Lubię bardzo chodzić do tej Apteki. Miły personel, zawsze doradzą, przyzwoite ceny leków, fachowa obsługa, zawsze z uśmiechem na twarzy i dobrym słowem.
Opinie
-
Dorota Stefańczyk ★★★★★
-
Adrianna S ★☆☆☆☆
Farmaceutki tam pracujące są albo złośliwe, albo przewrażliwione, albo panują tam jakieś idiotyczne zasady, ale do rzeczy… Jakieś pół roku temu udałam się tam po raz pierwszy z receptą papierową. Moja pani dr jest osobą dość dojrzałą i wypisując recepty, czasem zapomina zawrzeć, wszystkie niezbędne informacje czyli dawkowanie, ilość opakowań i ilość leku w jednym opakowaniu. Zdarzyło się to już nie raz i wiem, czym to grozi: farmaceuta wydaje jedno, najmniejsze op. leku, takie są zasady. W związku z tym, od pierwszej takiej sytuacji, jestem wyczulona i zawsze sprawdzam, czy wszystko jest jak trzeba. Wchodzę jest jakaś tam kolejka, więc czekam paręnaście minut, na recepcie mam przepisane 2 opakowania po 20 tabletki, no i gdy następuje moja kolej, podaje receptę farmaceutce, a ona chwilę się jej przygląda, po czym odchodzi i idzie z nią na zaplecze. Czekam z 10 kolejnych minut. Nie mam pojęcia, co ta pani robiła tam, może się z kimś konsultowała, nie wiem, ale gdy wraca, wyciąga z szuflady jedno opakowanie leku, który mam przepisany i mi podaje. Mówię jej więc, że na recepcie są 2 op., a ona stwierdza, że wg niej ta liczba opakowań jest tak niewyraźnie napisana, że ona nie będzie zgadywać, co tam jest i może mi wydać tylko jedno opakowanie. Ja w szoku, ale na szczęście dość przytomnie podjęłam decyzję, że pójdę do innej apteki, bo to przecież jakiś absurd i wg mnie ta dwójka pani doktor, może i jest nieco koślawa, ale zupełnie czytelna. Wzięłam tę swoją receptę, podziękowałam i wyszłam. Chyba nie muszę dodawać, że w innej aptece farmaceutka nie miała najmniejszego problemu z rozczytaniem i wydaniem prawidłowej ilości leku… To było około pół roku temu. Nie wiem, co strzeliło mi wczoraj do głowy, że znowu poszłam do tej apteki, ale tak zrobiłam, moja wina…Okazało się, że jest kolejka i znów, tak jak ostatnio, trzeba czekać. Przede mną było 5 osób, ale działały 3 okienka, więc stwierdziłam, że raczej szybko to pójdzie. Otóż nie. Jedna z pań obsługiwała chyba swoją znajomą i coś sobie opowiadały chichocząc, druga co chwilę wychodziła na to ich przeklęte zaplecze i znikała tam na kilka minut, a trzeciej trafiła się klientka, która bardzo dopytywała o różne rzeczy dotyczące leków, ale to jej prawo i to jest ok. W międzyczasie kolejka bardzo się rozrosła i okazało się że za mną stoi kolejnych 7 osób, a prócz tego również na zewnątrz ludzie zaczęli się ustawiać, więc nie mam pojęcia ile osób łącznie czekało. Apteka jest mała i ciasna. Przestrzeń dla klientów to może 10m2, więc zrobiło się w środku bardzo duszno, a wiadomo, wszyscy w kurtkach i płaszczach, więc naprawdę nieprzyjemnie. W każdym razie nie zauważyłam, aby farmaceutki się tym jakkolwiek przejęły i dalej niespiesznie obsługiwały tych samych klientów, którzy stali przy okienkach, gdy weszłam do apteki. Bardzo żałuję, że wtedy nie wyszłam, no ale cóż… odczekałam swoje i po około pół godziny nadeszła moja kolej. Podaje moją papierową receptę farmaceutce i tu muszę zaznaczyć, że była to inna pani, nie ta, która pół roku wcześniej mnie obsługiwała. Jakież było moje zdziwienie, gdy sytuacja zaczęła się kropka w kropkę powtarzać. Pani wpierw gapi się na receptę i się teatralnie krzywi, jak by tam właśnie odkryła jakiś skandal, po czym bez słowa znika na ich ulubionym zapleczu. Po około 5 minutach wraca i znowu bez słowa, siega do szuflady i wyjmuje jedno opakowanie leku. Biore trzy głębokie oddechy i spokojnie mówię, że mam przepisane 2 op po 20 tab, na co farmaceutka pokazuje mi moją receptę i wyjaśnia, że lekarz pomylił kolejność i napisał 20 tabletek 2 opakowania, a powinien napisać 2 opakowania 20 tabletek, zatem ona wyda mi jedno opakowanie po 20, bo nie wie co lekarz miał dokładnie na myśli. Ręce mi opadły. Ponownie wzięłam swoją receptę i udałam się do innej najbliższej apteki, i oczywiście co? Otrzymałam tam bez sekundy zawahania 2 opakowania po 20 tabletek. Nigdy więcej nie zamierzam nic w tej aptece kupować i będę również mocno odradzać zakupy w niej innym osobom. Obsługa tam jest zwyczajnie nie do życia.
-
Rafał Maj ★★★★★
Miła i kompetentna obsługa, szybka realizacja recept i fachowe doradztwo - polecam
-
Piotr Junger ★☆☆☆☆
Bardzo nieprzyjemna, arogancka obsługa, leki dużo droższe jak np w Krakowie w aptece tej samej sieci, różnice cen na jednym leku ,,Jardiance,, nawet kilkadziesiąt zł. Tłumaczą to ,że mają leki z innej dostawy. Nie polecam .
-
Izabella Gawlik ★★★★★
Jest tanio polecam
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Pod Filarami. Apteka. Będkowski M.?
Pod Filarami. Apteka. Będkowski M. znajduje się przy 3 Maja 23, 32-100 Proszowice, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Pod Filarami. Apteka. Będkowski M.?
Można skontaktować się z Pod Filarami. Apteka. Będkowski M. pod numerem +48 123 860 021
Jak można dotrzeć do Pod Filarami. Apteka. Będkowski M.?
Do Pod Filarami. Apteka. Będkowski M. można dotrzeć, korzystając z poniższego linku