Opinie

  1. Justyna Gizińska ★☆☆☆☆

    Jedna z Pań kasjerek bardzo niemiła i wygląda na ciągłe skrzywioną i niezadowoloną. Zwraca uwagę klientom w sposób niekulturalny. Kiedyś pracowały tam bardzo miłe panie, ale już ich nie ma. Nie będę tam robić zakupów, chociaż mieszkam bardzo blisko.

  2. Czupakabra17 ★☆☆☆☆

    Ogólnie sklep spoko, można większość potrzebnych rzeczy zakupić. Dosyć drogo. Ale najgorsze to dział mięsny, sprzedawane jest stare mięso. Wielokrotnie się przejechałem kupując jakaś szynkę która robi się ślizga na drugi dzien... A szczytem wszystkiego było jak kupiłem raz kilkanaście udek kurczaka, sprzedała je taka starsza Pani i widząc to druga Pani, młodsza (chyba z Ukrainy) pobiegła za mną i powiedziała że nie sprzeda mi tych kurczaków i nałożyła mi nowych z zaplecza... Wielkie dzięki dla tej Pani może widok mnie z małym dzieckiem ja do tego skłonił ;) Jeśli musicie kupić tu mięso to przyglądając się dokładnie.

  3. Magdalena Biała ★☆☆☆☆

    Pracownica działu mięsnego w ciemnych włosach okrzyczała mnie, że tutaj jest regulamin i najpierw kupuje się wędliny, potem mięso. Oczywiscie nie ma nigdzie tego regulaminu wywieszonego. Tak się darła, że odstąpiłam od chęci kupienia wędlin. Przede mną starsza Pani też zrobiła to samo. Ta kobieta ma problemu ze sobą i jej praca na tym dziale wpływa na pewno na obniżenie sprzedaży w tym sklepie.

  1. Ewa Minda ★☆☆☆☆

    Poziom obsługi pań na stanowisku mięsnym odbiega od jakichkolwiek standardów obsługi klienta. Niektóre panie są bardziej zainteresowane skrzynkami i myciem zlewu niż klientem który czeka na obsługę. Po zwróceniu mojej uwagi czy tutaj ktoś obsługuje pani odpowiedziała że ma tylko dwie ręce, że jest w pracy i ze ma co robić. Słowa dzień dobry, proszę, dziękuję człowiek nie uświadczy. Czy pracownicy pracują tam za karę tak czasami się zastanawiam.

  2. Dawid Tomasz ★★★★★

    Sklep zlokalizowany przy ulicy Ordonówny w Galerii pod Dębami. Obsługa miła oraz sympatyczna. Pracownik zawsze Ci pomoże. Szeroki wybór produktów. Udało mi się wszystko kupić. Sok z kapusty kwaskowy ale nie do końca skuteczny. Piwo 1664 świetne. Idealne połączenie rześkości, lekkości oraz nutki pszenicznej. Miłe zaskoczenie. Polecam. Żur śląski dobry, ale domowy najlepszy. Ceny umiarkowane. Kilka kas samoobsługowych było czynnych. Kolejek do kas, a płatność za zakupy przebiegła szybko i sprawnie.

  3. Ewa Duch ★☆☆☆☆

    Masakra panie z działu mięsnego PORAZKA NIEMILE pracują za kare wciskają ludziom stare zielone mięso .Przez te pani na tym dziale przestałam tam chodzić tylko taka pani ze wschodu miła dla klientów pozostałe dramat !!!!!!!!

  1. Jan Smuga ★★★☆☆

    Z pozytywów jakie można wymienić to spory asortyment i duża powierzchnia handlowa. Niestety mają tu problem z utrzymaniem porzadku w alejkach. Zastawione nierozladowanym towarem na paletach, pozostawione wózki z towarem i puste blokują przejście. Klientów nie za wielu jest czas na uporządkowanie.

  2. Anna Katarzyna ★☆☆☆☆

    Niestety często zepsute warzywa i owoce oraz przeterminowane soki jednodniowe. Kupiłam też przeterminowany chleb bezglutenowy. Jakiś czas temu była promocja na kurczaka, którego ktoś z ich działu reklamy nazwał "soczysty". Nie dało się przez kilka godzin udusić, ani usmażyć tak aby jego konsystencja nie była dziwnie "galaretowata". Nie mam pojęcia w czym był nasączany. Nie kupuję już nic ze stoiska z mięsem, wędlinami, które obsługują wyszczekane panie. Za każdym razem gdy muszę iść do tego sklepu sprawdzam wszystkie daty ważności, nauczyłam się tak robić dzięki właśnie tej stokrotce, więc właściwie ta jedna gwiazdka jest za to, że czegoś mnie ten sklep nauczył. Po kilku miesiącach muszę niestety dodać, że pracownik, chyba ostatnio zatrudniony zachował się w sposób chamski. Sprawa zgoszona do rzecznika Praw Konsumenta. Niestety kolejny raz jestem i zawiodłam się. Tak wygląda "łosoś "

  3. Kaśka K. ★☆☆☆☆

    Panie z działu mięsnego to jakaś masakra. Miłe są tylko Ukrainki, głównie Pani Ludmiła. Starsze panie (polki) są okropne. Wulgarne, opryskliwe, aroganckie, wiecznie z kwaszona miną. Robią pretensje ze muszą obsłużyć klienta. Totalne dno. Z kasjerek najmilsza Pani Sabina. Milutka i serdeczna. Dziwię się że szefostwo sklepu nie widzi tych negatywnych uwag.

  1. N ★☆☆☆☆

    Ten sklep to jakaś porażka. Pomimo mega kolejki tylko jedna kasa. Doczekać się na podejście kogoś do kasy samoobsługowej to dramat. Kasa nagle się "zawiesza" po czym Pani informuje, że niestety trzeba ustawić się w kolejce do normalnej kasy (masz stać w kolejce drugi raz, bo Pani się kasa "zawiesiła"). W takim przypadku wypadałoby otworzyć drugą kasę i obsłużyć klienta, ale widzę, że nie tutaj. Chodzę od dawna tylko gdy już muszę, ale jak widać jednak lepiej przejść się do sklepu dalej, bo szkoda nerw.

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Stokrotka?

Stokrotka znajduje się przy Pasłęcka 8D, 03-141 Warszawa, Polska

Jaki jest numer telefonu do Stokrotka?

Można skontaktować się z Stokrotka pod numerem +48 818 889 200

Jak można dotrzeć do Stokrotka?

Do Stokrotka można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements