Trafiłam do szpitala w Konstancinie na oddział Psychiatrii dziecięcej w sierpniu przebywałam tam około 3 tygodnie. Moim zdaniem nie było aż tak strasznie ale myślę że przez to zębatki znakomici pacjenci z którymi dało się dogadać, zauważyłam że dużo osób w opiniach wypowiadało się na temat personelu bardzo słabo, gdzie z pielęgniarkami mogę się zgodzić ale reszta? Dla mnie nie. Moją lekarz prowadzącą była Pani Ordynator, wszyscy spostrzegali ją jako taką kosę, uważali ją za wredną, ja natomiast mam kompletnie inne zdanie, ta Kobieta pomogła mi bardzo, przepisała mi leki po których czuję się super, a moja poprzednia lekarka przepisała mi leki po których czułam się źle, nie będę się rozpisywać na ten temat ale napiszę że jest po prostu wspaniała. Była dla mnie bardzo miła, na rozmowach zdrabniała moje imię i była sympatyczna. Wydaje mi się że lekarze mogli się zachowywać źle w stosunku do innych ale w czasie mojego pobytu zdążało się że lekarze nie lubili pacjentów którzy np. demolowali budynek, nie stosowali się do zasad, ale jako lekarze nie traktowali ich źle tylko traktowali ich tak jak sobie zasłużyli. Co do wcześniej wspomnianych pielęgniarek akurat one są okropne kiedy przyjechałam na konsultacje i pielęgniarka która mnie tam ważyła mierzyła robiła mi tam chyba EKG nie pamiętam jak ma na imię ale pamiętam że miała krótkie rude włosy, gdy ja cała zapłakana i roztrzęsiona siedziałam na krześle i w tym samym czasie ona mi miedzyła ciśnienie to wiemy jak jest jak się człowiek trzęsie i jest zestresowany to ciężko jest zmierzyć to ciśnienie więc ta pielęgniarka wydarła się na mnie i powiedziała za mam się uspokoić bo zaraz mi zrobi zastrzyk na uspokojenie no ja jestem dosyć nerwową osobą i tak samo jak ona wydarłam się na nią że ona nie rozumie i nie wie przez co przeszłam na co dostałam odpowiedź która mnie po prostu rozwaliła, a brzmiała tak ,,ja rozumiem ale trzeba było myśleć wcześniej’’ przyjeżdżam świeżo bo próbie samobójczej i słyszę takie coś, odrazu się zniechęciłam. No i najlepsi ludzie stamtąd to byli sanitariusze PAN BOGDAN TO JEST TAKI BOSS I KRÓL serio ziomek ogarniał że jesteśmy dziećmi z problemami i nas nie cisnął oczywiście nie próbował z nami rozmawiać na tematy takie jak się rozmawia z lekarzem ale był on osobą która zawsze poprawiała humor, dosłownie wszyscy go lubili każda dziewczyna robiła mu bransoletkę i każdy po prostu chciał z nim gadać (ps. Dziękuję Panie Bogdanie za wiewiórkę, to ja kaczuszka) nie ważne jak coś XDD ale no gość niesamowity, Pan żyleta Adam też wariacik dużo osób go nie lubiło ale do niego trzeba dojść trzeba go po prostu zrozumieć i wtedy jest sigmoszka. Z minorów jeszcze to jedzenie i panie sprzątające, jedzenie do słabe ziemniaki smakowały jak plastelina, mięso jak z cylindra z jakimiś substancjami promieniotwórczymi po prostu fuj natomiast panie sprzątające wredne ohoho nawet mi się nie chce rozpisywać o nich. A jeszcze zapomniałam dopisać coś na temat pielęgniarek, w dniu kiedy miałam wychodzić moja lekarz kazała zrobić mi pobieranie krwi, ja bardzo się stresuje pobieraniem no można powiedzieć że się boję i ze stresu chowam żyły, no pielęgniarka nakłuwała mnie 4 razy i za czwartym razem musiała po coś sięgnąć z szuflady no i się schyliła po coś a drugą ręką trzymała wenflon i zaczęła mi wiercić tym wenflonem w tej ręce że mnie to po ludzku bolało to ta się namnie drze że co ja zrobiłam i że ja tak nie mogę i mi żyła pękła dzięki blondyna. No koncowo nie było najgorzej serio nie ma się czego bać trzeba mieć po prostu spokojne podejście do lekarzy i będziecie nawet miło to wspominać
Zdjęcia
Opinie
-
Helena Kwiat ★★★★☆
-
Mateusz Łaba ★★★★☆
Pobyt na oddziale psychiatryczny minął mi dobrze jednak nastawienie personelu do leczenia wymaga poprawy. Niektórzy sanitariusze powinni się przebranżować na strażników więziennych. Pozdrawiam, Michał
-
Elwira Cybulska ★★★★★
Wróciłam z 4-tygodniowej rehabilitacji w Uzdrowisku Konstancin-Zdrój. Jestem bardzo zadowolona z usprawnienia pooperacyjnego po implantacji stawu biodrowego. Dzięki rehabilitantom, których chciałabym wymienić: Ewa Delikat, Justyna Prożych, Natalia Soszyńska, Jakub Skibka czuję się silniejsza, sprawniejsza i bezpieczna. Była miła i serdeczna atmosfera, smaczne jedzenie i czysto. Dziękuję WSZYSTKIM.
-
Anna Kumor ★★★★★
Przykro mi czytać co ci zawiedzeni kuracjusze wypisują. Ja jestem bardzo zadowolona z pobytu. W samym środku lasu to było cudne. Ścieżki piękne wśród lasu, a sam las przecudny. Może jedzenie było niezbyt ciekawe. Natomiast rehabilitacja zorganizowana na 5+, rehabilitanci bardzo uprzejmi, podchodzący z pełnym profesjonalizmem i empatią do pacjęta, zwłaszcza reh. Marzena S z gabinetu 9, oraz reh. Natalia S z gabinetu 7. A to, że basen, oraz tężnia były te kilka km dalej to dla mnie nie było żadną przeszkodą. Miałam szczęście spotkać przecudowną lekarkę panią Anitę CH. Jej troska o pacjentów jest niesamowita. Tak cudownej lekarki, która z taką troską, ampatią i zaangażowaniem w pomoc dla pacjęta to życzę wszystkim chorym i kuracjuszom. Bardzo się cieszę, że NFZ właśnie mnie skierował do tego miejsca i z chęcią wróciła bym tu jeszcze raz.
-
Pikolo Moc ★☆☆☆☆
Uzdrowisko tylko z nazwy zabiegi to porażka 15min rowerek i tyle z fizycznych zabiegów na dzień nie mówiąc o jedzeniu obiady wszystko z odmrazanych produktów najgorszej jakości nie polecam omijajcie szerokim łukiem!! Wstyd!!!
-
Roman2758 ROMAN ★★★☆☆
Miałem skierowanie do sanatorium skierowano mnie tutaj personel wspaniały, życzliwy i to wszystko wyżywienie to porażka w pełnym tego słowa znaczeniu posiłki są obiado podobne a śniadania i kolacje praktycznie te same
-
Daniel Kruk ★★★★★
Serdecznie polecam to miejsce. Korzystałem z oddziału kardiologii. Wszystko załatwiłem w miłej i profesjonalnej atmosferze. W szczególności bardzo pomocne były Panie z izby przyjęć - niesamowite podejście do pacjenta. Gratuluję takiego personelu.
-
Oliwia Infulecka ★☆☆☆☆
ogólnie to wyrzucili mnie bo kontrakt się skonczyl, zgłaszałam myśli i plany a oni chcieli mnie przenieść do Garwolina na pół roku, lekarz nie chciał ze mną rozmawiac bo miałam „za długie paznokcie” oraz koedy zaprosiła mnie na rozmowę to jednak zmieniła zdanie i powiedziała ze no ona ma swoje życie i teraz wychodzi do domu. Konstancin doprowadził mnie do jeszcze gorszego stanu, 2 tygodnie po dwu miesięcznym pobycie miałam probe. Dziękuję
-
Zenon Lewicki ★★★★★
Trafiłem na około miesięczny pobyt do tej placówki na rehabilitację po przebytym zawale serca. Opieką jaką zostałem objęty byłem mile zaskoczony. Wszelkie zabiegi świetnie zorganizowane, te grupowe jak też indywidualne . Pełen profesjonalizm. Dostęp do lekarza prowadzącego czy też opieki medycznej na oddziale bez ograniczeń . Jedzenie na 5 , przynajmniej dla mnie. No i samo miejsce nowoczesne i pięknie położone. Niestety ograniczenia z powodu pandemii nie pozwalały korzystać z lasu co było dziwne i irytujące dla nas pensjonariuszy . Nawet zakaz odwiedzin nie był tak irytujący jak brak możliwości spaceru po lesie. Ogólnie 5+. Dziękuję wszystkim za opiekę i pomoc w dojściu do sił. Pozdrawiam serdecznie.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Rehabilitacyjny - Uzdrowisko Konstancin-Zdrój?
Szpital Rehabilitacyjny - Uzdrowisko Konstancin-Zdrój znajduje się przy Sue Ryder 1, 05-510 Konstancin-Jeziorna, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Rehabilitacyjny - Uzdrowisko Konstancin-Zdrój?
Można skontaktować się z Szpital Rehabilitacyjny - Uzdrowisko Konstancin-Zdrój pod numerem +48 224 842 863
Jak można dotrzeć do Szpital Rehabilitacyjny - Uzdrowisko Konstancin-Zdrój?
Do Szpital Rehabilitacyjny - Uzdrowisko Konstancin-Zdrój można dotrzeć, korzystając z poniższego linku
Dobra Klima Sp z o.o.