Super miejsce, pies szczęśliwy, Pani Monika przesympatyczna i z sercem dla zwierzaków. Polecam!!!
Opinie
-
Karolina N Sip ★★★★★
-
Free Man ★☆☆☆☆
Oddałem psiaka na tydzień pod opiekę. Pierwsza wizyta zapoznawcza nie wzbudziła podejrzeń. Po tygodniu odebrałem psa z raną na "policzku", ranami na pysku, spuchniętą wargą, na dwóch tylnych łapach obdarcia skóry i brak w tych miejscach sierści, oba miejsca spuchnięte. Rany na poduszkach przednich łap do krwi. Odpowiedź na to ze strony pani Magdy, że pies poranił się próbując otworzyć drzwi. Przy odbiorze pieseł wyraźnie zakomunikował żalem "dlaczego tu trafiłem". Po tylu latach wyłowiłem to bardzo wyraźnie. Po odebraniu pieseł przez wiele dni robił biegunkową 2. Przy odbiorze był zauważalnie chudszy. Pani Magda nie zgłosiła przed odbiorem, że pies ma rany. Mogę tylko gdybać skąd tyle ran, bo w takim stanie nigdy nie był. Musiałem go wykąpać bo śmierdział jakby był w schronisku dla psów. Nigdy więcej tam pies nie pojedzie. Żałuję, że nie przeczytałem opinii za nim go tam wysłałem. Nie oddawajcie tam psów. Wyraźnie coś jest bardzo nie tak. Jestem przekonany, że zastosowano przemoc wobec mojego psa, może jakiś kaganiec, możliwe że został czymś uderzony w agresji, może został wciśnięty w jakaś mała klatkę. Nie udowodnię tego, bo pies nie umie mówić, a gospodyni tłumaczy to tym, że sam sobie tak zrobił próbując otworzyć drzwi, a przez 8 lat nie spotkałem się u niego z czymś takim mimo, że zostawał w różnych miejscach na wyjazdach. Mój pies lubi ludzi, nie przejawia żadnej agresji, jest obojętny wobec obcych psów. Przed oddaniem pieseł nie miał żadnych ubytków na ciele. Dla mnie i rodziny szok, nie wiem co przeżył, aż mi trudno zasnąć patrząc na jego rany.
-
Ewa Galus ★☆☆☆☆
Przed chwilą odebrałyśmy pieski razem z koleżanką. Pani Monika była pod wpływem alkoholu (godzina 17:30). Rozumiem majówkę i chęć celebrowania długiego weekendu, ale nie wtedy kiedy ma się pod opieką cudze zwierzęta i bierze się za to pieniądze... Pani była tak "roztrzepana" że przewróciła się na schodach, nie wiedziała gdzie są miski mojego psa... Nie chce się zastanawiać się czy pies był wogóle wyprowadzany lub karmiony/ nawadniany (skoro w pokoju gdzie był pies nie było jej miski na wodę i jedzenie-mój pies ma stały dostęp do misek). Zachowanie było skandaliczne, nie wrócę i nie polecam nikomu pozostawiania zwierząt.
-
Ewa Kaczmarczyk ★☆☆☆☆
Przed chwilą odebrałyśmy pieski razem z koleżanką. Pani Monika była pod wpływem alkoholu (godzina 17:30). Rozumiem majówkę i chęć celebrowania długiego weekendu, ale nie wtedy kiedy ma się pod opieką cudze zwierzęta i bierze się za to pieniądze... Pani była tak "roztrzepana" że przewróciła się na schodach, nie wiedziała gdzie są miski mojego psa... Nie chce się zastanawiać się czy pies był wogóle wyprowadzany lub karmiony/ nawadniany (skoro w pokoju gdzie był pies nie było jej miski na wodę i jedzenie-mój pies ma stały dostęp do misek). Zachowanie było skandaliczne, nie wrócę i nie polecam nikomu pozostawiania zwierząt.
-
Michal Wludarz ★☆☆☆☆
Witam. No niestety ale będę musiał odradzić. Pies po 4 dniach wrocił z bliznami na pysku. Pani nawet nie zauważyła ze zrobił sobie krzywdę. Pani twierdzi że pogryzł miskę metalową.
-
Dagmara Biela ★★★★★
Super hotel ,piesek wypieszczony na pewno jeszcze skorzystamy .P.Monika wysłała SMS -a,ze zdjęciem ,ze z psiakiem wszystko Ok ,to bardzo miłe .Polecam .
-
Sebastian es ★☆☆☆☆
Wszystkim ,którzy kochają swojego psa szczerze odradzam. Pies wygłodzony (zwarzylem karmę która dałem i ilość jakaś odebrałem), nie dostał zalecanych tabletek na alergię przez co ocieka z krwi bo się drapie a jak zobaczyła miske z wodą to oszalała. Dramat. Kobieta nie ma zielonego pojęcia o opiece nad zwierzętami. Pomijam fakt, że kiedy odbierałem psa, pani była mocno nietrzeźwa i nie potrafiła złożyć zdania. Przyjechałem odebrać psa i wykonałem dokładnie 55 połączeń aby się skontaktować z panią. Nie odebrała ani raz a stałem pod bramą. Dzwoniłem, trabilem, dobijalem się ale bezskutecznie... Skandal. Nie odpuszczę tej kobiecie bo z tego co wiem ma jeszcze kilka swoich zwierzaków pod opieką i jeśli ta opieka jest taka jak nad moim psem to trzeba te zwierzaki przed tą panią chronić. Przestrzegam wszystkich pomimo pozytywnych opinii w sieci.
-
kasia bieniek ★★★☆☆
Bardzo sympatyczna osoba, dobrze tłumaczy i pokazuje jak nauczyć psa komend. Niestety mimo konsultacji nie wychwyciła podstawowego zagadnienia, że pies 1,5 roczny w kontakcie z człowiekiem zachowuje się na poziomie szczeniaka. Zmarnowaliamy czas, który należało poświęcić na nauczenie psa odpoczywania i uspokajania się. Dodatkowo duży minus za bardzo nieprofesjonalne dzielenie się informacjami z osobami trzecimi.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres PetSister?
PetSister znajduje się przy Skawińska 2, 32-031 Mogilany, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do PetSister?
Można skontaktować się z PetSister pod numerem +48 668 494 064
Jak można dotrzeć do PetSister?
Do PetSister można dotrzeć, korzystając z poniższego linku