Jeżeli chodzi o opiekę i lekarzy jest ok!Tu sa naprawde specjalisci. Ale Sor to katastrofa! Towarzystwo nie mile. Skierowanie do szpitala od lekarza rodzinnego i czekasz godzinami nie wiem na co! " ochroniarz" który powinien wpuszczać do triazu czyta książę do gory nogami i co chwilę wyłazi na szluga. 31.12.2025
Zdjęcia
Opinie
-
Tomek Kkk ★☆☆☆☆
-
Karolina Olejarz ★☆☆☆☆
Maskara, obrażone Panie w recepcji-gwiazdy niczym z BanachWood. 5 godzinny czas oczekiwania za zszycie 4 cm rany, wszyscy pacjenci na korytarzu byliśmy przypisani do jednego gabinetu chirurgicznego mimo że z 15 osób potrzebowałam pomocy chirurga tylko ja.. Brudna ciemna izba przyjęć- przez 6 godz można nabawić się depresji. A to w jaki sposób te baby zza szyby rozmawiają ze starszymi osobami jest poza jakąkolwiek krytyka- dno moralne. A i jeszcze krzyczący " ochroniarz " który sam potrzebuje pomocy ale już innego specjalisty. Tragedia .........
-
Marcin Szafran ★★★★★
Potrzebowałem laryngologa. Od 8:00 zaczyna się zmiana ostrego dyżuru, warto przyjechać wcześniej. Niedziela, 9 listopada przyjechałem 7:40, o 8:30 byłem już w gabinecie lekarskim. Rozumiem jednak że to wszystko zależy od "dnia". Wszędzie nie raz będzie trzeba pokisić się w kolejce godzinami. Mogę pochwalić jednak Panie z rejestracji za miłą obsługę, Pana ratownika i Panią doktor.
-
Аліна Карнаух ★☆☆☆☆
Późno w nocy zgłosiłam się z silnym kaszlem, który nasilił się do duszności, rozpiraniem piersi i przesmakiem krwi. Po długim oczekiwaniu zostałam przyjęta do gabinetu n3, gdzie pracownik szpitala zwrócił się do mnie, używając słowa “opusz tą rękę, *****” ponieważ nie wiedziałam, jak prawidłowo używać pulsoksymetru. Następnie zostałam poproszona o opuszczenie gabinetu i poinformowano mnie, że powinnam zgłosić się do lekarza rodzinnego. Uważam takie zachowanie za całkowicie nieakceptowalne i niezgodne z zasadami etyki zawodowej personelu medycznego, zwłaszcza, że na Państwa drzwiach rozwiesiliście plakaty informujące, że w razie potrzeby udzielacie pomocy w kwestiach etycznych. Dziękuję i pozdrawiam
-
Julian Król ★★★★☆
Dużo pacjentów, długo trzeba czekać. Takie realia darmowej służby zdrowia. Jak się chce szybko to i trzeba prywatnie. Ja na przyjęcie do chirurga czekałem 6h. W tym samym czasie ludzie do laryngologa kiśli i pleśnieli ponad 10h, więc moje 6h wydaje mi się "tak jakby luksusowe". Pani chirurg przy badaniu i pan ratownik na triażu klasa - dokładnie przeprowadzony wywiad, cierpliwie i uprzejmie odpowiadali na moje pytania i tłumaczyli dalsze kroki. Czułem się zaopiekowany medycznie. Za to pani na recepcji i pielęgniarka - jak wyjęte z PRLu. "Poczeka!", "Zabierze te skierowanie, bo nic nie da!" Scenka z korytarza: Pielęgniarka do starszej kobiety: "Czy zgadza się na pobyt w szpitalu?" Kobieta: "Ale to coś wyszło złego w badaniach?" Pielęgniarka podnosząc głos: z poirytowaniem :"Pytałam czy zgadza się na się na pobyt szpitalu!" Tak więc pomoc medyczna super ale gwiazdeczka mniej za koloryt PRLu. *Na recepcji był też chłop i on tak dziwnie gadał - uprzejmyie na pytania ludzi odpowiadał, nie patrzył z wyższością na robaki po 2 stronie szyby. Widać, że musi się wiele nauczyć.
-
Mikołaj Grabowski ★★★★☆
Trafiłem na bardzo miłą i uprzejmą zmianę na dyżurze laryngologicznym. Wszystkie potrzebne informacje od ręki, uśmiech i w przeciwieństwie do szpitala dostatecznie dużo miejsc siedzących w poczekalni. Czas oczekiwania na przyjęcie oczywiście można liczyć na podstawie drogi słońca po widnokręgu a recepcja jest strasznie odrapana, ale i tak zaskoczenie na plus
-
Maja Wnajach ★☆☆☆☆
Nie polecam, w 6 miesiącu ciąży spędziłam na oddziale 8 godzin. Przyjechałam z pilnym skierowaniem z luxmedu na oddział chorób wewnętrznych. Pani doktor wyśmiała, stwierdziła ze ciąża to nie choroba, oraz ze nic mi nie jest i mam siedzieć. Spędziłam na izbie przyjec wśród chorych, kaszlących, starszych ludzi 7 godzin finalnie po 8 godzinach wyszłam na żądanie z obawy o zakażenie siebie oraz dziecka jakaś choroba, z czego pani doktor była bardzo zadowolona. Dodam ze w gabinecie 3 panie, jedna doktor i dwie pielęgniarki, plotki, rozmowy, panie nie przejęte tym ze izba jest pełna chorych ludzi. Odradzam komukolwiek ten szpital.
-
Miśka_14 K. ★☆☆☆☆
Wystawiam tylko jedną gwiazdkę, bo mniej się nie da. Panie na rejestracji mają czas oglądać na telefonach zdjęcia butów (tych różowych mokasynów niech pani nie kupuje...) ale nie zauważyły, że stoi przed nimi zszokowany pan z prawie odpadającym palcem i zakrwawioną dłonią. Dopiero po moim zwróceniu uwagi zajęły się rejestracją pacjenta. Natomiast moja wizyta była spowodowana skierowaniem do szpitala na oddział kardiologiczny (byłam tam z tatą, ktory byl pacjentem). Po zarejestrowaniu odbyła się 5cio minutowa wizyta, podczas której pobrano krew, zrobiono ekg (na odwal się), poinstruowano pacjenta, że powinien się zgłosić na Wołoską skoro skierowanie wystawił lekarz Medicover z Wołoskiej (a przeciez nie ma rejonizacji i szpital wybiera pacjent! Spychologia level master). Dodatkowo Pani zasugerowała, że na oddział kardiologiczny w ogóle nie ma przyjęć innych niż zawałowcy z karetki i jeśli w ogóle tatę przyjmą to na internę. Koniec wizyty, czekamy na wyniki badań. Po 2h i braku jakichkolwiek informacji pytam pań z rejestracji ile może to trwać. Podobno 2-3h. Czekamy dalej. Po kolejnej godzinie proszę te panie o interwencję, bo widzę, że tatą zaczyna czuć się źle. Zadzwoniły do lekarza, poinformowały, że zaraz nas ktoś poprosi. Mija kolejną godzina. Nikt nas nie wola. Ta sama Pani wraca ze szpitala i informuje innego pacjenta o tym, że musi czekać bo jeszcze nic nie wiadomo (a jakże). Korzystamy z okazji i pytamy o nasza sprawę. Pani nas kojarzy ale idzie jeszcze raz zapytać co z nami. Wraca z informacją, że przecież badania były i to nie jest SOR, tu się czeka i to normalne. Nie wiem jak ona, ale osoba z nadciśnieniem i chorym sercem nie czuje się dobrze szczególnie, że panuje tam zaduch i bardzo wysoka temperatura. Nie mamy siły czekać dalej. Idę na recepcję i informuje, że tata nie jest w stanie dłużej czekać w związku z czym rezygnujemy i pytam czy może oddać mi skierowanie. Pani krzyczy na mnie, że ich terroryzuje, że wyniki już są przecież i za 5 min ktoś nas zaprosi. Czekamy kolejne 40 min. Nikt nas nie zaprosił, nie udzielił żadnej informacji. Mamy dosyć. Wracamy do domu z niczym. Na izbie zorientowano się 1.5h później, że nas nie ma. Dopiero wtedy dotarły wyniki i zdecydowano się jednak przyjac pacjenta do szpitala na oddzial kardiologiczny (o, przyjęcia jednak są). Zabrakło natomiast pacjenta, który nie był w stanie czekać tak długo bez informacji i wproqadzony w błąd, że i tak nie zostanie przyjęty. Odrobina empatii i kultury to coś, czego ewidentnie na izbie na Banacha brakuje. Odradzam. Jeśli możecie, wybierzcie inny szpital. Ps. Anglojęzyczni pacjenci są odprawiani z kwitkiem bo nie ma komu się z nimi dogadać. Dzisiaj pomagali inni oczekujący ale nie zawsze trafi się ktoś taki. Pani z rejestracji po zwroceniu uwagi przez inną pacjentkę, że zachowuje się opryskliwie odmówiła podania swoich danych personalnych. Pacjent, szukający bloku F szukał pomocy i poprosił o pokierowanie go. Pomocy nie udzielono za to panie na recepcji żartowały, że blok F znajduje się za blokiem E (ha, ha, ha ubaw po pachy). Bareja by tym absurdem nie pogardził.
-
Adam Głogowski ★☆☆☆☆
Szkoda że nie można dać mniej gwiazdek , lekarz chirurg strasznie nie miły opryskliwy , rejestracja taka sama , lekarz zamiast pomóc leczyć wypytuje się dlaczego nie pojechałem do innego szpitala albo przychodni Pielęgniarz nie potrafił wbić wenflonu . O godz 9 przybyłem do rejestracji o godzinie 15:30 wyszedłem ponieważ nie byłem w stanie dłużej czekać na czyjąś pomoc , nie dowiedziałem się niczego i z objawami pojechałem do domu . Po co płacić składki ZUS i zdrowotne ? Żeby tak traktowała nas służba zdrowia ? Ktoś chyba zapomniał jaka przysięgę składał . Nie pozdrawiam i na pewno nie radzę jechać do tego szpitala
-
Wiktoria Wyskiel ★☆☆☆☆
Nie radzę tutaj przyjeżdżać. Pan chirurg nie miły po 4 godzinach czekania mimo że była jedna osoba przede mną łaskawie przyjął mnie. Zostałam bardzo przez niego obrażona oraz pielęgniarkę, Lepiej wykupić sobie pakiet za 140 zł i mieć prywatną opiekę medyczną niż iść do szpitala gdzie jeszcze obrażają. Każdy z personelu z niezadowoloną miną chodzi jak by byli zmuszeni do pracowania. Szczerze odradzam jeździć do tego szpitala.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpitalna Izba Przyjęć?
Szpitalna Izba Przyjęć znajduje się przy ul. Banacha 1 a, Blok D, 02-097 parter, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpitalna Izba Przyjęć?
Można skontaktować się z Szpitalna Izba Przyjęć pod numerem +48 225 991 156
Jak można dotrzeć do Szpitalna Izba Przyjęć?
Do Szpitalna Izba Przyjęć można dotrzeć, korzystając z poniższego linku