Bardzo dziękuję całemu zespołowi za przygotowanie i przeprowadzenie obozu w Poroninie. Syn wrócił szczęśliwy z kolonii, ma mnóstwo ciekawych wspomnień, przeżył super przygody i poznał ciekawych ludzi. My rodzice czujemy głęboką wdzięczność, że stworzyliście Państwo dla niego warunki do bezpiecznego odpoczynku, doświadczania i rozwoju.
Zdjęcia
Opinie
-
Paulina Jarosz-Gąsiorowska ★★★★★
-
Monika Kowalczyk ★★★★★
Moja córka regularnie uczestniczy w wyjazdowych koloniach i stacjonarnych półkoloniach. Już nie może doczekać się zimowych półkolonii: eksperymentów, zajeć judo, tusów, programowania i wszystkich innych atrakcji. Jest bardzo zadowolona ze wszystkich zajęć. Pracują tam specjaliści, w ręce których z pełnym zaufaniem powierzam pod opiekę moje dziecko. Polecam wszystkim!
-
Benia Waligóra ★★★★★
Moja wnusia uczestniczy w półkoloniach i koloniach organizowanych przez Seeds Care. Zawsze nie może się doczekać stacjonarnych i wyjazdowych form wypoczynku. Uwielbia opiekunów i pyta, czy będzie Pan taki, albo taka Pani. Jestem bardzo wdzięczna za podjęcie się takich działań. Wiem, że wnusia wróci szczęśliwa. Tak trzymajcie!
-
Piotr Sarzyński ★★★★★
Jako zadowolony rodzic chciałbym podzielić się swoją pozytywną opinią o Poradni Seeds Care. Moja córka korzysta z terapii psychologicznej oraz uczestniczy w półkoloniach organizowanych przez tę placówkę, i jestem bardzo zadowolony z jakości opieki, którą otrzymuje. Terapeuci to wykwalifikowani specjaliści, którzy z pełnym zaangażowaniem wspierają rozwój mojego dziecka, pomagając jej radzić sobie z wyzwaniami emocjonalnymi i społecznymi. Córka chętnie wraca na każde zajęcia, a półkolonie letnie i zimowe są dla niej okazją do spędzenia czasu w miłej atmosferze, pełnej zabawy, edukacji i troskliwej opieki. Z pełnym przekonaniem polecam Poradnię Seeds Care wszystkim rodzicom, którzy szukają profesjonalnego wsparcia terapeutycznego oraz bezpiecznego i rozwijającego miejsca dla swoich dzieci.
-
anna horodecka ★☆☆☆☆
Koszmar mojego dziecka - te półkolonie. W pełni odradzam! Dziecko wróciło z siniakami na rękach bo Panie kazały dziecku z ADHD siedzieć godzinę na krześle bez ruchu nie dając żadnej alternatywny dla zajęć, którymi nie był zainteresowany, gdyż Pan który je prowadził nie wytłumaczył mu zasad wystarczająco i dziecko straciło zainteresowanie. Po czym dostał KARĘ. A potem karę za karę i przysiady i dopóki nie zrobił wszystkich przysiadów nie mógł iść do taty który już na niego czekał. A tata nie wiedział o co chodzi i nie został poinformowany. Syn był przez dwie Panie trzymany siłą w małym pokoju. Dziecko zostało doprowadzone przez EKSPERTKI do takiego stanu szału, że powiedział mi, że miał ochotę uderzyć w ścianę głową żeby pękła, żeby go nie było już albo wyskoczyć przez okno! To wszystko odbyło się pierwszego dnia półkolonii, kiedy dziecko było pierwszy dzień w obcym środowisku bez ani jednej osoby, którą znał. Powszechnie wiadomo, że dziecko w spektrum źle reaguje na zmiany i należy zachować szczególną ostrożność przy zmianach środowiska i nowego miejsca. A on był zmuszany pierwszego dnia do aktywności oraz dostał karę a potem karę za karę. Nigdy nie przeżył nawet połowy tego stresu w przedszkolu państwowym ogólnym ani państwowej szkole integracyjnej. Był w tym miejscu na Grażyny 11 w lecie po ukończeniu 1 klasy. Mój syn jest dzieckiem wysoko funkcjonującym. Czyta i pisze od ukończenia 2,5 r.ż. Interesuje się światem. Po czym okazało się, że po ukończeniu tych półkolonii (tak! prowadzaliśmy tam nasze dziecko codziennie z nim walcząc, bo nie mieliśmy alternatywy i chcąc zachować konsekwencję. I po późniejszej rozmowie z psychologiem złapaliśmy się za głowę bo popełniliśmy olbrzymi błąd zostawiając go w tej placówce) po zakończeniu półkolonii pojechaliśmy do Rowów prywatnie i cały skład Seeds Academy spotkaliśmy na plaży z kolonią. Zbieg okoliczności. Ale. Syn się wystraszył. Był sztorm. Opiekunowie wzięli kilkanaścioro dzieciaczków do wody. Przyjechali ratownicy na quadzie i ich wyrzucili z wody. Zaraz po tym jak ratownicy odjechali, z powrotem dzieci zostały zabrane do wody. Ratownicy ponownie przyjechali tłumacząc, że jest fala wciągająca i jest absolutny zakaz kąpieli! Wyrzucili ich po raz kolejny z wody. Nie wyobrażam sobie co czuliby rodzice dzieci, którzy pod opiekę Seeds Academy oddali dziecko na kolonię, widząc ten obrazek. Dla ludzi o mocnych nerwach. Dysponuję nagraniami video z tego dnia. Było setki świadków tej sytuacji, gdyż cała akcja odbywała się podczas zachodu słońca na plaży. Kolejna rzecz, ciągle otrzymuję mailem oferty handlowe, mimo, iż 3 razy pisałam prośbę o usunięcie moich danych ze wszystkich ich baz. W końcu dostałam potwierdzenie, że usunęli. I przed chwilą dostałam po raz kolejny ofertę handlową na półkolonie. Ręce opadają. Moje dziecko uczęszcza do szkoły państwowej integracyjnej. Z placówki państwowej nie jest tak łatwo wyrzucić dziecko, które im nie pasuje do schematu, jak w szkole prywatnej. W związku z czym raczej starają się poradzić sobie z trudną sytuacją, co wzbogaca ich o doświadczenie, którego w ogóle nie widziałam przez 2 tygodnie półkolonii seeds care. Odradzam, odradzam, odradzam dla zdrowia psychicznego Waszych dzieci, bezpieczeństwa i własnego spokoju ducha. To w jaki sposób my rodzice zostaliśmy potraktowani na drugi dzień jak przyszliśmy spytać o siniaki i odbite palce na ramionach syna, to jest opowieść dla naprawdę ludzi o mocnych nerwach. Rodzice dzieci w spektrum. Uważajcie na takie miejsca i trzymajcie się ciepło.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Centrum Terapii i Rozwoju Seeds Care?
Centrum Terapii i Rozwoju Seeds Care znajduje się przy Grażyny 11, Mokotów, 02-548 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Centrum Terapii i Rozwoju Seeds Care?
Można skontaktować się z Centrum Terapii i Rozwoju Seeds Care pod numerem +48 600 146 111
Jak można dotrzeć do Centrum Terapii i Rozwoju Seeds Care?
Do Centrum Terapii i Rozwoju Seeds Care można dotrzeć, korzystając z poniższego linku