Chciałam pozdrowić i podziękować za pomoc i wspaniałe podejście do pacjenta Panu Doktorowi Borowskiemu. Ból pleców spowodowany rwą kulszową został fachowo przez Pana doktora uśmierzony, a dalsze zalecenia trafne i doprecyzowane do potrzeb pacjenta. Do tego wszystkiego realne zainteresowanie chorym, uśmiech na twarzy i niezwykle miła atmosfera. Pozdrawiam Pana Doktora serdecznie, oby więcej takich lekarzy.
Zdjęcia
Opinie
-
Ka Gie ★★★★★
-
Василий Белозор ★★☆☆☆
Trafiłem do tego strasznego miejsca z powodu nieznośnego stanu: silnego bólu głowy, gwałtownego skoku ciśnienia, nudności, wymiotów, całkowitej bezsilności i bólu całego ciała. Nigdy wcześniej nie czułem się tak źle. Zamiast otrzymać wsparcie i chociaż podstawową uwagę, podczas rejestracji spotkałem się z całkowicie niedopuszczalnym zachowaniem personelu. Było im bardzo wesoło — śmiali się tak, jakby byli nie w szpitalu, lecz na seansie komedii. W tym czasie korytarze były pełne chorych, którzy potrzebowali pilnej pomocy, a atmosfera przypominała raczej teatr absurdu. Odnoszę wrażenie, że nie rozumieją jednego: prędzej czy później każdy może znaleźć się na miejscu tych, którzy dziś cierpią i czekają na pomoc. A wtedy obojętność i lekceważenie wrócą do nich samych. Takie traktowanie pacjentów jest niedopuszczalne. To miejsce wymaga natychmiastowej zmiany podejścia do ludzi, którzy przychodzą tu nie po rozrywkę, lecz po ratunek.
-
Kasia Kroner ★★★★★
Rzadko wystawiam aż tak pozytywne opinie szpitalowi ale była to moja pierwsza wizyta w tym szpitalu i to jeszcze na SOR. Trafiłam tam gdy czułam się tragicznie po angnie ropnej której lekarze rodzinni nie potrafili wyleczyć. Na szczęście był tam oddział laryngologiczny gdzie do mojego problemu z węzłami chłonnymi i gardłem lekarz laryngolog Pan Jakub Nicer podszedł bardzo profesjonalnie. Nie zbagatelizował sprawy i zlecił bardzo dokładne badania USG, tk. Dostałam 2 antybiotyki w końcu trafione i po prawie 3 tygodniach walki z chorobą jest ogromna poprawa(minęły od wizyty w szpitalu 4 dni). Straszne jest to że 4 lekarzy rodzinnych nie potrafiło mi pomóc a temu lekarzowi udało się. Gdyby nie wizyta w tym szpitalu mogłoby zakończyć się to bardzo ale to bardzo źle, powikłania mogłabym mieć ogromne. Niesmię stwierdzić że ten człowiek uratował mi zdrowie a nawet życie. Mam nadzieję że przeczyta Pan tą opinię bo inaczej nie mam jak podziękować. Jest Pan młodym lekarzem więc życzę Panu dużej kariery w świecie laryngologi. Dziękuję serdecznie za pomoc i profesjonalizm. Pozdrawiam
-
Karol Kowalczyk ★★★★★
Zazwyczaj rzadko piszemy pozytywne komentarze – kiedy wszystko przebiega dobrze, wydaje się, że nie ma potrzeby o tym wspominać. Niestety, częściej zabierają głos osoby niezadowolone, które chcą wyrazić swoje żale. Chciałbym to zmienić i podzielić się moim pozytywnym doświadczeniem. Pragnę serdecznie podziękować Panu Doktorowi Arturowi (chirurgowi plastycznemu), który zszywał moją ranę po wypadku. Podczas późniejszej konsultacji w prywatnej klinice chirurgii plastycznej inny lekarz był pod dużym wrażeniem wykonanej pracy i określił ją słowem „wirtuoz”. Zszyta została powieka oraz część policzka – efekt jest naprawdę znakomity. Bardzo dziękuję, że zwykły pacjent może liczyć na tak wysoki poziom fachowości i zaangażowania ze strony Państwa personelu. Chciałbym również podkreślić, że nie tylko Pan Doktor, ale także kilka innych osób obecnych przy zabiegu oraz w okresie bezpośrednio po nim wykazało się dużym profesjonalizmem, życzliwością i empatią. Cały zespół stworzył atmosferę spokoju i zaufania, co w sytuacji stresu i bólu ma ogromne znaczenie. Dziękuję za to serdecznie wszystkim zaangażowanym. Mam również uwagę skierowaną do osób zarządzających placówką. Przyjechałem na SOR samodzielnie, z raną szarpaną twarzy, nie karetką. Po pobraniu numerka system wyświetlił przewidywany czas oczekiwania – 1 godzinę i 17 minut. Ze względu na intensywne krwawienie byłem zmuszony wejść przed kolejkę, za co przepraszam pozostałych pacjentów. Chciałbym jednak zwrócić uwagę, że w rejestracji nie było osoby, która mogłaby wstępnie ocenić stan chorego lub udzielić natychmiastowej pomocy. „Okienka” znajdują się w osobnym pomieszczeniu, za przyciemnianymi szybami, przez co pacjent w nagłej sytuacji nie ma do kogo się zwrócić. Uważam, że warto rozważyć zmianę tej organizacji – w innych szpitalach spotkałem się z rozwiązaniem, w którym już przy wejściu dyżuruje osoba dokonująca wstępnej oceny stanu pacjenta. Sam szpital oceniam pozytywnie – nie przypomina wprawdzie sterylnych, prywatnych klinik, ale jak na publiczną placówkę warunki są dobre i z pewnością zasługują na uznanie.
-
Maciek ★☆☆☆☆
Ciężko uwierzyć jakie dno obecnie reprezentuje SOR tego przybytku, nie życzę najgorszemu wrogowi trafić w ten śmietnik. Jesteś traktowany przez 8-9 godzin oczekiwania jak śmieć. Lekarzami tych partaczy nie nazwę, ubliżył bym prawdziwym lekarzom. Na poczekalni tłum oczekujących, konował łaskawie woła co 30-40 minut jedną osobę, oczywiście nie wie kto następny, czekający muszą sami rozsądzić, bo co go to obchodzi. Wychodzi na przechadzkę na godzinę - półtorej, wesoło pogwizdując i zbija piątkę z kolegą w korytarzu. Pacjenci są jak powietrze. Oni wręcz karzą tym oczekiwaniem za to że miałeś czelność tu przyleźć zakłócać dyżur. O samej "obsłudze" po 9h oczekiwania nie wspominając, bo to jest żenada.. Zastanawiam się po co to jeszcze w ogóle funkcjonuje ? To jest kpina z ludzi odprowadzających składki na NFZ, to jest naplucie w twarz..
-
Marta Marczak ★☆☆☆☆
Beznadziejny szpital dla ludzi z ulicy. Od kwietnia mama ma problem z wysokim pulsem, gołym okiem na klatce piersiowej widać jak wszystko w środku jej się rusza przy takim ataku, po bardzo złym wyniku ekg w przychodni, skierowana na cito do szpitala ze wskazaniem do wykonania ablacji, przesiedziała całą noc na sorze żeby jej lekarz mądraliński powiedział że takie rzeczy leczy się w przychodni... W przychodni kierują do szpitala aby udzielić pilnej pomocy ponieważ leki nie pomagają już od kwietnia, a szpital cofa do przychodni. Totalna porażka. Samo pobranie krwi po skierowaniu dopiero po godzinie bo paniusie rozmawiały sobie przy kawusi i ciasteczkach... cyrk nie szpital
-
Maciej Góralski ★★★★★
Trafiłem o 22 na Sor z uszkodzeniem palca, bałem się nauczony doświadczeniami z innych szpitali że będę siedział tam do rana, a tu bardzo miła niespodzianka, personel bardzo miły i przyjazny, po godzinie byłem już po rentgenie. Takie podejście zwraca wiarę w Polską służbę zdrowia.
-
Ada Młynek ★☆☆☆☆
Odradzam każdemu Ostry Dyżur urazowy! Zero zainteresowania człowiekiem, ludzie siedzą po 7 godzin minimum w kolejce. Lekarze po każdym pacjencie nie wiadomo co robią po pół godziny…Omijać!
-
K S ★★☆☆☆
Ostatnio zostałam przyjęta na oddział ginekologiczny w celu pobrania wycinków - i, niestety, wizyta pozostawiła po sobie bardzo gorzki smak. Po usg przed zabiegiem, na którym swoją drogą zostałam potraktowana trochę przedmiotowo, ale potrafię zrozumieć to, że gdy pracuje się powyżej normy można być szorstkim, zostałam poproszona o przebranie się w specjalną koszulę szpitalną (zawiązywaną z boku, która moim zdaniem mało co zasłania). Żeby dostać się do gabinetu, w którym miał zostać przeprowadzony zabieg musiałam przejść pół oddziału, gdzie na korytarzu byli chociażby panowie monterzy, którzy naprawiali lampy, więc poziom dyskomfortu był w okolicach sufitu, gdyż pod tą "koszulą" nie miałam bielizny. Pan doktor, który pobierał wycinki był bardzo niedelikatny, a w samym gabinecie było w sumie chyba 5 osób, w tym dwie tylko obserwujące. To wszystko nie byłoby aż tak dużym problemem, gdyby nie to, że fotel ginekologiczny znajdował się centralnie na wprost drzwi, które w trakcie zabiegu były otwierane. Parawan owszem był, ale raczej ustawiony z boku, więc widok na mnie był blokowany jedynie przez plecy i głowę lekarza. Chyba jeszcze nigdy w życiu nie byłam tak upokorzona. Mimo wszystko pani, jak podejrzewam anestezjolog, była bardzo miła i starała się skupiać moją uwagę na wszystkim innym poza zabiegiem. Ogólnie mam nadzieję, że nie będę musiała tam wracać.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Oddział przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego MON Wojskowego Instytutu Medycznego?
Oddział przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego MON Wojskowego Instytutu Medycznego znajduje się przy Szaserów 128, Praga-Południe, 04-349 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Oddział przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego MON Wojskowego Instytutu Medycznego?
Można skontaktować się z Oddział przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego MON Wojskowego Instytutu Medycznego pod numerem +48 226 816 696
Jak można dotrzeć do Oddział przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego MON Wojskowego Instytutu Medycznego?
Do Oddział przyjęć Centralnego Szpitala Klinicznego MON Wojskowego Instytutu Medycznego można dotrzeć, korzystając z poniższego linku