Advertisements

Opinie

  1. Krzysztof Białas ★☆☆☆☆

    Zostałem zlinczowany i zmieszany z błotem przez te organizacje. Całe życie ratuje zwierzęta a Ci Państwo nie dość że nasłali na mnie całą flotę ludzi mówiących kłamstwa na mój temat twierdząc że moje pudle które wychowywałem od dziecka i są moim oczkiem w głowie są przypalane papierosami itp gdzie ja jestem osobą niepalącą to nawiedzili moich rodziców 100 km od Krk jakoś na to są pieniądze- żeby tylko zobaczyć jak psy szczęśliwe latają po podwórku. Masakra jak mozna tak nawoływać do nienawiści i zrównać człowieka z ziemią.

  2. Aleksandra Kwaśniewska ★☆☆☆☆

    To może KTOZ odpisze mi tutaj. Jakiś czas temu z narzeczonym przynieśliśmy na Floriańską 2 dziewczynki. Jedna około 2 lat a druga około 6 miesięcy. Znajdy. Panie nas zlinczowały, bo nie mieliśmy transporterów (specjalnie dla kota do przewiezienia nie bede kupować). Wypytywały nas o szczepienia itp. Nie rozumiały słowa „ZNAJDY”. Nie. Nie wiedzieliśmy czy były szczepione czy nie! Panie na Floriańskiej bardzo nie miłe, wręcz atakujące zwykłych ludzi, co przynoszą znajdy do schroniska! Co do kotów, to ani na stronie KTOZ ani na facebook nie widzę tych kotek. Nie zostały nawet wystawione ani nic! Czy kiedykolwiek je zobaczę? Tego nie wiem, ale wiem jedno. Sprawy tak nie zostawię i zrobię wszystko by je ponownie zobaczyć całe i zdrowe :)

  3. Mężyński Krzysztof ★☆☆☆☆

    2025-09-17 | Towarzystwo opieki nad zwierzętami w Krakowie, to nie towarzystwo, a złodzieje, kłamcy! Stanowczo odradzam jakikolwiek kontakt z tym "niby" towarzystwem. Potrafią pod groźbą kazać podpisać dokument zrzeczenia się nad zwierzętami, tu cytat "bo jak nie to pójdziemy na drogę Sądową". Kłamią w żywe oczy. W towarzystwie nie wyrażają zgody na nagrywanie, ale cholery przyjeżdzają pod dom mieszkalny, gdzie jest ciągły monitoring i gnębią Człowieka- śmiem użyć słowa- nękają Człowieka na każdym kroku. Przez głupie "psełdo" towarzystwo, które mi grozi i nęka kilka razy w miesiącu, byłem zmuszony zastanowić się czy nie wezwać pogotowia do siebie i trafić do Szpitala. Osoby tam pracujące są chyba z kryminału. Potrafią fabrykować dokumentacje medyczną i jakąkolwiek dokumentacją. Dodatkowo, jak Człowiek dzwoni, żeby się dowiedzieć co z Zwierzakiem, mimo, że byłem właścicielem Zwierzaka, potrafią uniemożliwić i zatajać ważne informacje o stanie zdrowia. Wydusić informacje o stanie zdrowia Zwierzaka bardzo dużego nakładu pieniędzy i wiedzy innych ludzi nie związanych z tym Zakładem Śmierci. Jestem zmuszony jako Obywatel Polski, rozważyć zakup broni palnej czarnoprochowej do samoobrony (nie trzeba mieć na Nią zezwolenia) i skierowanie prawy do Sądu z uwagi na NĘKANIE, GROŻENIE, ZASTRASZANIE oraz PRZYMUSZANIE do wykonania konkretnej czynności pod GROŹBĄ (co jest niezgodne z polskim Prawem). Mając na uwadzę dobro Obywateli niezwiązanych z tym zakładem śmierci, STANOWCZO odradzam kontakt z tą firmą/ zakładem śmierci oraz odradzam przekazywanie podatku w rozliczeniu podatkowym na ten zakład śmierci. Osoby tam pracujące to "kanalie"- słowo użyte ze znanego serialu. Obsługa Klienta na bardzo krytycznie niskim poziomie. Życzę temu zakładowi, że zostanie bez grosza i schyli się ku upadłości. Ludzie tam pracujący żywią się cudzym nieszczęściem. ==== Ponieważ zakład śmierci jest najgorszym w polsce, nie zamierzam odpowiadać na zaczepki tego zakładu śmierci. Opinie dodaje wyłącznie dla pożytku innych, aby miały świadomość co ten zakład potrafi zrobić z Człowiekiem. Pamiętajcie- to oszuści.

  1. Rafal Zawadzki ★★★★★

    Nie rozumiem placzow panienek, ktore tu i teraz nie dostaly psiaka, kotka, z ktorym mogly by krecic filmiki do netu. Ja do mojego skarba jezdzilem na spacery dwa tygodnie dzien w dzien. Nie bylo to dla mnie dziwne gdyz wiedzialem, ze chce dac dom zwierzakowi z problemami behawioralnymi. Bylem zas swiadkiem rozmowy z osoba, ktora by chciala dac dom, ale zwiarzak nie trafil by na lozko lecz do kojca. Widac, ze nie macie pojecia o bezdomnosci... Troszke pokory. Ludzie w schronie nie leza i nie czekaja az jasnie paniusia zadzwoni...

  2. Baxter 1122 ★☆☆☆☆

    Uwaga nie można zaadoptować kota jesli jest się z poza Krakowa. Przejechałem 2 godziny, chcialem adoptować kota ale na końcu dowiedziałem się, że nie mogę bo nikt nie bedzie jeździć tak daleko na kontrolę po adopcyjną. Musiałem zwrócić się do zarządu o zgodę. Inspektorzy za około tydzień mieli przyjechać sprawdzic mieszkanie, nie wystarczyły zdjęcia zabezpieczonego balkonu itp. Oni nie szukają domu dla kotów tylko wygody zeby nie musieli daleko jeździć. W innych schorniskach nie ma takich zasad...

  3. Kinga Wiche ★★★★★

    Szanowni Państwo, dziś wieczorem odszedł od nas wyjątkowy przyjaciel Szogun. Dzięki krakowskiemu KTOZ mieliśmy wielkie szczęście zaprosić go do naszej rodziny. Ten wyjątkowy pies trójłapek spędził z nami 6 lat. Byliśmy wielkimi szczęściarzami do dziś . A wszystkim Państwu którzy wspierali powrót Szoguna do zdrowia pięknie dziękujemy. Kinga z Rodziną

  1. Tom TMX ★☆☆☆☆

    Kłamią i manipulują faktami. Zero honoru i przyznania sie do błędu. Wydają śmieszne oświadczenie w sprawie psa znalezionego w Zabierzowie i blokują komentarze pod postem. Prawda w oczy kole.

  2. Ula Sch. ★☆☆☆☆

    To za wciskanie kitu, oszukiwanie wrażliwych na cierpienie tylko po to aby zrobić szum dla kasy brakuje pewnie środków? Mam nadzieję że pokrzywdzony przez lawinę hejtu was pozwie bo to tylko i wyłącznie wasza wina.

  3. Karolina Staniszewska ★☆☆☆☆

    Atmosfera podczas adopcji pt. jestem bogiem, bo tu pracuje, więc stój cicho i nie zadawaj pytań. Wydają nie w pełni zaszczepione zwierzę, a po dwóch dniach mają problem, że jest nieszczepione i mogło zachorować. Nikt jednak nie sprawdził, czy nie zostało wydane od razu z biegunką i może umrzeć. Zajmują się pieniędzmi, a nie zwierzętami. Jesteście kłamcami, a ja pracuję w usługach od paru lat. Pies nie był nawet 3 dni u mnie, czego nie łaska sprawdzić. Albo to usuniecie, albo jutro sprawa idzie na policję. Zajmijcie się w końcu psami i zacznijcie je leczyć i szcxepić, bo to ja mam lepsze powody do spotkania się w sądzie.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami znajduje się przy Floriańska 53, Stare Miasto, 31-019 Kraków, Małopolskie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?

Można skontaktować się z Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pod numerem +48 124 217 772

Jak można dotrzeć do Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami?

Do Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements