Advertisements

Opinie

  1. Szymon Tos ★☆☆☆☆

    Niby w sumie fajnie spoko, idziemy grupą znajomych na imprezę, sprawdzaja nam bilety i chwilę tańczymy, po chwili znajoma źle się poczuła to trzeba było zapłacić tu 10zł, tam 10zł i ogólnie na wyjście czekała 30min zanim się wszystko zrobi bo nie można wyjść tak o. Bardzo daje klimat zwykłej pralni pieniędzy, a muzyka nie jest puszczana tam z pasji tylko z przymusu. Rozczarowałem się

  2. Piotr Taras ★★★★★

    Barmanki mile i uśmiechnięte tylko w szatni trzeba uważać bo moją kurtkę odwieszono na inny numerek czego rezultatem było że musiałem zapłacić 40 zł za rzekomo zgubiony numerek

  3. Człowiek Nuż ★☆☆☆☆

    Brudno, duszno i kiepskie nagłośnienie - co by się dało przeżyć jeszcze, ale ludzi pracujących za karę to już nie xD Ja rozumiem ze ścieżka zawodowa nie potoczyła się zgodnie z planem, a dni bywają gorsze ale nie trzeba być chamskim jak typiara z szatni i wylewać na ludzi swoich frustracji ;) Za to za barem wszystko fajnie, z uśmiechem jak do ludzi, no da się normalnie. Dalej to standardowo, za wyjście 10 zł, za wejście 10 zł, za kurtkę 10 zł, za oddychanie 10 zł, za to toaleta darmo i nikt ich nie pilnuje - nie ma zamków nie ma niczego, ludzie włażą sobie do kabin, trzeba wchodzić grupami bo jest zwyczajnie niebezpiecznie. Chcecie puścić dziewczynę samą? Zapomnijcie. Na barze dwa piwa (perła i budweiser), jeden energetyk i trzy drinki. Asortyment obiektywnie ubogi jak wystrój lokalu. Szczerze mówiąc to miałem większe oczekiwania trochę, bo mam wrażenie że organizacja polega na tym że wpuszcza się tabun ludzi, nic się nie robi i liczy że będzie git. A jak już coś robi to wyciąga jeszcze ręce po kasę niewiele dając w zamian xD nie jestem pewien też za co zapłaciłem, bo w ogóle wszedłem za darmo bez sprawdzania biletu parę razy. Uczucia mocno mieszane i raczej była to pierwsza i ostatnia wizyta :/

  1. Ewa Ka. ★★☆☆☆

    Byliśmy w tym klubie już drugi raz i niestety ponownie się rozczarowaliśmy. Miejsce wygląda bardzo obskurnie — brudne, zaniedbane, zniechęcające już od wejścia. Rozumiem zamysł utrzymania „surowego” klimatu, ale wrażenie jest raczej takie, jakbyśmy trafili do brudnej speluny. Toalety w fatalnym stanie – naprawdę strach do nich wejść. Dodatkowo organizacja pozostawia wiele do życzenia. Zostaliśmy cofnięci do szatni, aby oddać kurtki, przy czym opłata wynosi 10zł od sztuki, mimo że obie kurtki trafiły na jeden wieszak i otrzymaliśmy jeden numerek. Co ciekawe, osoby z plecakami mogły wejść bez problemu. W środku panował ogromny ścisk i było tak duszno, że trudno było oddychać. Bywamy często na koncertach w różnych klubach — zarówno we Wrocławiu, jak i w innych miastach — i nigdzie nie było aż takiego problemu z wentylacją. Dwie gwiazdki daję wyłącznie za miłą i uśmiechniętą Panią w szatni oraz Pana kasującego bilety

  2. Andrzej Michelin ★★☆☆☆

    Przy wejściu ma się wrażenie, że wchodzisz do starej, niechlujnej knajpy dla biednych. W środku wystrój podobny – wszystko zrobione niedbale. W szatni najpierw stoisz w kolejce, a potem dowiadujesz się, że płatność tylko bezgotówkowa i to na barze. Dycha. Przy barze nie ma osobnej kolejki do płatności za szatnię, więc znowu stoisz w kolejce. Barmani nie spieszą się z obsługą ludzi w kurtkach. Wracasz do szatni z paragonem i znowu czekasz w kolejce. A przecież wystarczyłoby powiesić małą kartkę z informacją. Toalety bez zamków, jak z horroru. Parkiet dziwnie ograniczony, nie zajmuje całej powierzchni. Dźwięk nieustawiony – wali po uszach, bas nieprzyjemny. Wszędzie wiszą kable, można było to zrobić bardziej estetycznie. Całe miejsce to jeden wielki minus. Ale są też plusy: wygodne kanapy i przyjazna ochrona przy wejściu, która była dyskretna i nie przeszkadzała w zabawie, w przeciwieństwie do większości innych klubów. Szacunek za ochronę.

  3. Lodomir Mis ★★★★★

    Nagłośnienie 4/10, lasery - bajka, klimat jak najbardziej na +. Wszędzie jest gdzie usiąść na lawkach/leżakach jak i duża scena główna i mniejsza sala w której jest ciemnia. Można też zjesc, szatnia jest, piwka, drinki też. Polecam każdemu chociaż raz się wybrać - ale pamietać by nigdy nie isc samemu!

  1. Klaudia Martyna Jeż ★★★★★

    Opinia skierowana do mega profesjonalnych ochroniarzy! Współprowadzę projekt partyworkingowy z Fundacji Salida, a dyżury odbywają się u Was co sobotę. Po pierwsze mamy wspaniały kontakt z ochroniarzami. Po drugie są to bardzo profesjonalni Panowie, którzy dbają i o nas, a także o klientów klubu. To co wysuwa się na pierwszy plan ich pracy to szacunek z jakim zwracają się do klientów, dbanie o bezpieczeństwo, a wszystko to odbywa się na bardzo wysokim poziomie. Porównując ich pracę z innymi ochroniarzami w innych wrocławskich klubach to jak niebo i ziemia. Nawet przy bardzo nieprzyjemnych klientach potrafią sprawę załatwić szybko i z ogromnym szacunkiem i kulturą do drugiej osoby, mimo, ze niektóre osoby nie potrafią się zachować (z moich obserwacji jest to rzadkość). Także mega probsuje, podziwiam i działajcie chłopaki dalej, bo robicie mega dobrą robotę!

  2. Chris Buzzer ★★★★★

    Najlepszy klub we Wrocławiu i jeden z lepszych w kraju. Wspaniały klimat, ludzie z otwartym umysłem, bardzo dobra i różnorodna muzyka, świetne wizualizacje świetlne, jednym słowem - polecam !

  3. Alicja Paluch ★★★★★

    Bardzo klimatyczne miejsce - nie dla każdego!!! Piwniczne otoczenie, mocna muzyka, którą czuje się całym ciałem. Baloniki. Techno. Tak.

  1. Filip Masiukiewicz (scynthero) ★★★★★

    Jeden z najlepszych klubów we Wrocławiu, a poza weekendem świetna artystyczna miejscówka. Bardzo polecam jeśli chodzi o housowe imprezy, które ciężko tak na prawdę uświadczyć gdzie indziej.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Transformator?

Transformator znajduje się przy Tęczowa 57, Stare Miasto, 50-950 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Transformator?

Można skontaktować się z Transformator pod numerem +48 609 651 666

Jak można dotrzeć do Transformator?

Do Transformator można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements