Opinie

  1. Monika ★★★★★

    Bardzo sympatyczna obsługa, w szczególności pani Magda, myślę, że zdecydowanie zasługuje na premię! :)

  2. Della ★☆☆☆☆

    Spotkała mnie w tym sklepie dość nieprzyjemna sytuacja, mianowicie pani z obsługi przy przebieralniach bardzo nie miło zwracała mi uwagę. Lekceważąco podchodziła do klientów. Wychyliłam się, aby sprawdzić czy któraś z przebieralni jest wolna po czym pani w miły sposób odpowiedziała mi, że przymierzalnie są zajęte. Po ok. 10 minutach czekania, jedynie podeszłam o krok do przodu, a pani po raz kolejny z pogardą zwróciła mi uwagę. Radzę czekać minimum 5 metrów przed przebieralniami oraz aby zwracano większą uwagę na podejście ekspedientek do klientów ;)

  3. Krzysztof Waszak ★☆☆☆☆

    Wczoraj byłem przejazdem i jedna z dziewczyn z obsługi to jakieś nie porozumienie. Jej chamskie i bezczelne zachowanie aż mnie za dziwiło ... Bo jak można gdy klient przymierza odzież przed jednym z luster je mu zasłonić. I twierdzić, że może sobie iść z drugiej strony słupa się przeglądać bo tam też jest lustro. A najlepiej to żeby poszedł do przymierzalni ... Czy firma Stravidarius nie ma już żadnych kryteriów zachowania swoich sprzedawców że pozwala na takie zachowania wobec klienta?

  1. Klaudia Jaworska ★☆☆☆☆

    Niestety jestem zażenowana obsługą. Przymierzałam koszulę i wzięłam za duży rozmiar, zostawiłam wszystkie swoje prywatne rzeczy w przymierzalni - na szczęście torbę wzięłam ze sobą, nie było mnie dosłownie 5 sekund bo koszule wisiały tuż za przymierzalnią, wróciłam do przymierzalni i klientka powiedziała że wszystko zostało zabrane z tej przymierzalni, pojawiła się pracownica ze sklepu mówiąc że rzeczy zostały zaniesione do kasy bo nie mówiłam że jeszcze tu wrócę, szyderczy uśmiech i ton głosu wskazywał na pogardę, osoby mające zero szacunku do klientów powinni raczej poddać się indywidualnym szkoleniu z zachowania. Po 10 minutach moje PRYWATNE rzeczy zostały przyniesione mi do przymierzalni. To jest jakaś kpina i skandal.

  2. S. K. ★☆☆☆☆

    Niestety muszę wystawić 1, a nawet z chęcią to 0, natomiast tyczy się to obsługi tęższego, młodego sprzedawcy w dniu 19.13.2024 około godziny 11:00. Przyszłam po odbiór reklamacji, nie wzięłam formularza z domu, byłam akurat obok, myślę ok spytam czy da się bez tego. Pani z kasy zawołała kolegę do zwrotu, przyszedł wyżej wspomniany pan. Ani dzień dobry, ani po co przyszłam. Wyjmuje segregator, czegoś w nim szuka, pytam grzecznie, że mam do odbioru reklamację, ale nie wzięłam tego formularza, na co on przez słuchawkę: „z reklamacją, ale nie ma formularza”, pyta się mnie jak nauczyciel w szkole „czemu nie wzięła formularza”, mówię, że mam w domu, ale byłam obok i chciałam spytać czy jest możliwość, znowu przez słuchawkę „mówi, że ma w domu, ale nie wzięła”. Ja mówię, a co jakbym zgubiła, na co pan znowu do słuchawki „mówi, że może jednak zgubiła haha”. Ja w końcu, że stop, ja przyszłam się spytać, czy jest możliwość bez, bo przechodziłam obok, a Pan zaczął już na mnie krzyczeć, że oni muszą mieć ten formularz, bo coś tam, pytam, a jakbym zgubiła? „Niech pani poszuka w domu, a jak nie będzie to zrobimy zwrot”. Aha.. czyli jednak da się bez, podwójne standardy. Dodam tylko, że tę reklamację można odebrać od 10:00 do 18:00, więc to też dość kłopotliwe. Jeżeli to jest jakiś zastępca kierownika, czy coś, to proponuję lepiej wybierać kadrę zarządzającą, nawet tę niższego szczebla. Niekoniecznie zawsze dobry sprzedawca odnajdzie się w roli menagera. To jest brak szacunku nie dość, że do klienta, to do drugiej osoby, to obgadywanie przez słuchawkę w mojej obecności było po prostu poniżające i wywyższające ze strony sprzedawcy. Bardzo niski poziom kultury osobistej, co przekłada się na postrzeganie marki.

  3. ivanna t ★☆☆☆☆

    Kupiłam prezent urodzinowy dla mamy, specjalnie zostawiłam paragon, torebkę i metkę. Metkę usunęłam (nie wyrzuciłam!), zostawiając jednak sznurek NA przedmiocie i jak również wewnętrzną metkę W bluzce. Przecież to prezent. Bluza nie pasowała na rozmiar mojej mamy i po kilku dniach zdecydowałyśmy się ją zwrócić. Prośba mojej matki o zwrot pieniędzy w sklepie została wyśmiana. Personel zaczął mówić, że jej nie rozumie (nie mówi po polsku, ale potrafi wyjaśnić, czego potrzebuje). Poprosiłam mamę, żeby pozwoliła mi porozmawiać z administratorką przez telefon… Administratorka to chamka, podobnie jak cały personel. Cóż mogę powiedzieć, po ludzkiej stronie takie zachowanie jest ksenofobiczne, po stronie sklepu jest to oszustwo. Dla kupujących wniosek jest jeden - nie dawajcie prezentów z tego sklepu, zepsujecie sobie tylko humor i stracicie pieniądze.

  1. Marcin Rajtar ★☆☆☆☆

    Dalbym zero gwiazdek, zero wspolpracy od pracowników, kazdy sie rusza jak mucha w smole, bylem odebrac zamówienie, po dlugim oczekiwaniu w jednej kolejce zostalem odeslany do innej, po czym jak nadeszla w koncu moja kolej to pracowniczka wydajaca zamówienia gdzies poszla, nikomu nie polecam

  2. liv M ★☆☆☆☆

    To jest jakiś żart ,3 osoby pracuja na kasie I wszyscy 1 osobe proboja obsłużyć a kolejka na 10metrów I pani ekspedietka tipsy (paznokcie) takie długie na 3lub4cm I nie umie pszez to odczepic klipsów tych na ubraniach ….. normalnie chaos…. Odeszłam z kolejki a kierowniczka czy tam supervisorka pyskata w chu….

  3. Starski ★★★★★

    Super obsługa. Profesjonalne złożenie zakupionego towaru. Spodnie, które ten chłopak poskładał w kostkę wyglądaĺy jak paczuszka, którą można wręczyć w prezencie bez opakowania. Nie znam imienia, ale ten pan był na kasie o 19.48 14.05 br.

  1. Dorota Góra ★☆☆☆☆

    Obsługa pozostawia wiele do życzenia. Pani „kierownik” nie zna podstaw praw konsumenta i jest arogancka. Nie życzę nikomu spotkania z tak niekompetentna osobą.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Stradivarius?

Stradivarius znajduje się przy Pawia 5, Stare Miasto, 31-154 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Stradivarius?

Można skontaktować się z Stradivarius pod numerem +48 783 930 073

Jak można dotrzeć do Stradivarius?

Do Stradivarius można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements