Ukończyłem ten uniwersytet, studiowałem grafikę i jestem rozczarowany, że straciłem 3 lata w tej uczelni. Nikomu nie polecam tu się rekrutować. Po pierwsze, co mnie nie satysfakcjonowało – wykładowcy nie starają się zainteresować swoim przedmiotem. Mogę policzyć na palcach jednej ręki tych, którzy dobrze wykonywali swoją pracę i rzeczywiście mnie czegoś nauczyli. Zajęcia z Adobe Photoshop zakończyły się właściwie już na pierwszym roku i więcej do niego nie wracaliśmy. Programów uczyłem się raczej z darmowych tutoriali na YouTube niż na uniwersytecie. Po drugie, niektórzy wykładowcy są po prostu nieprofesjonalni jako nauczyciele. Potrafią obrazić się na całą grupę i wszystkim obniżyć oceny, a nawet wpisać „nzal”. W moim przypadku wina leżała po stronie wykładowcy, ponieważ nie wyjaśnił normalnie istoty zadania – zajęcia trwały 15 minut, choć można było się postarać, zrobić prezentację i pokazać przykłady. Dodatkowo wykładowcy potrafią wybierać sobie „ulubieńców” i „nieulubieńców”. Pamiętam sytuację, kiedy jeden wykładowca chodził razem z moją koleżanką z grupy i krytykowali prace innych, nie tłumacząc, jak poprawić błędy. Po prostu nas nie uczyli, a nasze oceny zależały od nastroju wykładowcy. Była też sytuacja, że wykładowcy nie chciało się wystawiać ocen i przez to połowa roku płaciła za poprawkę, mimo że wszystkie prace były oddane. A dziekanat w ogóle nie chciał się tym zająć. Po trzecie, już skończyłem studia, ale nie mogę odebrać dyplomu z powodu jakichś niejasnych okoliczności, których nikt nie potrafi rozwiązać. Stałem ponad dwie godziny w kolejce po bilet do dziekanatu, żeby odebrać dyplom, ale ciągle wyświetlał się komunikat, że „kolejka jest zablokowana”. Do tego podchodzili do nas pracownicy uczelni i oburzali się, że blokujemy kolejkę. Przepraszam bardzo, ale jak dziekanat może pracować 2 razy w tygodniu po 5 godzin? To w ogóle jest normalne? Jeśli widać, że jest duży napływ studentów, to może warto byłoby otwierać dziekanat częściej? Za co płaciłem 3000€ rocznie? Gdybym miał możliwość cofnąć czas, nie zdecydowałbym się tutaj studiować i wam również nie polecam marnować swojego czasu. W Polsce są inne, znacznie lepsze opcje.
Zdjęcia
Opinie
-
Nikita N ★☆☆☆☆
-
Veronika Kavalchuk-Stevens ★☆☆☆☆
Recepcja na tej uczelni to wstyd i żenada. Pan (chyba Polak, brązowe średniej długości włosy, w marynarce) oraz Pani (w okularach, brązowe kręcone włosy)- gdy ja, jak i moi znajomi z grupy, wielokrotnie prosiliśmy o pomoc w języku polskim, to za każdym razem otrzymywaliśmy odpowiedź w języku angielskim, w sposób nacechowany wyższością, kpiną i arogancją. Zdarzało się, że po naszej rozmowie oboje śmiali się między sobą, co uważam za wyjątkowo nieprofesjonalne i nieuprzejme. Co więcej, w trakcie dyżuru na recepcji zdarzało im się okazywać sobie czułości, na przykład dotykać się i zajmować sobą, ignorując nas- studentów czekających na pomoc podczas przerwy pomiędzy wykładami. Kiedy próbowałam w takich momentach o coś zapytać, to byłam zbywana, a oni wracali do prywatnych rozmów i gestów. Bywały sytuacje, że na recepcji przez 30-40 minut nikogo nie było, a po wspólnym powrocie nie wykazywali żadnej chęci udzielenia wsparcia. W szczególności wspomniany Pan jest wyjątkowo niemiły w kontaktach ze studentami i to niezależnie od tego, kto pyta o pomoc. Nigdy nie spotkałam się z takim traktowaniem ani w żadnym innym dziale uczelni, ani wśród wykładowców. Poważnie zastanawiam się, dlaczego władze uczelni tolerują takie zachowanie i dlaczego na recepcji nie pracuje nikt, kto potrafiłby normalnie, kulturalnie i to w języku polskim obsłużyć studentów. Cieszę się, że udało mi się obronić, bo ci pracownicy recepcji są jednym z powodów, dla których nie rozważam kontynuowania studiów magisterskich na tej uczelni. Władze powinny wreszcie zareagować, ponieważ uważam, że takie osoby nie powinny pracować z ludźmi.
-
Fran Ral ★☆☆☆☆
Jestem tegorocznym kandydatem na tą uczelnię, i miałem parę razy okazję rozmawiać przez telefonem z ludźmi tam pracującymi. Ilekroć oddzwaniałem, nikt nie odbierał. Po jednej rozmowie telefonicznej usłyszałem oschłą odpowiedź i zniecierpliwiony ton. Do tej pory dostałem od uczelni pare maili i wiadomości na SMS w celu dokończenia rekrutacji, co oznacza że ewidentnie nie mają wystarczająco kandydatów na ten rok, a sam ton pracowników na dziale rekrutacji zniechęca kandydata.
-
Wiktoria Zagórska ★☆☆☆☆
Cała uczelnia działa bardzo słabo (o kontakt z dziekanatem to szkoda czas marnować) ale zdecydowałam się napisać opinię dzięki recepcjonistom :) Pani w brązowych włosach i okularach oraz Pan w długich ciemnych włosach i okularach (często razem na zmianie). Czas gdy studiowałam ignorowałam brak kompetencji i krzywe miny tych państwa, lecz moja ostatnia wizyta na Uniwersytecie utwierdziła mnie w przekonaniu, że na studia magisterskie napewno się tu nie wybiorę. Gdy spytałam o to kiedy odbiera się dyplomy z ukończenia studiów- obydwoje odpowiedzieli, że na zakończeniu roku (które już się odbyło i przy okazji wspomnę, że uczelnia nie dała wszystkim możliwości uczestnictwa w tym wydarzeniu- przez co nie mogłam świętować swoich osiągnięć w należyty sposób)- zirytowana kolejnym brakiem wiedzy, pożegnałam się i poszłam- wtedy Państwo nawet nie zaczekali aż odejdę dalej tylko zaczęli się śmiać. Nie wiedzą podstawowych rzeczy i jeszcze zachowują się jak gówniarze na placu zabaw, nikt sobie nie życzy takiego traktowania. A ta „międzynarodowa atmosfera” zaszła za daleko żeby pracownicy nie umieli mówić po polsku chociaż w sposób komunikatywny..
-
Valentyn Duka ★☆☆☆☆
Podejście do studentów jak do śmieci, przy tym że na zajęcia sie chodzi i sie płaci po 900 zl miesięcznie. Tragedia. Nie polecam. Mowa nie o nauczycielach, a o administracji i zarządzie.
-
Enrique Kalistaphi ★☆☆☆☆
studia graficzne na magisterce, ostatni semestr, jak dotąd nie widziałem żeby na komputerach był działający pakiet adobe, więc na zajęciach go nie używaliśmy ani razu. Na zajęciach z fotografii rysujemy na folii markerem, albo oglądamy poradniki na youtube na rzutnik
-
O Ło ★☆☆☆☆
Fakturę z datą ostateczną do zapłaty na 15 lutego wystawiają mi 25 marca. Odsetki liczą się oczywiście od 15 lutego. Dziekanat milczy jak zawsze. Czy jest to legalne? Nie wiem, na pewno nieuczciwe. Nie polecam tej "uczelni".
-
Izabela Nasrullah ★☆☆☆☆
Osoba ,która odbiera telefon w dziale rekrutacji jest niezwykle nieuprzejma,niekompetentną i niedoinformowana. Nie pojęcia o prowadzonych przez uczelnie rekrutacjach, kierunkach oraz procedurach, a do tego odpowiada w opryskliwy i bezczelny sposób.
-
Emila Ludimowicz ★☆☆☆☆
Nie polecam!!! Najgorsza uczelnia z systemem nauczania online. Wykładowcy są bardzo opryskliwi, traktują studentów z góry, oceniają prace według nastroju, często nie pojawiają się na spotkaniach, a platforma do nauki notorycznie się zacina i nie ma możliwości korzystania na bieżąco z materiałów. Omijać tą uczelnie z daleka!
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Akademia Finansów i Biznesu Vistula?
Akademia Finansów i Biznesu Vistula znajduje się przy Stokłosy 3, 02-787 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Akademia Finansów i Biznesu Vistula?
Można skontaktować się z Akademia Finansów i Biznesu Vistula pod numerem +48 224 572 300
Jak można dotrzeć do Akademia Finansów i Biznesu Vistula?
Do Akademia Finansów i Biznesu Vistula można dotrzeć, korzystając z poniższego linku
Dobra Klima Sp z o.o.