Mam dwójkę dzieci i śmiejemy się że jesteśmy tu" zameldowani" . Zdążyło się trafić na sor że złamaniami, khorymi uszami. Mieliśmy operację niezaplanowane w ortopedii, chirurgii i urologii.Tak czasem potrzebno czekać 2 -4godziny,ale czekać do najlepszych specjalistów i korzystać z uczciwego personelu. Dbają o dobro dziecka i rodzica. Smaczne jedzenie (jak muwi syn"smaczniejsze jak w szkole")Jest tam też stołówka dla wszystkich (bardzo smaczna zupa pomidorową)w dobrych cenach,kaplica (można wypożyczyć książki).Bardzo dobra atmosfera,a jeszcze wolontery
Zdjęcia
Opinie
-
Liliia Lymarenko ★★★★★
-
Magdalena Woźniak ★★☆☆☆
Przyjechalismy z córką z powodu wysypki i nieznanego pochodzenia temperatury. Na Triazu mieliśmy nieprzyjemność spotkania Pani "chyba" pielegniarki która stwierdzila ze nie potrzebnie przyjezdzalismy do Warszawy skoro mamy na miejscu opieke świąteczna i w ogóle była bardzo niezadowolona ze zajmujemy jej czas, ja bylam mocno zaniepokojona samopoczuciem dziecka, widziałam ze cos jest nie tak, Pani obejrzala dziecko i stwierdzila że nie powinno nas tu byc to nie stan zagrozenia zycia. Dodam ze bylo to po południu w piątek więc wizyta u lekarza poz nie wchodzila w gre. Lekarz po obejrzeniu dziecka skierowal nas na oddzial gdzie byl jednak potrzebny pilny zabieg a owa wysypka okazała sie byc choroba zakaźną która wymagala antybiotyku. Pani z triazu więcej nie spotkałam ale jestem okrutnie rozczarowana podejściem do pacjentow I ich opiekunow w tym miejscu. Więcej empatii Szanowni Państwo... Nikt do Was nie trafia z nudow czy dla rozrywki.
-
Aleksandra Rosa-Zyśk ★★★★★
W szpitalu pediatrycznym byłam już 2 razy - z synkiem w trakcie hospitalizacji oraz niespełna 1.5 miesiąca temu podczas porodu mojego drugiego dziecka. Jestem absolutnie zachwycona opieką w szpitalu! Zaczynając od mojego ostatniego doświadczenia z porodem, chciałabym serdecznie podziękować położnej Karolinie, która przyjmowała mój poród. Pani Karolina była bardzo przyjazna, troskliwa i profesjonalna. Z jej pomocą urodziłam bardzo szybko, z ochroną krocza oraz w pozycjach wertykalnych (zależało mi na aktywnym porodzie, a Pani Karolina mnie w tym wspierała - na plecach położyłam się dopiero trzymając malucha) :) Ogólnie jestem zachwycona całym personelem - w trakcie moich dwóch pobytów wszyscy było bardzo profesjonalni, zaangażowani i przyjaźni, dlatego z całego serca polecam ten szpital!
-
Paweł Zając ★☆☆☆☆
Edit: Prawie rok później. Wizyta u nefrologa. Zapisani byliśmy na 12:00 po prawie 2h weszliśmy. Osoby dorosłe mogą poczekać, rozumieją ten strasznie dziadowski, postkunistycznu system i wysiedzą, poczekają. Ale nie MAŁE DZIECI!!! To jakieś żarty żaby dziecko, niemowlak 2H czekał na lekarza aż ten łaskawie przyjdzie. Żenada kompletna. NFZ to pukanie w dno od spodu. Nowa koalicja 15 października jedno wielkie G. zrobiła w sprawie ochrony zdrowia. Te wszystkie uśmiechnięte mordy w rządzie do zmiany. Minister zdrowia powinna sama czekać w tych kolejkach. Apeluje o wykupienie sobie w Enel med, albo w innej firmie pakietu na dziecko. Wszystko od ręki. Żenada i katastrofa to NFZ. Najpierw plusy bo jest ich znacznie mniej niż minusów. Wymienię w punktach żeby nie tracić waszego i mojego czasu na czytanie wypracowania. Dodam jeszcze, że siedzieliśmy z żoną i naszym 2 miesięcznym synem w tym szpitalu 7 dni na oddziale nefrologii. Zakażenie układu moczowego. Plusy: - Całkiem miły personel. - Całkiem czysto, łazienki ok. - Tylko niektórzy lekarze wzbudzali zaufanie. Minusy: - Ukraińskie matki dostawały posiłki za darmo, polskie kobiety już nie no chyba, że wykupisz. - FATALNY przepływ informacji pomiędzy zmianami dyżurujących lekarzy i personelu. - Sami mierzyliśmy gorączkę bo pielęgniarki przychodziły raz na kilka godzin. - Pielęgniarz całą strzykawkę antybiotyku wstrzyknął na raz, gdzie inne pielęgniarki przychodziły z pompą do strzykawki i trwało 30 minut wstrzyknięcie a nie 20 sekund. - Lekarz z kolnej zmiany NAS się wypytywał co robił lekarz na poprzedniej zmianie, tj co podawała, w jakiej ilości, o której godzinie. - W nocy pielęgniarze byli tacy zapalani, że połowy słów nie rozumieliśmy. - 5 dnia wenflon był dobry bo tak stwierdziła jedna z pielęgniarek, następnego dnia rano nowa pielęgniarka kazała natychmiast wymienić wenflon na nowy bo ten jest całkiem zużyty. A dzieciaka ręka bolała. Rada dla czytających to i tych którzy odwiedzą nefrologię: - Miejcie się na baczność, sami dbajcie o wasze dzieci bo personel na pewno za was tego nie zrobi. - Od razu mówcie, zgłaszajcie wszelkie uchybienia. - Wytykajcie oczywiste rzeczy i błędy personelowi. Oni mają wiedzieć co i ile podać waszemu dziecku a nie wy!
-
Karolina Zakrzewska ★★☆☆☆
W szpitalu byłam z 6 letnim dzieckiem na oddziale chirurgii wewnętrznej. Ogólnie warunki świetne, czysto, mini pokój zabaw dla dzieci, w pełni wyposażona kuchnia, w której można wspólnie z dzieckiem zjeść posiłki. Niestety personel, a szczególnie młody, nie ma za grosz empatii i zachowuje się okropnie, pozostawiając traumę u dziecka na najbliższe lata. Po zgłoszeniu, że dziecko bardzo szczypie kroplówka, przyszla młoda Pani pielęgniarka z tekstem "jak będziesz mówił, że cię boli, to będę Ci drugi raz zakładać wenflon" albo podczas zdejmowania wenflonu, kiedy dziecko płakało, bo najzwyczajniej się bało, usłyszeliśmy słowa "czego beczysz dzieciaku". Słowa lekarza "nie masz języka w buzi, że nie potrafisz odpowiedzieć" do dziecka przerażonego operacją też nie na miejscu. Starszy, bardziej doświadczony personel ma dużo więcej zrozumienia dla małego pacjenta. Zdaje się, że każdego oprócz wiedzy praktycznej powinno się uczyć również szacunku i empatii do drugiego człowieka...
-
Patrycja ★★★★☆
Dość szybkie przyjęcie na sor, niestety oczekiwanie z niemowlakiem w kolejce z pacjentami z różnymi dolegliwościami napawa dodatkowym stresem. Panie pielęgniarki na oddziale chirurgi dziecięcej dość skrajne- albo przesympatyczne i pomocne, albo siedzące tam za karę, co niestety da się odczuć. Duża i dobrze wyposażona w zabawki i książki świetlica dla dzieci. Dość spory pokój socjalny dla rodziców. (Niestety często pomimo jasnych zasad jakie tam panują rodzice nie dbali o czystość w tym miejscu). Ogromną wartością oddziału jest dr WOJCIECH GŁUG- cierpliwy, niesamowicie serdeczny w relacji z małym pacjentem oraz wyrozumiały w relacji z rodzicem. Z ogromną życzliwością i uśmiechem zajął się synem, co wprowadziło spokój w stresującej sytuacji jaką jest pobyt w szpitalu.
-
Łukasz Skowron ★★★★★
Bardzo pozytywne wrażenia. Byłem z synem 4 dni na oddziale endokrynologii. Fachowa opieka i rzeczowe podejście i wyjaśnienie stanu zdrowia przez lekarza prowadzącego. Na tym oddziale uczy się spora liczba studentów, którzy jeśli wyrazi się zgodę w ankiecie, również przeprowadzają wywiad z pacjentem i badania. Dla rodziców fajne warunki pobytu z dzieckiem. W salach są łóżka polowe dla rodziców, z kocem i pościelą włącznie. Dostępna jest kuchnia z lodówką, czajnikiem i mikrofalówką. Dwa stoły z krzesłami gdzie można zjeść swój posiłek. Jest również dostępna sala pobytu dziennego, bardzo dobrze wyposażona w gry, książki i zabawki oraz stolikami, krzesłami i fotelami. Warunki naprawdę dobre. Jedyny minus to posiłki szpitalne, ale to już chyba niestety ogólny, a niski przy tym standard.
-
Mateusz F. ★★★★☆
Spędziłem z synem 3 dni na laryngologi. Oddział zadbamy. Pielęgniarki wyrozumiałe i pomocne. Po 2 pacjetow w sali. Łóżka połowe dla rodziców nawet wygodne. Odejmuję jedna gwiazdkę za to że dieta dziecka miałabyś dopasowana do jego potrzeb. Jednak w dniu zabiegu. Wieczorem na podwieczorek i kolację syn dostał takie rzeczy do jedzenia których nie mógł jesc... Ale podejrzewam że wszędzie tak jest.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Dziecięcy Szpital Kliniczny im. Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie?
Dziecięcy Szpital Kliniczny im. Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie znajduje się przy Żwirki i Wigury 63A, 02-091 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Dziecięcy Szpital Kliniczny im. Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie?
Można skontaktować się z Dziecięcy Szpital Kliniczny im. Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie pod numerem +48 223 179 165
Jak można dotrzeć do Dziecięcy Szpital Kliniczny im. Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie?
Do Dziecięcy Szpital Kliniczny im. Polikarpa Brudzińskiego w Warszawie można dotrzeć, korzystając z poniższego linku