Opinie

  1. Sylwia ★☆☆☆☆

    Nie polecam zupełnie. 27.11 kupiliśmy meble. Umówiliśmy się że maksymalnie 10.12 zamówienie będzie zrealizowane (mam to nawet na fakturze). Po upłynięciu terminu dzwonię na infolinię ( bo sklep telefonów nie obsługuje) i dowiaduję się, że będzie opóźnienie ( zero maila, telefonu tylko ja musiałam się męczyć z dodzwonieniem się do nich). I uwaga zero konkretów bo może w przyszłym tygodniu będą w sklepie dopiero,a dostawa to nie wiadomo. Przed świętami może tak , może nie. Nie kupiłbym tam mebli nie dostając informacji , że meble będą. Na święta zostawili nas bez mebli. Szkoda nerwów bo jest masa tego typu sklepów. To były moje ostatnie zakupy w tym beznadziejnym sklepie.

  2. Pawel Piasta ★☆☆☆☆

    Nie polecam tego miejsca na zakup jakichkolwiek mebli. Zamówienie miało być gotowe w dniu 28.08.2025 a zostało dostarczone dopiero 05.12.2025 bez jakichkolwiek wytłumaczeń . 3 miesiące opóźnienia. Bardzo niepoważne traktowanie klienta

  3. Asia Zielinska ★★☆☆☆

    Przywieźli mi wczoraj szafki kuchenne do skręcania. Nie dość że brakowało srób musiałam dokupic to jeszcze szafi przyjechały jakby byly używane. Nie szkoda mi ich bo były tanie ale widać jak szanują klienta...

  1. Karol Szapsza ★☆☆☆☆

    Zamówienie miało być gotowe do odbioru w ciągu godziny od złożenia – czyli jeszcze w sobotę. Niestety, tak się nie stało. Na stronie sklepu widniała również błędna informacja o godzinach otwarcia („otwarte do 18:00”). W efekcie przejechaliśmy specjalnie z Warszawy do Radomia tylko po to, żeby zastać zamknięte drzwi. Czuję duże rozczarowanie – zarówno opóźnieniem w realizacji zamówienia, jak i wprowadzeniem w błąd co do godzin otwarcia. Ostatecznie zrezygnowałem z zakupu, bo nie mam już zaufania do obsługi w tym sklepie.

  2. Dominik Gomuła ★★★★★

    Black Red White - jak już sama nazwa wskazuje, przedstawiciele prawie każdej rasy ludzkiej znajdą tu coś dla siebie. Nie było inaczej i ze mną. Mebelki pięknie wkomponowały się w mieszkanie. Dostawa bezproblemowa, montaż szybciutki. Pani z obsługi też spisała się dobrze. Niektórym mogłoby przeszkadzać, że żuje gumę podczas rozmowy z interesantami, ale w przypadku mojej tam wizyty trzeba mieć na względzie fakt, że było już prawie przed zamknięciem i owa pracownica być może ćwiczyła usta przed wieczornym spotkaniem z chłopakiem, mężem, partnerem czy ewentualnie partnerką. Więc o to absolutnie bym się nie czepiał, a nawet zaaprobował taką postawę wobec klienta, jeżeli ma ona komuś urozmaicić życie. Przyjemny zapach zamontowanych mi na miejscu mebli jest ze mną przez długie lata. Są one iście hollywoodzkie. Np. narożnik. Prawie identyczny był w klasyku z lat 80. - 90. „Laleczka Chucky”. Jak tylko zobaczyłem go na wystawie, to od razu złożyłem zamówienie. Nawet mój kolega, producent filmowy i współtwórca wspomnianego wcześniej hitu, pogratulował mi wyboru i zapytał, czy nie będę mieć nic przeciwko temu, jak na kilka dni udostępnię mu ten narożnik na parę ujęć do nowej produkcji. Zgodziłem się z wielką radością. Jego ekipa filmowa ciągle zachwalała meble z Black Red White. Ponieważ część filmowców była czarnoskóra, to cieszyła się, że ich rasa została wymieniona jako pierwsza w nazwie tej firmy. Po wykonanych zdjęciach zaczęła się pewna przygoda, którą potem rozwikłałem. Z początku nie wiedziałem, czy to efekt ciągłego wciągania tego charakterystycznego zapachu z tych mebli, czy może rzeczywiście ingerencja sił pozaziemskich spowodowana zazdrością, że posiadam taki narożnik. Po nagraniu szybko zasnąłem. I doświadczyłem czegoś onirycznego, ale jednocześnie zdawało się to nie być snem. Poczułem, jak coś z tego narożnika przyciąga mnie ku górze. Przerażony pomyślałem, że być może ten Chucky nie jest zwykłą lalką - robotem sterowanym przez programistów i marionetkarzy, ale naprawdę ożywającą złośliwą zabawką i teraz stałem się jego kolejną ofiarą. Jednak ten scenariusz się nie sprawdził. Ujrzałem kogoś na kształt obcego, który starał się wyszeptywać mi to, że jest zazdrosny o nieujęcie jego kosmicznej rasy w nazwie Black Red White. Zaproponowałem, aby wypuścił mnie z powrotem na mój kochany narożnik, a ja obiecam pogadać z kierownictwem. Już nawet miałem zamiar iść do dyrekcji z propozycją dodania „Intergalactic” przed nazwą firmy, aby brzmiała ona Intergalactic Black Red White, zwłaszcza, że po tej akcji obudziłem się z uszkodzonym stelażem. To pęknięcie w narożniku było dla mnie wystarczającym dowodem na to, że obcy zwrócili mnie tutaj poprzez wyrzut ze strefy pozaziemskiej, abym wypełnił powierzoną mi misję. Prędko zacząłem się szykować, aby być zaraz na miejscu po otwarciu Black Red White i prosić o dodanie Intergalactic na początku członu. Przed wyjściem chciałem się jeszcze zważyć, bo niedługo Święta, więc potrzebowałem wiedzieć, ile mam zapasu w swoim ciałku. I tu zonk… Waga o mało nie wystrzeliła w kosmos do owych obcych. Od razu zdałem sobie sprawę z faktu, że to nie Chucky, nie kosmici, a moja tusza przyczyniła się do uszkodzenia tego narożnika, a wspomniany wcześniej zapach po prostu uaktywnił w moich neuronach takie sny. Odetchnąłem z ulgą. Ekipa filmowa przed odjazdem zaproponowała zabranie narożnika, tak im się spodobał. Zwłaszcza, że teraz był w dwóch częściach. W takim stanie łatwiej byłoby go zabrać do samolotu i przelecieć z nim do Ameryki. Tutaj musiałem odmówić. Obiecali wpaść na kolejną sesję zdjęciową i wypoczynek na tym wyjątkowym narożniku. A ja poskręcałem go sobie, aby dalej cieszyć oko i kręgosłup tym łożem. I z tego miejsca dziękuję (Intergalactic - musiałem to dodać na wypadek, gdyby mój sen okazał się nim jednak nie być) Black Red White za świetną obsługę, zainteresowanie moich amerykańskich gości moim narożnikiem, ekspresową dostawę, przesympatycznych chłopaków do montażu, przyznany mi rabat i powód do pozbycia się nadprogramowych kg!

  3. Pa “Ppw” W ★★★★★

    Profesjonalna obsługa. Pani Agnieszka świetnie doradziła mi dobór materaca a przy tym sympatyczna atmosfera. Zrobię tam na pewno jeszcze nie raz zakupy

  1. Marek Pastusiak ★☆☆☆☆

    Sklep nie dotrzymuje terminów realizacji. Zamówiłem komplet mebli kuchennych. Jest już po terminie a na pociechę powiedziano mi że inni klienci czekają dłużej. Mam czekać kolejne dwa tygodnie na montaż który kosztuje ponad dwa tysiące złotych. Odradzam ten sklep. Obsługuje nas nieprzeszkolony pracownik, który moim zdaniem powinien być asystentem doświadczonej osoby. Świadczy to o złej organizacji pracy. Trzeci raz musimy podjechać do sklepu bo pani coś jeszcze się dowiedziała i musimy uzupełnić lub dopłacić. Jesteśmy królikami doświadczalnymi. Mają ukryte koszty ( oddzielna płatność za montaż i podłączenie). Aż się boję jak doświadczona przyjedzie ekipa montażowa. Trzeba się dopominać o bony upominkowe bo ,,zapominają"

  2. Robert Walkewicz ★★★★☆

    Duży wybór mebli kuchennych salonowych pokojowych sypialni dobre promocje szkoda że na dwa piętra nie ma mebli łazienkowych

  3. aneta kujawska ★★★★☆

    Zamowilam meble z transportem i wniesieniem..meble przyjechały "podfirmą " panowie chcieli wystawić kanapy na trawnik ,padal deszcz..trzeba było się z nimi "dogadywać "

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Salon meblowy Black Red White - meble Radom?

Salon meblowy Black Red White - meble Radom znajduje się przy Tadeusza Mazowieckiego 7, Glinice, 26-600 Radom, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Salon meblowy Black Red White - meble Radom?

Można skontaktować się z Salon meblowy Black Red White - meble Radom pod numerem +48 846 850 202

Jak można dotrzeć do Salon meblowy Black Red White - meble Radom?

Do Salon meblowy Black Red White - meble Radom można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements