Advertisements

Opinie

  1. E W ★★★★★

    Z całego serca dziękuję Oddziałowi Instytutu Hematologii w Warszawie przy ul. Gandhi. Pracują tam wspaniali, pełni empatii lekarze i personel z prawdziwym powołaniem. Od pierwszego dnia mojego pobytu było widać uśmiech, zrozumienie i ogromny profesjonalizm. Szczególne podziękowania dla Pana Doktora Dominika oraz Pani Małgorzaty — za ciepło, cierpliwość i życzliwe podejście. Dzięki nim czułam się zaopiekowana i spokojniejsza. Na oddziale było czysto, spokojnie i po ludzku. Dziękuję za serce, troskę i dobrą energię. Szpital tworzą cisi bohaterowie, których się nie zapomina.

  2. E P ★★★★★

    Bardzo dziękuję za empatię Pań pielęgniarek i dr T. Szpili z oddziału dziennego. Panie zaproponowały leżankę w gabinecie obok po biopsji zamiast krzesła w poczekalni wiedząc o moim problemie z ostatniego tygodnia. Mimo zdenerwowania czułam się zaopiekowana w każdej chwili od wejścia do gabinetu do wyjścia. Dziękuję Państwu.

  3. Anna I ★☆☆☆☆

    Bardzo dziwne miejsce. Pierwsza wizyta w celu diagnostyki hemofilii, skierowanie na cito, zapis w rejestracji lipiec 2025, wyznaczona wizyta na sierpień 2027. Może będzie coś wcześniej ale to jakiś kierownik decyduje. W między czasie jeśli jest jakiś wypadek zgłaszać się na izbę przyjęć Instytutu czynną do godz. 15:00.

  1. Klaudia Surmak ★☆☆☆☆

    Izba przyjęć... Po podejściu do okienka powiedziałam, że mamy skierowanie na oddział hematologii, w odpowiedzi usłyszałam "no i?" Zostałam poproszona i dokumenty, wyjęłam dowód osobisty, a Pani wrzasnęła na mnie tak, że aż podskoczyłam "nie dowód tylko wynik!". A na szybach wiszą kartki "pacjent do rejestracji zgłasza się z dowodem osobistym i skierowaniem do szpitala". Dawno nie spotkałam tak nieprzyjemnej i chamskiej osoby. Panie najbardziej zajęte są rozmowami prywatnymi, które słyszy zresztą cała izba przyjęć.

  2. Ziga Świątek ★☆☆☆☆

    Koszmar. Dziwne, że takie miejsca jeszcze funkcjonują. Wprost nie mogłam uwierzyć, że na oddziale leczenia dziennego spotka mnie tyle przykrości od pielęgniarki oddziałowej. Jako osoba chora pojawiłam się godzinę wcześniej na oddziale ze względu na trudności z dojazdem. Usłyszałam od oddziałowej, że trzeba było iść do Lidla na zakupy, a nie tutaj przychodzić. Nie raz, nie dwa ta kobieta obrzydzała skutecznie wizyty w placówce. Gburowate głośne komentarze na temat pacjentów to standard. Jedzenie kebaba podczas gdy pacjenci są badani to codzienność. Nagabywanie chorych na białaczkę ludzi, aby na sali siedzieli kilka godzin w masce na ustach i nosie. To jest horror. Co chwila wspaniałe pielęgniarki odchodzą z tego miejsca przez tą złośliwą i niedowartościowaną kobietę. Ewidentnie są zastraszane. Dyrekcja oczywiście nie widzi NIC. Przy mnie jedna z dziewczyn dostała soczysty wykład o zwolnieniu, które wzięła na chore dziecko. Wyszła z gabinetu zapłakana. Odnośnie oddziału to nie wiem dlaczego sanepid takie coś dopuścił do użytku. Brak toalety dla pacjentów. Chore osoby korzystają z WC na holu głównym tak jak rzesza odwiedzających!!! Jak z toalety publicznej. Koszmar...

  3. Adam ★★★☆☆

    Lekarze i pielęgniarki pracują tam chyba za karę, przynajmniej takie wrażenie odniosłem po sposobie w jaki się do mnie zwracano.

  1. Maciej Kowalski ★★★★☆

    Wysoki poziom opieki zdrowotnej na który niestety trzeba długo czekać, bo lekarze przychodzą do przychodni jak chcą nawet 2h po wyznaczonej godzinie.

  2. Janusz Wiśniewski ★★★★★

    Ocena moja dotyczy przede wszystkim personelu.nie wszędzie spotyka się tak dużo serca okazywanego chorym. Empatia widoczna także u personelu pomocniczego.wszystkim z całego serca bardzo dziękuję Dziś muszę troszkę dolac dziekciu, chirurgia naczyniowa przeniosła się do kliniki w Aninie,nikt nawet nie pomyślał aby starych pacjentów o tym powiadomić,WSTYD.BARDZO TO BOLI.

  3. Janusz Jedraszewski ★☆☆☆☆

    Nie odpowiedzialni ludzie. Czekałem na zlecone badania pięć miesięcy a na trzy dni wcześniej niż wyznaczona data , przeniesiono placówkę do Anina i nikt nic nie wie. Prywatny folwark a pacjenci to ......

  1. Jan Kubit ★★★★☆

    W oddziale dziennym fatalne warunki dla czekających. Obsługa fachowa, miła pomocna dla pacjentów. Dotyczy oddziału dziennego - na temat innych oddziałów się nie wypowiadam.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Instytut Hematologii i Transfuzjologii?

Instytut Hematologii i Transfuzjologii znajduje się przy Indiry Gandhi 14, Ursynów, 02-776 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Instytut Hematologii i Transfuzjologii?

Można skontaktować się z Instytut Hematologii i Transfuzjologii pod numerem +48 223 496 100

Jak można dotrzeć do Instytut Hematologii i Transfuzjologii?

Do Instytut Hematologii i Transfuzjologii można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements