Niestety, kiedyś to był bardzo fajny sklep. Zawsze udawało mi się coś ciekawego tam kupić w dobrej cenie i z dobrych firm/materiałów, więc przy okazji pobytu w okolicy postanowiłam ponownie go odwiedzić. Dawniej pilnowanie przy przymierzalniach mimo oczywistego dyskomfortu nie było aż tak nachalne a pracownica podawała po 3 rzeczy do zmierzenia- dało się to jakoś przeżyć (przymierzalni było więcej niż obecnie) Teraz? Ceny z kosmosu/jak w normalnych sklepach firmowych, ciasno, a do tego Pani podająca każdą rzecz pojedynczo a co za tym idzie tworząca sie ogromna kolejka do (jeśli sie nie mylę) 3 przymierzalni. Atmosfera jest porównywalna do tej w obozie koncentracyjnym... I to wszystko drodzy państwo w czasach kiedy mamy takie aplikacje jak "vinted". Wyszłam z niczym i już nie wrócę.
Zdjęcia
Opinie
-
O S ★☆☆☆☆
-
Adi ★☆☆☆☆
STANOWCZO NIE POLECAM! Byłem z koleżanką kiedyś, po wybraniu kilku rzeczy pan przed przymierzalniach powiedział że mogę wchodzić tylko z jedną. Ok, to jest zrozumiałe. Po tym jak przymierzałem spodnie i odsuwalem zasłonę by pokazać znajomej pan stał obok niej i patrzył na mnie prosto przez cały okres przymierzania. Dosłownie stał obok znajomej i patrzył. To nie koniec, bo jak zacząłem pytać znajomej które rzeczy pasują które nie to pan nie szczędził sobie komentarzy. I nie były to komentarze typu chce pomóc klientowi w wyborze. Były to komentarze prześmiewcze, które zachowam dla siebie. niemniej jednak tak jak pisali inni pan chyba w każdym widzi złodzieja. Koniec końców nic nie kupiłem. Ale tylko dlatego że nie było dane mi w spokoju nawet tych rzeczy przymierzyć. A już abstrahując od tego, ceny są bardzo wysokie. I to każdego produktu. Ktoś tutaj ma zbyt duże ego. Na pewno nie wrócę.
-
Paweł Dziedzicki ★☆☆☆☆
Chodziliśmy tam (bo już nie będziemy) z żoną, bo przeważnie można było wyhaczyć coś oryginalnego i prawie nowego. Tak samo było tym razem, żona znalazła prawie nowe spodnie Tommiego, ja zaś elegancką bluzę Polo Club (też praktycznie nówka). Akurat w naszym przypadku wejście do przymierzalni jest formalnością i przeważnie zawsze kończy się zakupem. Jak wspominałem mieliśmy po jednej rzeczy i w tym samym momencie weszliśmy do dwóch sąsiadujących przymierzalni. Już praktycznie zamykaliśmy zasłonki, a tu... jakiś gość pakuje się najpierw do mnie, a potem do żony żeby sprawdzić ile mamy rzeczy i czy ceny są naklejone. Ten gość, jak mniemam, to ten sam obsmarowany we wcześniejszych opiniach. Odstąpiliśmy od mierzenia i wyszliśmy. Ja rozumiem w salonie Adidasa takie akcje, ale w szmateksie? Rozumiem też, że pewnie ludzie kradną nawet tam, ale nie wyglądamy ani na żuli, ani na bezdomnych. Myślę, że koleś jest kolejnym przykładem na to, że dasz mu trochę (w jego mniemaniu) "władzy" i sodówa mu na mózg bije, hihi.
-
Beata ★★★★☆
Bardzo miło, zapraszają na nowy towar...
-
Karolina Pieprzyca ★★★★☆
Ciekaw.miejsce ale potrzeba dużo czasu aby przejść całe miejsce. Dużo markowych nowych ubrań w przystępnej.cenie. polecam
-
CoffeeCup ★☆☆☆☆
Kiedyś przychodziłam tu do pomieszczenia, gdzie wszystkie ciuchy kosztowały do chyba 5 zł, w każdym razie grosze, a dało się znaleźć ciekawe rzeczy, skórzane spodnie, nawet gry na cd. Od zamknięcia tej części nie ma tu nic ciekawego, wszystko drogie i trzeba godzinami przebierać żeby coś w ogóle znaleźć co nas interesuje. Panie zawsze były w porządku do mnie, bo też byłam w porządku, ale ostatnio mnie rozwaliły i juz ostatecznie zniechęciły do miejsca: czekając na autobus postanowiłam wejść, bo dawno nie byłam, a widzę z daleka że otwarte. Wchodzę, zaczynam się rozglądać, a po dwóch minutach panie z jakiegoś kąta nagle z wielkim oburzeniem, że jeszcze zamknięte! "Proszę wyjść!!". Nie żadne "przepraszam, ale jeszcze jest zamknięte" albo "proszę przyjść później", tylko "proszę wyjść!!!". Więc... po co otwieracie drzwi?
-
Ada Bryś ★★☆☆☆
Brudno, brudno i jeszcze raz brudno. Kapie z dachu. Porażka. Przetrzymują tam motocykl(????) przykryty szmatami. Ubrania brudne, ceny wygórowane (75zł za jeansy...) - to w głównej, pierwszej hali. W drugim budynku na górze bardzo miła obsługa, czyściej i przyjemniej. Lepszy asortyment, cena ustalona z góry (12zł za sztukę, ale np. spodnie, kurtki 2xcena dnia). Wszędzie leżą wory z rzeczami, dosłownie wszędzie...chyba zbyt szybko tam nie wrócimy. Nie polecam, szkoda czasu
-
Monika Pawińska ★★★☆☆
Sieć sklepów ogromna, aczkolwiek widzę regres w ubraniach, są coraz gorsze a ceny zamiast dostosować się do jakości mam wrażenie, że są wyższe. Jedyne co niezmienie jest i jest w dobrym stanie to koszulki piłkarskie - zbieram, więc zwracam uwagę. Zawsze trafi się jakaś perełka ;)
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Artus94?
Artus94 znajduje się przy Aleja 29 Listopada 170, Prądnik Biały, 31-234 Kraków, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Artus94?
Można skontaktować się z Artus94 pod numerem +48 504 293 422
Jak można dotrzeć do Artus94?
Do Artus94 można dotrzeć, korzystając z poniższego linku