Opinia o Da Vinci Collegium Studia podyplomowe w Da Vinci Collegium to duże rozczarowanie, zwłaszcza dla osoby pracującej, która płaci za naukę i wymaga podstawowej organizacji. Największy problem to dziekanat – kompletny chaos informacyjny, brak terminowych odpowiedzi, sprzeczne komunikaty i ogólna obojętność wobec studenta. Informacje podawane są późno, niejasno lub wcale, co jest skrajnie nieprofesjonalne przy studiach weekendowych, gdzie każdy musi planować swój czas z wyprzedzeniem. Zamiast partnerskiego podejścia jest poczucie, że student przeszkadza, mimo że to on finansuje te studia. Krótko mówiąc: organizacja i komunikacja na poziomie dużo gorszym niż na wielu uczelniach publicznych. Nie polecam.
Zdjęcia
Opinie
-
Bartosz ★☆☆☆☆
-
Namie Lee ★☆☆☆☆
Z perspektywy całych studiów niestety nie mogę polecić tej uczelni. Samą kadrę naprawdę szanuję, wielu wykładowców to świetni, zaangażowani ludzie, którzy chcą dobrze dla studentów. Problem zaczyna się na poziomie organizacji. Ostatni rok był wyjątkowo męczący psychicznie: ogromny chaos związany z praktykami, brak jasnych informacji i ciągłe zmiany w zasadach. Na drugim roku uczelnia narzuciła obowiązkowe prace licencjackie w grupach, mimo że wcześniej nikt o tym nie informował. Niby można było napisać podanie o pisanie samemu, ale w praktyce uzyskanie zgody graniczyło z cudem. Sporo chaosu było też w programie nauczania, różne przedmioty się powtarzały, nauczyciele często nie wiedzieli, co mieliśmy już wcześniej, a kolejność materiału bywała kompletnie nielogiczna. Momentami wyglądało to tak, jakby uczelnia sama nie wiedziała, czego właściwie nas uczy. Ogromny minus to również brak przygotowania do pisania pracy licencjackiej. Promotor praktycznie nie prowadził seminariów, kontakt był utrudniony, ale ciężko mieć do niego pretensje, miał pod sobą zbyt wiele grup. Całościowo wrażenie jest takie, że uczelnia bardziej skupia się na formalnościach i opłatach niż na faktycznym wsparciu studentów. Szkoda, bo potencjał był, ale organizacyjny bałagan i sposób traktowania studentów skutecznie zniechęcają do dalszej nauki.
-
Mateusz Pownug ★☆☆☆☆
Nie polecam tego miejsca, 70% zajęć to zajęcia o wszystkim i o niczym, idąc tam na większość zajęć jest krótka prezentacja a reszta to praca w grupach, czyli dostajesz temat i opracowujesz to z internetu (głównie chatgpt) więc jaki jest sens uczęszczania tam? Studia bez egzaminów to nie są studia. Większość osób z grupy jest zniesmaczona poziomem tej Uczelni, ja osobiście czułem się tam źle, stracone pieniądze. Na plus nowoczesny budynek i kilku pracowników z tytułem przed nazwiskiem, którzy trzymają poziom, cała reszta "praktyków", to jakiś dramat.
-
Marcin “M Jey” Witczak ★★★★☆
Wypowiedź dotyczy tylko i wyłącznie squasha. Na plus: + cena wynajmu + 4 korty + sporo miejsc parkingowych + przesympatyczny Pan w portierni + możliwość wykąpania po grze + brak konsekwencji za rezerwację odwołaną Na minus: - parking płatny lub strefa - pogarszający się stan techniczny kortów - bezpłatne rezerwacje - czasem puste korty mimo, iż były zarezerwowane Update: zacząłem również korzystać z siłowni : Na plus: + bardzo mało uczestników, zdarza się, że jestem sam ( spokój i bez czekania na przyrząd) + niewielka cena za 30 dni korzystania ( 50 zł ) + bardzo przyzwoicie wyposażona sala ćwiczeń + możliwość podłączenia komórki i posłuchania własnych utworów podczas treningu + przesympatyczni Panowie w portierni Na minus: - płatny parking lub strefa - zimna woda pod prysznicem jeśli wychodzisz kolo 22 z treningu - Brak otwierania okien w sali treningowej
-
L. U. ★☆☆☆☆
Nie polecam. Uczelnia jest strasznie niezorganizowana. Brak sprawnego kontaktu z dziekanatem to jedno, ale najbardziej denerwuje podejście i nieodpowiedzialność niektórych wykładowców. Zapomnieć o zajęciach, „pogubić się w planie” to sytuacja już standardowa. Na domiar złego brak kontaktu z wykładowcą, nawet opiekun kierunku nie może się czasem dodzwonić. Później oczywiście trzeba niezrealizowane zajęcia odrobić, ale sam stosunek do studentów jest żenujący. Nie rozumiem jak można z takim lekceważeniem traktować nasz czas. Niestety, pomimo naszych systematycznych zgłoszeń o takich incydentach, to wciąż się powtarza. Żenada
-
Darek Janczewski ★☆☆☆☆
Powróciłem na CDV po kilkuletniej przerwie i pierwsze co zauważam to wewnętrzny "rebranding". Hasło "Uczelnia ludzi ciekawych" można już teraz zamienić na "Uczelnia ludzi zawiedzionych". Poniżej dwa przykłady rzutujące na ta opinię: 1. Dział planowania - jeżeli lubisz niespodziewane zmiany planu, na kilka dni przed zjazdem ten dział z pewnością dołoży starań aby twoje rezerwacje lub plany prywatne uległy kompletnej rozsypce. Jeżeli szanujesz czas to w tym miejscu poczujesz, że to moment na zmianę podejścia. 2. Blisko 6 godzin zajęć z jednego przedmiotu jedna po drugiej abyś przypadkiem nie został przeładowany wiedzą. To również w cenie twojego czesnego. 3. Mam nadzieję że ten oraz kolejne punkty nie powstaną.
-
Jan Intelkor ★★★★☆
Uczelnia jest w porządku, problemowy kontakt z dziekanatem to nic nadzwyczajnego, w każdej uczelni tak jest. Wykłady są ciekawe, j zajęcia są w większości praktyczne. Wiedzy zbędnej, jak typowa matematyka jest minimum, tak jak obiecane na stronie. Wykładowcy się chętnie angażują w pomoc w kole naukowym.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Collegium Da Vinci?
Collegium Da Vinci znajduje się przy Kutrzeby 10, Stare Miasto, 61-719 Poznań, Wielkopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Collegium Da Vinci?
Można skontaktować się z Collegium Da Vinci pod numerem +48 612 711 000
Jak można dotrzeć do Collegium Da Vinci?
Do Collegium Da Vinci można dotrzeć, korzystając z poniższego linku