Advertisements

Opinie

  1. Aneta Zwirska ★☆☆☆☆

    Szkoła Galileo to miejsce, które w czasie próby pokazało prawdziwe oblicze – nie odwagi i empatii, ale strachu i bezduszności. W trakcie tzw. pandemii pani dyrektor, zamiast szukać dialogu, wyrzuciła nasze dziecko ze szkoły miesiąc przed egzaminem ósmoklasisty – tylko dlatego, że nie zgodziliśmy się na bezsensowne przymuszanie do noszenia masek. Nie chodziło o bezpieczeństwo, lecz o ślepe podporządkowanie się systemowi, nawet kosztem dobra ucznia. Dziecko, które przez lata budowało relacje i rozwijało się w tej szkole, zostało potraktowane jak problem – nie jak człowiek. Ten moment wiele nas nauczył: że edukacja bez serca i odwagi nie ma wartości. Mam nadzieję, że przyszłość przyniesie szkoły, które uczą nie tylko programów i reguł, ale przede wszystkim myślenia, empatii i wolności. Bo dzieci zasługują na dorosłych, którzy nie ulegają strachowi, tylko stoją po stronie człowieka. Prawdziwych nauczycieli poznaje się w trudnych sytuacjach. Tu okazało się inaczej — dobro dziecka nie powinno być podporządkowane formalnościom. Publiczne przerzucanie winy na rodziców jest nie do przyjęcia.

  2. Magda Szczypińska - Puchalska ★★★★★

    To nie jest łatwe z opinią. Bo jest to szkoła unikatowa. Pod pewnymi względami jedyna w swoim rodzaju. Decydując się na nią strzelasz w kosmos i zostawiasz za sobą silniki, które muszą odpaść a mogły być motywacją, by spróbować inaczej. W zaufaniu. Bo jak można bez ocen, prac domowych i standardów, do ktorych byliśmy przyzwyczajeni. To jest trudne. Jeśli masz poczucie, że ja w Twoim wieku to już umiał.m to i tamto i Ty też musisz, to to nie jest szkoła dla Twojego dziecka. Bo to jest szkoła, która idzie za dzieckiem w zaufaniu do procesu a nie systemu. Ot i tyle. Mi pasuje bardzo. A Tobie?

  3. Anna Lysova ★★☆☆☆

    Na pierwszy rzut oka szkoła robi bardzo dobre wrażenie. Wydaje się, że każde dziecko się tu odnajdzie i rozkwitnie. Wspaniałe teksty na stronie internetowej, uśmiechnięta kadra, dobre opinie – na każde pytanie dostaniecie odpowiedź, i o dziwo – dokładnie taką, jaką chcecie usłyszeć. Ba, nawet na Google pojawiły się zdjęcia wnętrz szkoły obrobione jak te ze stron pięciogwiazdkowych hoteli. Świadomie czy nie – marketing tutaj jest na najwyższym poziomie. Niestety, reszta już nie wygląda tak ładnie. Poziom nauczania... nikogo tu nie obchodzi. Proces edukacyjny wygląda dość chaotycznie. Ma być kolorowo, głośno i efektownie. Nie ma żadnej metody – dzieci robią, co chcą, i nie robią tego, czego nie chcą. Edukacja wczesnoszkolna w klasie pierwszej polega na wypełnianiu nie wiadomo skąd wydrukowanych pojedynczych kart na poziomie przedszkola. Ekrany są nadużywane na co dzień: bajki, „edukacyjne” gry na tablecie i tak dalej. Dzieci nie są uczone organizacji pracy, skupienia, planowania. Jeśli same do tego dojdą – dobrze, jeśli nie – nikt ich tu tego nie nauczy. Po niecałym roku w Galileo córka miała minimalny postęp w czytaniu, regres w pisaniu i języku angielskim (w porównaniu z zerówką). Jedynie matematyka poszła jej lepiej – po wielu prośbach o ciekawsze zadania niż liczenie jabłek na kartce. Szkoła twierdzi jednak, że to nie nauka jest najważniejsza, a tzw. „umiejętności społeczne”. Można się domyślić, że dzieci uczą się budować relacje, rozwiązywać konflikty itd. Tak, uczą się – ale raczej od innych dzieci, bez obserwacji i wsparcia dorosłych. Szybko rozumieją, jak sprawiać przykrość kolegom tak, by nikt tego nie zauważył, i jak w oczach dorosłych wyglądać „ładnie”. Bardzo luźne podejście do wychowania i swobodne przemieszczanie się dzieci po szkole bez opieki dorosłych temu sprzyja. Celowe wyprowadzanie z równowagi wrażliwego dziecka i późniejsze cieszenie się z tego, że zostaje ono odesłane do domu – to ulubiona zabawa młodszych uczniów. Nie licząc wyścigów w kupowaniu słodyczy i jedzenia śmieciowego w Żabce. Szkoła nie traktuje poważnie bullyingu i nie potrafi znaleźć skutecznego rozwiązania. A do tego drobnostki: przekleństwa, kradzieże, celowe niszczenie mienia szkolnego i rzeczy innych dzieci. Na koniec – w szkole naprawdę jest brudno. Nie chodzi o zwykły bałagan, który zostawiają dzieci, ale o kłęby kurzu w kątach, koc, który aż prosi się o wypranie, wrześniowe kasztany pod szafkami w maju i zegar, który zawsze pokazuje czas letni.

  1. Agata K ★★★★★

    Moje dzieci skończyły właśnie trzeci rok w Galileo i będą kontynuować tu naukę – jedno z nich od września rozpoczyna liceum Galileo. Cenię tę szkołę za to, że uczy nie tylko wiedzy, ale przede wszystkim życia – jak rozumieć i nazywać emocje, dbać o własne granice i szanować granice innych, jak być częścią grupy bez rezygnowania z siebie, oraz jak rozwiązywać konflikty z empatią i szacunkiem. Podoba mi się to, że każde dziecko może rozwijać się tutaj w swoim tempie, w kierunku, który naprawdę je interesuje – bez presji i "bo trzeba". Dorośli pracujący w tej szkole to osoby z pasją, autentyczne, inspirujące, z którymi dzieci tworzą relacje oparte na zaufaniu i bezpieczeństwie. To relacje, do których będą mogły wracać przez całe życie.

  2. Yuliia Bodnar ★★★★★

    Naze starsze dziecko chodzi do liceum demokratycznego, a młodszy syn – do pierwszej klasy tej samej szkoły. To miejsce, które naprawdę szanujemy jako rodzice. Córka ma przed sobą cel i idzie w jego kierunku. To, co ważne – nie jest z tym sama. Ma wsparcie tutorów, szkoły, i to w sposób, który daje jej przestrzeń, a nie nacisk. Może się rozwijać w swoim rytmie, ale jednocześnie nie traci kierunku. Syn mówi, że „nie ma lekcji, są tylko zabawy” – ale mimo to widzimy wyraźne postępy. Uczy się czytać, lepiej się komunikuje, rozwija społecznie. Przede wszystkim uczy się funkcjonować w grupie – rozumieć granice, szanować innych, radzić sobie z emocjami. I to dzieje się naturalnie, bez presji. Jesteśmy w stałym kontakcie z tutorem, co daje nam poczucie bezpieczeństwa i partnerstwa. Zawsze możemy porozmawiać, zapytać, dostać wsparcie. To szkoła, z której dzieci nie chce się odbierać. Czują się tam dobrze, są traktowane z szacunkiem i naprawdę są słyszane. I my, jako rodzice, czujemy, że to jest właściwe miejsce.

  3. Iwona Nowakowska-Sołtys ★★★★★

    Tego co powinno być oczywiste - szacunek nauczyciela do ucznia, ucznia do nauczyciela, motywowanie do nauki dla siebie, rozbudzanie pasji do uczenia się, budowanie pewności siebie i wolności wypowiedzi, dodawanie dzieciom skrzydeł w rozwijaniu ich talentów, szacunku uczeń do ucznia niestety nie znaleźliśmy ani w szkole publicznej ani w prywatnej wielokulturowej. Z wykształcenia jestem nauczycielem języka angielskiego. Rok pracowałam w szkole i wiem jak można uczyć i jaką atmosferę tworzyć w klasie, szczególnie z dziećmi. Nie miałam zgody jako rodzic i nauczyciel na to co zastałam w szkołach, do których chodziła córka. Ze szkoły publicznej zabrałam ją po 4 latach aby uratować jej chęć do nauki. Ja do dzisiaj co chwilę coś studiuję i poszerzam wiedzę, bo wiem jakie to fajne. Do Galileo trafiliśmy przez moją koleżankę, którą poznałam na warsztatach rozwojowych. Dotychczas z żadną dyrekcją szkoły nie rozmawiało mi się tak dobrze, miło, życiowo i przede wszystkim NORMALNIE. A jak wiemy "przykład idzie od góry" a ta "góra" bardzo mi się spodobała bo kieruje się podobnymi wartościami co ja. To wspaniale, że są nauczyciele, którzy mają odwagę wyłamać się z pruskiego systemu nauczania, który niestety nadal mamy w naszym kraju, i pokazać, że szkoła naprawdę może być przyjazna dla dziecka i nastawiona na budowanie relacji społecznych a nie być poligonem przetrwania; że w szkole dziecko może być naprawdę ważne, tak samo jak jego głos, przez co uczy się odpowiedzialności za siebie i swoje wybory, jak również samodzielności. W końcu szkoła jest dla dzieci. Ale nie jako miejsce do tresury a kształcenia samodzielnego, odpowiedzialnego a jednocześnie szczęśliwego społeczeństwa. Moja ponad 12-letnia córka mówi, że uczy się tam przede wszystkim życia i wykorzystania wiedzy w życiu. Szkoła jest kameralna. Obecnie uczęszcza do niej około 60 dzieci. Wszyscy się znają. Dzieci przybywa, co pokazuje rosnące zapotrzebowanie na szkoły w rodzaju demokratycznych, w których jest świadomość, że to nie oceny robią z dziecka człowieka. Moim zdaniem rola rodziców jednak nie zmienia się, niezależnie od rodzaju szkoły – być w bliskim, wartościowym kontakcie ze swoim dzieckiem i nie przeciwdziałać tej wolności wyboru, której uczy ta szkoła. :-)

  1. Iza Skrzypiec ★★★★★

    Fantastyczne miejsce dla młodych ludzi. Kadra której powierzyłam swoje dziecko, stawia jego potrzeby i uczucia na 1 miejscu - szkoła w której się rozmawia a nie nakazuje ... Dzieci się tu bardzo dobrze czują, nie mają presji - świetny kontakt z kadrą i rodziców i dzieci. Wreszcie po przygodach w innej szkole moje dziecko i ja cieszymy się tym co nam ta szkoła oferuje. Polecam

  2. Beleco, czyli heheszki z życia wzięte ★★★★★

    Galileo ah Galileo Ty jesteś jak zdrowie … ;) tak dokładnie zdrowie psychiczne moje :) i mojego dziecka, które może w swobodzie rozwijać swoje pasje … gdzie czuje się jak w domu. Cudowna kadra której mogę mówić po imieniu ( nie lubię jak do mnie Paniują ) tu czujemy swobodę - i chęć do działania - jesteście cudowni - będziemy tęsknić :(

  3. Andrzej Bodnar ★★★★★

    Ta szkoła jest pomyślana o dzieci i zorganizowana dla nich. Rodzicom którzy skończyły szkołę państwową i nie zastanawiały jak można uczyć się inaczej ciężko zaakceptować te zasadniczo inne warunki panujące w Galileo. Z ważnych wyróżnień bym wydzielił: - stawianie na samodzielność dzieci; - indywidualną ścieżkę rozwoju dla każdego dziecka; - brak podziału na klasy ale na grupy wiekowe; - proponowanie dzieciom wiedzę o całości tematu poprzez projekty i brak przedmiotów jako cegiełek szkolnictwa i td. Jako wynik moi dzieci się nie stali infantylami, wiedzą że kolegowanie to ciekawe i nie siedzą tylko w internecie, zdobyli umiejętności socjalne i komunikatywne, nauczyli się patrzeć na świat jako połączoną całość a nie przez pryzmat niezrozumiałych przedmiotów szkolnych i boją się nowego i nauki. Nauczyli się słuchać i poważać jedna drugą i radzą się pomiędzy sobą jak poawia w tym potrzeba.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Galileo - Autorska Szkoła Podstawowa?

Galileo - Autorska Szkoła Podstawowa znajduje się przy Inowrocławska 56, Stare Miasto, 53-648 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Galileo - Autorska Szkoła Podstawowa?

Można skontaktować się z Galileo - Autorska Szkoła Podstawowa pod numerem +48 690 660 828

Jak można dotrzeć do Galileo - Autorska Szkoła Podstawowa?

Do Galileo - Autorska Szkoła Podstawowa można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements