Każda kolejna wizyta u Państwa w klinice tylko utwierdza nas w przekonaniu, że lepszej lecznicy dla naszego przyjaciela nie mogliśmy wybrać. Wszystkie wizyty, jak i operację są przeprowadzane w przemiłej atmosferze. Pan Doktor Rybicki to nie tylko świetny weterynarz, ale też przesympatyczny człowiek, o wielki sercu. U naszej psiny, były przeprowadzane już dwie operacje i jak widać, pacjent zadowolony❤️
Zdjęcia
Opinie
-
Martyna Pietrzyk ★★★★★
-
Daniel Kraszewski ★★★★★
Przyjechaliśmy z psem uprzedzając kilka minut wcześniej - dziwne zachowanie, piana z ust, ataki padaczki. Zostaliśmy przyjęci w ciągu 10 minut. Szybkie działanie, pierwsze badania, morfologia (absurdalnie szybko, zapomniałem z tego wszystkiego zapytać jak zaawansowane urządzenie mają, skoro wynik na kilkanaście parametrów krwi był od ręki - super) był RTG płuc, wywiad medyczny i wstępna diagnoza. Pies został na noc pod obserwacją. Z pozycji świadomości, że prawdopodobnie pożegnamy się z naszym przyjacielem tego samego wieczoru bo objawy były fatalne, kilkanaście godzin później wrócił z nami - ataków padaczki brak. Dobrane leki działają, plan co dalej - też jest. Piesek czuje się lepiej i wygląda na to, że jest mu dane przeżyć w komforcie jeszcze trochę czasu z rodziną. Cena pomimo całej nagłej sytuacji i poziomu zastosowanych usług była ulgą. Całkowicie polecam, profesjonalizm, skuteczność leczenia i zrozumienie sytuacji - wszystko na 5 gwiazdek (bo więcej google nie pozwala). Pomimo tego, że wiek i kondycja naszego pieska nie może niczego gwarantować, my i Bruno serdecznie dziękujemy za czas, który jeszcze dostaliśmy :)
-
Marta L ★☆☆☆☆
Nie mając odpowiedniej wiedzy w sytuacji kryzysowej jeteśmy zdani na cudze doświadczenie. Do Kliniki trafiliśmy 2 razy. Kilka lat temu dr Kryza uratowała naszego kota, zatem kiedy w sobotę nasz drugi Zwierzak nienajlepiej się poczuł, postanowiliśmy zaufać ponownie. Tym razem trafiliśmy na dr Sieczkę. Przeprowadziła wywiad i zbadała kota, dodatkowo zrobiła morfologię i stwierdziła, że Kicia ma uraz kręgosłupa. Zdziwiła ją jednak zbyt niska temperatura (36,6 C). Podała NLPZ i kazała kotka ogrzać w domu, a w niedzielę wrócić do kontroli. Niesety w nocy stan Zwierzaka mocno się pogorszył. W niedzielę dyżur miała dr Kryza. Szybka diagnoza - stan krytyczny. Niestety mimo wdrożenia leczenia po 1,5 dnia walki o życie Kicia się poddała. O stanie kota informowano nas na bieżąco i bez "owijania w bawełnę". Okazało się, że Kicia miała chore serduszko. Pani doktor wytłumaczyła nam, że takie rzeczy postępują szybko i często nie dają objawów do samego końca. Mogę tylko podziękować dr Kryzie za profesjonalizm i empatię. Jesteśmy jej wdzięczni za to, że próbowała uratować Kicię z całych sił. Natomiast tym co dziwi i nadal nie znajduje odpowiedzi jest to, czemu Kicia została wypuszczona do domu w sobotę i źle zdiagnozowana przez dr Sieczkę? Tłumaczę to sobie brakiem doświadzczenia i młodym wiekiem pani doktor. Ufam, że ta sytuacja czegoś ją nauczy i kiedyś zostanie wspaniałym weterynarzem. Tym czasem dobrym rozwiązaniem byłoby przyjrzenie się pracy pani doktor przez bardziej doświadczone osoby. Przykro mi, że są zawody, w których nauka niejednokrotnie kosztuje życie. Cała sytuacja na tyle nadwyrężyła nasze zaufanie, że zanim zabierzemy tam kotka ponownie, zastanowimy się 100 razy. Tym bardziej że to kolejny taki przypadek w tym tygodniu.
-
Karolina W ★☆☆☆☆
Na dyżurze nocnym w klinice zastaliśmy młodą " Panią weterynarz", która podała naszemu kotu lek przeciwymiotny, kroplówkę podskórną, zrobiła rtg i kazała przyjechać kolejnego dnia na morfologię. Odpychający styl bycia, zupełny brak empatii i pusty słowotok połączony z szybkim jednak chaotycznym "działaniem" kosztował nas 387zł i NIE POMÓGŁ. Nasz kot bez jakiejkolwiek poprawy trafił do kolejnego weterynarza, który złapał się za głowę jak można było nie podać kroplówki dożylnej i doprowadzić do tak skrajnego odwodnienia kota...Można przerzucić winę na brak doświadczenia, zmęczenie (było po 24)...ale nie można tak traktować przerażonych ludzi z bardzo chorym przyjacielem na rękach. Klinika pozostaje w mojej opinii nastawiona na wyłudzanie jak największej ilości pieniędzy bez empatii. NIE POLECAM!
-
NATALIA KUR ★★★★★
Wraz z moją kochaną malutką Daisy bardzo dziękujemy za uratowanie jej życia. Bardzo polecam klinikę. Pani doktor pomimo późnej pory wieczornej potrafiła bardzo szybko postawić diagnozę wybrać odpowiednie leczenie i uratować życie jakże ważnego dla mnie czworonoga ❤️ Gdyby nie tak szybka reakcja nie byłoby dzisiaj z nami mojej suni. Każdy przypadek jest indywidualny … nie każdemu da się pomóc … ale wkład pracy wiedzy i serca jakim darzą lekarze w klinice zwierzaczki jest naprawdę wielki . Jeszcze raz dziękuje ja i moja 7 letnia Daisy yoreczek
-
Henryk “Henyo” Palarczyk ★★★★★
Głównym plusem tej lecznicy jest 24 godzinna obsługa. Bywałem kiedyś kilkakrotnie z szynszylem i zaopiekowali się nim solidnie, można powiedzieć, że uratowali mu życie. Obsługa jest miła, a lekarze mają dobrą opinię. Budynek jest estetyczny a miejsce na parkingu zawsze miałem. Ceny nie są niskie, ale w tej branży tak jest. Uwaga na podjazd dla wózków przy wejściu! Po deszczu jest bardzo ślisko.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Klinika Weterynaryjna Brynów Grupa EDINA?
Klinika Weterynaryjna Brynów Grupa EDINA znajduje się przy Brynowska 25C, 40-585 Katowice, Śląskie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Klinika Weterynaryjna Brynów Grupa EDINA?
Można skontaktować się z Klinika Weterynaryjna Brynów Grupa EDINA pod numerem +48 322 517 530
Jak można dotrzeć do Klinika Weterynaryjna Brynów Grupa EDINA?
Do Klinika Weterynaryjna Brynów Grupa EDINA można dotrzeć, korzystając z poniższego linku