Advertisements

Opinie

  1. Krzysztof Grzybek ★★★★★

    Super sprawna usługa! Polecam.

  2. Radek Bochenek ★★★★★

    Bardzo dobry fachowiec, to już moja druga wizyta i wszystko elegancko zrobione. Pan Janek jest bardzo konkretny, rzetelnie podchodzi do sprawy, widać duże zaangażowanie. Polecam serdecznie.

  3. Springfield Sandrail ★★☆☆☆

    Jako, że dopiero teraz miałem możliwość zweryfikować stan pojazdu, który odebrałem rok temu, chciałbym się w miarę możliwości neutralnie i obiektywnie odnieść do wykonanych prac. Nie będę mówił, czy polecam czy nie, oceńcie sami. Zleciłem naprawę silnika w motocyklu Kawasaki KL250? Pojazd miał problem z tym, że klepał w górze silnika. Wyszło to, co było podejrzewane - uszkodzone wałki, zjedzone krzywki, zdarte koniki. Poprosiłem, by zdemontowano głowicę, wysłałem ją do wykonawcy nowych elementów, by wykonano niezbędne prace: dotoczono nowe wałki na nadwymiar, podtoczono pod tenże łoża wałków i odesłano. Koszt trzy i pół koła. Poprosiłem o zmontowanie silnika, co zostało wykonane. Zostałem poproszony o wizytę za 500km na regulację zaworów. W międzyczasie, jak jeździłem już po złożeniu pojazdu, wyszło, że silnik zachowuje się coraz głośniej, na co zwróciłem uwagę. Polecono mi nie przejmować się, gdyż to zapewne luz na stopce korbowodu. Nie dałem zbytnio temu wiary, bo gdzie korba, a gdzie głowica. Jechałem dalej. Spytałem czy jest możliwe, by przejrzeć działanie silnika, bo jednak było to niepokojące jak silnik pracował. Po odebraniu z serwisu, gdzie właściciel przejrzał silnik, odebrałem go z wyciągniętym dekompresatorem, gdyż ten był wklejony, a nie wciskany na ciepło. Odpalał, jeździł i nawet zacząłem się nim cieszyć, gdyby nie to, że hałas się stopniowo zwiększał i ja go dobrze kojarzyłem. Zgłaszałem, by przejrzeć jeszcze raz smarowanie głowicy, więc pojazd dostarczony został jeszcze raz do serwisu. Po przejrzeniu z rozmontowaniem na połówki, został mi on zwrócony z informacją, żeby jeździć nim do końca sezonu (a mówimy o sytuacji czerwiec/lipiec). Nastał niedługo po tym czas regulacji zaworów, co zostało uczynione za cenę ok dwie stówki. Silnik jednak brzmiał coraz głośniej i pewnego dnia był już tak hałaśliwy, że podjeżdżając pod pracę odstawiłem go pod dach i zadzwoniłem do serwisanta informując, że odmawiam dalszej jazdy z powodu poczucia zagrożenia uszkodzenia silnika - hałas był jak na filmiku powyżej: głośne klepanie słyszalne nawet w jeździe w kasku. Zapowiedziano przybycie w ciągu tygodnia, co nastąpiło, busem odebrał pojazd i wziął na serwis. Odczekałem jakiś czas, to nie jest szybka robota, ale po trzech tygodniach zacząłem się niepokoić o co biega, bo próby dowiedzenia się czegokolwiek nie powodowały niczego poza milczeniem. Po jakim czasie nadeszła wiadomość, że są dwie wieści. Dobra taka, że oczyszczone zostały kanały prowadzące olej na wałek wydechowy i poprawione działanie pompy olejowej, której sprawność oceniono na umiarkowaną, bowiem pełne były opiłków, najpewniej pozostałości po tamtym wałku. Wykonano jazdę próbną - i tu wieść zła - i silnik uszkodzony. "Podczas testów urwał się zawór i zrobił miszmasz w tłoku". Zasugerowane zostało, że zawory były nieszczególnej jakości. Mam podejrzenia co do powodu urwania zaworu, ale pozwolę sobie zostawić je dla siebie. Zamówiony został nowy silnik, w którym okazało się, że do roboty są jeszcze nowe zawory ssące, uszczelki i tłok z pierścieniami. Wyszło, że to nie wszystko - bo jeszcze napinacz, koniki wydech/ssący, łańcuch rozrządu, bowiem brak napięcia spowodował na nowym silniku wyżłobienie w obudowie na ok 2mm, rozrząd przestawiony o jeden ząb. Starego silnika nie otrzymałem, gdzie tłok stanął bokiem, a w głowicy była sieczka. Gdy stwierdziłem w trakcie rozmowy, że za serwis nie zamierzam płacić, dostałem odpowiedź, że to mogło się równie dobrze wydarzyć mnie. Kompletowanie i składanie pojazdu zajęło serwisowi od października do lutego, a odebrany został w kwietniu, z zaleceniem, by nie przekraczać 5000 obrotów. Wyjechał z brakującą dolną śrubą zacisku, a półkowe były luźne. Dwie gwiazdki, bo jednak właściciel przyjeżdżał po motor i był zwyczajnie uprzejmy. Możliwe, że jest on jest specjalistą, nie przeczę, to trudny fach. Motocykl jednak go pokonał. Szkoda także, że nie brałem żadnych paragonów, ufałem i nie sądziłem, że się przydadzą. Niestety, motocykl idzie na złom.

  1. Roman Stępnik ★★★★★

    Polecam 5/5 gwiazdek serwis „Janekmotocykle”. Bardzo sprawnie umówiona wizyta na wymianę napędu w moim motocyklu. Bez zbędnego gadania robota wykonana na najwyższym poziomie. Mimo że wymiana dotyczyła tylko napędu, na miejscu zostały wyregulowane i nasmarowane linki. Ubrudzona felga po trasie została przeczyszczona. Zwracam uwagę na detale i wiem że chcę serwisować moją maszynę w „Janekmotocykle”. :)

  2. paweł kozioł ★★★★★

    Serwisuje tam nie pierwszy motocykl, serwisują też znajomi, jak dotąd bez zastrzeżeń. Właściciel Janek godny polecenia. Złego słowa nie powiem.

  3. pawel kowalik ★☆☆☆☆

    Nie polecam tego mechanika. Olej w quadzie w dyfsze miał być wymieniony, ale nie został wymieniony. Nawet nie sprawdzili poziom oleju, założona została zepsuta uszczelka pokrywy paska napędowego co spowodowało wlanie się brudnej wody do środka i zatarcie się wariatora. Koszt regeneracji 1500 zł plus robocizna 500 zł, a koszt takiej uszczelki to tylko 100 zł. Telefonu nie odbiera, Uważajcie na tego mechanika!

  1. Jan Strączek ★★★★★

    Serwisuje już drugi motocykl u Pana Janka i za każdym razem pełen profesjonalizm, sympatyczny gość, krótki termin przyjęcia oraz błyskawiczna naprawa. Super jest to, że klient za każdym razem jest poinformowany co należało by naprawić i ma wybór jakie chce części zastosować, bez wciskania i kantowania. Wypracowane i zasłużone 5 gwiazdek. Polecam!

  2. mariusz sławczyński ★★★★★

    Witam u Pana Janka naprawiałem mojà Yamahe . Po weryfikacji telefon co jest przyczyną , wycena oraz bardzo sprawna naprawa . Problem mój dotyczył gaźnika oraz uszczelniacze lag . Wszystko wykonane bardzo dobrze . Fajny człowiek który zna się na swojej pracy . Polecam

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Janekmotocykle - Serwis motocykli i quadów, wulkanizacja?

Janekmotocykle - Serwis motocykli i quadów, wulkanizacja znajduje się przy Kalinowa 18, 32-064 Powiat krakowski, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Janekmotocykle - Serwis motocykli i quadów, wulkanizacja?

Można skontaktować się z Janekmotocykle - Serwis motocykli i quadów, wulkanizacja pod numerem +48 502 208 329

Jak można dotrzeć do Janekmotocykle - Serwis motocykli i quadów, wulkanizacja?

Do Janekmotocykle - Serwis motocykli i quadów, wulkanizacja można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements