Advertisements

Opinie

  1. Krzysztof Guzgan ★☆☆☆☆

    Wspaniały marketing na mediach społecznościowych, cudownie na dniach otwartych. Poza tym w praktyce przedmiotowe traktowanie ludzi, na porodówce byle szybko urodzić, a zachowanie położnych pozostawia wiele do życzenia. Poród w tym szpitalu okazał się traumatycznym przeżyciem. Po rozmowach z innymi pacjentkami okazało się że nie jesteśmy wyjątkiem.

  2. Domi No ★★★★★

    To był vbac, czyli poród siłami natury po cesarskim cięciu. Udało się ❤️ Przy porodzie była ze mną młoda położna dedykowana Kamila Warszawa – dzięki wzorowej komunikacji i doświadczeniu urodziłam córkę i to z pełną ochroną krocza! Naprawdę czułam, że mam przy sobie kogoś, kto się o mnie szczerze troszczy, a jednocześnie wspiera swoją wiedzą i profesjonalizmem i niesamowitą empatią. Zaproponowała wszelkie możliwe sposoby łagodzenia bólu, bezpieczne zarówno dla mnie jak i dla dziecka. Udało się ochronić krocze i dziecko całe i zdrowe. Na położniczymkażda osoba z personelu odnosiła się do mnie z szacunkiem i życzliwością. Atmosfera była bardzo przyjazna – osoby pracujące na tym oddziale tworzą zgrany zespół! Wszystkim przyszłym rodzicom polecam przeżyć te wyjątkowe chwile właśnie w Szpitalu Rydygiera. Dziękujemy za wzorową opiekę!

  3. Justyna Konopelska ★★★★★

    Odnowiony oddział, wspaniała opieka, mega życzliwy i pomocny personel (wszyscy bez wyjątku - lekarze, położne czy nawet panie sprzątające są bardzo mili, empatyczni i pomocni). W ciągu 3-tygodniowego pobytu nie trafiłam na nikogo kto byłby poirytowany czy niemiły. Jedzenie jest okropne, ale z kolei to jest jedyna rzecz którą można sobie kupić, a świetnych ludzi się nie kupi ;) więc generalnie bardzo bardzo polecam. I jest to chyba jedyny szpital który daje rozpuszczalne szwy po CC, a to mega wygoda.

  1. Aleksandra Maria ★★★★★

    Jak większość kobiet rodzących pierwszy raz nastawiałam się na poród, który rozpocznie się samoistnie. Jednak nasza córka miała inne plany. Mimo indukcji poród zapamiętałam jako piękne doświadczenie. Przy porodzie była ze mną położna dedykowana Anna Jastrzębska – dzięki wzorowej komunikacji i doświadczeniu urodziłam córkę do wody i to z pełną ochroną krocza! Naprawdę czułam, że mam przy sobie kogoś, kto się o mnie szczerze troszczy, a jednocześnie wspiera swoją wiedzą i profesjonalizmem. Dodam, że plan porodu był w pełni respektowany. W trakcie 5 dniowego pobytu każda osoba z personelu odnosiła się do mnie z szacunkiem i życzliwością (zarówno położne, lekarze, pielęgniarki neonatologiczne, panie z serwisu sprzątającego czy studenci). Atmosfera była bardzo przyjazna – osoby pracujące na tym oddziale tworzą zgrany zespół! Mogłam liczyć na wsparcie w każdej kwestii dotyczącej pielęgnacji czy laktacji, byłam także na bieżąco informowana o stanie zdrowia mojej córki i wykonywanych badaniach. Wszystkim przyszłym rodzicom polecam przeżyć te wyjątkowe chwile właśnie w Szpitalu Rydygiera. Dziękujemy za wzorową opiekę! *Jedynym minusem jest słaba jakoś posiłków.

  2. Anna ★★☆☆☆

    Długo biłam się z myślami, czy napisać opinię, ale w końcu się zdecydowałam. Jest to opinia przede wszystkim na temat jednej osoby- położnej, której imię zaczyna się na M., z tatuażami, która mówiła że pracuje w zawodzie ponad 20 lat i niestety tam chyba się zatrzymała… Już na izbie przyjęć niemiło komentowała jedną z Pań, która zgłosiła się do porodu i „śmiała” zadzwonić dzwonkiem, a w międzyczasie poszła do toalety… O mój sporządzony plan porodu nawet nie zapytano. Teksty podczas porodu naturalnego typu „nic z tego nie będzie”, „nie umiesz przeć”, „za słabe skurcze” kierowane do rodzącej po raz pierwszy potrafią zostawić jej w głowie pamiątkę na długo. Nie mogłam również ruszać się po sali, bo „musi być ciągły zapis KTG”. Na znieczulenie oczywiście jak pytałam, było już „za późno”. Gdy z mężem ustawiłam sobie piłkę i krzesełko na łóżku, aby chociaż przy nim się poruszać na skurczach- usłyszeliśmy, że się „rozporządzamy”. Zero propozycji pozycji, dopiero gdy przyszła Pani Doktor, to ona zaproponowała inne pozycje, pójście pod prysznic, powiedziała co robić i mocno mnie wspierała- a to powinna być rola położnej. Pani Położna proponowała i nalegała na oksytocynę, po której tętno dziecka nie było wyczuwalne. O tym, że jestem już w drugiej fazie porodu i jest pełne rozwarcie dowiedziałam się po pół godziny, gdy sama zapytałam. Finalnie poród zakończył się cesarskim cięciem, a na sali operacyjnej usłyszałam, żebym się nie przejmowała, bo „ona też miała cesarkę”- niestety niezbyt pomocne słowa w takim momencie. Wtedy w stresie, rodząc po raz pierwszy nie pomyślałam, aby zwrócić komuś uwagę i poprosić o zmianę położnej przy porodzie. Natomiast opiekę poporodową na oddziale oceniam na bardzo dobrą- wszystkie Panie chętnie służyły pomocą i wsparciem. Jedna z Pań Położnych siedziała nawet ze mną pół nocy z laktatorem, gdy miałam nawał i nie umiałam sobie z nim poradzić, za co dziękuję. Lekarze również bardzo kompetentni i mili.

  3. Anna Grzybek ★★★★★

    Położna z którą rodziłam walczyła bardziej niż moja głowa i ciało pozwalały- polecam całym sercem Panią Klaudie Marszałek kobieta prawdziwie oddana kobietom. Dziękuję, dziękuję, dziękuję. Pobyt w szpitalu długi i nie najłatwiejszy, ale zaopiekowano się mną w każdy możliwy sposób. Zadbano i o ciało i o psychike a co najważniejsze o maluszka. Cały oddział neonatologiczny na najwyższym poziomie z anielską cierpliwością rozwiewał wszelkie wątpliwości i czuwał w pełnej gotowości. Doktor Łukasz Tomczyk w pełni oddany małym człowiekom. Dzięki jego skrupulatności mogłam w końcu odetchnąć z ulgą i ze spokojem w sercu przywitac maluszka w domu. Położne zawsze zaangażowane i pełne oddania świeżo upieczonym matkom. Polecam wszystkim kobietom to miejsce na przywitanie na swiecie swojego dziecka.

  1. Łukasz Stojek ★★★★★

    Witam z całym sercem polecam oddział położniczo-giekologiczny. Lekarze jak i personel na bardzo wysokim poziomie. Profesionalna opieka podczas pobytu w szpitalu. Jeszcze raz bardzo dziękujemy.

  2. Justyna Michalska ★★★★★

    Najlepsza opieka jaka mogłam sobie wymarzyć w tych chwilach. Cały oddział nastawiony na dobro pacjenta. Jedzenie oraz standard pokoi bardzo w porządku. Poród przebiegł szybko i sprawnie dzięki Pani Jadzi G która polecam z całego serca ;)

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Oddział Ginekologii i Położnictwa z Ginekologią Onkologiczną Szpital im. L. Rydygiera?

Oddział Ginekologii i Położnictwa z Ginekologią Onkologiczną Szpital im. L. Rydygiera znajduje się przy Osiedle Złotej Jesieni 1, Bieńczyce, 31-826 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Oddział Ginekologii i Położnictwa z Ginekologią Onkologiczną Szpital im. L. Rydygiera?

Można skontaktować się z Oddział Ginekologii i Położnictwa z Ginekologią Onkologiczną Szpital im. L. Rydygiera pod numerem +48 126 468 686

Jak można dotrzeć do Oddział Ginekologii i Położnictwa z Ginekologią Onkologiczną Szpital im. L. Rydygiera?

Do Oddział Ginekologii i Położnictwa z Ginekologią Onkologiczną Szpital im. L. Rydygiera można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements