Szkoła mocno przereklamowana! Moje zainteresowania elektroniką zadecydowały o wyborze tej szkoły. Niestety przeżyłem rozczarowanie tamtejszymi realiami. Technikum ukończyłem z brakiem wiedzy i umiejętności wymaganych przez ówczesny rynek pracy pomimo posiadania dyplomu technika elektronika. Nie byłem prymusem, ale egzamin zawodowy zdałem, pomimo faktu iż nigdy w ZSŁ nie usłyszałem o LM317 który akurat trafił się na egzaminie XD. Egzamin teoretyczny i praktyczny był pisemny co samo w sobie ujmowało powadze całemu przedsięwzięciu. Biorąc pod uwagę sprzęt jakim szkoła dysponuje, ma ogromny potencjał do edukacji przyszłych specjalistów. Co z tego skoro chęci, wiedzy i determinacji nie było? Program nauczania przestrzały o dekady - tak wiem że to ministerstwo edukacji narzuca program, ale wiedza nauczycieli z którymi w tamtych czasach miałem do czynienia również była przestarzała. Wnioskuję że na dzień dzisiejszy niewiele się zmieniło. Kilka cytatów, które mógł usłyszeć każdy absolwent pokolenia Y: „Wy po elektronice pracy nie znajdziecie” „Bardzo dobrze, DOSTATECZNY” "Nauczyciel zawsze ma rację" - to padało gdy brakowało argumentów. Organizacja zajęć to jakiś absurd, dla przykładu: I klasa to TEORIA (słowo klucz) podstaw elektroniki; kreślenie schematów obwodów rezonansowych LC w zeszycie i sporządzanie obliczeń podczas gdy większość cewki ani kondensatora na oczy nie widziała, nie wiadomo do czego i po co stosuje się takie obwody.... Definicja impedancji, reaktancji, admitancji na potrzeby sprawdzianu uczona była przez większość "na pamięć". Większość nie rozumiała o czym mówiła Szanowna Pani jedną ręką pisząc, a drugą ścierając tablicę. Na tym etapie część osób wątpiła nad słusznością wybranego kierunku edukacji. Druga klasa: Pracownie i wałkowanie tego samego w praktyce i dopiero tutaj przychodziło olśnienie o co chodzi w temacie! Z ogromnej ilości absurdów wspomnę jeszcze: Mikroprocesora na oczy nie widziałem, ale miałem za zadanie napisać kod w ASM na Z80 ...w zeszycie, a kompilatorem był jeden z ówczesnych nauczycieli mnie oceniający xD. Oczywiście w myśl zasady "Albo 1, albo 0" zadanie oblałem bo "kompilator" zwrócił błąd xD. Zaniżenie oceny za wyliczenia podawane w 0,1A zamiast 100mA: "Dlaczego jednostki podałeś w amperach i nie zamienisz je sobie na miliampery? Wynik w porządku, DOSTATECZNY" a na półrocze ocena niedostateczna pomimo dostatecznych ocen w dzienniku. W CSa nauczyłem się grać właśnie w ZSŁ, bo niektórzy nauczyciele nie mieli pomysłu czego nas na warsztatach uczyć, a może woleli mieć święty spokój.... A punkty za zajęcia były losowymi cyframi od 6 do 10 xD Niestety zdarzali się nauczyciele którzy w tamtym okresie wykazując się szczególną nadgorliwością przyczynili się do zmiany ścieżki edukacji kilku moich znajomych - przykre. W siermiężnym klimacie „wyższości i nieomylności” warto wspomnieć o ludziach, którzy z determinacją i wyrozumiałością do nas realizowali swoją pracę najlepiej jak umieli: Dziękuję mojej wychowawczyni P. M. Czechowskiej-Buratowskiej - wykazała się wobec nas dużą wyrozumiałością i zaangażowaniem. Z pracowni i warsztatów: P. S. Adamczyk, P. W. Sośnicki i P. M. Lange - to ludzie którzy faktycznie chcieli czegoś nauczyć :) P. Paweł Kucharczyk - obecny dyrektor to człowiek którego ciepło wspominam za czasów gdy jeszcze był pedagogiem szkolnym. Czy polecam młodym ludziom wybór tej szkoły? Pomimo wszystko tak; czasy się zmieniają, a „Beton” mentalny epoki słusznie minionej kruszeje, wymiana pokoleniowa postępuje, więc wierzę że będzie tylko lepiej. Internet oraz AI z pewnością pomogą zrozumieć trudniejsze zagadnienia. Po drugie wielu pracodawców wspomina o zatrudnieniu absolwentów właśnie ZSŁ. I po ostatnie szkoła ma ogromne zaplecze sprzętu (nowoczesnego oraz z minionej epoki), więc jeśli się interesujesz, masz szansę zobaczyć coś więcej niż obrazki z książki i wykresy z tablicy. Brak zainteresowania którymś z kierunków może być udręką i wiem że wiele osób z tego powodu zmieniało szkołę, więc odradzam wybór jakiegokolwiek kierunku dla samego "prestiżu" edukacji w ZSŁ.
Zdjęcia
Opinie
-
DDD DDD ★★☆☆☆
-
DrakeN ★☆☆☆☆
Jeżeli nie dostałeś się na infe, nie idź na elektronike ani żaden inny kierunek, lepiej już do iść ogólniaka niż na ten szajs. Przedmioty zawodowe z programem nauczania sprzed 20 lat, które do niczego się nie przydadzą w przyszłości, nauczyciele którzy zrobią wszystko żeby cie uwalić. Wf-y na korytarzu bo nie ma wolnych sal XD Chyba najbardziej przehajpowane technikum w Krakowie.
-
Airgamer ★★★★★
Dużo jest ocen 1 gwiazdka, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Ci co poszli na siłę mają pewnie udrękę. Jeżeli się lubicie uczyć, to się dużo nauczycie, w przeciwnym razie nic z tej szkoły nie wyciągniecie poza dokumentem, że możecie pracować w jakichś warunkach. Jeżeli po to tylko tam macie iść, to lepiej wybrać inną szkołę. Taka jest moja opinia.
-
Maciek Welpa ★★★★☆
W sumie napiszę to, co mówiłem rok/dwa temu na dniach otwartych, jednak uzupełnię o rok maturalny. Szkołę (technik informatyk) ukończyłem z wyróżnieniem i dostałem się na informatykę na PW, więc może to być jakiś benchmark. Jeśli jesteś zainteresowany informatyką, i chcesz to hobbystycznie zgłębiać, to warto się zastanowić nad wyborem tej szkoły. Jednak musisz być pewien tego, że się tym interesujesz choć trochę - w innym przypadku się zmęczysz już w pierwszym roku chodząc do tej szkoły. Warto też pójść na dzień otwarty. Jest dużo różnych przedmiotów, więc popróbujesz wszystkiego po trochę (co jest plusem), ale też wszystko trzeba będzie zdać, co nie jest proste. Należy wspomnieć o tym, że dodatkowy rok to praktycznie rok powtarzania do matury, ale jednak też rok robienia zadań domowych z j. Polskiego, chodzenia na 7.30 i udawaniem że się słucha na historii. Pomocą w wyborze będzie też siatka godzin dla poszczególnych profili - dostępna gdzieś na stronce. Egzaminy techniczne są ciekawym wyzwaniem, jednak przydały się one jedynie do dostania się na studia, ale tego nie można tego traktować jako pewnik (kryteria się co roku zmieniają, nie wszystkie uczelnie honorują to itd.). Uważam, że poziom nauczania jest wysoki - tj. poprzeczka jest ustawiona wysoko jeśli chcesz zdać na 90%. Jeśli chodzi o maturę, to jest dobrze. Matematykę zdałem bez stresu na bardzo dobry wynik. Ogromnym minusem jest, uważam, brak porządnego przygotowania pod maturę z informatyki. Szczęście w nieszczęściu, że szkoła nauczyła mnie efektywnego zarządzania swoim czasem i uczenia się (to jest bardzo ważne!), więc do matury z informatyki przygotowałem się w pełni sam - byłem na 2 zajęciach z przedmiotu przygotowującego. Progi na PW pozostawiam do sprawdzenia czytelnikowi :) Jeśli chodzi o atmosferę ze szkoły, to po pierwszych dniach przeżyłem szok jak kulturalnie tu jest. Nie spotkałem się z chamstwem ze