Opinie

  1. Krzysztof Wiktorowicz ★★★★★

    Wysoki profesjonalizm i ogromna wiedza całego Zespołu połączona z najnowocześniejszym sprzętem medycznym spowodowały, że zabieg operacyjny usunięcia nowotworu zakończyła się pełnym sukcesem! Wychodzi na to, że to jeszcze nie koniec, ale dzięki takim lekarzom wraca nadzieja na powrót do zdrowia. Serdeczne podziękowania dla całego Oddziału Klinicznego Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej, Metabolicznej i Stanów Nagłych - a w szczególności dla Prof. M. Pędziwiatra, Prof. M. Rubinkiewicza, Dr M. Matyi, Dr A. Zub-Pokrowieckiej, Lek. P. Pawłowskiego, Pań z DILO – za pomocne i profesjonalne podejście do mojego przypadku. Dziękuję.

  2. Piotr Król ★☆☆☆☆

    Poradnia Kardiologiczna - JEDNA WIELKA PORAŻKA. Zatrudniacie lekarzy bez empatii, którzy traktują pacjentów jak rzutem na taśmę !! Do tego są niekompetentni. Lekarka nie zleciła mojej Mamie żadnych badań, przepisała jedynie leki i to ZŁE ! Mama wyraźnie wskazała, że od wielu lat leczy się na postać wysiękową AMD, na jedno oko prawie nie widzi. Powiedziała, że nie może brać leków, które powodują w swoich skutkach ubocznych wysięk płynu pod siatkówkę. Mimo to zostały zapisane jej leki, które właśnie to mogą powodować. Na to lekarka stwierdziła: "no przecież nie wiadomo czy tak się stanie" ... Mama ma być królikiem doświadczalnym ? Dała wyraźny przekaz, że nie może ryzykować bo grozi to utratą resztki wzroku który jeszcze posiada. Lekarka po długiej dyskusji wypisała z łaski lek i zaznaczyła, że nie ma w/w skutków ubocznych. Wykupiliśmy leki i co ? Czytamy ulotkę a tam właśnie ten skutek jest bardzo częsty ... ŻENADA ! NIE POLECAM !!

  3. Oliwia ★☆☆☆☆

    Moja sytuacja miała miejsce już jakiś czas temu natomiast dalej nie mogę otrząsnąć się po tym jak źle mnie potraktowano. Trafiłam na sor o 1 w nocy z ostrym bólem brzucha po przeczekaniu swoje w poczekalni weszłam na sor pobrano mi krew i zbadano Poczym powiedziano mi że jest awaria systemu i mam siedzieć. No i siedziałam aż do 8 rano z tak mocnym bólem brzucha, że naprawdę myślałam że umrę koło godziny 4 dano mi łóżko jako najwyższy akt łaski. W momencie gdy zacząłem panicznie płakać z bólu spytano czy może nie potrzebuje z psychiatra się skonsultować … uważam że było to bardzo lekceważące patrząc na fakt że miałam największy ból mojego życia siedząc na sorze w obcym miejscu sama. Do 8 nie piłam i nie jadłam całą noc więc spytałam pielęgniarke o automat gdzie mogę coś kupić i kupiłam sok a nagle mnie wezwano lekarka jak mnie przyjęła tak się na mnie za ten sok wydarła że co ja sobie wyobrażam jak mam ostry ból brzucha rozumiem że nie powinnam pić soku ale byłam już taka zmęczona i w bólu że ja nie łączyłam faktów. Okazało się że pękła mi dość duża torbiel na jajniku i pilnie muszę mieć operację. Na oddziale ginekologicznym przeżyłam największą moją traumę życia. Przed operacją młody chłopak mówił do mnie rzeczy typu coś widzę że panikujemy w lekceważący sposób Poczym podał mi ciuch do przebrania się na operacje i powiedział że mam się przebrać miałam 18 lat a on nie zaproponował mi okrycia się -on jakkiej kolwiek ideii tego że mogę się strasznie wstydzić nie miał w swojej głowie. Po operacji obudziłam się z bólem żyły w ręce jakiś pan na sali pooperacyjnej również uważam że w lekceważący sposób się zaśmiał zwiększył mi dawkę i znów zasnęłam ( potem ta żyła pękła jak wyszłam ze szpitala ). Największy żal mam do tego zasranego szpitala za to że nikt mi nie powiedział że to placówka dydaktyczna i ja mogę się nie zgodzić na udział tych studentów w moich badaniach. Kiedy po operacji z rozkraczonymi nogami siedziałam na kozetce z drenem w brzuchu i płakałam patrzyło na moje kroczę z 15 studentów których w swojej głowie tak bardzo chciałam z tamtąd wyrzucić. Mam tak wielką traumę z tamtego momentu nienawidzę tej ginekolog która mi nie powiedziała że mogę się nie zgodzić. Nienawidzę tego szpitala. Nienawidzę tego soru i uważam że awaria systemu to tekst żeby człowiek pytań nie zadawał i się nie odzywał . Nienawidzę tej mojej historii. Mam nadzieję że tylko mnie tak potraktowano.

  1. Czupu Rurek ★☆☆☆☆

    8 miesięcy czekania na wizytę w Poradni Chirurgii Szczękowo Twarzowej i 3 godziny w kolejce tylko po to, żebym wyszła z gabinetu doktora po 2 minutach. Lekarz stwierdził, że po co ja tam w ogóle przyszłam (a miałam skierowanie do poradni) i że nie zajmują się takimi "małymi" wadami zgryzu jak moja (wada szkieletowa, nie zęby). Jeżeli celem lekarzy jest zawstydzanie pacjenta, że szuka pomocy to panu się to udało. Od 10 lat plątam się po ortodontach i usłyszałam, że mam wrócić do ortodonty. Ciekawe czy w innych poradniach pacjent usłyszy, że nie zajmują się takimi małymi nowotworami albo małymi wadami postawy. I uprzejmie przepraszam, że przerwałam Państwu (lekarzom) rozmowę w gabinecie kto stał w korkach do Ikei. Gratulacje.

  2. Marcin t one ★★★★★

    Chciałbym wyrazić ogromną wdzięczność całemu zespołowi Oddziału Metabolicznego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Od pierwszej chwili pobytu czułem się tu otoczony troską, empatią i profesjonalizmem. Każda osoba – od Pań dbających o czystość i porządek, przez wspaniałe pielęgniarki i pielęgniarzy, aż po lekarzy – zasługuje na najwyższe słowa uznania. Każdy uśmiech, dobre słowo, cierpliwe wytłumaczenie czy zwykły ludzki gest sprawiał, że trudny czas stawał się o wiele łatwiejszy do przejścia. Widać, że na tym oddziale pracują osoby z powołaniem, które naprawdę chcą pomóc drugiemu człowiekowi. Dzięki ich zaangażowaniu i serdeczności pacjent nie czuje się „jednym z wielu”, lecz kimś ważnym i zauważonym. Dziękuję Wam wszystkim – lekarzom, pielęgniarkom, pielęgniarzom, dietetykom, salowym, Paniom sprzątającym i całej obsłudze oddziału. Wasza praca jest nieoceniona, a Wasze serce widać w każdym działaniu. Z całego serca polecam ten oddział i życzę, aby każdy pacjent mógł doświadczyć takiej opieki i życzliwości, jaką ja miałem szczęście otrzymać.

  3. virus32 J ★☆☆☆☆

    Personel SOR każe pacjentów wydłużonym oczekiwaniem. Pacjent jest wzywany do gabinetu który oczywiście jest zamknięty, czeka, w końcu dobija się do drzwi, drzwi się otwierają i uzyskuje informacje że "Pana zachowanie jest skandaliczne, proszę czekać". Bez komentarza.

  1. Anna War ★★★★★

    Odzial ortopedii to miejsce ,gdzie kazdy z czułością pomaga choremu. Składam najserdeczniejsze podziękowania Panu Arturowi, profesorowi oddziału ortopedii, Człowiekowi z Dużej litery,profesjonalizmu którego mozna tylko podziwiać.!!!,za pomoc i pszeprowadzenie zabiegu stawu biodra.Odzial w jego rękach zasługuje najlepszych gwiazdek.Dzekuje za wszystko. Z wyrazem wdzięczności Pani Ania Warcaba.

  2. Krystian Młynarczyk ★★★★★

    Byłem pacjentem przez tydzień po wypadku na oddziale chirurgii szczękowe twarzowej. Jestem bardzo zadowolony z samej operacji, fachowości lekarzy i podejścia, a przede wszystkim z opieki pań, które bardzo były pomocne na co dzień. Wiadomo ze to nic przyjemnego znaleźć się w takim miejscu, ale szczerze chciałbym podziękować za pomoc w dojściu do zdrowia. Pozdrawiam cały personel chirurgii szczękowo twarzowej, a zwłaszcza Panią Lidzie ;)

  3. SZELDOR ★★★★★

    Bardzo mile pielęgniarki. Kompetentni lekarze obsługa na wysokim profesjonalnym poziomie. Jedzenie smaczne. Nikt nie pozostaje obojętny na słowa "jestem głodny". Zawsze cos zorganizują dodatkowego do jedzenia. Sale dwu osobowe z łazienkami, klimatyzacja, elektryczne łóżka, klimatyzacja, elektryczne zaciemniające rolety w oknach.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres SP ZOZ Szpital Uniwersytecki w Krakowie?

SP ZOZ Szpital Uniwersytecki w Krakowie znajduje się przy Macieja Jakubowskiego 2, Bieżanów-Prokocim, 30-688 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do SP ZOZ Szpital Uniwersytecki w Krakowie?

Można skontaktować się z SP ZOZ Szpital Uniwersytecki w Krakowie pod numerem +48 124 001 000

Jak można dotrzeć do SP ZOZ Szpital Uniwersytecki w Krakowie?

Do SP ZOZ Szpital Uniwersytecki w Krakowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements