Najlepszy SOR w Warszawie. Nie rozumiem tych złych opinii. To jest oddział ratunkowy , różne przypadki i wiadomo, że trochę trzeba poczekać. Bardzo sprawna obsługa, miły, empatyczny personel. Pomimo dosyć sporej kolejki poszło szybko. Moje dziecko zostało zbadane, prześwietlone, dostało odpowiednią opiekę i pomoc. Jestem bardzo wdzięczna i zadowolona.
Zdjęcia
Opinie
-
Magdalena Czarnecka ★★★★★
-
Iwa Wach ★☆☆☆☆
Jedna wielka odsyłalnia. Odradzam tracenie czasu na czekanie kilku godzin do lekarza, który i tak, nie wykonania badań. Wyszliśmy z soru po około 4h, żeby wrócić do domu i odczekać do rana na wizytę do lekarza POZ, który od razu skierował nas do szpitala z podejrzeniem mononukleozy na podstawie tych samych informacji, które otrzymał lekarz na się. A byliśmy na augumentinie, który tylko zaostrzał przebieg choroby! Nie chce im się nawet przeanalizować stanu dziecka i objawów. To jest straszne, co tam się wyprawia. Diagnoza lekarza POZ była słuszna.
-
Yuliia Nep ★★☆☆☆
Wczoraj przyjechałam z dzieckiem o północy, ponieważ w domu nie mogło spać i cały czas płakało. Lekarz, pan Kacper Gajko, nie okazał żadnej empatii wobec pacjenta i miał bardzo dziwne żarty, typu: „może przepisać mu jeszcze morfinę”. Po pierwsze, czy to normalne tak żartować?, a po drugie – rano z ucha dziecka zaczęła wypływać krew, ropa i śluz. Byliśmy u empatycznego lekarza, który był bardzo zdziwiony, dlaczego pan Kacper Gajko nie wezwał laryngologa, skoro sam nie zauważył mocno zaczerwienionego ucha dziecka, co widać gołym okiem.
-
monika skałban ★☆☆☆☆
Tydzień temu trafiliśmy tam z córką po omdleniu i dragawkach. Czekaliśmy ponad 4 godz mimo, że inni którzy przyszli później dużo szybciej wchodzili do gabinetu mimo że mieli taką samą kwalifikacje czyli niski priorytet!!! Córka była bardzo słaba. Leżała mi na kolanach. Pani w okienku nieprzyjemna gdy z naszej strony były pytania na jakiej zasadzie działa ta kolejka. Na wizycie u lekarza dowiedziałam się że dziecko ma jelitowkę mimo że nie miało ani biegunki ani wymiotów. I że nie ma podstaw to żadnych innych badań. Poinformowałam Panią doktor że dziecko jest po szczepieniu i ma objawy takie jak w ulotce co zostało zbagatelizowane. Dla mnie taka postawa jest niedopuszczalna. Została napisana skarga.
-
Ellada Suleymanova ★☆☆☆☆
**„Mój syn ma 4 miesiące. Dzisiaj rano o godzinie 07:40 przy temperaturze 38°C przyjechaliśmy do szpitala państwowego. Miał również wysypkę, wyglądało to jak alergia. Z gorączką czekaliśmy w izbie przyjęć prawie 2 godziny, a w tym czasie kazano nam samodzielnie wypełniać dokumenty rejestracyjne. Nikt nam nie pomógł, chociaż byliśmy w ogromnym stresie i strachu. Ja i mój mąż znamy język polski na tyle, by się porozumieć, jednak personel – lekarz i średni personel, zwłaszcza starsza kobieta – zachowywali się wobec nas w sposób bardzo niemiły i wręcz obraźliwy. Krzyczano na nas w takiej sytuacji, gdy trzymałam w ramionach 4-miesięczne dziecko z gorączką. Lekarz nie okazał zainteresowania ani empatii wobec mojego dziecka, nie próbował uspokoić ani wyjaśnić sytuacji. Powiedział jedynie, że nie musi znać naszego języka, co było bardzo przykre. Takie zachowanie nie przystoi pracownikom służby zdrowia – czułam się upokorzona i zniechęcona do Polski. W moim kraju spotykam wielu Polaków i nigdy nie traktowałam ich w taki sposób. Personel tej placówki zasługuje na 0 gwiazdek. Jestem bardzo rozczarowana i smutna po tej wizycie.”**
-
Łukasz Awsiukiewicz ★★★★★
Nie mam zastrzrerzeń, wszystkie badania dla dzieciaka są robione jak potrzeba i miła obsługa. Oczywiście trzeba poczekać wg priorytetów ale zawsze dziecko trafi pod opiekę. Zawsze trzeba mieć około 1-2h czasu by być obsłużonym. Miejsce nowoczesne więc zawsze i wszystkie niezbędne badania zostaną zrobione na miejscu, włącznie z tomografią. Chciałoby się szybciej ale wiadomo jak to jest... Na recepcji leci "samo życie" dla dzieci, więc nie muszą siedzieć w telefonach. 2 automaty z wodą czy batonem na czas oczekiwania wystarczy. Zastanawiam się czy te negatywne komentarze nie są podyktowane zbytnio emocjami ludzi, co zrozumiałe, ale nie są oni tam sami z chorymi dziećmi. Nikt tam dla przyjemności nie przychodzi i obsługa myślę, że by chciała nie mieć aż tyle pracy. No i to obsługa musi ustalić właściwy priorytet dla dziecka, co nam się może wydawać czasem niesprawiedliwe, ale to oni tam są po szkole medycznej. Mam nadzieję, że ze zbiegiem czasu będzie więcej gabinetów do obsługi (+2) i triażu (+1).
-
B S ★★★★★
Dwukrotnie trafiliśmy tutaj z niedrożnością jelit, żadnego zbędnego czekania, z jednego badania na drugie, natychmiastowa operacja dwa razy po stwierdzeniu że jest potrzebna na już. Cudowny personel - począwszy od pań salowych przez pielęgniarki po lekarzy zaangażowanych w całości dzieciom. Lekarz udręczony po 24h dyżuru powinien iść do domu a przyszedł jeszcze upewnić się że wszystko idzie zgodnie z planem choć było widać ogromne zmęczenie. Bardzo dziękujemy za pomoc choć wolelibyśmy z niej już nigdy nie korzystać. Jesteście wspaniali w tej ciągłej walce, dobrze że jesteście.
-
Rambo Truskawkowy ★★★★★
Jestem niesamowicie milo zaskoczony. Dziecko popażenie II stopnia (czyli hez priorytetu i około pół godziny i dziecko opatrzone. Super dziękujemy takiej sprawnej ekipie!!
-
Małgorzata Oraczewska ★☆☆☆☆
Czekam na wizytę do laryngologa już 10 godzin. Przede mną wzięli pijaną dziewczynę ze złamanym nosem, bo przyjechała karetką. Jak najdalej stąd !
-
Meri ★☆☆☆☆
Strasznie widać jak się różni stosunek do polaka i obcokrajowca!!! To po prostu okropne! Pracownicy recepcji są bardziej zajęci własnymi sprawami niż pacjentami, może być kolejka 10 osób do rejestracji, a oni ciągle gadają między sobą i nić nie robią! Też nie wiem jak w takim szpitalu może pracować lekarz który nawet nie może zmierzyć temperaturę dziecka poprawnie, ja byłam w szoku (pani na triażu)
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpitalny Oddział Ratunkowy?
Szpitalny Oddział Ratunkowy znajduje się przy Stefana Banacha 1E, 02-097 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpitalny Oddział Ratunkowy?
Można skontaktować się z Szpitalny Oddział Ratunkowy pod numerem +48 224 608 000
Jak można dotrzeć do Szpitalny Oddział Ratunkowy?
Do Szpitalny Oddział Ratunkowy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku