Mam jak najgorsze doświadczenia z tym szpitalem. Parę miesięcy temu zgłosiłam się do centrum zdrowia psychicznego ze względu na nasilone lęki. Dwie rezydentki i lekarka dyżurująca powiedziały, że nie wiedzą, jak mi pomóc, dlatego przymusowo zamknęły mnie na oddziale i nie chcieli mnie wypuścić przez tydzień. Jest to pozbawienie wolności i nie miało to żadnej podstawy. Jestem osobą w spektrum autyzmu i ADHD, więc jak można się domyślić pobyt wśród krzyków i trzasków w zamknięciu, dla osoby sensorycznie nadwrażliwej był traumą i męką. Absolutnie nie polecam tego szpitala. Psychika jest niezwykle istotna w życiu człowieka i bardzo krucha, lepiej nie narażać jej na jeszcze większe traumy i nie zgłaszać się do centrum, które potrafi tylko szkodzić, a nie leczyć. Jestem ciekawa, kiedy wiedza "specjalistów" zostanie odświeżona. Mam nadzieję, że psychiatria w tym kraju przejdzie rewolucję, bo aktualnie w większości miejsc nie można liczyć na prawdziwą pomoc, a to jest druzgocące...
Zdjęcia
Opinie
-
Emilia Friedrich ★☆☆☆☆
-
Merytoryczny K ★★★★★
Bardzo dziękuję za okazaną pomoc i profesjonalizm. Dziękuje osobom w recepcji, Panu Doktorowi Rafałowi Kuta, Panu Doktorowi Krzysztofowi Wojtasik-Bakalarz oraz Panu Doktorowi Grabskiemu. Fachowość, rzetelność, empatia.
-
WunT_ ★★★★★
Mój kolega był i wyszedł tydzień temu ma na imię Damian i chyba jest z nim gorzej niż było bo zaczął nam śpiewać ELZE ja nie rozumiem jak oni tam leczą ale jest ŹLE
-
Urszula Bez Bez ★☆☆☆☆
Pacjent po drugiej próbie samobójczej, dobrowolnie zgłosił się na oddział. Przez 3 tygodnie schudł 6 kg! W fatalnym stanie, uzależniony od benzodiazepin, bez nadziei na poprawę poprosił o wypisanie. Został wypisany. Rozmumiem, że nikogo nie można trzymać na siłę, ale OBOWIĄZKIEM szpitala jest poinformować o tym fakcie rodzinę, zwłaszcza że było proszone, by informować, jeśli coś się będzie działo. NIKT nie został poinformowany o wypisie. O tym, że się wypisał NA ZAWSZE, bo tego samego dnia popełnił samobójstwo - poinformowała policja. Absolutnie karygodne zaniedbanie szpitala!
-
marta abc ★★★☆☆
Jeśli zastanawiasz się dlaczego rośnie ilość chorych, smutnych czy samobójców, to postaram się wyjaśnić. W 2019 brak terminów na kolejną wizytę. W 2020-2021 nikt nie odbiera telefonów. W końcu jednak potrzebna jest ta wizyta a tu niespodzianka! Nie było cię tak długo, że teraz jesteś nowym pacjentem i jak stwierdzono, jest rejonizacja, więc spadaj. Ktoś kto się otworzył przed jednym lekarzem ma iść i szukać innego i zaczynać od nowa...
-
DeAndre Jordan ★☆☆☆☆
Omijać bardzo szerokim łukiem. Szpital, który może wywołać chorobę psychiczną a na pewno pogorszyć. Nieprzyjemna, opryskliwa, pozbawiona empatii kadra. Lekarze to chyba źle opłacani frustraci bo mają w nosie pacjenta i jego dobrostan. Sekretariat niepomocny i nieogarnięty. Szpital to dosłownie dom wariatów ale nie ze względu na pacjentów. Próbowałem się raz skontaktować w pewnej sprawie, kazano mi oddzwonić za chwile, później kazano wybrać inny numer, a kiedy już się dodzwoniłem po godzinie usłyszałem, że nie wiedzą o co chodzi, i rozłączyli się w pół zdania. Kiedy miałem zadzwonić do mojego lekarza na telefon odebrał ktoś inny i zamiast wysłuchać mnie też się rozłączył. Terapie są przerywane a wizyty umawiane jak lekarze są poza szpitalem. Jeśli już uda się umówić to jak grecki autobus, może będzie może nie będzie, proszę przyjść między 9 a 13, jak pan trafi to dobrze. Taki panuje tam chaos
-
Alekss ★☆☆☆☆
Miałem nieszczęście gościć w tym przybytku. Nie wyniosłem z niego nic poza taśmą chirurgiczną wyniesioną z dyżurki. Pomogli mi jedynie moi współpacjenci. Na scianach jest grzyb, na suficie krew z tamponów i resztki jedzenia. Jeden chłopak nasikał podczas mojego pobytu do butelki i wlał drugiemu do herbaty (który to wypił). Tragedia. Lekarze traktują wszystkich pacjentów jak następny przypadek, nad którym trzeba odbyć jakiegoś rodzaju rytuał, bo pacjent to w końcu nie jest człowiek, tylko kolejny papierek, którego trzeba się czym prędzej pozbyć. Nie polecam.
-
shveele ★★☆☆☆
jako pacjent oswiadczam ze to miejsce to jakis niesmieszny zart. terapia bynajmniej mi w ogole nie pomogla, reszta pacjentow z ktorymi rozmawialam rowniez jej nie czuli. usilnie probuja jak najbardziej wydluzyc pobyt, jeden z psychologow wrecz odstraszal. jedyny plus to w wieszkosci mile pielegniarki, pacjenci i ewentualnie jak sie komus trafi dobry prowadzacy lekarz. jedzenia nie da sie jesc, radze brac diete wege lub po prostu przyniesc swoje, chociaz to jest niemozliwe w przypadku anoreksji.
-
Łukasz Budzowski ★☆☆☆☆
Jakiś dramat można by tutaj zakończyć tę opinię.. Może i mają sprzęt i wiedzę ale empatii za grosz!!! To co kobieta potrafi tam robić kobiecie to jest dramat, szok i niedowierzanie. Myślę że podobnie czują się zwierzęta idące na ubój. Jak można dzieci po porodzie bliźniaczym nie pokazać matce na sekundę?! I dopiero po 2 dniach z łaską zabrali żonę do nich na chwilę... dzieci też przez pierwsze 2 dni leżały same, efekt? Dzieci są nieodkładalne teraz, osteopatia, rechabilitacja itd. Żeby jakoś żyć normalnie. Po 7 dniach fochy i dąsy Pań chcąc wziąć własne dzieci na ręce, tłumaczenie? "Bo śpią to nie ruszać" a potem "przepraszam bo Państwa czas się już skończył". Pionizscja z rozciętym brzuchem po cesarce? W samotności..!!! Ciekawe co by było gdyby się żoną przewróciła na posadzkę hymm? Jedno znieczulenie po cesarce i potem dwie tabletki paracetamolu!!! Jak na bolącą głowę a nie rozcięte powłoki brzuszne! Panie przynoszące jedzenie wieczne fochy do kobiety po cesarskim cięciu bez znieczulenia że nie wyniosła talerza na korytarz i Pani musiała się pofatygować żeby wejść do sali, naprawdę?! Ludzie otrząśnijcie się!!! To nie średniowiecze!!! Żeby być obiektywnym dodam że na oddziale patologii noworodka są Panie obdarzone empatią szczególnie młodsze które jeszcze nie są skarżone podejściem starszych koleżanek-obyście Panie się nie zmieniły chwała Wam za to!
-
Ewa Papież ★★★★☆
Jak w większości szpitali przepełnione sale, lekarze mili, pielęgniarki w większości miłe.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Uniwersytecki szpital w Krakowie | Klinika Psychiatrii?
Uniwersytecki szpital w Krakowie | Klinika Psychiatrii znajduje się przy Mikołaja Kopernika 21a, Grzegórzki, 31-000 Kraków, Małopolskie, Polska
Jak można dotrzeć do Uniwersytecki szpital w Krakowie | Klinika Psychiatrii?
Do Uniwersytecki szpital w Krakowie | Klinika Psychiatrii można dotrzeć, korzystając z poniższego linku