Chcę stanowczo odradzić ten gabinet. Niedawno moja suczka miała u nich wykonywaną sterylizację. Rana była źle zszyta, wdało się zakażenie, a w konsekwencji doszło do poważnych powikłań, po których sunia zmarła. Przed operacją nie wykonano żadnych badań, niewiadomo jakie leki zostały podane. Podchodzą do tego w sposób zupełnie nieprofesjonalny. Wcześniej miałam podobne doświadczenie, które skończyło się tragedią i podawaniem zastrzyków bez wcześniejszych badań. Mam też bardzo złe wrażenia co do warunków w tym miejscu. Brak sterylności, zabiegi wykonywane w otwartych drzwiach, przy jednoczesnym przyjmowaniu innych pacjentów. Zdarzały się sytuacje rażącej niekompetencji, jak złamanie igły w trakcie zwykłego zastrzyku. Z całego serca przestrzegam przed powierzaniem im zdrowia i życia swoich zwierząt.
Zdjęcia
Opinie
-
Ola ★☆☆☆☆
-
Wiktoria Kuzior ★☆☆☆☆
UWAGA!! JEŚLI NIE CHCĄ STRACIĆ PAŃSTWO ZWIERZAKA, NALEŻY TRZYMAĆ SIE Z DALEKA OD TEJ PLACÓWKI BO LECZNICĄ TEGO NAZWAĆ NIE MOŻNA!!!! Przyprowadzając zwierzę należy liczyć się z tym że zwierzę długo nie pożyje. Brak diagnozy, brak sterylności, brak wiedzy i jakiejkolwiek empatii. Pies po zabiegu źle opatrzony, złapał infekcję, która jest na tyle groźna, że pozostaje jedynie psa uspać. Brak dokumentacji, nie wiadomo co było podawane, jakie procedury wprowadzone. Pracownicy powinni się trzymać zdala od zwierząt bo tylko im szkodzą!!!
-
Filip Kosakowski ★☆☆☆☆
Pseudoweterynarze, którzy używają niesterylnych urządzeń do badania oraz operowania zwierząt. Suczka przyjechała na zabieg sterylizacji (najbardziej podstawowy jaki się wykonuje). Nie zostały przed nim wykonane żadne badania krwi, które są normą przed każdym tego typu zabiegiem. Rana była zszyta tak, że można było wsadzić dwa palce, wypływało z niej wszystko. Niestety przez to pojawił się tężec w związku z czym, walczy teraz o życie. Jeżeli komuś zależy na dobru zwierząt, proszę omijać to miejsce szerokim łukiem ze względu na brak kompetencji osób tam pracujących. Sprawa zostanie zgłoszona w odpowiednie miejsca, ponieważ pokrzywdzonych zwierząt jest więcej.
-
Lena Szczupacka ★☆☆☆☆
Niedałabym nawet puł gwiazdki , mój pies przez 1 miesiąc cierpiał bo lekarz stwierdził że pies nie może mieć boleriozy . Kim trzeba być żeby tak powiedzieć niby doświadczenie jest dyplomy są ale wiedzy brak . Pies zdechł na boleriozę i żułć w organizmie
-
Anna Mikosz Malinowska ★★★★★
Zawsze kiedy Bella ma jakikolwiek problem ze zdrowiem mogę liczyć na fachową i szybka interwencje tej lecznicy! Nie ważne czy niedziela czy święta! Zawsze!
-
fushigi yuki ★☆☆☆☆
Pies leczony od początku, jak tylko się coś działo, za każdym razem od razu był w wyżej wymienionej lecznicy. Przypadkowo został skonsultowany z innym weterynarzem, nagle okazało się, że pies ma poważną wadę serca, którą nawet ja chociaż się nie znam byłam w stanie usłyszeć... Po konsultacji z innym specjalistą okazało się że z powodu zaniedbania zmiany są nieodwracalne... Nie wiem jakim cudem nie zostało to wyłapane wcześniej. Poza tym pies okazało się że ma nowotwór, gdzie od weterynarza z lecznicy zostało powiedziane, że w tym wieku takie "guzy" są normalne i nic wielkiego się nie dzieje. Pies z powodu przerzutów musiał zostać uśpiony. Nie polecam!
-
D M ★★★★★
Najcudowniejsi uśmiechnięci zawsze pomocni profesjonalni z ogromnym poczuciem humoru potrafiący rozładować napięcie, kiedy trzeba poważni i zawsze niesamowity spokój. Dzięki tym panom mój pies żyje .zawsze trafna diagnoza ,ogromne doświadczenie. Wspaniała atmosfera i naprawdę doskonała klinika. Wielki ukłon dla was .
-
Ktoś ★★★★★
Polecam. Po pierwsze opieka nad pupilem bardzo dobra, po drugie obsługa profesjonalna, po trzecie podejście do zwierzaka i właściciela też bardzo dobre. Zawsze z uśmiechem na twarzy, zawsze czas znajdą. 13 lat temu uratowali moją jamniczkę po wypadku samochodowym. następnie leczyli chorobę skóry u kundelka, a teraz mają pod opieką bokserkę. Co do cen, śmiem twierdzić że są konkurencyjne z innymi lecznicami
-
Jacek Kałuża ★☆☆☆☆
Nie polecam! Przybłąkał się do nas kot ze świerzbem usznym. Strasznie cierpiał, z uszów leciała mu ropa i krew. Wezwaliśmy Straż Miejską żeby zabrała go do schroniska, gdzie miał zostać wyleczony. Straż Miejska dostarczyła go do Lecznicy Weterynaryjnej na ul. Bohaterów Getta gdzie zamiast podjąć próbę wyleczenia kota, od razu go uśpiono. Najgorsze jest to, że Urząd Miasta ma podpisaną z nimi umowę i trafiają tu wszystkie bezdomne psy i koty - ciekaw jestem ile wyleczono a ile skazano na śmierć. To nie pierwsza taka sytuacja. Kilka lat temu, miałem psa i leczyłem go w tej lecznicy. Leczenie trwało kilka tygodni. Co 3-4 dni jeździliśmy z psem na drogie zastrzyki. W końcu pies zdechł. U innego weterynarza dowiedzieliśmy się, że pies był źle leczony a te zastrzyki były tylko po to, żeby wyciągnąć od nas pieniądze. Dla dobra dla tych którzy nie chcą stracić swoich zwierzaków, radzę unikać tego miejsca.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Lecznica Weterynaryjna Zbigniew Pawliński, Grzegorz Wroński?
Lecznica Weterynaryjna Zbigniew Pawliński, Grzegorz Wroński znajduje się przy Bohaterów Getta 7, 32-005 Niepołomice, Małopolskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Lecznica Weterynaryjna Zbigniew Pawliński, Grzegorz Wroński?
Można skontaktować się z Lecznica Weterynaryjna Zbigniew Pawliński, Grzegorz Wroński pod numerem +48 122 811 481
Jak można dotrzeć do Lecznica Weterynaryjna Zbigniew Pawliński, Grzegorz Wroński?
Do Lecznica Weterynaryjna Zbigniew Pawliński, Grzegorz Wroński można dotrzeć, korzystając z poniższego linku