Mogłoby być lepiej ale nie jest źle:)
Zdjęcia
Opinie
-
P0l0n3kk Sz4r4 ★★★★☆
-
Victor Macholl ★☆☆☆☆
Uczelnia przyjazna tym, którzy od lat siedzą tam na stołkach, ale nie młodym ludziom... zwłaszcza osobom LGBTQ+. Dla własnego dobrostanu psychicznego lepiej trzymać się z dala od tego miejsca...
-
Mariusz Kuna ★☆☆☆☆
Juwenalia w tym roku to kpina i oszustwo. Nie jestem studentem więc kupiłem bilet w kasie gdzie nie bylo kolejki. Paragon miałem wydrukowany o godzinie 21:03. Za dwie osoby zapłaciłem 110 zł. W kolejce do wejścia gdzie wchodziło się z biletami około 200-250 osób (dla studentów, którzy wchodzili za darmo osobna kolejka 2-3 razy dłuższa). Wydawało się, że w ciągu godziny powinienem wejść. Myliłem się, wszedłem o godzinie 0:30. I tak miałem dużo szczęścia bo za mną jeszcze bardzo dużo osób czekało, którzy prawdopodobnie wcale się nie dostali (słyszałem, że liczba uczestników zbliża się do 20 tyś i za chwilę przestaną wpuszczać). Po dwóch godzinach stałem tylko po to żeby sprawdzić czy wejdę czy nie, jeżeli bym nie wszedł musialbym jechać na komendę zgłosić oszustwo i każdy kto się nie dostał powinien poświęcić trochę czasu i tak postąpić żeby w przyszłości uczelnia ta lub inna nie próbowała oszukiwać ludzi w ten sposób. Bilet można było kupić bez kolejki w każdym momencie, nawet o 0:30 jednak z biletem kupionym o tej porze jestem przekonany, że nie dało się dostać na ''imprezę''. Dlaczego organizator sprzedaje więcej biletów niż jest w stanie wpuścić osób? Pomijam fakt, że nie dało się niczego od nikogo dowiedzieć. Na każde zadane pytanie osoby które wpuszczały lub sprzedawały bilety odpowiadały ''nie wiem proszę pytać organizatora''. Jak zapytałem kto jest organizatorem i gdzie jest otrzymywałem odpowiedź typu ''rektor, nie wiem gdzie jest''. Ogólnie zmarnowany wieczór, czas, pieniądze. Na pewno można lepiej spędzić majowy wieczór. Na juwenalia UŁ na pewno więcej nie pójdę, a chodziłem od wielu lat.
-
Wielka Pała ★☆☆☆☆
Profesor Krzysztof Kowalski, tzw. "beton" nie pozwala nagrywać, ponadto nie pozwala prowadzić notatek na laptopach. Jeżeli szanowny profesor boi się bycia nagranym to niech zabroni też wyciągania długopisów bo takowe również mogą mieć funkcję nagrywania dźwięku
-
Andrzej Bugajny ★★★★★
Byłem na wydziale filozoficznym UŁ, studia stacjonarne. Co prawda bardzo krótko, ale to wystarczy by wyrobić sobie pewne zdanie na temat uczelni. Przede wszystkim bardzo przyzwoity poziom nauczania, a może nawet b. dobry. Kadra pedagogiczna to ludzie z pasją w tym co robią. Zajęcia są ciekawe. Panuje luźna i przyjacielska atmosfera. Jeśli wciąż jesteś młody wiekiem i bez życiowych zobowiązań to polecam serdecznie filozofię na UŁ. Pracy po tym może nie będziesz miał(a), ale świetnie przygotują cię do życia. Te studia to nie jest nauka. To jest przygoda. Ale jeśli chcesz tylko 'odbębnić' jakieś studia, to sobie daruj. Lepiej idź do fabryki albo biedronki. Albowiem jak każe studia, trzeba być uważnym i przygotowanym do zajęć. A z minusów: dziekanat trochę kuleje, ale to chyba taka przypadłość dziekanatów. Na moich pierwszych studiach też kulał. Najlepiej unikać ;)
-
Paulina Jaszczak ★★★★★
Wysoki poziom kształcenia, świetni wykładowcy, którym zależy na tym co robią. Nic złego nie mogę powiedzieć o tej uczelni. 10/10 ❤️
-
Aleksandra Kowalska ★☆☆☆☆
Studia na tej uczelni to dno. Na wydziale filologicznym obowiązują dziwne zasady oceniania, mieliśmy wrażenie, że robią losowanie kto zda a kto nie zda, bo często bywało tak, że mieliśmy podobne odpowiedzi. Jak widać publiczna uczelnia, ale jest dużo do poprawy. Uważajcie, bo naprawdę Ci co chcą się uczyć będą uwaleni. Jeden wykładowca nawet stwierdził, że przyjmuje ?łapówki? we wszystkich walutach, tylko nie w rublach. Rozumiem, że to mógł być żart, ale był on bardzo nie na miejscu.. Nie polecam i radzę się zastanowić, bo ja nabawiłam się stanów lękowych przez tą "inteligencję".
-
Weronika ★☆☆☆☆
przyjmują osoby które są taboretami intelektualnymi - którzy w słowie "Faszyzm" liczy 5 liter :D
-
S ★☆☆☆☆
Portier z wydziału filologii, jest tak opryskliwi, niesympatyczny i odrażający swoim sposobem komunikacji z innymi, że brakuje momentami słów na inne określenia. Prosząc o przełączenie do dziekanatu odparł tonem takim by pokazać drugiemu rozmówcy, że jest niezadowolony ze swojego życia a jego złość to apogeum, przez które cierpią przypadkowi ludzie. Warczenie do słuchawki i wzdychanie „Boże” kiedy poprosiłam o powtórzenie numeru do dziekanatu, celem sprawdzenia czy zapisałam prawidłowo... Takie zachowanie nie powinno mieć miejsca na ŻADNYM STANOWISKU PRACY. Czasem, ktoś ma zły dzień, i ja doskonale to rozumiem bo również czasami takie miewam, ale NIGDY nie pozwalam sobie na to by dawać w pracy upust negatywnych emocji, tym bardziej na przypadkowych i niewinnych ludzi. Takie zachowanie, które pokazał Pan portier z wydziału filologii, gdy miałam nieprzyjemna okazje odbyć z nim krótka rozmowę telefoniczną jest KARYGODNE. Podejrzewam, że to nie była pierwsza sytuacja Pana portiera, gdzie dosłownie wyżywał się na bezbronnych ludziach. Antyreklama dla UŁ, cieszę się, że tam nie studiuje, bo już zwykła próba uzyskania informacji, była tak nieprzyjemna sytuacją, że aż strach pomyśleć co się dzieje gdy pojawia się jakiś problem i trzeba go rozwiązać wspólnie z dziekanatem...
-
Stary Misio ★★★☆☆
Budynek wymaga rewitalizacji. Oczekujemy na taki stan jak obecnie ma rektorat.
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Uniwersytet Łódzki?
Uniwersytet Łódzki znajduje się przy Prezydenta Gabriela Narutowicza 68, Śródmieście, 90-136 Łódź, Łódzkie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Uniwersytet Łódzki?
Można skontaktować się z Uniwersytet Łódzki pod numerem +48 426 354 000
Jak można dotrzeć do Uniwersytet Łódzki?
Do Uniwersytet Łódzki można dotrzeć, korzystając z poniższego linku