strony starszych uczniów (co nie było standardem w mojej podstawówce na obrzeżach). SU jest miejscem przyjaznym dobrym pomysłom. Kadra prawie zawsze była pomocna i wychodziła naprzeciw oczekiwaniom. Renoma szkoły daje duże ułatwienie choćby w kwestii praktyk i późniejszej pracy wakacyjnej/znajomości aby ją zdobyć. Uważam to za ogromny plus, bo dzięki temu poznałem ludzi z którymi pracuję już trzecie wakacje - 50% osób pracujących w tym miejscu jest właśnie po tej szkole, choć nie każdy ją dobrze wspomina :P Osobiście, gdyby nie wyniki matury, poznanie dzisiejszych przyjaciół i dobre przychody co wakacje przez ww. znajomości, to zapewne polecałbym dziś liceum. Ta szkoła da Ci potężne możliwości, ale od Ciebie zależy jak i czy je wykorzystasz - ja się starałem jak mogłem, ale w piątej klasie zupełnie mi się odechciało uczyć przedmiotów zawodowych i miałem ogólnie dość chodzenia do szkoły, gdy moi znajomi szli na wymarzone studia - to bardzo subiektywnie.
-
Hęł Ąóć ★★★☆☆
Jeżeli chcesz nauczyć się czegoś o elektronice (informatyki i programowania też to się pewnie tyczy) to lepiej kup sobie książkę. W tej szkole nauczysz się tylko pod egzamin zawodowy który jest przestarzały. Jedyne co pod tym względem da ci szkoła to dostęp do sprzętu typu oscyloskopy (są nawet cyfrowe ale trzeba się trochę naprosić żeby z nich skorzystać) i używaną elektronikę którą można wynieść z piwnicy. Niektóre lekcje przedmiotów zawodowych są prowadzone okej, inne wręcz fatalnie. m.in "Pomiary elektryczne i elektroniczne" gdzie pomiary dokonujemy przy użyciu mierników z roku 1967 których błąd pomiarowy wynosi +- 200%. Jeden z nauczycieli uczący tego przedmiotu nie zna podstawowych pojęć w dziedzinie elektroniki. Organizacja szkoły jest zdecydowanie na +. Osobom grającym w piłkę w czasie przerw dyrektor chce obniżyć zachowanie bo "jest to niebezpieczne". Rozumiem że z powodu polskiego prawa kiedy coś uczniowy by się stało to owy dyrektor miałby problem. Ale obniżanie ocen to przesada. Jeśli chodzi o przedmioty typowo licealne to jest tak samo fatalnie jak w każdej innej szkole, bez wyjątku. Czyli uczenie pod maturę. Nauczyciele tak jak wszędzie. Większość nie nadaje się do pełnienia tego zawodu, ale są też tacy których można tu zaakceptować. Większość patologii tej szkoły wynika z prawa polskiego a nie z samej jej organizacji, zresztą tak jak wszędzie. W porównaniu do innych szkół ta zasługuje na 7/10 ale w porównaniu do tego jak szkoły powinny wyglądać to nie zasługuje na ani jedną gwiazdkę. PS. Na poczatku chciałem iść do technikum, bo twierdziłem że chcę się nauczyć czegoś praktycznego, ale zmieniam zdanie. Lepiej było pójść do przeciętnego liceum i ewentualnie egzamin zawodowy napisać ucząc się do niego zupełnie samemu.
-
Tomasz Buczeń ★★★★★
Dużo opinii zapewne trzeba brać z przymrużeniem oka bo community jest bardzo memiczne. Wybierając się do Łączności trzeba liczyć się z ciężką pracą (pierwsze miejsca w rankingach nie biorą się z nikąd) - to prawda - trzeba zapewne mieć trochę szczęścia do kolegów i nauczycieli ale z perspektywy czasu uważam ten wybór za jeden z najlepszych w moim życiu. Kadra pedagogiczna bardzo pomocna i życzliwa, nauczyciele wykwalifikowani, dobry sprzęt w szkole. Jest też całkiem memicznie :) Myślę że po ukończeniu Łączności (kierunek technik informatyk) mogę śmiało stwierdzić że szkoła przygotowała mnie do pierwszej pracy i ogólnie życia
-
Michał Kluska ★★★★★
Świetne technikum, które nie tylko daje podstawy wiedzy w określonej dziedzinie, ale przede wszystkim uczy życia. Nic nie jest idealne, ale ZSŁ ma zdecydowanie więcej plusów niż minusów. Ja ukończyłem szkołę z wyróżnieniem w 2012 roku, następnie z sukcesami dzienne studia na AGH, a teraz pracuje jako programista. Dużo ludzi oczekuje w obecnych czasach, że wystarczy tylko chodzić do danej szkoły żeby coś w życiu osiągnąć. Prawda jest zupełnie inna. Szkoła to tylko drogowskaz, natomiast aby gdzieś dotrzeć to trzeba ciężko pracować i samemu pogłębiać wiedzę.
-
Łukasz Zemła ★★★★★
5 lat spędzone w tej szkole to jedne z najlepszych lat mojego życia. Zdecydowana większość nauczycieli z ogromnym szacunkiem do uczniów, uczyła z pasją i zaangażowaniem - kto chciał się uczyć, mógł zajść naprawdę daleko. Kończąc technikum, byłem laureatem lub finalistą kilku ogólnopolskich olimpiad technicznych, dających wolny wstęp na praktycznie dowolną uczelnię i kierunek techniczny w kraju. Studiowałem następnie Elektronikę i Telekomunikację na AGH i powiem tak - nauczony poziom matematyki wystarczył w miarę bezstresowo przejść sito na pierwszym roku, a wiedza techniczna ogromnie pomagała na kolejnych latach. Powiem tak, że najwięcej nauczyło mnie właśnie ZSŁ, a nie AGH. Jestem w życiu tym kim jestem (liderem technicznym w międzynarodowej korporacji), głównie dzięki tej szkole. Zdecydowanie polecam!
-
Jan Kowalski ★★★★★
Odpowiedz do Pana Mateusza P. Bardzo dobrze, trzeba tępić lewactwo. A już tym bardziej tępić degeneratów, którzy świadomie szerzą lewicowe, kłamstwa wśród młodzieży. Jestem dumny, że ta szkoła jeszcze nie zeszła na psy, jeszcze jest nadzieja. Niech żyje wolna Polska!
-
Michał Żądło ★☆☆☆☆
Pani z wf-u mimo ogromnych próśb uczniów i wolnego boiska nie chce na nie wyjść i poruszać się na świeżym, rześkim powietrzu tylko woli żebyśmy męczyli się w małej sali tenisowej w 22 osoby. Nie polecam, mega słaba sprawa.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Technikum Łączności nr 14 w Zespole Szkół Łączności im.Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie?
Technikum Łączności nr 14 w Zespole Szkół Łączności im.Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie znajduje się przy Monte Cassino 31, Dębniki, 30-337 Kraków, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Technikum Łączności nr 14 w Zespole Szkół Łączności im.Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie?
Można skontaktować się z Technikum Łączności nr 14 w Zespole Szkół Łączności im.Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie pod numerem +48 122 663 773
Jak można dotrzeć do Technikum Łączności nr 14 w Zespole Szkół Łączności im.Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie?
Do Technikum Łączności nr 14 w Zespole Szkół Łączności im.Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w Krakowie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku