Opinie

  1. Piotr ★☆☆☆☆

    Jeśli miałbym jednym wyrażeniem opisać sklep to był by to: "Zmarnowany potencjał". O ile da się w tym sklepie zrobić 95% zakupów to niestety sam proces jest dość bolesny. Sklep ma następujące problemy: - Brak lub nieczytelne ok. 30% cenówek (najgorzej na nabiale, pieczywie, chłodniach, ...) - Wyświetlacze na kasach często nie działają - dumnie wyświetlają tapetę windows'a (lenistwo pracowników) - Wydrukowanie kartki z napisem "kasa zamknięta, zapraszamy do drugiej kasy" od 8 lat przekracza kompetencje pracowników, zamiast tego (chyba z czystej satysfakcji) z 100x tygodniowo upominają klientów że ustawili się do złej kasy - Paradoks cen, biorąc pod uwagę 2 produkty, często ceny są odwrotne niż w innych sklepach. Np. Kitkat Chunky White jest droższy (sporo) od innych mimo iż w innych sklepach zawsze jest i był tańszy. - Drogo, ceny niektórych produktów są 30% droższe niż w innych sklepach, nawet żabka obok niekiedy jest tańsza. Zakupy to chodzenie po minach. - Mentalność PRL, podwyższanie cen produktów na które jest zainteresowanie, nie zamawianie produktów które się sprzedają by wymusić sprzedaż produktów których nikt nie chce (nigdy nie zapomnę jak jedynym cappuccino w sklepie przez kilka miesięcy było truskawkowe, ten sam mechanizm działa np. na słodyczach). Do tego numerowanie "zakupów" na wędlinach/mięsie, chyba tylko tu można się wciąż z tym spotkać. - Czasem pojawiają się lepsze produkty (jak jogurty od Mlekovita), po czym znikają by się nigdy więcej nie pojawić - Chłodnie nie są podłączone do prądu (czyżby ktoś się bał rachunków za zużycie energii biernej). - Promocje głownie na stary towar (zapomnij o informacji o cenie z przed 30 dni) - Warzywa i owoce to pole minowe, często towar trzymany na zapleczu wyciągany na sklep dopiero gdy zaczyna gnić. Najgorzej w zimie kiedy to zdarzają się produkty ładne z zewnątrz ale zgnite w środku, albo bez smaku. - Produkty sezonowe, bób, truskawki, czereśnie, szkoda tylko że ceny zaporowe i dopiero po kilku dniach leżenia na sklepie obsługa sklepu się skapnie że są zbyt chytrzy. - Brak miejsca na pakowanie zakupów przy pierwszej kasie (pleksi, półeczki, koszyki). - Mięsa wołowego to tu nie kupi, zawsze same odpady. Niestety ma się wrażenie że pracownicy mają wywalone na sklep, managera nie ma. W zależności który pracownik jest na wędlinach jakość obsługi jest skrajna. Niektórym z 3 lata zeszło by przejść z "proszę (spadaj)" do "czy podać coś jeszcze". Młodzi pracownicy mają ciężko, raz widzisz jak ktoś pierwszego dnia pracy zbiera ochrzan od starszego pracownika że nie zapamiętał kodu kreskowego, a 2 lata później ten sam starszy pracownik tłumaczy szefostwu jak to z nowymi pracownikami trzeba być cierpliwym i wytłumaczyć. Zmarnowany potencjał. :(

  2. Anna B. ★☆☆☆☆

    Jak można sprzedawać śliwki wędzone które z wędzeniem nie miały nic wspólnego i są śliwkami suszonymi?? Zapłaciłam q dobrej wierze za śliwki wędzone ponad 8 zł a okazuje się że są to poprostu śliwki suszone... Dramat!!! Oszustwo!! Zarobek na naiwnych jak ja !!

  3. Rafał Żmuda ★★☆☆☆

    Zaopatrzenie sklepu bardzo dobre, owoce świeże. Trochę ciasno ale jako to w sklepach osiedlowych bywa. W zamian za ilość towaru ubywa miejsca do chodzenia. Na minus na pewno częste kolejki i jedna osoba obsługująca kasę... Ale już absolutnie nieakceptowalne jest dla mnie krojenie sera i wedlin na jednej krajalnicy bez jakiegoś przetarcia maszyny między jednym towarem, a drugim. Dzięki czemu na pierwszych plastrach szynki człowiek dostaje biały ser w "gratisie" lub odwrotnie...

  1. jakub ilczuk ★☆☆☆☆

    Stojąc w dość długiej kolejce kasjerka poprosiła o pomoc i otworzenie drugiej kasy ze względu na dużą ilość klientów drugą Panią będącą pracownicą sklepu. Pani udała, że prośby nie słyszy. I to jeszcze byłoby może do pominięcia. Ale fakt, że Pani ta stała 5 metrów dalej rozmawiając o dzieciach z Klientką, pokazując jej zdjęcia w swoim telefonie i głęboko w poważaniu miała pracę i pomoc koleżance to już jest szczyt bezczelności. Mam nadzieję, że odpowiednie osoby przeczytają tą opinię.

  2. lena ★☆☆☆☆

    Asortyment i zaopatrzenie ok, ale z obsługą duży problem. Szczególnie z panią w krótkich rudych włosach. Bardzo nieuprzejma, zachowuje się jakby była tam za karę. Cały czas nadęta i naburmuszona, oburzona, że klient ma czelność o coś poprosić/zapytać. Ja z tego powodu przestałam robić zakupy w tym sklepie, przerzuciłam się do żabki obok, gdzie nie czuję się jak intruz:)

  3. Urszula Korzeń ★★★★★

    Bardzo miła obsługa. Sklep zaopatrzony dobrze. W szczególności miła i profesjonalna obsługa na stanowisku mięsno wędliniarskim.Pani w rudych włosach zawsze uśmiechnięta mimo zmęczenia. Pozdrawiam calat obsługę sklepu.

  1. M Z ★☆☆☆☆

    Cenowo w miarę, asortyment ok ale obsługa taka sobie. Przykład chyba idzie z góry ponieważ pani "KIEROWNICKA" pożal się Boże to największa porażka tego sklepu. Nadeta, niemiła, a obnosi się jak gdyby była dyrektorem wielkiej korporacji. Karykatura kobiety. Powinna pracować w skupię mleka w latach 80tych. Państwo właściciele powinni zacząć się jej bacznie przyglądać. Chociaż robię tam zakupy od roku już wchodzę jak tylko muszę. Nie polecam.

  2. Magdalena W ★★★☆☆

    Asortyment w porządku (choć mogłoby w lodówkach zagościć na stałe tofu, czasem bywało wcześniej), czystość raczej też, jednak obsługa w większości to dramat. Im młodsza ekspedientka, tym fajniejsza, milsza, natomiast dwie panie wiodą prym w zniechęcaniu klientów do ponownych zakupów - wspomniana przez innych wcześniej niska pani w okularach oraz wyższa, blondynka, włosy do +/- brody. Miło byłoby, gdyby Groszek się tym zainteresował. Ja nie oczekuję na każdym kroku "dzień dobry", ale obsługa przy kasie to jest poziom -10. Jeśli nie potrzebuję czegoś na szybko, zdecydowanie wolę iść do Lidla czy Biedronki, gdzie nie czuję się jak intruz.

  3. Apocalyptic Excavator ★☆☆☆☆

    Asortyment niezły, ale niestety zakupów już tam nie robię. Już kij z tym, że panie poproszone o podanie czegoś z okolic lady (sklep jest częściowo samoobsługowy, a część towarów podaje sprzedawca) zachowują się, jakby nie wierzyły, że klient ma czelność prosić je o wykonywanie ich pracy. Jakiś czas kupowałam tam tylko "samoobsługowe" towary, bo o wino strach było poprosić (panie oburzone, że nie wiedzą, gdzie jaki towar mają a klient im nie umie tego wytłumaczyć tak, by skumały). Ale przestałam robić nawet to, bo od jakiegoś czasu również podejście do kasy to obraza majestatu, a klient bezczelnie przerywający ploteczki zasługuje na ofukanie i pełne pogardy spojrzenia.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Groszek?

Groszek znajduje się przy Doktora Jana Piltza 43, Dębniki, 30-392 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Groszek?

Można skontaktować się z Groszek pod numerem +48 817 485 465

Jak można dotrzeć do Groszek?

Do Groszek można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements