Opinie

  1. John Foxx ★★★★★

    Kupiłem amerykana z 2021 na Copart - po kradzieży, trafiłem do B&P z rekomendacji. Chłopaki dorobili kluczyki z pilotami, przeprogramowali komputery z farenhejtów i mil, przekodowali i dorobili komplet świateł EU, wymienili filtry, wszystkie płyny i oleje, bardzo dobry elektronik, konkretny! Zależało mi na czasie i ogarnęli całość w 4 dni, na amerykańskich częściach! Duży problem to kolejka, ale pełny profesjonalizm: nie byłem pewny czy silnik, skrzynia i napędy są ok, wszystko sprawne, zero błędów, dzięki i szczerze polecam!

  2. Paweł Kosiński ★★★★☆

    Co do serwisu to mam zastrzeżenia, ponad rok temu na przeglądzie technicznym wyszedł za słaby postojowy - oddałem, naprawili w miarę niedrogo (150zł) i jakoś działało. Mechanik ze wschodu nie potrafił jednak wyjaśnić co było nie tak i co było zrobione. Ale szybko było to samo i za rok ponownie naprawa postojowego. Już w innym warsztacie. Niestety drożej, ale póki co postojowy żyleta bo wymienili zużyte elementy. Zamawiałem kiedyś same części, były bardzo szybko i w dobrej cenie, oryginalne zamiast zamienników niewiadomego pochodzenia z internetu, więc tu akurat mogę polecić.

  3. Jacek P. ★☆☆☆☆

    NIE POLECAM! Koszt usługi: 1400 zł, szkody: kilka tysięcy. Po demontażu tylnego zawieszenia wypuszczono mnie na drogę z 3 odkręconymi śrubami wahaczy. Gdy wróciłem na dokręcenie, mechanik, nie mając wolnego podnośnika, próbował podnieść auto lewarkiem, opierając go o plastikową listwę progową zamiast podwozie – i połamał ją. Musiałem sam podnosić auto, żeby nie uszkodził drugiej strony. Na moich oczach zarysował błotnik do podkładu grzechotką na lakierze po detailingu i ceramice, a następnie się tego wyparł – nie wiedząc o wideorejestratorze. Podczas prac źle poprowadzono wiązkę ABS, mocując ją trytytkami do wahaczy zamiast fabrycznymi spinkami, krzyżując i plącząc kable. Skutkowało to błędami, bo napięta wiązka była ciągnięta przez pracujące wahacze. Warsztat tego nie poprawił, musiałem zrobić to sam – i SZOK, udało się na rzekomo „zużytych” spinkach, błędy ustały. Dodatkowo źle zamontowano wydech, przez co łącznik wału się topił, a w aucie śmierdziało spalenizną. Liczyłem, że sprawę uda się załatwić polubownie – zaproponowałem, zgodnie z oceną niezależnego warsztatu blach.-lak. wymianę listwy na używaną z lakierowaniem (a nie klejenie rozwarstwionej i połamanej listwy jak sugerował właściciel w swoim zaprzyjaźnionym warsztacie). Początkowo chciałem im odpuścić lakierowanie rysy na błotniku i uzupełnienie ceramiki, żeby szybko zamknąć temat w dobrej atmosferze. Po poznaniu ceny używanej listwy (3000 zł), właściciel stopniowo przyjął strategię zrobienia ze mnie naciągacza. Zasadność jej wymiany (podkreślam, na używaną) próbowano podważyć tym, że listwa miała już pęknięcie z przodu przy przednim kole i była raz lakierowana, podczas gdy mechanik uszkodził listwę w zupełnie innym miejscu przy tylnym kole! Podważano rynkową cenę używanej i trudno dostępnej części (3000 brutto z przesyłką i spinkami). Stwierdzono, że można ją sprowadzić z Litwy „za niecałe 500 zł” – bzdura, bo w tej cenie były tylko części do modelu starszego o 33 lata, lub uszkodzone z innej generacji. Gdy zasugerowałem zgłoszenie szkody z OC warsztatu, okazało się, że warsztat nie posiada ubezpieczenia. Ostatecznie zaoferowano mi ok. 1/5 kosztów (50% ceny chińskiego zamiennika listwy), insynuując, że od początku miałem plan naprawić sobie auto na ich koszt. BEZ KOMENTARZA. Właściciel miał wycenić ze swoim rzeczoznawcą całość uszkodzeń i pokryć koszty - ani wyceny, ani pokrycia nie otrzymałem. Nie przeproszono za błędy pracownika, a luźne śruby zawieszenia sprowadzono do błachostki, bo przecież klienci przyjeżdżają na naprawy z gorszymi uszkodzeniami. Owszem, przyjeżdżają - ale nie powinni z takimi wyjeżdżać, a to różnica, której właściciel chyba nie dostrzega! Sprawę przejmuje kancelaria prawna i rzeczoznawca.

  1. Monika Monika ★★★★★

    Na Panu Ryszardzie i jego pracownikach zawsze można polegać. Niejednokrotnie w ostatnich 20 latach ratował mnie z różnych samochodowych opresji.

  2. Hunter ! ★★★★★

    Wykwalifikowany zespół, terminowość, sumienność i przyjęcie klienta z uwagą, kulturą i starannością niezależnie od skali problemu. Z całego serca polecam

  3. Space Support ★★★★★

    Mój Jeep przyjechał na lawecie bo się rozkraczył oczywiście , serwis wykonany profesjonalnie , silnik po porządnym remoncie , a nie jak to zrobił poprzednik byle by chwilę pojeździł. Jak do serwisu z Hemi to tylko tutaj :) pozdrawiam i polecam

  1. Tomasz Szurlej ★★★★★

    Jeep WJ problem z ASB po 2 miesiącach wędrówek po warsztatach trafiłem do B&P. Szybka diagnoza i samochód wrocil do żywych, szkoda pieniędzy wydanych wcześniej na pseudofachowcow

  2. Piotr B. ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Podmieniają dobre części na zużyte! Naciągają na niepotrzebne naprawy. Nie dotrzymują terminów. Ten warsztat to jakieś nieporozumienie. Konto nie jest fikcyjne a opinia jest prawdziwa. Sytuacja miała miejsce w 2010 roku i opisałem ją na kilku forach aut usa. Myśleliście, że zapomniałem? Srebrny Chrysler Town And Country 2001 3.8 V6. Dodatkowo inne opinie na dobrymechanik potwierdzają, że podmieniacie klientom części. Zdecydowanie nie polecam. Widzę, że właściciel tego pseudo-warsztatu idzie w zaparte. No to po kolei: 1) Wasze kłamstwo nr 1: Na dzień Waszego komentarza (06.2019) sytuacja miała miejsce 9 lat temu a nie 12 2) Wasze kłamstwo nr 2: Zdiagnozowane zostało wyrobienie wałka atakującego i talerza w skrzyni A604 w modelu 4x4. W tym modelu występował tylko jeden rodzaj tych części a nie jak piszecie dwa rodzaje. 3) Wasze kłamstwo nr 3: Dysponowaliście wtedy odpowiednim komputerem (który akurat nie był potrzebny do ustalenia numeru części bo i tak występował ich jeden rodzaj) 4) Wasze kłamstwo nr 4: Nie dysponowaliście żadnymi tego typu częściami (nie mieliście ani wałka ani talerza ani też w przeciągu 3 tygodni nie załatwiliście żadnego). Sam załatwiłem używaną całą obudowę skrzyni wraz z talerzem i wałkiem ze Złotoryi. 5) Po "naprawie" po dojechaniu do placu Legionów skrzynia wypluła uszczelkę, bo nawet nie potraficie uszczelki skrzyni poprawnie zamontować. Do usterki przyjechał Wasz laweciarz który uszkodził próg podczas wciągania samochodu na lawetę. Mój błąd, że nie wezwałem od razu policji. Skończyło się tak, że laweciarz nie odebierał ode mnie telefonu a wy szliście w uparte, że go nie znacie:) Tymczasem ustaliłem, że laweciarz to dobry znajomy właściciela warsztatu, ale to już inna historia bo laweciarz na spotkanie ze mną przyjechał z dwoma karkami starą bmw 5:) Dalej kontynuując, usunęliście profil ze strony dobrymechanik.pl, po moim mocno negatywnym komentarzu o tym że, podmieniliście mi części w samochodzie (przedstawiłem na to dowody). Oczywiście moderacja portalu przyznała mi rację, stąd Wasze usunięcie profilu warsztatu. Dla ciekawych podam też kilka modyfikacji mojego auta dokonanych przez ten pseudo warsztat: - zastąpienie metalowych obejm na przegubach półosi plastikowymi trytytkami. Półosie rozleciały się po 2 miesiącach. - Zdjęcie obejm na rurkach systemu odprowadzania par paliwa - wywaliło check-engine - oczywiście nie od razu tylko po jakimś czasie. - Wywiercona dziura w przednim prawym reflektorze - normalnie wiertłem od środka od strony odbłyśnika (przez co parował i pewnie myśleli, że kupię u nich nowy:) - Nie przykręcona jedna z poduszek skrzyni lub silnika (już nie pamiętam) co objawiało się telepaniem auta podczas przyśpieszania Było tego więcej ale po tylu latach już nie pamiętam wszystkiego. Musiałbym sprawdzić na forach aut USA gdzie byłem aktywnym uczestnikiem i opisałem całą sytuację dosyć dokładnie. Proszę Państwa, proszę tez zwrócić uwagę, że pozytywne opinie są wystawione z kont, które mają tylko jedną lub dwie opinie w ogóle. Także są to opinie kupione lub wystawione przez właściciela.

  3. Angielski Trzy ★★★★★

    Dwa lata temu robiłem remont silnika w Jeep Grand Cherokee SRT 6.1l. Cztery dni i samochód był z powrotem sprawny. Właściciel jest doskonałym diagnostą. Posiada dużą wiedzę i doświadczenie. Od tamtej pory regularnie serwisuje tam zarówno mój samochód jak i żony. Z czystym sumieniem polecam ten serwis

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres B&P AUTO - SERVICE Sp. z o.o. - Serwis Samochodów Amerykańskich?

B&P AUTO - SERVICE Sp. z o.o. - Serwis Samochodów Amerykańskich znajduje się przy Rakowa 38, Psie Pole, 51-421 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do B&P AUTO - SERVICE Sp. z o.o. - Serwis Samochodów Amerykańskich?

Można skontaktować się z B&P AUTO - SERVICE Sp. z o.o. - Serwis Samochodów Amerykańskich pod numerem +48 601 715 876

Jak można dotrzeć do B&P AUTO - SERVICE Sp. z o.o. - Serwis Samochodów Amerykańskich?

Do B&P AUTO - SERVICE Sp. z o.o. - Serwis Samochodów Amerykańskich można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements