Kompletnie nie polecam omijać szerokim łukiem! Piesek dostał objawów neurologicznych nagle, nie umiał wstać na nogi, głowę miał cały czas przekrzywioną, ślina mu kapała, ewidentnie zdezorientowany, nie reagował na nic. Siostra zadzwoniła zapytać czy można przyjechać z takim przypadkiem, oczywiście zapraszali. Gdy się okazało, że było kilka osób w kolejce zadzwoniłam ponownie czy jest możliwość wzięcia szybciej ponieważ baliśmy się o zdrowie pieska. Pani odradziła w ogóle czekanie bo z takimi objawami to do Katowic. Nie byłoby problemu gdyby powiedziały to odrazu przy pierwszej telefonicznej rozmowie, a jednak czas tu ogrywał istotną rolę u psa i takie jeżdżenie do Zabrza, czekanie i jednak informacja że było to na marne wyprowadziła nas z równowagi. Kompletnie nie profesjonalne podejście a pieskowi mogło się w tym czasie pogorszyć przez bezsensowne jeżdżenie do tego pogotowia. Odradzam
Zdjęcia
Opinie
-
Justyna Winiarczyk ★☆☆☆☆
-
Joanna k. ★★★★☆
Przyjechałam z pieskiem z silną reakcją alergiczną. Panie mnie wysłuchały, badanie i inne zabiegi przeprowadzily łagodnie i cierpliwie. Podały zastrzyki. Dostałam wyczerpujące porady i potrzebne leki. Rzeczywiście rachunek był słony ale praca pań i ich podejście zasługuje na pochwałę. Dziękuję za pomoc i empatię.
-
Jola Job ★☆☆☆☆
Nie polecam! szkoda czasu, który w naszym przypadku był bardzo cenny. Przyjechaliśmy o 1 w nocy z kotkiem, panie odesłały nas do Katowic, nawet nie badając kotka; nasza kicia zmarła w drodze, dosłownie 5 min po wyjściu z tego gabinetu; czy ktoś kto jest profesjonalny nie potrafi rozpoznać stanu zagrożenia życia?! Jaki jest sens istnienia takiego miejsca, które ponoć oferuje pomoc 24h, a odsyła do innego miejsca?!
-
황아멜리아 ★★★☆☆
Kotka po połknięciu włóczki miała wymioty. Niestety było już dość późno, więc musieliśmy szybko udać się do weterynarza, zwłaszcza że to nie były pierwsze wymioty tego dnia. Na przyjęcie nie czekaliśmy długo, choć sytuacja trochę mnie speszyła gdy na drzwiach zobaczyłam kartkę z informacją o koszcie wizyty 250 zł, ale stwierdziłam, że jeśli trzeba, to trzeba. Ostatecznie wizyta obejmowała USG, podanie dwóch zastrzyków przeciwwymiotnych, sprawdzenie temperatury, podanie kroplówki oraz skierowanie kotki na endoskopię (pani weterynarz doradziła, że nocna usługa byłaby droższa i mniej opłacalna). Za wszystko zapłaciłam około 500 zł. Pani, która nas przyjmowała, była bardzo miła i profesjonalna. Natomiast druga pani obecna podczas wizyty wydawała się bardziej zdystansowana. Podczas oczekiwania w kolejce ta właśnie druga pani zapytała nas o sytuację, co odebrałam jako bardzo profesjonalne podejście. Problemem, który zauważyłam, był brak dogodnego parkingu — tata mojego chłopaka musiał nas wysadzić i później gdzieś jeździć, bo nie znalazł miejsca do zaparkowania. Ogólnie jestem średnio zadowolona. Ale mogło być gorzej.
-
Elzbieta Sz ★★★★★
Dziękuję Państwu za życie naszego Homera (berneńczyk 3 miesięczny z parwowirozą) Dziękuję za życie jego mamy Minnie - cesarskie cięcie, przywieziona z krwotokiem, operowana natychmiast o 4 w nocy. Dziękuję za nasze szczęście, że są... i że Wy jesteście. Za empatię, natychmiastową pomoc. Za nasze psy. DZIĘKUJĘ.
-
Mateusz Berezowski ★★★★★
Pierwszy raz byłem z naszą Aidą (owczarek podhalański) ze zwichniętą łapką w nocy i zapłaciłem 1/3 tego co w dzień u pobliskiego weterynarza pół roku później. Dzisiaj dorwała się do czekolady i weterynarz bezpłatnie udzielił porady przez telefon, przeliczył co grozi psu i nie naciągał od razu na wizytę jak u innych. Dodatkowo, jak dzwoniłem powtórnie i nikt nie odbierał, to po chwili oddzwonili co się nie zdarza gdzieindziej. Polecam to miejsce, bardzo miła i fachowa obsługa.
-
Karolina Kara ★☆☆☆☆
W ubiegłą sobotę (około 3 w nocy) udałam się do Państwa z kotem, który nie potrafił oddać moczu i przeraźliwie miauczał. Poprzedzający przyjazd kontakt telefoniczny niestety nie został zrealizowany, nikt nie odebrał. Na miejscu, czekałam blisko 40 minut, aby ktoś wyszedł do nas. Dzwoniłam dwukrotnie na dzwonek w poczekalni, cisza. W międzyczasie wykonałam telefon pod numer lecznicy, ponownie nikt nie odebrał. Ja rozumiem, że mogliście być Państwo zajęci, jasne że tak, ale wystarczyłoby przyjść do poczekalni i powiedzieć, że trzeba dłużej poczekać, przynajmniej wiedziałabym że ktoś tam jest i chce pomóc. Mam nadzieję, że już nie będę miała potrzeby przyjazdu ze zwierzęciem na całodobową pomoc weterynaryjną, jeżeli już tak, to niestety, nie do tej placówki.
-
Kat Pe ★★★★★
Ważne miejsce dla właścicieli zwierzaków w nagłej potrzebie. W każdej branży są nieodpowiedni ludzie ale my mieliśmy szczęście. Byłam rano na chwilę przez zamknięciem. Lekarz Pan Błażej przyjął nas bez problemu a nawet został dłużej bo zdecydował o kroplówce dla pewności. Pan technik co chwilę sprawdzał czy wszystko w porządku mimo iż czuwałam przy psie. Przed wyjściem lekarz ponownie upewnił się ze wszystko w porządku a stan zwierzecia się poprawił. Obaj Panowie mają jak się dowiedziałam godzinę drogi do domu i przed sobą kolejne godziny pracy. Obu Panom jeszcze raz ponownie BARDZO DZIĘKUJĘ. Właściwe osoby na właściwym miejscu.
-
Z N ★☆☆☆☆
Nie polecam. Lekarka odmówiła zbadania 16 letniego psa, który rano wstał i nagle dostał paraliżu nie umiał trzymać się na łapkach. Podejrzewalam wylew bo takie miał objawy. Godzina 6:45 rano słowa lekarki za 15 minut zamykamy nic tu nie poradzę. Musiałam czekać z psem aż będzie otwarty inny weterynarz aby udzielił nam pomoc
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Śląskie Pogotowie Weterynaryjne?
Śląskie Pogotowie Weterynaryjne znajduje się przy Juliusza Słowackiego 33, 41-800 Zabrze, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Śląskie Pogotowie Weterynaryjne?
Można skontaktować się z Śląskie Pogotowie Weterynaryjne pod numerem +48 577 999 699
Jak można dotrzeć do Śląskie Pogotowie Weterynaryjne?
Do Śląskie Pogotowie Weterynaryjne można dotrzeć, korzystając z poniższego linku