Opinie

  1. Anna Stańczak ★★★★★

    Najprościej będzie w punktach :) Jechaliśmy w dwie rodziny w zestawie 2+2. Będzie długo ale uważam że o dobrych rzeczach też trzeba mówić. 1. Organizacja przed wyjazdem- dostaliśmy krotki poradnik z wszystkimi informacjami dotyczącymi dojazdu, winiet, meldunku w hotelu, skipasów czy posiłków w trakcie szkółki. 2. Spotkanie organizacyjne w dniu przyjazdu: dzieciaki zostały przypisane do grup wg ich umiejętności, zostały uwzględnione nasze prośby aby zapisać dziewczynki i chłopców do tych samych grup o odpowiednim poziomie. Mimo niższego poziomu umiejętności córki instruktor Grzegorz nie przeniósł jej do niższej grupy a wręcz bardziej się nią zaopiekował i dawał jej poczucie przynależności do całej grupy. Grzegorz jest do tej roli stworzony. Dziewczynki zdobyły kolejny poziom umiejętności z uśmiechem na twarzy! Chłopcy byli w grupie o niższym poziomie zaawansowania i było w nich mniej determinacji do nauki a więcej do gadania i rozpraszania siebie i innych ale Instruktor Kuba że stoickim spokojem realizował szkolenie łobuziaków. Nie było napinki a chłopcy mimo jęczenia ze zmęczenia chcą wrócić za rok do Kuby na lekcje. Największym zaskoczeniem był dla nas kurs dla dorosłych. Ja na nartach poziom 0 z traumą po ostatnim zjeździe i skręconą kostką w zeszłym roku. Dorośli byli podzieleni na grupy wg zaawansowania i każdego dnie mieli po 2h zajęć z instruktorem. Łukasz się nieźle narobił i namęczył - wracam w jednym kawałku i nawet liznęłam czerwonego koloru na szlaku nie łamiąc kończyn. Łukasz, Order z Ziemniaka dla Ciebie za wytrwałość! Chyba w tym wszystkim najcudowniejszy był luz i profesjonalizm instruktorów. Obserowalismy ich wszystkich i Ci ludzie robią to z pasją i zaangażowaniem. Oni się tam świetnie bawią a przynajmniej my mieliśmy takie wrażenie :) 3. Zajęcia szkółki: rano zbiórka i zdanie dzieciaków. Każda grupa ma Obiady o konkretnych godzinach w danej restauracji na stoku. Jak chcesz to wpadasz odsikać bombelka i dać buziaka, jak jesteś na drugiej stronie góry to instruktorzy ogarną temat na luzie. W menu to, co dzieciaki zjedzą ze smakiem. 4. Hotel: Schladming, SportHotel Royer. Ogromne rodzinne pokoje, zmieniana pościel, wymiana ręczników, czysto i przyjemnie. Spa i basen, pokoje do zabaw i inne atrakcje - jeśli jeszcze znajdziesz siłę i chęci :) jedzenie przepyszne. Kolacje serwowane - masz 3 opcje do wyboru (vege, ryba i mięso) dzieciaki mają swój bufet. Cały wyjazd był świetnie zorganizowany a my wracamy zachwyceni! ❤️ i ewidentnie jest to zasługa ludzi, którzy tam pracują :)

  2. Agnieszka Łuczak ★★★★★

    Polecam. Bardzo dobra organizacja wyjazdu, świetni instruktorzy - pomocni i zawsze uśmiechnięci. Super opieka nad dziećmi. Jesteśmy bardzo zadowoleni i wypoczęci. Za rok też jedziemy :)

  3. Patrycja Marszk ★★★★★

    Rewelacyjna organizacja. Wyjazdu na narty nie będziemy planować już sami. Bardzo duży plus za szafki na stoku. Nie trzeba od rana chodzić w butach narciarskich i dźwigać sprzętu. Szkółka narciarska dla dzieci i dorosłych. Tygodniowy pobyt pozwala w znacznym stopniu podciągnąć swoje umiejętności narciarskie. Duża różnorodność tras. Byliśmy w hotelu Emmy - kameralny, zadbany i z pyszną obiadokolacja.

  1. Paweł Andrukonis ★★★★★

    Właśnie wracamy z hotelu Emmy w Dolomitach, i nie moglibyśmy być bardzie zadowoleni! Świetna organizacja dopilnowania przez właścicielkę i rezydenta znających się na rzeczy i dostępnych na miejscu! Jedzenie, czystość, obsługa to pierwsza klasa! Alpe di Sussi to ośrodek stworzony dla dzieci. Długie i wypłaszczenie stoki, doświadczeni trenerzy sprawili ze moje dzieci już po tygodniu zaczęły pewnie i bezpiecznie zjeżdżać! Dla bardziej wytrawnych narciarzy znajdzie się tez pare wymagających tras zwłaszcza w trakcie opcjonalnej wycieczki po sąsiednim ośrodku, z Bacą (instruktorem z 20 letnim doświadczeniem i największym luzem w Dolomitach). Jedyny minusik za parking pod hotelem poniżej 2,20 m, wiec większym autem ze skrzynia dachowa nie wjedziesz, a w całej miejscowości niema publicznych miejsc parkingowych! Samo Fié spokojne i nastawione na rodziny! Na zakupy można podskoczyć do Bolzano (30 minut) lub w przypadku sprzętu narciarskiego skorzystać z usług Piotra w wypożyczalni na stoku (dobierze sprzęt do umiejętności, da popróbować nowych zdobyczy techniki narciarskiej!)!!!

  2. Klaudia Tomczak-Łątkowska ★★★★★

    W kilku, a w zasadzie w dwóch słowach: wszystko idealnie! Zakończyliśmy właśnie nasz pobyt w Schladming. Będziemy tęsknili…. Dziecko zadowolone, rodzice zadowoleni! Organizator na medal. Instruktorzy super - sympatyczni, merytoryczni, dowcipni. Hotel extra. Jedzenia pod dostatkiem. Kurde -> trudno byłoby znaleźć cokolwiek co byłoby nie tak. Jak rodzinne narty to tylko z PortaSki! Do zobaczenia za rok :-)

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres PortaSki?

PortaSki znajduje się przy Kaletnicza 5A, Rembertów, 04-445 Warszawa, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do PortaSki?

Można skontaktować się z PortaSki pod numerem +48 733 733 700

Jak można dotrzeć do PortaSki?

Do PortaSki można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements