Pyszne jedzenie, miła atmosfera, znakomity serwis. Znajdzie się zarówno coś ostrego jak i łagodnego. Jak ktoś lubi kuchnię kaukaską to polecam. Wszystko świeże i bardzo smaczne. Bardzo gorąco polecam!
Zdjęcia
Opinie
-
Sławomir Przewoźnik ★★★★★
-
MonikA Szabat ★★★★★
Przechodząc przez Piotrkowską wstąpiliśmy do lokalu, ponieważ zachęcił nas wystrój. Okazało się że serwują tam naprawdę przepyszne jedzenie, bardzo ładnie podane. Czas oczekiwania nie był wygórowany, czuć było że wszystko było świeże i robione z miłością i pasją do tej kuchni. Jak najbardziej polecam, Azer też :p
-
Michał Kik ★★★★☆
Zacznę od najważniejszego. Jedzonko. Zamówiliśmy 2 rodzaje khinkali - pieczone z baraniną i sosem pomidorowym oraz tradycyjne z rosołem i wołowiną. Porcje - gdy głód doskwiera to niestety nie da się tą porcja najeść, jest niedosyt. Smak tradycyjnych bezbłędny, chociaż rosołu mogłoby być lekko więcej, ciasto ekstra. Pieczone niestety bez rewelacji. Dość suche dlatego potrzebny był ten sos. Jedyna różnica to można zjeść nawet „nóżkę”, chociaż to tylko samo ciasto. Kawka - dość delikatna Wystrój adekwatny do miejsca, aczkolwiek te postindustrialne żarówki trochę mi się gryzły z tym klimatem. Polecam, ale jest trochę do poprawki (przynajmniej w tych daniach)
-
Mateusz K ★★★☆☆
Chaczapuri było niekompletne. Razem z żoną wzięliśmy specjalnie wersję z granatem, a potem okazało się, że go tam nie było. Po zapytaniu się kelnera o to, gdzie on jest, to przyznał się, że nie mieli już. Mam też wrażenie, że zabrakło orzecha włoskiego. Wino grzane to zwykłe ciepłe wino + suszona pomarańcza (jak do drinków) podane w szklaneczce do barszczu czerwonego, co widać na foto. Myśleliśmy, że będzie w tej ładnej szklaneczce co jest pokazane w menu. Brak smaku goździków i tego zimowego klimatu. Ale za to smak Chaczapuri był super, choć mogło być trochę większe rozmiarowo. Wnętrze restauracji również cudowne.
-
Jakub Geppert ★★★☆☆
Do Lavash trafiliśmy pod wpływem świetnych opinii oraz obietnicy autentycznych, regionalnych smaków. Niestety iście wyrafinowane doznania pozostały nieco na poziomie oczekiwań, dlatego ostatecznie wystawiam ocenę trzech gwiazdek. --- Przystawka: Roladki z bakłażana Przystawka podana w formie zimnych roladek z bakłażana zachwyca świeżością serka twarogowego, odpowiednio doprawionego, który świetnie komponuje się z delikatnie grillowanym warzywem. Porcja jest jednak wyraźnie skromna – zamiast pięciu sztuk serwowano jedynie trzy, co w relacji ceny do wielkości wydaje się niewystarczające. --- Danie główne: Udziec jagnięcy Udziec jagnięcy przygotowany został z dbałością o smak mięsa, które dzięki subtelnej glazurze z miodu i musztardy zyskuje przyjemną słodko-ostrą nutę. Porcja pozostaje jednak zbyt mała, aby w pełni zaspokoić apetyt. Dodatkowo pieczone ziemniaki, o neutralnej strukturze bardziej kojarzącej się z ziemniakiem pastewnym, nie uzupełniają dania w satysfakcjonujący sposób. --- Danie główne 2: Kotlety z baraniny na puree ziemniaczanym Kotlety z baraniny serwowane na aksamitnym puree ziemniaczanym wypadają smacznie i charakteryzują się dobrą techniką kulinarną. Mimo to całość nie wyróżnia się w nijakiej kompozycji pod względem aromatów czy prezentacji, a oczekiwania względem regionalnych specjałów pozostały nie do końca spełnione. --- Podsumowanie Restauracja oferuje dania przyzwoicie przyrządzone i wyraźnie zainspirowane lokalnymi smakami, jednak ograniczone porcje i niezbyt odkrywcze zestawienia składników nie pozwalają uznać wizyty za wyjątkowe. Trzy gwiazdki wydają się adekwatną oceną – za smaczne, lecz nieprzełamujące rutyny doświadczenie kulinarne.
-
Gracja ★★★★★
Byłam w lokalu pierwszy raz i mam ochotę wrócić. Lemoniada z owocu feijoa przepyszna i taka inna, że chce się więcej. Dania przyprawione bardzo dobrze, duszona wołowina rozpływała się w ustach, udziec jagnięcy delikatny (chciałabym wiedzieć jak robią sos musztardowy), darsovi gar bardzo sycący. Pani z obsługi cierpliwa i bardzo pomocna. Jedyne dwa minusy: mały lokal, trzeba się przeciskać w przejściu między stolikami, a drugi, że chętnie widziałabym na ścianach więcej elementów tradycyjnych z tamtych regionów, np. elementy strojów itp. Aczkolwiek rozumiem, że ściany nie są z gumy, a restauracja to nie Muzeum do zwiedzania. Ot takie moje fanaberie :)
-
Bartosz ★★★★★
Rewelacja. Oryginalne i głębokie, intensywne, wielopoziomowe smaki. W ciagu 2 dni byliśmy 2 razy. Naprawdę fajne miejsce, z ciekawą, inną i oryginalną kuchnią. Zdecydowanie polecam i na pewno wrócimy. Z naszych ulubionych jak do tej pory dań: pierożki gotowane (zarówno wołowe jak i z baraniną - wow), zupy - barszcz, pikantna z baraniną - mógłbym jeść 3 razy dziennie :), kebab… OMG.. generalnie wszystko co jedliśmy warte spróbowania. (Zupa na zdjęciach to 1/2 porcji) Polecam.
-
Anna Wojnarowska ★★★★★
Duży wybór potraw. Mięciutka wołowina zapiekana z jabłkiem w chlebie. Pyszota. Mimo że jestem fanką kiszonych warzyw, te mnie nie porwały, ale nie mogę powiedzieć, że były niedobre. Po prostu ja wolę bardziej kwaśne a mniej słone. Solianka rewelacyjna. Bardzo miła pani, którą nas obsługiwała. Jednym słowem, polecam ☺️
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Lavash?
Lavash znajduje się przy Piotrkowska 69, Śródmieście, 90-422 Łódź, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Lavash?
Można skontaktować się z Lavash pod numerem +48 660 525 379
Jak można dotrzeć do Lavash?
Do Lavash można dotrzeć, korzystając z poniższego linku