Opinie

  1. La La La ★★★★★

    5 to za mało,najlepsze przedszkole do którego chodził mój synek

  2. James A ★★★★★

    5 to za mało,najlepsze przedszkole do którego chodził mój synek

  3. Dorota Adamus ★☆☆☆☆

    Gdyby Google dało możliwość zaznaczenia 0 gwiazdek, to właśnie tyle pasowałoby do tego miejsca. Wszystkim rodzicom radzę - trzymajcie swoje dzieci jak najdalej od tej 'placówki'. Ja do tej pory mam wyrzuty, że mój synek właśnie tam rozpoczął przygodę ze żłobkiem. Dzieci są tam non stop chore (ktoś może stwierdzić, że to normalne, ale teraz mam porównanie z innym żłobkiem i widzę, że wcale tak być nie musi, w okresie jesiennym jest mniej infekcji niż w Pozytywce w lecie). Wystarczy przyjrzeć się poziomowi higieny i od razu widać, skąd biorą się ciągłe choroby. Panie opiekunki przewijają dzieci na podłodze w sali, niejednokrotnie do brudnej pieluchy podchodzi inne dziecko, mata do przewijania nie jest nijak dezynfekowana, a po przewinięciu pielucha do kosza a opiekunka bez mycia rąk zaczyna głaskać czy wycierać nos innemu dziecku (nie uważam, żeby była to tylko wina opiekunki, ale przede wszystkim infrastruktury i organizacji przestrzeni - brak zlewu w sali czy łazienki dostosowanej dla małych dzieci). Gdy grupa żłobkowa połączona jest z przedszkolem (czyli praktycznie codziennie), dzieci przewijane są na podłodze w łazience. Jest to jedyna łazienka, z której korzystają zarówno starsze dzieci, jak i pracownicy. Jeśli dziecko zostanie w placówce dłużej niż do 15, jest duża szansa, że ostatnie godziny spędzi w sali ze złożonymi stolikami i pochowanymi zabawkami, w hałasie odkurzacza i zapachu mopa, bo opiekunki będą sprzątać podłogę w szatni zamiast bawić się z dziećmi. Dzieci ze żłobka nigdy nie wychodzą tutaj na powietrze, nawet gdy grupa jest bardzo nieliczna (czyli właściwie większość czasu) i opiekunki mogłyby z nimi wyjść na zewnątrz, grupa łączona jest z przedszkolem (oczywiście w celu ograniczenia ilości opiekunek). Właścicielka jest nastawiona tylko i wyłącznie na zysk, potrafi zamknąć placówkę na 2 tygodnie i żądać zapłaty pełnego czesnego. Miła jest właściwie tylko podczas pierwszego spotkania, potem jakakolwiek próba zwrócenia uwagi na jakieś niedociągnięcia kończy się podniesionym tonem i negowaniem rzeczywistości. Dzieci żłobkowe karmione są jedzeniem dostarczanym przez rodziców, nie ma żadnych prób nauki samodzielnego jedzenia. W ramach czesnego dzieci nie dostają nawet wody do picia. Ciągła rotacja dzieci świadczy o tym, że dużo rodziców ma podobne odczucia. Właściciele chyba zdają sobie z tego sprawę i próbują się ratować wpisywaniem do umowy 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia, który z resztą jest niezgodny z prawem.

  1. Remigiusz Wojtyła ★☆☆☆☆

    Jedna gwiazdka to i tak za dużo. Nie polecam tego miejsca. Panie opiekunki nie potrafią przewinąć prawidłowo dziecka. Naszej córce zafundowano tutaj zakażenie układu moczowego z powodu nieumiejętnego umycia po kupie. Przy odbieraniu dziecka powiedziano mi, że dziecko jest umyte i przewinięte, po przyjściu do domu okazało się, że w środku są jeszcze pozostałości po kupie. Podobna sytuacja musiała ciągnąć się od paru dni bo nazajutrz okazało się, że córka ma infekcję. Pani właścicielka ma własne standardy jeśli chodzi o zdrowie dzieci. Kazała odbierać dziecko kilka razy pod rząd z powodu kataru. Mimo dostarczenia zaświadczenia od lekarza, że dziecko jest zdrowe a katar spowodowany jest najprawdopodobniej alergią sytuacja się powtarzała. Duża rotacja dzieci świadczy sama o sobie.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Pozytywka - Centrum Rozwoju Dziecka?

Pozytywka - Centrum Rozwoju Dziecka znajduje się przy Generała Walentego Pełczyńskiego 21, Prądnik Biały, 31-343 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Pozytywka - Centrum Rozwoju Dziecka?

Można skontaktować się z Pozytywka - Centrum Rozwoju Dziecka pod numerem +48 516 030 103

Jak można dotrzeć do Pozytywka - Centrum Rozwoju Dziecka?

Do Pozytywka - Centrum Rozwoju Dziecka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements