Dzisiaj ok. godz. 15.30 na pierwszym piętrze kupowałem letnie męskie spodnie. Wobec mojej pewnej bezradności (choćby numeracja to dla mnie "czarna magia") miła pani Ekspedienta pomogła mi wybrać odpowiednią parę. Piszę o tym, bo robiła to cierpliwie i życzliwie, nie chcąc sprzedać jak najszybciej, ale starając się, abym dobrze się w nich czuł (istotne wskazówki) i wyglądał (celowe, krytyczne uwagi). Doceniam i dziękuję!
Zdjęcia
Opinie
-
Karol W ★★★★★
-
Admin Linux ★☆☆☆☆
Byłem dziś około 20:30 na pierwszym piętrze, znalazłem fajną koszulę, spodobała mi się, przymierzyłem, na guziku było zabezpieczenie więc wróciłem i poprosiłem panią o zdjęcie z guzika bo nie moge sprawdzic jak leży, Panie były tak zajęte sobą i ploteczkami, że chyba mają gdzieś czy coś sprzedadzą czy nie, Starsza stwierdziła, że nie wie czy może usunąć klips, jakby nie mogła go przepiąć w inne miejsce… także jak mam kupić koszulę za 600 zł i czuć się jak intruz złodziej to wybieram inny sklep. Koszule oddałem - nie wracam, Wasza karta leci do kosza.
-
Małgorzata Z ★★★★★
Jestem stała klientką i jestem niestety w szoku tak negatywnych opinii odnośnie obsługi w tym sklepie. Za każdym razem jak jestem na zakupach to jestem obsłużona bez zarzutów. Panie sprzedające są bardzo miłe, a to że strony opryskliwych klientów są atakowane bez większego powodu. Szkoda tylko że łatwiej jest wystawić jedną gwiazdkę niż pięć gwiazdek od większej ilości zadowolonych klientów.
-
Tomek Terka ★☆☆☆☆
Stanowczo odradzam zakupy w sklepie Vangraf w Manufakturze. Pomimo tego, że zostawiliśmy w sklepie znaczną sumę pieniędzy, spotkaliśmy się z agresją, arogancją i skrajnym brakiem szacunku ze strony zarówno jednej z pracownic, jak i kierownika sklepu. Zamiast jakiejkolwiek próby rozwiązania sytuacji – byliśmy zastraszani, a kierownik pozwolił sobie na sugestię, że jeśli wystawimy negatywną opinię, mogą nas spotkać "konsekwencje". To nie tylko niedopuszczalne, ale też kompletnie nieprofesjonalne. Dodatkowo jedna z pracownic pozwoliła sobie na publiczne wyśmiewanie mnie z powodu mojej tuszy, mimo że zmagam się z poważną chorobą, która wpływa na moją wagę i stan zdrowia. To było okrutne, upokarzające i głęboko raniące. Cała sytuacja zostanie zgłoszona do UOKiK oraz – jeśli zajdzie potrzeba – do Rzecznika Praw Konsumenta. Tego typu zachowania i próby uciszania klientów muszą mieć swoje konsekwencje.
-
Victoria Skalska ★☆☆☆☆
Zrobiliśmy dzisiaj zakupy w tym sklepie, który cechuje sie na sklep premium, w którym są same produkty za 300 zł w zwyż. Kupiliśmy bluzę Wartą 540 zł a sprzątaczka miała problem z wykonaniem swojego obowiązku, za który ma płacone czyli posprzątanie sklepu po tym jak przypadkowo narzeczonemu rozlało się picie i wysypało kilka nachosow, które mieliśmy z kina. Współczuje rodzicom, którzy przychodzą tam z dziećmi, którym może niechcący coś się rozsypać czy wylać mleko lub picie. Podszedł aż do nas kierownik sklepu zastraszający nas, że dywan jest leasingowany i stawiający nas w bardzo nie komfortowej sytuacji, oczekujący że my posprzątamy, a nie Pani sprzątaczka, która w ostateczności podeszła i mówiła na cały sklep, że nigdy nie widziała żeby ktoś wylał tyle picia. Pani ewidentnie nie musi się narobić w sklepie premium i jest do tego przyzwyczajona. To było ostatni raz wydane w tym sklepie prawie 600 zł. Jeszcze wspomnę, że narzeczony prosił Panią przytaczałem o ścierkę żeby sam posprzątać ale Pani wolała sama posprzątać i zrobić w okół tego aferę na cały sklep. Nigdy w życiu nie wrócimy do tego sklepu i nitkomu nie polecamy. Obsługa jest FATALNA. Mają problem z wykonaniem własnych obowiązków. Przypominam, że wydaliśmy tam 600 zł. A obsługa fatalna. Pan pracujący w tym dniu 11.06 godzina ok 20 i Pani sprzątająca do zwolnienia. Nie umieją zadbać o klientów kupujących w ich sklepie w manufakturze. A osoby robiącą tam zakupy za min 600 zł są klientami premium. Masakra!!!!!!!!!!! Nigdy więcej, jeśli planujecie pójść tam na zakupy po jedzonkuub po pobycie w kicie nigdy w życiu!!!! Nie daj Boże waszemu dziecku się Cola rozleje, trochę popcornu rozsypie czy nawet najnormalniej w świecie mleko i jest dramat. O mały włos i byśmy płacili za nowy dywan. Tragedia najgorsza i najmniej sympatyczna obsług ana jaką kiedykolwiek trafiliśmy. Totalnie nie polecamy!!!!!! Najgorsze miejsce Ever!!! Dodam, że mam ataki paniki, jako osoba zmagająca się z zaburzeniami lękowymi i siedząc na kanapie przed sklepem dostałam ataku paniki, w który oprócz narzeczonego nawet kasjer ze sklepu nie pomógł mimo że zostało wywołane przez niego i Panià sprzajtajajaca nigdy więcej. To już polecam punkt w galerii łódzkiej, który nie robi problemu z tego, że przyszliście Q faktycznie ma obsługę na poziomie
-
Kinga Kaluzna ★☆☆☆☆
Nie polecam ten sklep juz powinnen byc zamkniety! Sprzedają buble zwykle a pozniej robią problem z oddaniem kasy to jest kpina a kierwonik to porazka wyszczekany nie miły zwykły pracownik sie lepiej zachowuje jak bym wylała go na zbity pysk porażka!!!!
-
Alan F. ★★☆☆☆
Mając na uwadze kwoty zostawiane w kasie, spodziewałem się lepszej obsługi klienta. Pani koło 50'tki najpierw musiała dokończyć ploteczki z koleżanką, a gdy w końcu podeszła z fochem, atmosfera była gęsta. Aż odechciewa się finalizować zakupy. Jedna gwiazdka więcej dlatego, że kupiona kurtka była genialna.
-
Przemas22 ★★★★★
Kupuję w tej firmie od dość dawna, większość w sprzedaży online, naprawdę nigdy się nie zawiodłem. Polecam.
-
Jan Kowalski ★☆☆☆☆
Pani przy kasie tragedia, ewidentnie za mało im płacą, bo zachowywała sie jakby była tam za karę, a klient był jej wrogiem. Odpowiedzi z łaską i pod nosem, zastanowię się pięć razy przed odwieszeniem tego sklepu kolejny raz.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres VAN GRAAF Manufaktura; Lodz?
VAN GRAAF Manufaktura; Lodz znajduje się przy Jana Karskiego 5, Bałuty, 91-071 Łódź, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do VAN GRAAF Manufaktura; Lodz?
Można skontaktować się z VAN GRAAF Manufaktura; Lodz pod numerem +48 426 649 939
Jak można dotrzeć do VAN GRAAF Manufaktura; Lodz?
Do VAN GRAAF Manufaktura; Lodz można dotrzeć, korzystając z poniższego linku