Dobrze, że się zamykają, bo to jakieś nieporozumienie. Wejściówki 30.11 kosztowały 40 zł, a w zamian za to na samym wejściu wita was smród szamba. W toaletach brak papieru, brak mydła, nie da się zamknąć drzwi, totalny brud i smród. Barmani to kolejna porażka tego klubu. Każdy liczy inną cenę za drinki, które są bardzo drogie. Pani, gdy podeszłam zapytać o coś i użyłam słowa kelner to jedyne co zrobiła to zaczęła się oburzać, że kelnerów tutaj nie ma. W W dodatku nakładają cytrynę do drinków/szotów rękoma, którymi chwilę wcześniej trzymali brudną szmatę. Na sali duszno, zero wentylacji, stoły wszystkie uklejone tak samo bar. Po godz 3:00 nie mieli już alkoholów i naczyń. Na zwieńczenie tej jakże cudownej imprezy, pan ochroniarz nie mógł sobie poradzić z jedynym gościem i rozpylił gaz, przez co większość osób miała napad kaszlu, a jedna dziewczyna dostała całkowicie w oczy. Całe szczęście, że się zamykacie. Nie pozdrawiam
Zdjęcia
Opinie
-
Natalia ★☆☆☆☆
-
Pawel Kucharczyk ★★★★★
Bardzo fajny klub muzyczny ze świetną obsadą DJ-ów
-
Kristin Schönwalter (Kristin Kri_Scr) ★★★★☆
Klimat, wystrój - fenomenalny! Minusem jest obsługa na barze, dziewczyny za bardzo nie ogarniają i za dużo dymu.
-
Krzysztof Pośledniak ★★☆☆☆
Klub spoko i muzyka też super. Ale cenna za wódkę z sokiem 230 zł Coca-Cola 25 zł to mega przegięcie. Rozumiem że każdy chce zarobić ale taka przebitka to już przesada. Później kluby się dziwią że ludzkie wolą pić poza klubem.
-
Dante San ★☆☆☆☆
Bylismy tam 4.02.2023. Generalnie unikałem tego miejsca ze względu na rap który tam serwują i towarzystwo 18 latkow często pewnie i mniej, ale miała być tym razem muzyka rozrywkowa lat 90/2000. Kolejka po bilety na 20 minut stania. Potem kolejne 15 minut do szatni, by jak się okazało - zabrakło w niej miejsca dla reszty osób. Szataniaż robił co mógł ale niestety. Musieliśmy wejść do klubu z grubymi kurtkami (jak i wielu innych ludzi ) których nie było nawet gdzie położyć. Miejsc siedzących zero wolnych. Parkiet jak sardynki. Klub przeładowany. Dziwi mnie fakt, że nikt tego nie kontroluje. Naprawdę płacąc 40zl za dwie osoby oczekuję że klub zapewni mi możliwość skorzystania z szatni (płatnej), szczególnie w okresie zimowym. Postaliśmy chwilę z kurtkami w ręku i wyszliśmy bo nie miało to sensu. Z opuszczeniem też nie było łatwo gdyż tłum ludzi był ogromny, cały korytarz wypełniony człowiekiem od brzegu do brzegu. W razie jakiego zagrożenia Ci ludzie by się stratowali. Niestety 1 gwiazdka za brak organizacji i stracone pieniądze, klub ma ciekawy wystrój. Lokal ładny ale polityka nastawiona na ilość.
-
Zuzanna Kopera ★☆☆☆☆
W klubie jest ciemno i duszno, a DJ non stop wypuszcza więcej dymu. Od wejścia jest nieprzyjemnie, przy oddawaniu kurtek do szatni stało trzech mężczyzn, którzy coś tam sobie chichotali pod nosem gapiąc się na mnie i resztę moich znajomych w kolejce. Wynajęliśmy lożę i dostaliśmy miejsce za djką. Jest tam strasznie głośno a w twarz ciągle świeci światło, reszty osób nie widać, bo siedzą tyłem do tego oświetlenia. Oczywiście loży nie można było zmienić, a tłumaczenie było takie, że zbyt późno złożyliśmy rezerwację. Wystarczyło nas o tym poinformować, że loża jest w takim miejscu. A do tego przecież płacimy tyle samo co inni, którzy mają loże w lepszym miejscu. Za pieniądze z zaklepanej loży (300 zl) na barze kupiliśmy 1 butelkę wódki i dwa soki, cena trochę absurdalna. Ciężko znaleźć pozytywy wieczoru spędzonego w tym miejscu, nie polecam.
-
Jakowos Karachadzis ★★★★★
Wpadlismy ostatnio ze znajomymi na weekendowe wixe, kazdy mega zadowolony. Nie ma tłumow tak, ze nie da sie oddeychac; nie szczedza alko przy drinkac i co najważniejsze leca dobre, zrożnicowane nuty. Oby wiecej takich miejsc na mapie Wrocławia!
-
Zbigniew Kał ★★☆☆☆
Wysoki szczupły barman z wąsem, który obsługiwał na imprezie sylwestrowej to jakaś tragedia. Chłop będąc w pracy miał gdzieś gości, siedział na telefonie, potrafił wyjść i bawić się na parkiecie. Wydaje mi się że potrafił nawet obsługiwać swoich kolegów za darmo. Ludzie czekali po pół godziny w kolejce, a barman miał to gdzieś. Muzyka zajebista
-
Magdalena Bednik ★★★☆☆
Przede wszystkim trudno tam trafić - z ulicy nie widać żadnego szyldu, miejsce znaleźliśmy dopiero po mapie, a nawet wtedy mieliśmy wątpliwości czy dobrze się kierujemy. Podłoga nieprzyjemnie kleiła się już na początku imprezy. Drinki w porządku, nie orientuję się na bieżąco w cenach ale paragonu grozy nie było, więc za to plus. W środku było raczej pustawo, może z uwagi na dość wczesną porę (byliśmy przed północą). Impreza niezbyt chciała się rozkręcić, więc wyszliśmy żeby dłużej nie zamulać i raczej nie będzie to miejsce, do którego chętnie wrócimy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Światła?
Światła znajduje się przy Świętego Mikołaja 11, Stare Miasto, 50-127 Wrocław, Dolnośląskie, Polska
Jak można dotrzeć do Światła?
Do Światła można dotrzeć, korzystając z poniższego linku