Advertisements

Opinie

  1. Anna Hertmanowska ★★★☆☆

    Miejsce z ogromnym potencjalem po srodku ogromnej polany Kampinoskim Parku Narodowym. Cisza, spokoj, czaple spiewaja. Osrodek to ogromna laka na ktorej stoja domki (super skandynawski design, czyste), basen rozporowy (zamykany kolo 19 uruchamiany kolo 12), namiot imprezowy (jesli cos chcemy zjesc trzeba doplacic), mini plac zabaw (dwie hustawki, piaskownica, zjezdzalnia, wszystko w pelnym sloncu). W namiocie jest maly kacik dla dzieci i stol tenisowy, ale przez jakies problemy z innymi goscmi namiot zostal zamkniety wiec w niedziele przed wyjazdem dzieciaki nie mialy co robic. Zwlaszcza ze basen tez byl zamykany na noc i wlaczany jakos pozniej, w kazdym razie nie od rana (byla o to awantura z policja :D). Super miejsce na wycieczki wypadowe po okolicy jesli ktos kocha przyrode (jednak warto miec swoj samochod bo nawet spacer do lasu jest wyzwaniem bo jestesmy po srodku polany i jak dogrzeje slonko to ciezka droga :D). Blisko park Julinek. Jesli jednak planujemy zostac caly urlop w osrodku to trzeba miec cos ze soba do roboty bo sam osrodek poza miejscem nie oferuje zbyt wiele, a szkoda. Jesli chcecie sniadanie trzeba je zamowic wczesniej, przed przyjazdem, ale na bookingu wyskoczyla mi cena 50zl za osobe wiec i tak bym podziekowala :D

  2. Karolina Bołtryk ★☆☆☆☆

    Ostrzegam każdego kto tam chce jechać, wszystkie negatywne opinie to tylko ułamek cyrku, który tam się dzieje! Oferta niezgodna z opisem na BOOKING! Domki 4 osobowe są niestety wielkości 2 osobowych... Po weekendzie w obiekcie z plusów jedynie mogę podać lokalizacja blisko Warszawy oraz sąsiedztwo łąk i lasu z dużą ilością dzikiej zwierzyny która miło nas zaskakuje. Na wstępie przywitał nas właściciel z milionem zakazów i nakazów, auto tylko tutaj parkujemy tylko w ten sposób, tu jest regulamin (kolejne zakazy), basen dostępny jak mają humor na udostępnianie, pompa jak chodzi dzień i noc to nie można wchodzić, z namiotu gdzie są stały do zjedzenia, zabawki dla dzieci oraz stół do ping-ponga, można korzystać ale jest zakaz wnoszenia napojów i jedzenia (dodatkowo płatne 150 zł), ognisko 200 zł dodatkowo płatne. Wyposażenie częściowo zużyte (sparciałe leżaki które pękają przy siadaniu, krzesła ogrodowe łamiące się), jak parasol był rozłożony to przy chodziła właścicielka i kazała złożyć go bo nie będzie go łapać po terenie (nie było wiatru). Obsesyjnie czyściła basen kilka razy w ciągu dnia i nie można było wtedy wchodzić do niego, jak dziecko skakało w wodzie to kazała nam zwrócić uwagę, że tak nie można bo pęknie basen i wyleje się woda. Wszelkie zabawy dzieci np. z piłką im przeszkadzały bo na pewno coś zepsują, zostały również wygonione z placu zabaw. Ciągła inwigilacją, obracająca się kamera śledząca każdy krok gości. Fochy i przekręcanie słów, nie dostaliśmy papieru toaletowego bo Pani miała na nas focha i cofnęła pozwolenie aby na chwile zajechało do nas 2 znajomych. Wisienką na torcie było wezwanie policji na swoich gości. Złośliwie właściciel zdemontował drabinę do wchodzenia do basenu i sąsiedzi poprosili go czy może ją ponownie założyć bo chcą wejść to powiedział, że nie. Po zwróceniu uwagi, że w regulaminie nie ma nic o godzinie zamknięcia, a oni raz mówią, że do 19 raz do 20 basen jest czynny i właściciel stwierdził to on wzywa policję. W ramach zemsty basen jak i namiot z zabawkami dla dzieci zostały zamknięte.

  3. kamila florowska ★☆☆☆☆

    Niestety pobyt w tym miejscu okazał się bardzo niekomfortowy. Zamiast odpoczynku mieliśmy poczucie ciągłej kontroli – właściciele dosłownie patrzą gościom na ręce, przez co nie da się swobodnie zrelaksować. Basen to osobny temat – godziny jego otwarcia są całkowicie uzależnione od decyzji właściciela, raz otwiera go o 11, innym razem później, a zamknięcie jest „niewiadomo kiedy”. Kiedy ktoś zwrócił uwagę na ten problem, właściciel zareagował w sposób absolutnie przesadzony – wezwał policję! Takie podejście do gości sprawia, że atmosfera w obiekcie jest napięta i daleka od wakacyjnej. Zdecydowanie nie polecam tego miejsca osobom szukającym spokojnego i przyjaznego noclegu.

  1. Zbyszek Broszecki ★☆☆☆☆

    Okolica fajna.. i na tym koniec!!! Nie polecam !!! Odradzam absolutnie!!! Pobyt w domku okazał się kompletną tragedią. Właściciele masakryczni!!!! na każdym kroku nas sprawdzali i o wszystko się czepiali, co sprawiało, że trudno było czuć się swobodnie. Basen, który według opisu miał być dostępny dla gości, był zamykany już o 19:00 – zupełnie niezgodnie z oczekiwaniami. Na dodatek wyposażenie jest w fatalnym stanie – krzesełka były zardzewiałe.. W domku śmierdziało szambem ze nie można usiedzieć.. Dramat!!!! Opinie pozytywne w tym przypadku to chyba sami właściciele piszą bo nie wierze ze ktokolwiek kto tu był dalby jakakolwiek dobra Zdecydowanie nie polecam tego miejsca..

  2. Paulina ★★★★★

    Jeśli chcesz odpocząć od zgiełku miasta i blokowiska to warto zajrzeć do SK. Po środku niczego znajdziesz kilka nowoczesnych domków. Domki czyste i wyposażone w podstawowe rzeczy. Nic nam nie brakowało. Na samym obiekcie nie ma zbyt wielu atrakcji, ale rozumiem że taki był zamysł tego miejsca. Cisza i spokój. W ciągu dnia warto zaplanować zwiedzanie okolicy np. rowerem. Po południu można przysiąść z książką, pograć w planszówki lub pogrilować. Plac zabaw niewielki, ale dla 4latki był wystarczający. Szkoda tylko, że był daleko od domków co nie pozwalało na spoglądanie na dziecko z tarasu. Na terenie był namiot gdzie można spędzić czas w razie niepogody. W środku stół do ping-ponga i kącik dla dzieci, który mógłby być trochę odkurzony bo niestety było sporo pajęczyny na zabawkach. Byliśmy gdy basen był jeszcze nieczynny, ale na lato myślę, że to duży plus dla rodzin z dziećmi.

  3. Karolina Kasińska ★★★★★

    Piękne miejsce, idealne dla miłośników przyrody, dla ludzi szukających spokoju, ciszy i przestrzeni. Jedno z najpiękniejszych przyrodniczo miejsc na mazowszu. Absolutnie unikatowe. Świetne na weekendowy wypad (na dłuższy pobyt również). Jeśli pragniesz dotknąć gwieździstego nieboskłonu, jeśli chcesz poczuć poranną rosę pod stopami, jeśli chcesz poczuć delikatny podmuch rześkiego powietrza na policzku, jeśli marzysz o tym, aby zasnąć na łące wśród kwiatów, traw i śpiewu ptaków, to miejsce jest dla ciebie. Domki bardzo komfortowe. Bardzo dziękujemy wspaniałym właścicielom za gościnę i dostosowanie domku do naszych potrzeb (podróż z dwójką małych dzieci). Mam nadzieję, że dane będzie nam jeszcze tam wrócić. Dziękujemy i pozdrawiamy.

  1. Izabela Sosinska ★★★★★

    Spędziliśmy kilka relaksujących dni w SK. Jest to zapewne miejsce, w którym można się wyciszyć i odpocząć od codziennego zgiełku i gonitwy. Domki są czyste i schludne. Mieszkaliśmy w domku z aneksem, w którym jest wszystko do przygotowania posiłku od garnków, patelni, talerzy po zlew, suszarkę do naczyń, gąbkę i płyń, jest również lodówka i czajnik. Poza domkiem można spędzić przyjemnie czas na tarasie leżąc wygrzewając się w słońcu lub oglądając wokół piękną naturę. Do naszej dyspozycji był również basen (bardzo czysta woda), grill, gry na świeżym powietrzu, ping pong, gry planszowe. Gospodarze są bardzo mili. Jeśli chodzi o poprzednie opinie odnośnie płacenia za zniszczenia to każdy z Nas chciałby, aby drugi człowiek szanował to w co włożymy pracę. Dlatego myślę, że Właściciel słusznie pobiera kaucję, jeśli przydarzy się cos nieprzewidzianego. SK jest położona w totalnej głuszy i na "końcu swiata" (zaleta), mam nadzieję, że to będzie początek naszej przygody z tym urokliwym miejscu. Z czystym sumieniem polecam *****

  2. Mateusz Gracz ★☆☆☆☆

    Szczerze mówiąc bardzo się zawiodłem na domkach, mówię głównie o wodzie która leciała z prysznica przepraszam bardzo ale ja nie wyobrażam sobie myć się w wodzie o kolorze brązowym o basenie nie wspomnę, masakra! Dodatkowo na miejscu pojawiają się dodatkowe opłaty o których nie było wcześniej mow np altanka namiotowa. Dodam jeszcze że pod namiotem wraz ze znajomymi znaleźliśmy nagrywający nas telefon. Właściciel oczywiście wszystkiemu zaprzecza i według niego wszytko jest w porządku.

  3. wolofka ★★★★★

    Kilka pięknie urządzonych, pachnących świeżością (i drewnem) domków na polanie w otulinie Kampinosu. Obok płynie kanał Łasica, z jednej strony mamy wejście do lasu, z drugiej podmokłe łąki i szuwary, gdzie można spotkać łosie. Sam ośrodek jest świątynią spokoju, bez tłumów turystów, głośnej muzyki czy nocnych imprez. W okolicy zupełna cisza, dosłownie jedno inne gospodarstwo w pobliżu (brak również sklepu). Właściciele bardzo dbają o komfort gości, zwracają uwagę na przestrzeganie zasad, które mają zapewnić solidny wypoczynek dla wszystkich letników. Domki mają tarasy z leżakami, osłonięte od sąsiadów rzędem wysokich iglaków. W wybranych domkach funkcjonalny aneks kuchenny - przydatny kiedy bar w ośrodku nie jest jeszcze otwarty bo wtedy cały prowiant musimy zabrać ze sobą. Wielbiciele hałaśliwej muzyki czy osoby spragnione interakcji z dużą liczbą wielkomiejskich turystów nie znajdą tu nic dla siebie. I nie jest to wada, ale ogromna zaleta tego miejsca! Życzę gospodarzom dużo wytrwałości (bo przyroda mocno warunkuje wszystko, co się tam dzieje, np. próby posadzenia drzew) i stałej grupy powracających entuzjastów tej części Kampinosu.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Strefa Kampinos?

Strefa Kampinos znajduje się przy Sianno 22, 05-088, Polska

Jaki jest numer telefonu do Strefa Kampinos?

Można skontaktować się z Strefa Kampinos pod numerem +48 501 262 773

Jak można dotrzeć do Strefa Kampinos?

Do Strefa Kampinos można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements