Na oddziale chirurgii ogólnej, gdzie leżą pacjenci po przeszczepach i z obrzękiem płuc, pielęgniarki jarają szlugi WEWNĄTRZ na potęgę. Smród dymu roznosi się po całym budynku 24/7. Drogie panie, zamiast latać do brudownika i zaklejać w salach czujniki dymu taśmą, proponuję zejść schodkami na dół i wyjść na dwór. Trasa odległościowo taka sama. Wiem, że trzeba wziąć kurteczkę, ale dla pacjentów będzie to olbrzymia ulga. Będą mogły panie się pochwalić przełożonemu swoim osiągnięciem.
Zdjęcia
Opinie
-
J I ★☆☆☆☆
-
Oliwia Wilk ★☆☆☆☆
Sprawa dla UWAGI! O godzinie 20 karetka przywiozła mnie do tego szpitala, leki dostałam tylko w karetce, założyli mi pampersa, zrobili tomografię i kazali leżeć pod ścianą. Nie jadłam, bo przecież nie mogę się ruszyć a osoby towarzyszące wypraszają. Jeden lekarz na sor i oddział, pisząc to jest 4.20 a mnie nadal nie obejrzał lekarz.
-
Iga Smirnow ★★★★★
Dziękuję lekarzom i pielęgniarkom wykonujacym w dniu wczorajszym w Klinice Kardiologiii zabieg ablacji. W ich rękach czułam się bezpiecznie . Dziękuję wszystkim pielęgniarkom za fachową opiekę, a pani Ewie Sikorskiej za czułość, ciepło i serce, którego nie szczędzi pacjentom.
-
B wcz ★★★★★
Pojechałam na SOR i spotkałam się z bardzo miłym personelem poprzez rejestrację i Pana na TRIARZu, ktory mimo mojego złego samopoczucia przeprowadził ze mną wywiad i zmierzył mi parametry życiowe. Pan Profesor, który później się mną zajął był bardzo empatyczny i życzliwy. Pielęgniarze i pielęgniarki z poczuciem humoru i uśmiechnięte, mimo późnych godzin nocnych i wielu pacjentów. Czułam się zaopiekowana i uzyskałam fachową pomoc.
-
Asia D ★☆☆☆☆
Ostrzegam przed lekarzami na SOR w tym szpitalu! Z pełnym zrozumieniem trudu pracy każdego pracownika sor, nie potrafię zrozumieć tak uderzającej znieczulicy lekarzy i zupełnego braku szacunku dla pacjenta. Osobę szukającą pomocy traktują jak niemile widzanego, natrętnego petenta, który z braku czasu postanowił uprzykrzyć im życie. Rozumiem, że lekarz może być zmęczony, zarobiony i nie musi się uśmiechać od ucha do ucha na widok każdego pacjenta, ale pewne standardy powinny zostać zachowane. Między innymi znieczulenie podczas zszywania rany. Uważam, że zakładanie szwów na "żywca" i siłowe przytrzymywanie pacjenta podczas zabiegu przez inne osoby z personelu, zakrawa bardziej o tortury niż niesienie pomocy. Każdej osobie, która będzie miała możliwość samodzielnego wyboru SOR, zachęcam do szukania pomocy w innym szpitalu.
-
Ania Wróblewska ★☆☆☆☆
Sor to jakiś nieśmieszny żart. Chłopak przyjechał z ostrym bólem brzucha, ledwo co chodzi, na wywiad czekał 1,5h. W trakcie wywiadu przyszedł lekarz który przebadał wstępnie i powiedział ze są inni ważniejsi pacjenci. Wywiad miał iść jeszcze do następnego lekarza ale niestety się nie doczekaliśmy. Żenada
-
Michał Regulski ★☆☆☆☆
Czekałem na SORze, przyjęcie 2dni. Jak zapytałem czy można prosić o materac to otrzymałem odp żebym sobie sam coś załatwił ewentualnie będę spał na fotelach. Obywatele Ukrainy byli przyjmowani wręcz bez kolejki. Może lekarze byli profesjonalni ale tak opryskliwych, robiących łaskę, lekarzy nigdy nie widziałem
-
Karolina Zwolińska ★★★★★
Miałam przyjemność, na prawdę przyjemność, być pacjentką oddziału 1 ortopedii. Spotkałam tam ludzi z ogromnymi sercami. Cały zespół medyczny był wspaniały, bardzo pomocny i zaangażowany :) pan Mariusz, sanitariusz który z sercem na dłoni angażował się w pomoc pacjentom - Panie Mariuszu dziękuję! Nie jestem w stanie wymienić z imienia każdej osoby, którą spotkałam na oddziale, ale przywrócili mi Państwo wiarę w ludzi ❤️ Dziękuję ❤️
-
Kalina ★☆☆☆☆
Ogólnie kolejek nie ma zbyt dużych, w porównaniu do innych szpitali ,ale organizacja szpitala i nocna pomoc to jakas pomyłka. Czas oczekiwania na SOR ok 2-3h - to jeszcze krotko…natomiast nawet jeśli przejdziesz ten etap wstępnego wywiadu to na lekarza aż łaskawie przyjmie czekasz kolejne 5-6 godzin pomimo braku kolejki. Także szykować się na 9 godzin pobytu / 15 minut samej wizyty. Przecież to ostry dyżur , pilne przypadki… Zgadzam sie z reszta negatywnych opinii.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus?
Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus znajduje się przy Williama Heerleina Lindleya 4, 02-005 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus?
Można skontaktować się z Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus pod numerem +48 225 022 000
Jak można dotrzeć do Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus?
Do Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus można dotrzeć, korzystając z poniższego linku