Jedna wielka tragedia i skandal. Szpital na Bursztynowej w Międzylesiu to absolutny dramat. Po operacji 5 dni wcześniej trafiłem na SOR z rozciętym brzuchem, z którego leciała ropa i krew. Spędziłem tam 10 godzin. DZIESIĘĆ. Godzin. Zero zainteresowania. Zero empatii. Zero reakcji. Na SOR-ze nie było chirurga przez 10 godzin, bo „operował”. A pacjent z zakażoną raną po operacji może sobie najwyraźniej poczekać albo umrzeć po cichu. Recepcja? Panie zainteresowane wyłącznie sobą, rozmowami i ignorowaniem pacjentów. Starszych ludzi traktują gorzej niż psy — nie chciało im się nawet pomóc w wypełnieniu ankiety osobom starszym, słabo widzącym. Totalna znieczulica. Lekarze? Bardzo młodzi interniści, kompletnie bez decyzyjności. Musiałem kilkukrotnie sam interweniować, żeby ktoś w ogóle zainteresował się moim stanem. To nie jest opieka zdrowotna. To jest rynnsztok, chaos i brak człowieczeństwa. Jeśli możecie — omijajcie to miejsce szerokim łukiem. Bo tu pacjent jest problemem, a nie kimś, komu trzeba pomóc. Jednym słowem: wstyd i hańba.
Opinie
-
Dawid Dawid ★☆☆☆☆
-
Dominik G. ★★★★★
Jedyny szpital w Warszawie, który już w rozmowie telefonicznej naprawdę zainteresował się moja sytuacja i skierowaniem na CITO na oddział nefrologiczny. Po podaniu wyników kreatyniny przez telefon od razu zostałam przełączona na rozmowę z Panią Doktor, zaproponowała mi konsultacje w szpitalu z dokumentacją jeszcze tego samego dnia. Mogłam dopiero za dwa dni, gdzie spotkałam się z inną Panią Doktor, a nie ta z którą rozmawiałam przez telefon. Druga Pani Doktor również z wielkim zainteresowaniem zapoznała się z wynikami, po dwóch dniach od tego spotkania już byłam przyjęta na oddział.( Zaznaczę tu że dzwoniąc do innych szpitali w Warszawie, o ile wogole ktoś odebrał to dowiadywałam się, że terminy sa pod koniec stycznia, albo konsultacje z dokumentami za kilka tygodni lub przyjazd na SOR i czekanie czy ktoś wogole będzie mógł zerknąć na dokumentacje) Jestem wdzięczna personelowi szpitala w Międzlesiu za opiekę, szybka i prawidłowa diagnozę i pomoc w znalezieniu miejsca na oddziale hematologii gdzie już dwa dni po wyjściu z oddziału nefrologicznego mogłam zacząć leczenie, bo problem okazała się inny niż sama choroba nerek. Pozdrawiam cały personel, Z wyrazami szacunku i wdzięczności Małgorzata G.
-
Agnieszka Reszczyńska ★★★★★
Jestem po operacji na oddziale laryngologicznym. Warunki skromne, ale bardzo czysto. Profesjonalny i życzliwy personel. Lekarze, pielęgniarki, salowe podchodzą z sercem do każdego pacjenta. Wiem, że dzięki temu szybko wrócę do zdrowia. Szczególnie jestem wdzięczna doktorowi Krzysztofowi Poślednikowi, który mnie operował.
-
Maryna Pivniuk ★★★★★
Pomimo dużej liczby pacjentów i ponad 3-godzinnego oczekiwania, byłam pod wrażeniem uprzejmości i grzeczności lekarzy. Bardzo miłe podejście, wszystko jasno wyjaśnili i poświęcili należytą uwagę wszystkim moim dolegliwościom. Odwiedziłam laryngologa, lekarz Maciej Podemski bardzo profesjonalny i miły. Dziękuję, że są tacy lekarze. Wszystkim życzę zdrowia!
-
barbara piekart ★☆☆☆☆
dyżur okulistyczny.......,......................................Własnie moja znajoma czeka 2 godziny pod drzwiami Pana doktora .w gabinecie nie ma nikogo....i info może kolacja no nie wiem...gratulacje..szkoda że brak skali daję -10
-
Magdalena Zet ★☆☆☆☆
Mąż wraz ze swoim ojcem pojawił się w szpitalu ze względu na jego wylew krwi do oka i sugestia lekarza rodzinnego, żeby wstawil sie do szpitala w celu dalszej diagnostyki. „Profesjonalna” obsługa w postaci Pani przyjmującej w rejestracji, która po otrzymaniu skierowania skomentowała to słowami „wie Pan gdzie może sobie wsadzić to skierowanie? Nie ma na nim pieczątki!”. Mąż wraz z Teściem zostali odesłani z kwitkiem do innego szpitala. Chyba inaczej rozumiem empatię, zaangażowanie i profesjonalizm. Duże rozczarowanie.
-
Janek Nowak ★★★★★
Dziękuję ze swojej strony i strony mojej Partnerki, której w dniu dzisiejszym na ostrym dyżurze pomógł pan dr Paweł Smoliński , dziękujemy za konkretne podejście do tematu … dziewczyna dostała trochę opr ze założyła sztuczne rzęsy po chirurgii refrakcyjnej, ale po założeniu opatrunku i ściągnięciu kleju z rzęs na dyżurze w końcu była w stanie otworzyć oko…
-
Tomek K. ★★★★☆
Byłem dzisiaj w nocy na SOR z opiłkami metalu w oku. Czas oczekiwania około godziny. Mlody lekarz zrobił co należy. Nie ma tragedii.
-
Agnieszka S ★☆☆☆☆
Przyszłam z tatą, któremu wbił się metal w OKO. Pani powiedziała, że lekarze mają planowych pacjentów oraz zabiegi i musiałby czekać do 15:00 (czyli około 6 godzin)!! Panie w recepcji powiedziały, żebyśmy poszły gdzieś indziej szukać pomocy! Najgorszy SOR! To już kolejny raz, gdy się na tym szpitalu się zawiedliśmy!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres ODDZIAŁ OKULISTYCZNY - Międzyleski Szpital Specjalistyczny?
ODDZIAŁ OKULISTYCZNY - Międzyleski Szpital Specjalistyczny znajduje się przy Bursztynowa 2, 04-749 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do ODDZIAŁ OKULISTYCZNY - Międzyleski Szpital Specjalistyczny?
Można skontaktować się z ODDZIAŁ OKULISTYCZNY - Międzyleski Szpital Specjalistyczny pod numerem +48 224 735 333
Jak można dotrzeć do ODDZIAŁ OKULISTYCZNY - Międzyleski Szpital Specjalistyczny?
Do ODDZIAŁ OKULISTYCZNY - Międzyleski Szpital Specjalistyczny można dotrzeć, korzystając z poniższego linku