Pisząc tę opinię mam wrażenie, że większość pozytywnych opinii jest przekłamana albo zwyczajnie dotyczą studentów stacjonarnych, dla których staje się na głowie. Natomiast jeśli chodzi o studia niestacjonarne (psychologia) - porażka. Studenci traktowani jak problem i robak, którego można zbyć machnięciem ręki. Nikt nie jest pomocny, nikt nic nie wie albo są podawane trzy różne wersje. Przedmioty i plan zajęć? Tutaj mam wrażenie, że układa się wszystko tak, byleby zrobić na złość studentom. Ważne i użyteczne przedmioty, które faktycznie mogłyby coś wnieść do przyszłej pracy dostają 10h, a przedmioty, które zwyczajnie są zapchajdziurą dostają 30h. Jeszcze większy cyrk pojawia się w momencie, gdy do gry wkraczają przedmioty opcjonalne. Góra wymaga, żeby zapisywać się na to, co jest prowadzone w weekend. A jaki wybór dostajemy w weekend? Same najgorsze przedmioty, które nikogo nie interesują. Były nawet sytuacje, że wymagano od studenta, aby wybrał 4 przedmioty, a w weekend dostępny był 1 bądź 2 do wyboru. I takim oto sposobem studenci ZAOCZNI byli zmuszeni do wybierania zajęć, które są prowadzone w tygodniu. I tutaj wiele razy zastanawiałam się czy uczelnia naprawdę nie zdaje sobie sprawy, że studenci zaoczni mają jednak swoje obowiązki, nieraz już rodzinę i stałą pracę? Najwidoczniej według nich studenci nie robią nic innego, nie mają żadnego swojego życia prócz uczelni. To, że ktoś musiał się zwolnić z pracy na zajęcia, ktoś dojeżdżał w jedną stronę 3 a nawet 4h, nie miało dla nich znaczenia. W odpowiedzi często słyszeliśmy, że to nasz problem i sami sobie wybraliśmy. Tak, wybraliśmy - nie bez powodu studia zaoczne a nie stacjonarne. Gdy był jakiś problem, nie było mowy o tym, żeby liczyć na trochę ludzkiego spojrzenia, wyrozumiałości i pomocy. Ale gdy chodziło o pieniądze to maile z przypomnieniem umiały przychodzić codziennie. Oczywiście były wyjątki wykładowców, którzy faktycznie zdawali sobie sprawę, że może się coś stać, że możemy mieć swoje obowiązki - tutaj byliśmy traktowani rzeczywiście jak osoby dorosłe, które chcą się dokształcić, a nie jak dzieci, które trzeba pilnować, rozliczać i karać. Niestety mam wrażenie, że większość wykładowców nie nadaje się do prowadzenia zajęć - czytanie podręcznika, wymaganie od studentów prezentacji, bo wykładowcom nie chciało się wykonywać swojej pracy. Za bezsens uważam wymaganie od studentów aktywności pod groźbą niezaliczenia przedmiotu. Czy naprawdę celem tych wykładowców jest zastraszenie i stresowanie? Jaki ma sens branie udziału w zajęciach, gdzie osoba tylko się stresuje czy przypadkiem za chwilę nie zostanie zmuszona do odpowiedzi? Piszę o tym tutaj, ponieważ nie mieliśmy okazji, aby o tym mówić w tzw opiniach o wykładowcach i przedmiotach po każdym semestrze, gdyż czas na to zawsze kończył się przed egzaminami i rozliczeniem. W związku z tym wiadomo, że opinie te były przekłamane, bo raczej nikt nie zaryzykowałby oblaniem przedmiotu z powodu prawdy. Jeśli chodzi o przygotowanie do pracy magisterskiej - student jest zdany sam na siebie. Studenci zaoczni mieli 2x mniej promotorów do wyboru, gdzie warto zauważyć wszyscy specjalizowali się tylko w badaniach ilościowych. Nie mieliśmy także żadnych danych, jeśli chodzi o wybór promotora więc był to wybór ściśle w ciemno. Jakiekolwiek informacje o pracy magisterskiej, obronie i ogólnie - jak to wszystko działa? Strona uczelni, jak i dział obsługi studenta podawali rozbieżne informacje, także trzeba było się zwyczajnie domyślać, która wersja jest prawdziwa. Tutaj bardziej pomocne było google niż ktokolwiek z uczelni. Warto też wspomnieć, że dział obsługi studenta bardzo wszystko utrudniał. Otwarci tylko 2 soboty w miesiącu, a w tygodniu tylko do 14, co uniemożliwia studentom zaocznym załatwienie spraw, choćby podbicie legitymacji. Jedyny plus uczelni to lokalizacja, bo jest blisko zarówno do rynku, jak i do galerii krakowskiej. Ale to tyle z zalet. Odradzam studiowanie na tej uczelni. Gdybym wiedziała to co teraz, na pewno bym jej nie wybrała.
Zdjęcia
Opinie
-
- “z0026” ★☆☆☆☆
-
Anna Michalczyk ★★★★★
Bardzo przyjazna atmosfera, kameralna Uczelnia i wysoki poziom kształcenia
-
Dominik Comercial ★☆☆☆☆
Bardzo nie polecam tego uniwersytetu, a zwłaszcza kierunku Psychologia, ponieważ jest nastawiony przeciw studentowi i zapomniano w nim, że uniwersytet nie powstał dla administracji i prowadzących zajęcia tylko do nauczania i studenci są jego integralną częścią, bez studentów nie ma uniwersytetu. Regulamin jest bardzo nieprzychylny i rygorystyczny. Sekretariat, dziekanat nie wiedzą co się dzieje na uczelni i w jaki sposób załatwić sprawy, nie pomagają tylko wydają sprzeczne informacje i często sami nie znają regulaminu oraz właściwych procedur dodatkowo będąc nie miłym. Powyżej wymienione rzeczy idealnie komponują się z utrzymywaniem przy nauczaniu Pani Marii Turskiej, która jest okropnym pedagogiem i bardzo ciekawe jest to, że zajmuje się psychologią, ma rys sadystyczny i wyżywa się na studentach. Niesamowite jest to, że z tego jakim jest okropnym człowiekiem jest znana już przez moich rodziców i psycholożkę, którzy w trakcie swoich studiów 26 lat temu mieli z nią takie same doświadczenia oraz miała taką samą sławę. Takich osób nie utrzymuje się tylko i wyłącznie dlatego że mają profesurę, a dawanie mandatu na takie zachowania w sam razy świadczy o tej uczelni i jej podejściu..
-
Jerzy Gruszka ★★★★★
Jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy uniwersytet w Krakowie. Super wykładowcy, duża dawka solidnej wiedzy
-
Magda Lena ★☆☆☆☆
Zmusili mnie do zapłacenia opłaty edukacyjnej pomimo, że zmieściłam się w 14 dniach z rezygnacją ze studiów. Bardzo katolickie podejście.
-
Izydor Podkanski ★★★★☆
Fajna uczelnia katolicka z dość dobrym dojazdem w centrum Krakowa. Uczciwi profesorowie. Jedyne co minusik za używanie kart magnetycznych w sporej części pomieszczeń zamiast standardowych kluczy. Ogólnie polecam
-
Dawid Dawid ★☆☆☆☆
Zwyłe oszustwo studenta, miało być państwowe a okazało się że trzeba płacić 3000zł za semestr i 500 zł za każdy egzamin mało zdawalny. Nauczyciele nawiedzeni.
-
Amahl Saddam ★★★★★
Piękny budynek, obejście wspaniale ,zacienione, można oddychać świeżym powietrzem, bardzo drogie książki, za drogie, a przecież wydrukowane były jeszcze przed pandemią
-
Karolina Lis ★☆☆☆☆
Nie polecam tej uczelni, robi pod górkę studentom i nie jest aż tak dostępna dla studenta jak się ogłasza. Mało kiedy idzie na rękę, szczególnie osobom studiującym niestacjonarne, a przecież płacimy za to nie małe pieniądze. Gdybym miała wybierać jeszcze raz, zastanowiłabym się. Program studiów też daje wiele do życzenia
-
Anna Kucharzyk ★★★★★
Serdecznie polecam tę uczelnie. Miła, kameralna atmosfera. Nieduże grupy zajęciowe, w razie jakiś problemów, zawsze można dopytać o coś wykładowcę. Pracownicy uczelni są mile nastawieni do studentów. Sami studenci też są w porządku. Uczelnia znajduje się w dogodnej lokalizacji, praktycznie w samym centrum.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Akademia Ignatianum w Krakowie?
Akademia Ignatianum w Krakowie znajduje się przy Mikołaja Kopernika 26, Grzegórzki, 31-501 Kraków, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Akademia Ignatianum w Krakowie?
Można skontaktować się z Akademia Ignatianum w Krakowie pod numerem +48 123 999 500
Jak można dotrzeć do Akademia Ignatianum w Krakowie?
Do Akademia Ignatianum w Krakowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku