Opinie

  1. Monika Tomaszczenik ★☆☆☆☆

    Zarezerwowałam pobyt w tym hotelu. Rezerwacja opłacona, bardzo odpowiadał mi fakt, że mogę bez problemu przyjechać wieczorem. Podjechałam o 19 i okazało się, że hotel i restauracja to zaniedbany budynek porośnięty bluszczem. Przez pół godziny pukałam i próbowałam dzwonić, jednak numery są nieaktywne, a w środku jedyna lampka ukazywała rozgardiasz - poprzestawiany sprzęt, załadowane worki i torby z Ikei. Musiałam późnym wieczorem szukać miejsca w jakimkolwiek innym miejscu. Wtedy też usłyszałam, że hotel od dwóch miesięcy nie funkcjonuje, gdyż został zamknięty prawdopodobnie przez komornika.

  2. Damian Wieczorek ★☆☆☆☆

    O rany! Koszmar - jak żyję, tak pod kątem hotelu nie widziałem gorszego miejsca, nie doświadczyłem gorszej obsługi, nie odczułem gorszego traktowania... Po kolei: w związku z wyjazdem służbowym zostaliśmy zakwaterowani w tym przybytku, tylko dla zmylenia przeciwnika zwanym "hotelem". Obsługa w recepcji miała być dostępna do godziny 19:30. Faktycznie jednak nie uświadczyliśmy nikogo już chwilkę po 19:20. W obu naszych pokojach nie było ręczników, brakowało deklarowanych zestawów kosmetyków oraz zestawu do parzenia kawy i herbaty, jak również - co jest niesamowite - w jednym z pokoi papieru toaletowego nie było wcale, a w drugim było, dosłownie, z 10 listków. W łazienkach obrzydliwy smród stęchlizny. Po moim telefonie do kogoś tam z obsługi okazało się, że JEDNĄ rolkę papieru mogą nam dostarczyć w ciągu 20 minut, a jeśli chodzi o ręczniki, to oferują nam JEDEN ręcznik na trzy osoby - w stanie, który przedstawia załączone zdjęcie. Mężczyzna, z którym rozmawiałem przez telefon, nie widział w ogóle żadnego problemu z zaistniałą sytuacją, ani też nie wykazał jakiejkolwiek skruchy, nie przeprosił, ogółem miał wszystko głęboko tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę. Jak w XXI wieku można wykazywać się takim poziomem bezczelności mając przecież świadomość, że nikt o zdrowych zmysłach nie zostawi takiej sytuacji bez reakcji? Kiedy postanowiliśmy, że opuszczamy ten "lokal", na schodach spotkaliśmy jeszcze jednego z gości, którego zapytałem o jego własne wrażenia z pobytu - on również pierwszej nocy nie miał ręcznika, a i z papierem toaletowym miał problem. Żenujący spektakl... Absolutnie NIE POLECAM.

  3. Alan Alanowsky ★☆☆☆☆

    Obrzydliwe miejsce. O restauracji sie nie wypowiem po tym co zobaczyłem w hotelu bo to mówi samo za siebie więc o korzystaniu z restauracji nie było mowy. Grzyb I pleśń, brud pod prysznicem, brak ręczników, mydła, pościel nie przygotowana. Nigdy więcej!!!

  1. pani_ ka ★☆☆☆☆

    Standard pokoju, czystość łazienek- bardzo słaba, toaleta z zepsutą klapą, dwukrotna zmiana pokoju, aż w końcu trafiłam na taki z "działającą" deską klozetową, brak kosmetyków, mydła w dozowniku, pół rolki papieru toaletowego, czajnik i 2 szklanki, lampki przy łóżku- niedziałające- nawet żarówek tam nie było, widok z okna na brudny od wymiocin poprzednich lokatorów, doniczka pod oknem z zaschniętymi wymiocinami i niedopałkami,, by się dostać i zameldować należało zadzwonić do hotelu i poprosić o wpuszczenie, bo na kilkukrotne przywoływanie dzwonkiem przy drzwiach nie było reakcji

  2. Iwona Kubler-Drabik ★★★★★

    Wstąpiliśmy tutaj dzisiaj na obiad Owszem, może dania nie były jakoś wyszukane, ale bardzo smaczne, świeże i jak dla nas to były spore porcje. Obsługa bardzo miła. Obiad został nam podany bardzo szybko. Ja oceniam lokal na 5 gwiazdek. Nie oczekujcie, że jest to lokal, w którym podają panowie w garniturach homary, langusty i wybornego szampana. Ale na niedzielny obiadek lub posiłek w podróży to bardzo dobry wybór. Polecam!

  3. Marek Pakura ★★★★★

    Restauracyjka bardzo klimatyczna, fajnie urządzona przestrzeń, młodzi ludzie zarządzają tym wszystkim Podziekowania specjalne dla również bardzo młodej i sympatycznej pani manager Gabrysi, która w trudniej dla nas sytuacji stanęła na wysokości piastowanej przez siebie funkcji i zrobiła wszystko żebyśmy się czuli komfortowo i byli zadowoleni Serdeczne pozdrowienia z Rybnika, niedługo tam wrócimy : )

  1. Ewa Koniecpolska ★☆☆☆☆

    Najgorsze miejsce na planowane i rezerwowane spotkanie w większym gronie. Zarezerwowane było na sobotę,na 12 osób, które głodne , bo przyjechały nawet że Szwecji, z Danii, spotkały się tam o godz 15 na obiad. Jako tzw. czekadelko dostałysmy cztery malutkie kawałki chlebka plus smalec ( na 12 dorosłych osób ) . Po długim czekaniu i szukaniu kelnerki , która przyjęla zamówienia, czekaliśmy godzinę ( w tym czasie wydano nam jeden rosół),po czym kelnerka zjawiła się i oznajmiła, że z resztą zamówień będzie problem, bo wysiadły w kuchni bezpieczniki. Nie chciała też przyjać następnych dwóch zamowień, bo podobno nie mogła przekazać ich na kuchnię (! ) . Po nastęnych 30 minutach i poszukiwaniach osoby decyzyjnej ( pani menadżer wyszła już , a pan menadżer wyszedł gdzieś na zewnątrz), odnaleziony menadżer zaproponował nam dalsze czekanie i zorientowanie się, co jeszcze można zamówić. I jako przeprosiny -dwa dzbanki z wodą z kranu i cytrynką (!). Nie można było zamówić czarnej herbaty ( bo "wyszła") , a gdy o następnych 20 minutachzaczęto wydawawać nam dania, kelnerka nie orientowała się kto, co zamawiał i dostałyśmy np. nie zamieioną salatkę z kurczakiem. Dania były w miarę smaczne, ale zabrakło deserów, był tylko jabłecznik, którego też nie wystarczyło dla wszystkich. Dodam, że w tym czasie była w restauracji tlko druga też zarezerwowana wcześniej impreza na ok 10 osób. Dania yly w miarę smaczne, ale - ja po powrocie miałam sporą i burzliwąniedyspozycję pokarmową. Podsumowując- kompletny brak organizacji i szacunku dla klienta, jakby nikomu z obsługi nie zależało, by tam wrócił. I nie wrócę.

  2. konwas88 ★★★★☆

    Miła obsługa, szybko podane - mimo dużej ilości gości, parking pod lokalem, dania poprawne, porcja minimalnie mniejsza niż zasadnie powinno być w stosunku do ceny. Nastrój kameralny, fajna opcja na spokojną ucztę. Świeże, dobre ziemniaki - co jest loterią w lokalach. Dodatek wiśni do kaczki miło mnie zaskoczył - bardzo dobre połączenie.

  3. Katarzyna Skrzypniak ★☆☆☆☆

    Odkąd zmienili się właściciele restauracji jedzenie- tragedia! Żurek bardzo chrzanowy, nie dało się tego jeść. Pierogi pływały w zieleninie i tłuszczu. Kelnerka była praktycznie niedostępna, ciągle rozmawiała przez telefon. Zamówiłam zamiast żurku rosół, na który czekałam ponad pół godziny i w rezultacie rosołu nie otrzymałam. Szkoda, że aż tak zmieniło się na gorsze, bo kiedyś często przyjeżdżałam na pyszny barszcz z pasztecikiem. Niestety więcej moja noga tam nie postanie.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Podkowa Restauracja?

Podkowa Restauracja znajduje się przy Wojszycka 8, Krzyki, 53-006 Wrocław, Dolnośląskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Podkowa Restauracja?

Można skontaktować się z Podkowa Restauracja pod numerem +48 717 900 111

Jak można dotrzeć do Podkowa Restauracja?

Do Podkowa Restauracja można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements