Opinie

  1. Michal K ★★★★☆

    Byłem tutaj na śniadaniu. Za bułkę z jajkiem sadzonym, różnymi dodatkami w tym z gruszką oraz kawę zapłaciłem 49 zł - drogo, ale naprawdę smaczne! Nie podobała mi się organizacja. Pani kelnerka bardzo miła, przeprosiła za opóźnienie, jednak podejście do klienta powinno być lepsze. Dzień dobry nie usłyszałem, na złożenie zamówienia trzeba było trochę poczekać, kawę otrzymałem od razu, ale już na jedzenie czekałem 35 min. Widać, że na tylu klientów jest zdecydowanie za mało personelu. Jeżeli to się poprawi to miejsce jest naprawdę fajne.

  2. Iza Pietrzak ★★☆☆☆

    Ech, od czego by tu zacząć. Mieszkamy w pobliżu dlatego stwierdziliśmy, że wybierzemy się na sąsiedzkie śniadanie. I tu sielanka niestety się kończy. Bliskowschodnia szakszuka.. Można to nazwać leczo z jajkiem sadzonym (szakszuka bliskowschodnia nie ma w sobie jajka sadzonego, to tak na marginesie). Zero przypraw, nie mówię już o obowiązkowej harisie (a o to chodzi w wymienionym daniu, prawda?), zero kolendry, 3 kawałki chorizo i porcja jak dla niemowlaka. A to wszystko za 33zl + 5 zł mięsny dodatek. Podsumuje to tak- do szakszuki bliskowschodniej nie było nawet blisko. Szkoda. A co do wystroju- z poprzednich opinii wiem, że nastąpiła zmiana właściciela, ale naklejone obrazki na ramki, które dodatkowo się odklejają wyglądają po prostu mało estetycznie. Plusem jest brak zadęcia w lokalu. Liczymy na więcej i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze miło się zaskoczymy.

  3. Bartosz Wacławski ★★☆☆☆

    Pierwszy i ostatni raz. Mimo że jedzenie nie jest najgorsze, to obsługa, o matko. Na wejściu dowiedzieliśmy się, że trzeba poczekać. Nie na przygotowanie zamówienia, ale na jego złożenie. Odpowiedzieliśmy, że nam się nie spieszy, na co usłyszeliśmy, też bym tak chciał. Potem było już tylko zabawniej. Obsługa tworzy atmosferę tego miejsca. Szczerze nie polecam.

  1. Diego Tan ★☆☆☆☆

    Bardzo chciałem polubić to miejsce, ale w obecnym stanie jest chyba dla nikogo. Wchodzimy z żoną do ciemnego lokalu, mówimy dzień dobry, zero odpowiedzi - młody chłopak czyta książkę, a duży kucharz patrzy się morderczo, jakbyśmy weszli do jego sypialni. Zero odpowiedzi. Siadamy. Na każdym stoliku jest napisane, że można zbierać pieczątki na kawę oraz piwo. Pytam młodszego chłopaka o to, mówi "nie, nic takiego nie ma" i wraca do czytania książki. Pytam, czy jest pan pewien, bo na każdym stoliku jest o tym informacja. Mówi, że może, ale dopiero następnym razem zapyta szefową. Jako że zamówiliśmy 4 napoje to musiałem poprosić 4-5 razy by się upewnił z szefową o co chodzi z tymi pieczątkami. Napisał SMSa - o, rzeczywiście są. Jak z jakiegoś serialu o złej knajpie. Dodatkowo lokal już nie nazywa się Boni Cafebar tylko jakoś inaczej, ale niezapamiętywalnie. W lokalu ciemno, trochę bohomazy na ścianach. Za to na plus planszówki i książki. Kącik dla dzieci ma chyba jeden klocek LEGO/Duplo, co uważam za całkiem zabawne. Ciasta wyglądają nieapetycznie, tak jak dziwne bardzo simplicystyczne menu.

  2. Iryna “Irynka” R ★★★★☆

    Byłam w tej kawiarni dzisiaj. Zamówiłam tiramisu, niestety było przebarwione w jednym miejscu na czarne od formy, w której było przygotowane, niedostatecznie było wymoczone kawą i za dużo było na górze proszku z kakao. Zrobiło to deser bardzo i to bardzo słodkim, pozbawionym w ogóle tego fajnego kawowego aromatu. Alkoholu zero w kawie dla ciasta. Tu akurat nie narzekam, ale to nie tiramisu. Co do kawy, srednia filiżanka cappuccino moim zdaniem jak w większości warszawskich kawiarni, mogłoby być o wiele bardziej gorące, a nie ledwo ciepłe. W środku bardzo mocno zmieszały się różne zapachy od jedzenia i bardzo nieprzyjemnie zrobiło się, więc usiadłam na ulicy. Obsługa ok.

  3. Magdalena H. ★★★☆☆

    Byłam parę razy w tym miejscu, kawa kiepska, ciasta ok, ale ceny jak na kafejkę-bistro w takiej okolicy mocno wygórowane. Kelnerki nawet się nie uśmiechały przyjmując zamówienie. Większe zainteresowanie wykazuje kasjerka w sklepie na B.

  1. Krzysztof Poliński ★★★★★

    W miniony weekend organizowaliśmy w Cafe Bonifacy imprezę rodzinną. Całość przebiegła bez zarzutu, jedzenie smaczne, ładnie podane, stół elegancko przybrany. Goście zadowoleni i najedzeni :)Obsługa bez zarzutu. Polecam!

  2. Marta Us ★★★★☆

    Generalnie fajnie. Cieszę się, że mam to koło domu. Najlepsze są wg mnie pierogi ruskie i burger z szarpaną wołowiną. Super wyciskane soczki, ceny adekwatne, miły ogródek, oferta lunchowa całkiem spoko. Zupa orientalna i Cezar niezłe aczkolwiek odbiegają od standardów ( krewetka koktajlowa i kurczak przyprawiony czyms jakby orientalnym co średnio pasuje). Zasadniczo warto spróbować.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Cafe Bonifacy Food & Wine?

Cafe Bonifacy Food & Wine znajduje się przy Świętego Bonifacego 68, Mokotów, 02-936 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Cafe Bonifacy Food & Wine?

Można skontaktować się z Cafe Bonifacy Food & Wine pod numerem +48 794 399 191

Jak można dotrzeć do Cafe Bonifacy Food & Wine?

Do Cafe Bonifacy Food & Wine można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements