W sali na dole wystawka endeckiej literatury. Mnie razi, ale to rzecz indywidualnych poglądów politycznych. Sala była wynajęta, żeby móc porozmawiać przy piwie, a trzeba było przekrzykiwać muzykę. Koledzy, którzy próbowali, narzekali też na jakość piwa z nalewka. Nie wybrałbym tego miejsca drugi raz.
Zdjęcia
Opinie
-
Michał Trojnara, PhD ★★☆☆☆
-
Marggaret ★☆☆☆☆
Byłam z koleżankami w Świetlicy Wolności na stand-upie, gdzie wolność miała najwyraźniej jeden warunek: żeby widzowie siedzieli cicho jak dekoracje i najlepiej nie posiadali nóg, głosu ani torebki. Prowadzący, Maciej Twardowski, rozpoczął show od roastowania publiczności… tylko zapomniał o tym, że roast ma być zabawny. Koleżanka poszła po drinka – tragedia na miarę stłuczonej korony brytyjskiej – bo stuknęły jej szpilki. Pełna „empatia sceniczna” Potem przyszła kolej na nas. Odezwałyśmy się do siebie jednym zdaniem, komentując żart prowadzącego, a siedziałyśmy w pierwszym rzędzie więc padło „że mamy się nie odzywać i nie przeszkadzać” i oficjalne zaproszenie do opuszczenia lokalu. Myślałyśmy, że to żart. Niestety nie – to była jedyna część wieczoru bez ironii. Kiedy zeszłam po zapomnianą torebkę, dowiedziałyśmy się jeszcze, że „dziewczyny nie mogą pogodzić się z porażką”. Cóż, prawdopodobnie chodziło o porażkę samego występu, ale tej faktycznie trudno nie zauważyć. Szczerze? Klub powinien dokładniej sprawdzać, kto wychodzi na scenę, bo stand-up to jednak sztuka rozśmieszania ludzi, a nie ich obrażania i wypraszania. Chyba że to był performance o tytule „Jak stracić publiczność w 5 minut” – wtedy gratulacje, poszło świetnie.
-
Małgorzata Koc ★☆☆☆☆
Po dzisiejszym wieczorze nie mogę wystawić innej oceny winien jest stund-uper Maciej . W raz z przyjaciółkami poszłyśmy do pabu. Niestety jego zachowanie w stosunku do moich znajomych i problem z zabarwieniem widowni tak go sflustrowało że wyprosił moje koleżanki z występu tłumacząc że mu przeszkadzają.Na takich występach oczekuje się świetnej zabawy, uśmiechu i miłej atmosfery niestety to nie nastąpiło a szkoda. Pracownicy Świetlicy powinni bardziej zastanowić się kogo zapraszają do zabawiania ludzi , sądzę że osoby które występują powinny przyciągać do inich a nie odstręczać. Szkoda poszłyśmy z nadzieją fajnej zabawy a wyszłysmy zażenowane i rozczarowane. Wstyd.
-
AdMaDul ★★★★☆
Byłem w tym klubie i muszę przyznać, że to świetne miejsce na spędzenie wieczoru. Drinki były całkiem dobre, choć nie wyróżniały się niczym wyjątkowym. Za to klimat - naprawdę rewelacyjny! Atmosfera sprzyja zabawie, ludzie bawią się bez skrępowania, a karaoke to zdecydowanie strzał w dziesiątkę - dużo śmiechu i świetna integracja. Idealne miejsce na piątkowy wieczór ze znajomymi, żeby oderwać się od codzienności i po prostu dobrze się bawić.
-
RC ★★★★★
Bardzo fajny bar z miła obsługa i dobrymi drinkami. Na dole jest sala w której odbywają się koncerty i inne wydarzenia. Polecam
-
Przemysław Klukowski ★★★★★
Super miejsce z jeszcze fajniejszym klimatem. bardzo miła obsługa. I ponad wszystko WOLNOŚĆ!
-
Mon A ★★★★★
Świetne miejsce w samym centrum miasta oferujące dodatkowe atrakcje po godzinach. Baani serwują bardzo smaczne drinki, jak również trafnie potrafią je dobrać pod gust klienta
-
Maciek K ★★★★★
Miejsce z bardzo dobrymi koktajlami, miłą i pomocną obsługą. Lubię wracać do tego miejsca i jeszcze nigdy się nie zawiodłem :)
-
proszę bardzo ★★★★★
Doskonałe koktajle i barmani znający się na swoim fachu. W kontekście tego miejsca pod kątem debat, to za mało informacji na stronie (np. FB) odnośnie wydarzeń.
-
BODASS ★★★★★
Przyjemny bar, super barmani, miła obsługa i zadbany lokal
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Świetlica Wolności?
Świetlica Wolności znajduje się przy Nowy Świat 6, Śródmieście, 00-400 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Świetlica Wolności?
Można skontaktować się z Świetlica Wolności pod numerem +48 228 210 338
Jak można dotrzeć do Świetlica Wolności?
Do Świetlica Wolności można dotrzeć, korzystając z poniższego linku