Advertisements

Opinie

  1. Ewa Slawinska-Ziaja ★☆☆☆☆

    STANOWCZO ODRADZAM !!! W MOJEJ OPINII STANDARD OPIEKI GORSZY NIŻ W PUBLICZNYM PRZEDSZKOLU. To przedszkole było najbardziej rozczarowującym miejscem, z jakim mieliśmy jakikolwiek kontakt, i naprawdę trudno mi uwierzyć, że funkcjonuje pod szyldem „Montessori” i „dwujęzyczne". Obietnice składane podczas rekrutacji brzmiały świetnie, ale nie miały nic wspólnego z rzeczywistością - były tylko suchym MARKETINGIEM. Program pedagogiczny, który miał być podstawą pracy z dziećmi, praktycznie nie istniał. Zajęcia, o których opowiadano z pełnym przekonaniem, nie odbywały się albo wyglądały jak przypadkowe, krótkie epizody bez, w mojej opinii, żadnej wartości edukacyjnej. Nasze dziecko nie odbyło żadnych zajęć logopedycznych — mimo że to właśnie ich obecność była jednym z głównych powodów zapisania dziecka. Największym zaskoczeniem była jednak codzienna „organizacja”. Jeśli można to w ogóle nazwać organizacją. Dzieci spędzały ogromną część dnia po prostu stojąc w kolejkach — jedna po drugiej, do toalety, po jedzenie, przy wyjściu na zewnątrz. Zamiast jakiejkolwiek swobody czy pracy własnej — ciągłe czekanie i chaos. Odnosiliśmy wrażenie, że placówka nie jest w stanie funkcjonować normalnie w takiej infrastrukturze np. z uwagi na to, że łazienki były zbyt małe jak na tak duże grupy (kilka ubikacji na grupę ok. 20 dzieci). Kwestia jedzenia była równie przygnębiająca. Nasze dziecko notorycznie wracało do domu głodne, bo serwowane potrawy były dla niego absolutnie nie do przyjęcia — przykładem może być zupa z brukselki, która nie sądze żeby została skonsumowana z apetytem przez dorosłą osobę, a co dopiero kilkuletnie dziecko. Przez kilka dni z rzędu odbieraliśmy syna głodnego i rozdrażnionego, co mówi więcej niż jakiekolwiek deklaracje o „zdrowym żywieniu”. To, co wydarzyło się w trakcie adaptacji, było dla nas momentem granicznym. Jedno, moim zdaniem ABSOLUTNIE SKANDALICZNE wydarzenie wywołało w naszym dziecku tak potężny stres, że jego skutki odczuwamy do dziś. To było jego pierwsze zetknięcie z przedszkolem w ogóle i zamiast spokojnego, stopniowego wejścia w nowe środowisko dostaliśmy doświadczenie, które wzbudziło w nim strach i nieufność. Od tamtej chwili samo słowo „przedszkole” powoduje u niego lęk i napięcie. Próba adaptacji gdziekolwiek indziej to obecnie ogromna walka — o wiele większa, niż ktokolwiek mógłby spodziewać się po kilku dniach w placówce. Patrząc wstecz, nie mogę pozbyć się myśli, że nigdy nie powinniśmy byli przekroczyć progu tego miejsca. Jeśli ktoś naprawdę szuka przedszkola, w którym dziecko będzie czuło się bezpieczne, zauważone i traktowane z szacunkiem, to warto omijać tę placówkę bardzo szerokim łukiem. I jeśli to, co teraz się tam dzieje, jest podobno „poprawą” po zmianie dyrekcji — to naprawdę nie chcę wiedzieć, jak wyglądało to wcześniej. Jak dla mnie to kompletny przerost formy nad treścią, a do tego jeszcze obiecywane wartości nie zostają dowiezione.

  2. Dorota Więcek ★★★★★

    Cudowne miejsce, zwłaszcza dla małych ludzi. Wspaniałe połączenie wolności dziecka i rozwoju wspierane przez przemiłą kadrę. Dużo czasu dzieci spędzają w kontakcie z naturą. Córeczka uwielbiała przychodzić do przedszkola i do dzisiaj bardzo miło je wspomina

  3. Paulina Szydłowska ★★★★★

    W przedszkolu przy ul. Przelot 11 jesteśmy od roku i zdecydowanie polecam to miejsce. Od niedawna placówka ma nową Panią Dyrektor i dzięki niej miejsce ponownie rozkwita. Kadra nauczycielska jest na prawdę zaangażowana, zajęcia są przemyślane, dzieci mają mnóstwo ruchu i spędzają dużo czasu na dworze. Przedszkole umiejscowione jest w wyjątkowej lokalizacji, cały budynek i jego otoczeniale stwarzają niepowtarzalny klimat i dają możliwość integracji zarówno dzieci, jak i rodziców. Standardem są już tutaj spontaniczne pikniki w parku po zakończeniu zajęć. I przede wszystkim, dzieci tutaj są dziećmi i do każdego z nich podchodzi się indywidualnie.

  1. Karolina Niegowska ★★★★★

    Moja opinia odnosi się do przedszkola przy ul. Przelot 11. Syn chodzi tam od stycznia 2023 r. W przedszkolu jest fantastyczna kadra nauczycielska, Panie są bardzo zaangażowane, wkładają bardzo dużo serca w swoją pracę. Zawsze mogę liczyć na relacje co się działo danego dnia. Gdy pojawiają się jakieś problemy z zachowaniem Panie zawsze tłumaczą dzieciom wszystko na spokojnie, nie ma kar i nagród. Przede wszystkim syn bardzo chętnie chodzi do tego przedszkola i często prosi żeby jeszcze zostać. Jest dużo ciekawych zajęć dodatkowych więc każdy może wybrać coś dla siebie. Dzieci codziennie wychodzą na dwór (chyba że jest np duży smog), dużą wagę przywiązuje się do samodzielności. Przedszkole jest kameralne i ma super lokalizację. Dla mnie ważne jest także to że posiłki są smaczne i bez cukru.

  2. Karolina BP ★★★★★

    Bardzo zaangażowany personel, ogromny wybór zabawek i pomocy naukowych, piękne wnętrza przedszkola. Świetne miejsce do stymulacji rozwoju dzieci w wielu obszarach.

  3. Paweł Motofa ★★★★★

    Bardzo polecam wszystkim rodzicom, którym zależy na dobrym rozwoju dziecka.

  1. A_1 ★★★★★

    Prowadzą to ludzie z ogromną pasją. Są świetni w tym co robią. Dzieci zachwycone. Polecam całym sercem!

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Przedszkole Dwujęzyczne Wrocław | Montessori | Odkrycie?

Przedszkole Dwujęzyczne Wrocław | Montessori | Odkrycie znajduje się przy Przelot 11, Fabryczna, 53-152 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Przedszkole Dwujęzyczne Wrocław | Montessori | Odkrycie?

Można skontaktować się z Przedszkole Dwujęzyczne Wrocław | Montessori | Odkrycie pod numerem +48 798 881 288

Jak można dotrzeć do Przedszkole Dwujęzyczne Wrocław | Montessori | Odkrycie?

Do Przedszkole Dwujęzyczne Wrocław | Montessori | Odkrycie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements