Opinie

  1. Monika Radziszewska ★★★★★

    Zdecydowałam się na pierwszy poród w Szpitalu Południowym po spacerze po oddziale z panią Katarzyną. Szpital jest czysty, zadbany, pełen nowego sprzętu. Personel od razu zrobił na mnie dobre wrażenie. Zapisaliśmy się z mężem do szkoły rodzenia, gdzie zajęcia były ciekawe, pełne informacji i przebiegały w miłej atmosferze. Kiedy nadszedł dzień porodu dzidziuś postanowił nie opuszczać brzucha mamy, dlatego miałam indukcję porodu. Po trafieniu na oddział patologii ciąży bardzo przyjemny lekarz dokładnie poinformował mnie jak będzie przebiegało wywołanie porodu. Po ponad dobie od rozpoczęcia indukcji odeszły mi wody i zostałam przewieziona na porodówkę. Tam trafiłam w ręce Justyny – osoby wyjątkowo profesjonalnej. Od pierwszych chwil czułam ogromne wsparcie, spokój i motywację. Justyna była ze mną w kluczowych momentach porodu, dodawała otuchy i konsekwentnie pomagała mi w działaniu, które przybliżało mnie do najważniejszego momentu – spotkania z moim synem. Proponowała różne pozycje porodowe, dzięki którym udało się urodzić siłami natury z ochroną krocza, za co jestem ogromnie wdzięczna. Po porodzie również spotkałam się z pełnym profesjonalizmem i życzliwością. Wszyscy lekarze byli mili, empatyczni i gotowi do pomocy. Pozytywnie zaskoczyła mnie przyjazna, spokojna atmosfera tworzona przez pielęgniarki i położne. Ogromnym plusem były także wizyty urofizjoterapeutki, psychologa oraz doradczyni laktacyjnej – czułam się zaopiekowana kompleksowo, nie tylko fizycznie, ale i emocjonalnie. Z całego serca, z pełnym przekonaniem i czystym sumieniem polecam poród w Szpitalu Południowym. To miejsce, w którym naprawdę czuje się troskę, szacunek i wsparcie w jednym z najważniejszych momentów życia.

  2. Paulina Stelmach ★★★★★

    Wybrałam szpital południowy na poród, okazało się, że będę musiała mieć wykonywane cesarskie cięcie. Operacja była zaplanowana, jednak poród zaczął się kilka dni wcześniej, więc oczywiście udaliśmy się do szpitala. Na początku nie było nikogo na SOR-rze, ale jak tylko mąż poprosił kogoś z obsługi, żeby zawołał pracowników- natychmiast zjawiły się dwie osoby, które się mną zajęły. Pragnę zaznaczyć, że wszyscy pracownicy, z którymi miałam do czynienia przez dwa dni pobytu w szpitalu byli bardzo mili! Może trafiły się pojedyncze osoby, które byly „neutralne”, ale ogólnie czułam się bardzo zaopiekowana. Sama operacja przebiegła bardzo dobrze- jestem wdzięczna cudownej pielęgniarce anestezjologicznej, która cały czas mnie wspierała (niestety nie pamiętam imienia- być może Kasia. Przemiła Pani, która ma trójkę dzieci☺️). Na bieżąco udzielano mi informacji o postępie cięcia. Na sali pooperacyjnej zajmowała się mną położna, która była bardzo konkretna i to pomogło mi się spionizować bez obaw (a po cięciu nie jest to oczywiste i bardzo boli). Na sali poporodowej również była dobra opieka, może nie jest tak, że ktoś czuwa non stop, ale wiadomo- jest dużo pacjentek i ciężko, żeby co chwila ktoś do każdej przychodził. Jedzenie było w porządku, po cięciu dostaje się dietę lekkostrawna. Sam szpital jest bardzo czysty, ładne i wygodne łazienki, łóżko też jak najbardziej ok. Drugiego dnia przyszła do nas super pani fizjoterapeutka, która zbadała bobasa i zaleciła ćwiczenia. Generalnie na pewno wrócę na kolejne porody, bo cały pobyt wspominam bardzo dobrze! Pokazano mi też, jak korzystać z laktatora.

  3. Marek Gre ★★☆☆☆

    Niestety nie wiem, jak ocenić opiekę medyczną. Dlaczego? Bo kwitnę tu na Sorze ponad 5 godzin i się nie zanosi na zmianę. Ten kto projektował szpital, zasługuje na nagrodę Darwina. Parking podziemny, jest. Ale jak zapłacić, nie wiem. Pół godziny chodziłem i nie znalazłem kasy garażowej. Przy wejściu automat do pobierania numerków do recepcji. A naprzeciwko, w oknie, kartka zalaminowana, nie pobieraj numerków do rejestracji. Gang Olsena tu powinni nakręcić.

  1. Olena ★★★★★

    Mieszkam w Warszawie już od jakiegoś czasu i potrzebowałam pomocy lekarskiej w sobotę.. Skręciłam nogę i chodzenie sprawiało mi ból. Wybrałam ten szpital przez Internet i nie pomyliłam się. Cały personel na SOR jest bardzo uprzejmy, nawet po tym, jak kilkakrotnie prosiłam ich o wyjaśnienie mi wszystkiego, spokojnie wszystko wyjaśnili na recepcji, dziękuję im. Dotarłam do szpitala około godziny 13:00 i byłam w domu o 19:00:) Ortopeda przybył dość szybko, a sam lekarz był miły dla pacjentów, dziękuję.

  2. Lelo K ★★★★☆

    Pielęgniarki do pobrań badań bezboleśnie wykonują pobrania, widać wprawę. Korytarze i łazienki w poradniach czyste. Przyczepić się można do za małej ilości krzeseł w poczekalniach przy trochę większej ilości niektórzy muszą stać. Dodatkowy minus za "funkcje wzywania pomocy" w łazienkach. Sznurki które umieszczone są bardzo wysoko. Przynajmniej 1,4 m powyżej podłogi (czyli przy zasłabnięciu lub upadku osoby starszej praktycznie niemożliwe wezwanie pomocy za pomocą alarmu)

  3. Karolina Lewczyńska ★★★★★

    Szpital południowy deklaruje że jest nowoczesną, przyjazna i funkcjonalną placówką leczniczą która ponoć ma się zaliczać do najnowocześniejszych w Polsce. Podobno zastosowane tu rozwiązania i technologie mają wyróżniać się wysokimi standardami medycznymi i podobno mają gwarantować pacjentom najwyższe bezpieczeństwo świadczeń medycznych i komfort pobytu oraz obsługi. Szpital twierdzi, że został w całości zinformatyzowany. W szpitalu działa już SOR – Szpitalny Oddział Ratunkowy. Dostępna jest urazówka dla dorosłych ale z dziećmi trzeba jeździć na Żwirki i Wigury 63A (wjazd od Pawińskiego).

  1. Klaudia ★☆☆☆☆

    Nie wiem nawet, od czego zacząć. Absolutnie koszmarne i upokarzające doświadczenie. Przyszłam na sor z przeszywającym bólem i po 7 godzinach wyszłam jedynie z badaniami krwi i moczu, ponieważ lekarz powiedział mi wprost, że na konsultację po badaniach będę czekać jeszcze bardzo długo. Nie było żadnego usg, wywiad lekarski przed badaniami trwał około minuty, przez te 7 godzin nie dostałam nawet leków przeciwbólowych. Na sali bylo dosłownie kilku pacjentów, pracownicy spacerowali sobie, jakby byli w parku lub śmiali się i rozmawiali między sobą, a na każde zgłoszenie, że ból się pogarsza lub pytanie, kiedy można się spodziewać nowych informacji, padał cały monolog o tym, jacy są do granic możliwości zajęci. Komunikacja z pacjentem okropna, nikt nie mówi, czego ani kiedy można się spodziewać, masz tylko siedzieć i nie zadawać pytań. Do tego byłam świadkiem, jak: - Lekarz krzyczy na mamę ledwo oddychającej dziewczyny, że to nie jest przypadek na sor - Pacjentka po 3-4 godzinach od pobrania krwi jest zawołana na pobieranie krwi, bo zapomnieli, że już je miała, po czym jakieś dwie godziny później zawołali ją na pobieranie krwi jeszcze raz, bo było coś nie tak z próbką xD Do tego tajemnica lekarska w tym miejscu nie istnieje: wzywa się pacjentów per "pan/pani od ... (np od nadgarstka, od podrapania itd)", lekarze na cały głos mówią do pacjentów o tym, co im dolega. Plus mój chłopak zdobył wszystkie informacje medyczne o mnie nie podając ani mojego, ani swojego nazwiska, nie musiał się tłumaczyć, kim jest, spytał dosłownie co się dzieje i tej pani i się dowiedział xD zero szacunku do pacjenta, zero empatii, nigdy nie widziałam tak złego personelu medycznego. Jeśli dzieje się coś poważnego, to radzę omijać to miejsce szerokim łukiem.

  2. magdalena brandt ★★★★★

    Mama miała w listopadzie operację na oddziale ortopedii. Jest bardzo zadowolona z fachowej i troskliwej opieki całego personelu; pielęgniarek, salowych, lekarzy, a w szczególności ordynatora dr Jóźwiaka. Szpital bardzo nowoczesny, stwarza komfortowe warunki pobytu dla pacjenta.

  3. Aneta ★★★★★

    Byłam pacjentką oddziału ortopedyczno-urazowego. W szpitalu panują bardzo komfortowe warunki. Pokoje 2 osobowe z łazienką. Jedzenie zafoliowane, dostarczane przez firmę kateringową. Bardzo miłe i pomocne pielęgniarki. Pozostałe osoby pracujące na tym oddziale również wykazują dużo empatii (salowe, opiekunki, rehabilitanci). Zawsze mogłam liczyć na szybką pomoc. Pan doktor Jóźwiak (ordynator) stworzył tam wspaniały zespół, gdzie panuje mila, rodzinna atmosfera. Szczególe podziękowania dla lekarzy oraz Pani Ewy, Ani, Oli i Karoliny.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Warszawski Szpital Południowy?

Warszawski Szpital Południowy znajduje się przy Rotmistrza Witolda Pileckiego 99, 02-781 Warszawa, Polska

Jaki jest numer telefonu do Warszawski Szpital Południowy?

Można skontaktować się z Warszawski Szpital Południowy pod numerem +48 226 020 550

Jak można dotrzeć do Warszawski Szpital Południowy?

Do Warszawski Szpital Południowy można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements