Chciałbym podzielić się bardzo pozytywną opinią o Szpitalu na Karowej. Moja żona rodziła tam naturalnie pod opieką Pani Bogumiły, która okazała się osobą niezwykle profesjonalną, empatyczną i zaangażowaną. Jestem przekonany, że gdyby towarzyszył nam ktoś inny, poród nie przebiegłby tak spokojnie i w tak wspaniałej atmosferze. Dzięki niej czuliśmy się bezpiecznie i zaopiekowani na każdym etapie. Po porodzie żona trafiła na oddział poporodowy. Warunki są dobre, jedzenie w porządku — wiadomo, to nie restauracja, ale absolutnie daje radę. Panie salowe są bardzo pomocne, a położne wykazują się dużą życzliwością i profesjonalizmem. Szczególne wyróżnienie należy się Pani Magdalenie Piźleckiej, która otoczyła nas ogromną opieką, wsparciem i serdecznością. Jej podejście naprawdę robi różnicę. Warto pamiętać, że w każdym miejscu pracują różni ludzie, którzy mogą tworzyć lub psuć atmosferę — i tutaj również można spotkać różne osoby. Przestrzegam przed Panem Pawłem Bartnikiem który okazał się jednym wielkim nieporozumieniem….. Mimo to uważam,że Szpital na Karowej to zdecydowanie numer jeden w Warszawie, jeśli chodzi o porody. Nasze doświadczenia były bardzo dobre i z czystym sumieniem polecamy to miejsce przyszłym rodzicom.
Zdjęcia
Opinie
-
QtAS YONG ★★★★★
-
Zuzanna Bernat ★★★★★
Doktor Katarina Diedova. To nazwisko warto zapisać, zapamiętać i polecać wszystkim kobietom szukającym rzetelnej opieki ginekologicznej – oraz wszystkim tym, którzy przyznają nagrody za czułość, sumienność, zaangażowanie i profesjonalizm. Pani doktor bez wątpienia zasługuje na pierwsze miejsce. Trafiłam do niej z polecenia, z problemem od lat zrzucanym na „stres”. Już po pierwszym spotkaniu Pani doktor z niezwykłą intuicją i uważnością rozpoznała, co naprawdę się dzieje i wskazała mi dalszą drogę oraz mnie przez tę drogę prowadzi. Jest świetną diagnostyczką – doświadczoną, uważną i wyjątkowo zaangażowaną. W swojej pracy łączy ogromną wiedzę z empatią i pasją do zawodu. Pacjentkom oddaje całe serce. Daje z siebie 200%, gdy inni często poprzestają na 20%. W końcu znalazłam ginekologa, na jakiego czekałam latami. Służbo zdrowia – macie skarb, którego można spotkać na Karowej 2. Kobiety – idźcie do doktor Katariny. Pani Doktor, dziękuję za wszystko. (I będę dziękować jeszcze więcej – bo jeszcze trochę drogi przed nami). ❤️
-
Julia Babak ★★★★★
Byłam na leczeniu w szpitalu, na oddziale chirurgii małoinwazyjnej, i chciałabym serdecznie podziękować całemu zespołowi, który był na dyżurach od 13 do 16 października. W oddziale czuć pełen profesjonalizm, dobrą organizację i miłą atmosferę. Dziękuję za empatię i ogromny trud, jaki wkładacie w swoją pracę. Szczególne podziękowania dla doktora Piotra Świderczaka za jego profesjonalizm, zaangażowanie i świetne podejście do pacjenta. Operacja i powrót do zdrowia przebiegły bez problemów — minęły już dwa tygodnie i czuję się świetnie! Warunki w szpitalu są bardzo dobre, a jedzenie naprawdę na wysokim poziomie.
-
Sandra Małecka ★★★★☆
W większości mimo ciężkiej sytuacji bardzo dobre doświadczenie poza jednym przykrym. Będąc w końcówce 7 tygodnia ciąży zaczęłam wczoraj plamić. Przyszłam w trakcie dnia, około 15:30 na Izbę przyjęć. Przemiła pani w rejestracji dobrze się mną zajęła, poczekałam około godziny i zostałam przyjęta przez równie miłą panią doktor, która mi wszytko dokładnie wytłumaczyła, przekazała zalecenia i traktowała bardzo w porządku. Niestety w nocy zaczęłam mocniej krwawić i przestraszona, że tracę ciążę przyjechałam około 4:30 nad ranem ponownie. Próbowałam wcześniej zadzwonić, ale telefon podany na karcie wypisu był nieaktywny. Nadal ta sama pani doktor była równie miła i wspierająca jak za dnia, natomiast pani pielęgniarka powinna silnie zastanowić się nad swoim podejściem do pacjentek. Przewracanie oczami, wzdychanie i robienie niezadowolonych min, bo moje, jak się okazało, poronienie zdecydowało się wydarzyć nad ranem, a nie w wygodniejszych godzinach powinno być w dzisiejszych czasach niedopuszczalne. Potem gdy płacząca rozmawiałam z lekarką ta sama pielęgniarka bez słowa podeszła do mnie i ciągnąc mnie za rękę pobrała krew, nie odzywając się słowem, nie mówiąc co robi. Szpital jest nowoczesny, ładnie wyremontowany i chyba ogólnie przyjazny pacjentkom, ale zachowania takie jak nocnej pielęgniarki psują całe wrażenie. Nikt nie chodzi w nocy do szpitala dla rozrywki, też wolałabym w tym czasie spać.
-
Paulina J. ★★★★★
W maju 2023 miałam wykonany zabieg histeroskopii. Pobyt jednodniowy. Przemiła opieka od początku do końca pobytu. Panie przy wywiadzie itp., które się przedstawiają (!) i z uśmiechem tlumaczą wszystko poddenerwowanym pacjentkom. Pielęgniarki, położne i lekarze - działają cierpliwie i ze spokojem. Przemiła Pani pielęgniarka anastezjologiczna, która usypia z uśmiechem i miłą pogawędką. Wszystko przebiegło bez komplikacji. Przy tym b.czyste i nowoczesne wnętrza.:) Dziękuję bardzo!
-
Karolina B ★★★★☆
W ciągu ostatniego miesiąca byłam dwa razy hospitalizowana na dwóch różnych oddziałach. Pierwsza operacja na oddziale mikroinwazyjnej chirurgii ginekologicznej i miałam jak najlepsze wrażenia. Opieka Pań Położnych wspaniała. Większość Pań (trafiłam tylko na jedną dość nieprzyjemną) to mega miłe, empatyczne, pomocne, troskliwe, z poczuciem humoru babeczki. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak wspaniałą opieką położnych. Dzisiaj wróciłam po drugim zabiegu, ale tym razem byłam na oddziale ginekologicznym i opieka bez porównania. W trakcie 3 dniowego pobytu trafiłam na jedną bardzo miłą, pomocną i życzliwą położną. Dwie były jeszcze Ok, ale pozostałe to jak z epoki PRL - traktowały pacjentki z wyższością, o wszystko trzeba było się prosić, miałam wrażenie że zero zainteresowania pacjentem. Po operacji ledwo chodziłam, leki przeciwbólowe nie pomagały, przy łóżku nie miałam przycisku, żeby zadzwonić po położną, o czym wiedziały, a w nocy nikt nawet nie przyszedł zapytać się czy jest Ok i czy czegoś nie potrzebuję. Sama musiałam chodzić do dyżurki z pytaniem jak opróżnić worek na mocz, bo już był pełny. Opieka na oddziale mikroinwazyjnej chirurgii jest na medal - to wzór do naśladowania dla wszystkich innych oddziałów i szpitali. Oddział ginekologiczny ma trochę pracy przed sobą.
-
T. Rings ★☆☆☆☆
Za sprawą personelu szpitala przeżyłam tu najbardziej traumatyczne doświadczenie w momencie poronienia - główa dyżurująca wówczas lekarz, obrażała mnie, śmiała się i użyła słów „ja też kiedyś poroniłam i co z tego”. Jeśli nie chcecie mieć do czynienia z miejscem gdzie pracują tacy ludzie, a pacjentów traktuje się poniżej ludzkiej godności to wybierzcie inny szpital.
-
Julia P ★★★★★
Byłam pacjentką na oddziale ginekologi. Jestem pod ogromnym wrażeniem zaangażowania, empatii i profesjonalizmu personelu. Od momentu przyjęcia na oddział do momentu jego opuszczenia czułam się w pełni zaopiekowana. Lekarze, położne, pielęgniarki, studentki wszyscy bardzo uprzejmi i pomocni. Bardzo dziękuję za wspaniałą opiekę i polecam wszystkim kobietom w potrzebie ten szpital ❤️
-
Kasia Dabrowska ★☆☆☆☆
Minęło 15 lat od mojego porodu a ja wciąż pamiętam! Najgorsza opieka jaka mogłam sobie wyobrazić! Przez moje przeżycia nie zdecydowałam się na drugie dziecko, niestety gdy zaczęłam starać się o następne potomstwo z racji na mój wiek bylo jest już za późno. Z tego tytułu bardzo ubolewam bo może gdyby pierwszy poród nie był takim przeżyciem to zdecydowała bym się wcześniej na ponowna próbę. Cała kadra, pielęgniarki, położne, pani od laktacji i cała reszta dramat. Całe szczęście że mój syn był na tyle silny aby przeżyć i dziś jest zdrowy.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej?
Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej znajduje się przy Karowa 2, 00-315 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej?
Można skontaktować się z Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej pod numerem +48 225 966 175
Jak można dotrzeć do Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej?
Do Szpital Kliniczny im. Księżnej Anny Mazowieckiej można dotrzeć, korzystając z poniższego linku