Opinie

  1. Krzysztof Wysocki ★☆☆☆☆

    Miałem nieprzyjemność być na Sorze z pacjentem onkologicznym z krwotokiem wewnętrznym, Pan doktor po złości wrzucił pacjenta na koniec kolejki bo wybraliśmy ten szpital a nie szpital w Oświęcimiu lub Krakowie. Pacjent czekał ponad 5 godzin choć gdy weszliśmy przed nami było tylko trzech pacjentów. Sprawa również zostanie zgłoszona do Rzecznika Praw Pacjenta.

  2. Natalia Żurek ★☆☆☆☆

    Zdecydowanie odradzam. O godzinie 7 dotarłam na sor - z ogromny bólem brzucha. Zostałam skierowana na USG - które zostało wykonane ale jego opis nie został wprowadzony do systemu - możliwe że został nawet zagubiony a wersję papierową donosiłam osobiście. Po 2,5h lekarz który zlecił USG sądził że dalej na nie oczekuje. Następnie przekierowanie na konsultacje ginekologiczną - i tutaj dopiero popis polskiej służby zdrowia. 5 pacjentek w kolejce - lekarz stwierdza że on zaraz kończy dyżur i spieszy się do domu. Na dwie ostatnie pacjentki (w tym mnie) znajduje innego lekarza - ten po przedostatniej pacjentce przede mną stwierdza że on musi iść na inny oddział. I muszę poczekać albo aż on wróci albo na inną panią doktor (która de facto znajduje się na sali operacyjnej). Łącznie „wizyta” trwała 7h - podczas których nawet nie otrzymałam leków przeciwbólowych tylko męczyłam się z bólem.

  3. P G ★☆☆☆☆

    Zdecydowanie odradzam wizyty na oddziale ortopedycznym w tym szpitalu. Zostałem zapisany na konkretną godzinę – 10:15 – a na miejscu okazało się, że dopiero wchodzi pacjent zapisany na 9:00. Po godzinie czekania przyjęty został pan zapisany na 9:30 – wtedy była już godzina 11:00! W międzyczasie okazało się, że na jedną godzinę zapisuje się po 3 osoby, ale pacjenci są przyjmowani pojedynczo. Po godzinie czekania postanowiłem zrezygnować, bo oznaczałoby to kolejną godzinę w poczekalni tylko po to, by usłyszeć od lekarza kilka zdawkowych zdań. Kompletny brak szacunku dla czasu pacjenta. Jeśli szpital nie ma wystarczającej liczby lekarzy czy personelu, to nie powinien zapisywać tylu osób. A jeśli już zapisują kilka osób na tę samą godzinę, to przyjmowanie powinno odbywać się zbiorczo – a nie pojedynczo, jakby nikt tam nie potrafił zaplanować najprostszej rzeczy. Planowanie i organizacja tej placówki to jakiś żart. Przydałaby się porządna kontrola albo audyt, bo naprawdę da się tym zarządzać sprawnie – tylko trzeba chcieć. I na koniec: człowiek i tak musi iść prywatnie i zapłacić, żeby coś załatwić szybko i porządnie – więc po co w ogóle płacić składki na NFZ? Publiczna służba zdrowia w tym wydaniu to fikcja. Jedynie marnowanie pieniędzy i czasu pacjentów.

  1. Artur Bednarczyk ★☆☆☆☆

    Niestety muszę wystawić bardzo krytyczną opinię. Po przyjeździe na SOR z głęboką raną dłoni, w której - jak się później okazało - doszło do uszkodzenia nerwu, czekałem ponad 5 godzin na zszycie. Przez cały ten czas rana intensywnie krwawiła, bandaż przesiąkł, a krew kapała na podłogę. Żadnej reakcji personelu, żadnej próby zabezpieczenia rany lepiej. Po tak długim oczekiwaniu usłyszałem, że „trzeba było się przypominać” jakby pacjent w stanie urazu miał jeszcze pilnować własnego priorytetu. W wyniku tego opóźnienia i prawdopodobnie nieprawidłowego zaopatrzenia rany doszło do uszkodzenia nerwu straciłem czucie w palcu. To nie był tłokowy dzień, a mimo to zabrakło podstawowej empatii i organizacji. Cenię ciężką pracę medyków, ale tu zawiodło wszystko, co najważniejsze: czas reakcji, bezpieczeństwo i elementarna troska o człowieka.

  2. Natalia ★★★☆☆

    Daje 3 gwiazdki że względu na niektórych dobrych pracowników którzy według mnie powinni dostać odznaczenie bo naprawdę się starają Lekarze i pielęgniarki nie noszą plakietek Dyżur nocny obsługują niekompetentne osoby, śpiący lub wyzywajacy się na pacjencie lekarze. Takie sytuacje na szczęście spotkały mnie tylko na nocnym dużurze. Pielęgniarki które tylko potrafią gadać ale żeby coś zrobić to z łaską lub wcale tego nie robią. Szarpanie za wenflon, olewanie próśb, wyśmiewanie. Wyjątek stanowią niektóre Panie które delikatnie postępują z pacjentem i podchodzą z uśmiechem, tacy pracownicy to skarb i od razu przyjemniej jest się leczyć w tym szpitalu. Ratownicy medyczni spełniają się idealnie w swojej roli, tu jedynie nie było ani jednego problemu. Cudowni ludzie. Panie lekarki w większości też bardzo miłe, starają się pomóc pacjentowi jak mogą, tylko słabo informują o tym co się dzieje, ale nie ma problemu z zapytaniem i wezwaniem lekarza, starają się jak mogą W szpitalu jest bardzo czysto i ciepło. Łóżka mają działające przyciski do wzywania pielęgniarek (tylko strasznie wolno dużo z nich przychodzi, mimo że do sali mają mniej niż minutę), obok są kontakty, w nocy (nie wiem jak w dzień) działa kamera. Na oddziałach bywają praktykanci w dużej ilości z tego co mi wiadomo. Pacjent wyraża zgodę by był obserwowany. - opinia w wielkości na podstawie oddziału neutologii

  3. Ewelina Szlachta ★★★★★

    Serdecznie polecam Szpital w Chrzanowie. Szybko przyjęte dziecko na SOR z wysoką gorączką i wymiotami. Trafiliśmy na oddział pediatrii gdzie spędziliśmy z córka 5 dni. Oddział wyremontowany, nowoczesny i zadbany - przystosowany do pobytu rodzica z dzieckiem. Serdeczne podziękowania dla całego personelu - wszyscy życzliwi i bardzo pomocni. Pani Ordynator dr Bogusława Stepanik oraz dr Mateusz Stuglik szczegółowo odpowiadali na wszystkie pytania i zlecali kompleksowe badania dla mojej córki. Oby każdy szpital miał takie oddziały. Pozdrawiam i dziękuje.

  1. Aurelia Kusek ★☆☆☆☆

    Kpina po prostu kpina. To jest zwykła umieralnia a nie szpital. (Oddział Wewnętrzny i Geriatrii) Nie dość, ze lekarze aroganccy, bezczelni, wypuścili pacjenta z niedoleczonym zapaleniem płuc, nie zrobili testu na COVID-19 mimo, ze pacjent covid przechodził. Pielęgniarki maja problem, żeby nawet lek podać pacjentowi, najlepiej wychodzi im przywiązanie pacjenta do łóżka i problem z głowy. Ranne leki przynoszą, nie podają, później popołudniowe, ranne zabierają i tylko wymieniają kieliszki. Zero zainteresowania. Leki dopiero były podawane na odwiedzinach kiedy dopiero odwiedzający podali. Wstyd hańba! To jest niedopuszczalne, a napewno nie zostanie to pobłażone.

  2. Damian ★★★★☆

    Witam _ niestety musiałem skorzystać z SOR ....coz jest lepiej...( jak to mnie ludzie w kolejce pocieszyli..."panie tylko 3,5h ...") _ a więc samo spotkanie z rejestracja super...raz raz zrobione...potem prześwietlenie no tu już troszkę zeszło...a potem czekanie do lekarza...aaaa jeszcze nasi koledzy z ukrainny " oni pierwaju...pierwaju"_ my wszyscy tutaj to pierwaju ....na koniec kolejki...( no wykonali proste stwierdzenia!) _ mam wrażenie że może stan chodników ( ich utrzymanie to jakaś zależności aby więcej ludzi było na SOR??) godzina 9 a tu taki widok( nie pada od paru dobrych godzin (wiem bo robiłem w nocy u znajomych na zewnątrz...) główna droga na szpital_foto:

  3. Gosia S ★★☆☆☆

    Opinia dotyczy Oddziału Paliatywnego. Ogólna ocena kiepska. W sumie poza dwoma paniami pielęgniarkami: p. Marysia i p. Kasia, lekarzami i jednej osobie z pomocy: brunetka, długie włosy i znamię na ramieniu to reszta załogi do całkowitej wymiany. Brak jakiejkolwiek empatii, niemiłe, wiecznie z fochem, kiepska reakcja na dzwonek chorego. Od pon do pt, gdy lekarze byli na dyżurze zupełnie inna opieka, natomiast w godzinach popołudniowych i w weekendy głośne śmiechy, plotki, pyskówki i rażące zachowanie przy umierających osobach i ich rodzinach.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Szpital Powiatowy w Chrzanowie?

Szpital Powiatowy w Chrzanowie znajduje się przy Topolowa 16, Osiedle Kościelec, 32-500 Chrzanów, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Szpital Powiatowy w Chrzanowie?

Można skontaktować się z Szpital Powiatowy w Chrzanowie pod numerem +48 326 247 000

Jak można dotrzeć do Szpital Powiatowy w Chrzanowie?

Do Szpital Powiatowy w Chrzanowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements