Wyjazd do Hiszpanii świetny. Program bardzo bogaty.Opieka wykfalifikowana na którą zawsze można było liczyć. Za rok też wybieram się z tym biurem
Zdjęcia
Opinie
-
Wiktoria Zabielan ★★★★★
-
Vanessa Hołowińska ★☆☆☆☆
Odnosząc się do słów jednej z uczestniczek tegorocznej wycieczki na Bałkany, mam również wrażenie, że nie byłyśmy na tym samym wyjeździe. Oczywiście doceniam starania kadry i wychowawców, ale niestety – całość nie spełniła moich oczekiwań. Szczególnie przykre wspomnienia mam związane z sytuacją, która wydarzyła się w Czarnogórze – trafiłam tam do szpitala z powodu wbitego w stopę kolca jeżowca. Wbrew niektórym opiniom nie stało się tak dlatego, że nie miałam butów ochronnych – miałam je na sobie, jednak kolec był na tyle duży i ostry, że nawet one nie stanowiły wystarczającej ochrony. Zaraz po zdarzeniu poinformowałam o tym zarówno moją wychowawczynię, jak i inne osoby dorosłe odpowiedzialne za uczestników. Mimo to nie uzyskałam natychmiastowej pomocy – zostałam poinformowana, że mam sama zorganizować pęsetę i sama się sobą zająć. Musiałam się prosić o pomoc w wyciąganiu kolców, choć uważam, że to właśnie wychowawcy powinni od razu zareagować. Moja mama również alarmowała organizatora w tej sprawie, jednak – z tego, co wiem – nie otrzymała żadnej odpowiedzi. Pan Maciej pomógł mi wyciągnąć część kolców, za co jestem wdzięczna, ale niestety niektóre zostały wbite jeszcze głębiej w wyniku nieumiejętnego ich wyciskania „na siłę”. Dopiero następnego dnia zapadła decyzja o zabraniu mnie do szpitala, jednak i wtedy pojawił się problem – organizator nie potrafił się porozumieć w języku angielskim, co w turystyce wydaje się podstawową umiejętnością. Ostatecznie musieliśmy radzić sobie gestami. Zwracam też uwagę na to, co napisała jedna z mam – że dzieci powinny same o siebie zadbać. Z całym szacunkiem – wielu uczestników miało 13, 14, 15 lat, i mimo że uczymy się odpowiedzialności, to nadal jesteśmy dziećmi. Wyjazd sam w sobie był dla wielu z nas dużym krokiem i odwagą, ale są sytuacje – takie jak skaleczenie czy poważny uraz – w których to dorośli są od tego, by nieść pomoc. Opiekunowie kolonijni powinni być przeszkoleni z udzielania pierwszej pomocy – to nie tylko kwestia obowiązku, ale również tego, za co rodzice płacą. Jeśli chodzi o posiłki – według mnie były one dość skromne i nie najadałam się nimi, choć wiem, że to subiektywna opinia. Moje największe zastrzeżenia dotyczą jednak ogólnego poziomu opieki i organizacji. W ostatni dzień pobytu, w niedzielę, wychowawca pozwolił uczestnikom wychodzić samodzielnie z hotelu na miasto, co w mojej opinii było nieodpowiedzialne. Do tego nie odbyły się niektóre z zaplanowanych wycieczek, między innymi do Budvy – mimo że zostały opłacone przez rodziców.
-
Maja Wysocka ★★★★★
Byłam uczestniczką wyjazdu do Czarnogóry, był to mój drugi wyjazd z Jupiterem i nie bez powodu:) Czytając negatywne opinie szczerze zastanawiam się czy byłam na tym samym obozie. Nasza dieta wcale nie składała się jedynie z fast foodów. Posiłki w hotelu były zbilansowane, różnorodne (np. Kurczak z ryżem i warzywami, spaghetti carbonara, ziemniaczki pieczone) do każdego posiłku mogliśmy sobie dobrać jakieś warzywa (pomidora, sałatki). Wychowawcy mimo przeszkód stawali na wysokości zadania, pan Maciej na każde wyjście brał ze sobą apteczkę na wszelki wypadek. Kąpiele w morzu odbywały się pod czujnym okiem ratownika, a na basenie zawsze był z nami któryś z wychowawców. W żadnym razie nie byliśmy pozostawieni sami sobie. Wychowawcy codziennie o 23 sprawdzali obecność w pokojach, nawet jeśli danego dnia nie wychodziliśmy nigdzie dalej. Jeśli chodzi o "sugerowanie wyzywającego ubioru" szczerze powiem, że ani razu nie usłyszałam tego typu komentarza od żadnego z wychowawców. Nie było również sytuacji "chodzenia samemu po nocy wśród pijanych obcokrajowców". Zgaduje, że chodziło o wycieczkę na starówkę pod wieczór, ale chciałabym przypomnieć że przed wyjściem z autokaru dostaliśmy bransoletki z numerem do pani Gosi, został nam podany numer do wychowawcy oraz zostaliśmy uczuleni by chodzić jedynie w dużych grupach i zostało nam powiedziane co robić w sytuacjach awaryjnych. Zadziałało to, gdyż wszyscy pojawili się na zbiórce na czas i bez żadnej krzywdy. Jeżeli chodzi o sytuację "ze snusem" to uważam, że wychowawcy stanęli na wysokości zadania nawet w tak stresującej sytuacji, do dziewczyny zostało wezwane pogotowie i była ona wraz z jedną z wychowawczyń przewieziona do szpitala. Pan Maciej wykazał się wtedy szybkim myśleniem i kreatywnością, gdyż zamiast czekać na jej wypis w autokarze i mieć poczucie zmarnowanego czasu, zabrał on resztę grupy do pięknej restauracji nad jeziorem na zachód słońca (zdjęcia poniżej) Chciałabym również przypomnieć że gdy jedna z dziewczynek miała nieważny paszport o czym dowiedzieliśmy się dopiero na granicy Chorwacji i Czarnogóry, pani Gosia została z nią na miejscu do czasu dostarczenia dokumentów przez rodzica i obie dołączyły do nas jedynie dzień później, co również pokazuje, że mimo, że nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem, kadra wykazuje się szybkim mysleniem i kreatywnością, tak, żeby wszyscy byli zadowoleni Podsumowując uważam obóz za bardzo udany, chętnie pojadę również za rok :)
-
Julia Czarkowska ★★★★★
Byłam na wycieczce do Hiszpanii i Francji i muszę przyznać, że było wspaniale! Panie opiekunki były świetne, miłe, kochane i bardzo pomocne. Można było rozmawiać z nimi jak z przyjaciółmi, co sprawiało, że czułam się naprawdę swobodnie. Na wycieczce była też pani ratownik, co dawało dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.piękne miejsca, miejsca pobytu super w Hiszpanii hotel był blisko plaży więc po zwiedzaniu różnych miejsc mogliśmy się przejść na plażę i się zrelaksować pływając w falach morza lub poleżeć na piasku i posłuchać odgłosów szuniacych fal i mew, jedzenie bardzo dobre, kierowcy super, cudowna atmosfera i świetna opieka. Serdecznie polecam
-
Mariam Zazyan - Jaworska ★★★★☆
Jestem zadowolona
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Jupiter - Biuro Turystyczne | Małgorzata Uszyńska?
Jupiter - Biuro Turystyczne | Małgorzata Uszyńska znajduje się przy Dzielna 9A, 01-023 Warszawa, Polska
Jaki jest numer telefonu do Jupiter - Biuro Turystyczne | Małgorzata Uszyńska?
Można skontaktować się z Jupiter - Biuro Turystyczne | Małgorzata Uszyńska pod numerem +48 607 364 545
Jak można dotrzeć do Jupiter - Biuro Turystyczne | Małgorzata Uszyńska?
Do Jupiter - Biuro Turystyczne | Małgorzata Uszyńska można dotrzeć, korzystając z poniższego linku