Opinie

  1. P NN ★☆☆☆☆

    Niestety muszę wystawić opinię mało pozytywną. Wiele pielęgniarek oraz część lekarzy wykazuje ogromny brak empatii wobec pacjentów, którzy przychodzą tu z bardzo poważnymi diagnozami, często przerażeni, zagubieni i pełni niepewności. Oddają w Wasze ręce swoje życie, a spotykają się z nieczułością i obojętnością, co jest szczególnie bolesne w miejscu, które powinno być oparciem. Apeluję do osób zarządzających placówką, aby zadbały o przeszkolenie kadry w zakresie komunikacji i empatii. Pacjenci nie są tu „dodatkiem” — to dzięki nim to miejsce funkcjonuje. W instytucji onkologicznej podejście pełne szacunku i zrozumienia powinno być absolutnym standardem. Panuje tu też duży chaos organizacyjny. Pobrania krwi to prawdziwy absurd: gigantyczne kolejki, powolna obsługa, wpuszczanie po dwie osoby do gabinetu, co znacznie wydłuża czas oczekiwania. Na korytarzach tłumy, sporo nieporozumień i dezorientacji, a personel często reaguje z pretensją, gdy pacjent ma jakiekolwiek pytania lub prośby. To miejsce wymaga natychmiastowej poprawy zarówno w podejściu do ludzi, jak i w organizacji pracy. Pacjenci onkologiczni zasługują na coś więcej niż pośpiech, zniecierpliwienie i brak zrozumienia.

  2. Patryk ★☆☆☆☆

    Szczerze - nawet 1 gwiazdka to za dużo. Gdybym wiedział, że maksymalny czas połączenia to 2 godziny, to bym nie czekał. Nawet nie udało się DODZWONIĆ, w ciągu dwóch godzin rejestracja nie jest w stanie obsłużyć nawet 3 osób? Od rozpoczęcia połączenia byłem trzeci, po 2 godzinach mnie rozłączyło z powodu przekroczenia maksymalnego czasu połączenia. NIE POLECAM!

  3. Julia Tanska ★☆☆☆☆

    Dwa tygodnie temu dostałam wiadomość o odwołaniu zabiegu, na który zapisywałam się w maju. We wiadomości napisane jest, żeby czekać na telefon w celu ustalenia innego terminu, lub dzwonić. Każdego dnia od momentu otrzymania wiadomości próbuję wykonać połączenie na podany numer, o różnych porach. Telefon albo nie jest odbierany, albo jest zajęty. Od grudnia jest to już któraś z kolei taka sytuacja, dodzwonić się, to jak czekać na cud. W momencie jak udało mi się to zrobić, kiedy umawiałam termin i powiedziałam, że dzwonię prawie od dwóch tygodni, zostałam zjechana słownie. Jest to totalny brak szacunku do człowieka, bo planując zabieg, ludzie biorą w tym terminie wolne, żeby dojść do siebie, czy jakkolwiek chcą pod to podstosować swoje życie. Rozumiem wszystko, ale jeśli odwołuje się zabieg usunięcia fragmentu szyjki, to chyba nie powinno się tego robić przez wiadomość SMS i bez informacji co dalej!!!!!

  1. Ola Ola ★★★★★

    Serdeczne podziękowania wszystkim lekarzom i wspaniałym pielęgniarkom oraz innym osobom pracującym na Oddziale Chirurgii Endokrynologicznej. Dziękuję za ich cierpliwość, ciepło, dobroć i zrozumienie dla cierpiącej osoby. Chciałabym aby więcej tak wspaniałych osób pracowało w szpitalach i pomagało nieść ulgę chorym.

  2. Mariusz “Mario” Swatek ★★★☆☆

    W Instytucie przy Roentgena jestem umówiony na wizytę u chirurga żeby zapisać się na operację. W korytarzach prowadzących do gabinetów panuje tłok i nie ma czym oddychać. Nie działa klimatyzacja. Zapach powietrza przyprawia o mdłości. Gdy wchodzę do gabinetu jestem zaskoczony gdyż w niczym nie przypomina gabinetu lekarskiego. Przy biurku siedzą trzy ubrane na czarno panie. Zaskoczony pytam czy na pewno dobrze trafiłem, Jedna z pań odbija piłeczkę pytając a gdzie chciałem trafić i czy ona nie wygląda jak lekarz. Odpowiadam zgodnie z prawdą że wygląda bardziej jak pracownik biura szpitala a nie lekarz. Pani jest ubrana w czarną sukienkę, nie ma absolutnie żadnego atrybutu kojarzącego się z zawodem lekarza. Nie ma kitla ani nawet plakietki z nazwiskiem. Równie dobrze mogłaby uchodzić za pacjentkę. Gdyby chociaż się przedstawiła, skądże. Obok niej siedzi młoda kobieta ubrana w czarną bluzę z kapturem i adidasy. Lekarka zaczepnym tonem każde moje słowo zasypuje swoimi komentarzami. Najbardziej mi utkwiło zdanie że ubiera się na czarno bo tak lubi i nic mi do tego. Oraz że jak mi się nie podoba mogę zmienić placówkę. Kiedy wspominam że jest coś takiego jak dress code i panie on również dotyczy bo są w miejscu pracy, a nie na działce za miastem kobieta staje się na tyle nieuprzejma że proszę ją o zwrot moich wyników i chcę opuścić to ponure miejsce. Trzy razy proszę lekarkę żeby mi się przedstawila ale nie otrzymuję odpowiedzi na pytanie. Później sprawdzę w internecie jakie zasługi dla onkologii i inne sukcesy zawodowe ma na swoim koncie pani Agata. Niestety nie znajduję żadnej wzmianki na jej temat. Dla przypomnienia akcja toczy się w stolicy europejskiego kraju w Instytucie Onkologii imienia Marii Skłodowskiej-Curie Państwowym Instytucie Badawczym, a nie w położonej na krańcu świata małej przychodni rodzinnej. Zachowanie lekarza oraz jego strój to wyraz szacunku do pacjentów i wizytówka placówki w której pracuje. Dziwi mnie postawa Dyrekcji Instytutu która zezwala swoim pracownikom na noszenie czegokolwiek, na brak identyfikatora i nie nakazuje żeby lekarze się przedstawiali swoim nowym pacjentom. Przyzwolenie Dyrekcji na bylejakość, noszenie bluz z kapturem i adidasów sekretarce lekarza w czasie pracy to jest kolejne nieporozumienie. Proszę Państwa to nie jest stan klęski żywiołowej ani wojna żeby personel szpitala wyglądał jak pacjenci. To jest pierwsze miejsce w którym spotkałem się z taką anomalią. Ubolewam nad faktem że w służbie zdrowia brakuje pieniędzy na remonty obiektów i sprzęt medyczny. Nie powinno tak być. Ale do przestrzegania ogólnie przyjętych zasad savoir-vivre i dress code nie są potrzebne pieniądze. Wystarczą dobre chęci i trochę myślenia.

  3. Robert “Iwan Groźny” Kuczyński ★★★★☆

    Znam z autopcji lecze się tu już ponad 8 lat.

  1. Marcin Kowalik ★★★★★

    Dałem pięć gwiazdek że jest super bo tu się leczę od trzech lat i to jest bardzo super. Nie mówię o chorobie, ale o ludziach którzy tu pracują np prof. Rutkowski. Warunki samego centrum to tzw późny Gierek. Stare, ciasne, często podniszczone ale klimat to ludzie i ich dobro i pomoc od rejestracji przez gabinety badań i wizyty lekarskie, konsultacje itd. Jest bardzo duża ilość po pacjentów i kilkugodzinny kolejki ale to nie ma market z kasami samobslugowymi ale CENTRUM ONKOLOGII NR 1 W POLSCE.

  2. Michał Gajo ★★★★★

    Dbają o bezpieczeństwo i zdrowie

  3. Małgorzata Zdybska ★★★★★

    Lekarze robią wszystko,wkladaja cale serce i wiedzę żeby nas ratować. Dzieki mojej cudownej Pani doktor żyje dłużej 9 lat.aby tak dalej..

  1. Jakub Śpiewak ★★★★★

    Trafiłem tam z podejrzeniem nowotworu. Błyskawiczna konsultacja, skierowanie do szpitala, w ciągu 3 dni byłem już na oddziale, szybka diagnostyka. Wspaniała opieka, wszyscy bardzo mili i empatyczni, rozumiejący strach pacjenta. Na szczęście okazało się, że to nie nowotwór.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Centrum Onkologi?

Centrum Onkologi znajduje się przy ul. W. K, Wilhelma Konrada Roentgena 5, 02-781 Warszawa, Polska

Jak można dotrzeć do Centrum Onkologi?

Do Centrum Onkologi można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements