Advertisements

Opinie

  1. Tomasz Sta ★☆☆☆☆

    Szanowni Państwo, zakupiłem Groupon dla dwóch osób na masaż w cenie 122 zł. Od 13 lutego 2025 r. nie ma możliwości zapisania się na wykupioną usługę – wszystkie terminy są zajęte na co najmniej trzy miesiące do przodu. Sprawia to wrażenie, że firma sprzedaje usługi, których następnie nie jest w stanie zrealizować z powodu braku dostępnych miejsc. Wielokrotnie kontaktowałem się z placówką z prośbą o wpisanie mnie na listę rezerwową. Za każdym razem otrzymywałem informację, że ktoś do mnie oddzwoni, jednak do kontaktu nigdy nie doszło. Z tego powodu nie polecam tej placówki – sposób obsługi klienta oceniam jako nieprofesjonalny.

  2. mal kol ★☆☆☆☆

    Najgorszy zabieg na jakim bylam. Od momentu zapisania sie na wizyte juz byly problemy, przez telefon nie szlo sie umowic, musialam specjalnie isc do salonu sie zapisac. Nie spotkalam sie jeszcze z takim nieogarnieciem Pan z recepcji. Z powodow prywatnych chcialam przelozyc wizyte i probowalam kolejny raz dzwonic. Pani z ktora rozmawialam sie rozlaczyla i nie oddzwonila. Dopiero po kolejnej wizycie osobiście dowiedzialam sie ze moja wizyta zostala wykreslona. Nikt nie pofatygowal sie mnie o tym poinformowac. Nikt nie potrafil wytlumaczyc jak dziala voucher ktory realizowalam. Juz lezac rozebrana na stole dopiero dostalam pytanie jaki zabieg chce wybrac, natomiast Pan nie potrafil wogole odpowiedziec na czym polega zabieg ktory mi proponuje i jakie ma dzialanie. Sala w ktorej odbywal sie zabieg byla oddzielona scianka do polowy wysokosci przez co lampy i halasy z calego salonu byly zagluszajace. Ciagle rozmowy z recepcji i klientki plotkujace w innych salach, do tego glosne radio i lampy swieciace w oczy sprawily ze nie bylo mozliwym sie zrelaksowac. Voucher kupiony bezpośrednio u nich zaznaczony ze wratosc orawie tysiac zlotych. Zabieg warty moze ze 150

  3. Adrianna Jankowska ★☆☆☆☆

    Nie polecam. Depilacja laserowa bardzo niedokładna. Byłam na ośmiu zabiegach całego ciała (w ramach dużego pakietu) i raz jednej pani zajmowało to 60 minut, a raz innej 20 minut. 20 minut! Na jakieś 50% powierzchni ciała! Niekonsekwencja pomiędzy zabiegami nie dotyczyła jednak tylko długości wizyty, ale również techniki i sprzętu, jakie różne panie stosowały. Na jednym zabiegu użyto żelu, na innym nie. Na jednym był laser Light Sheer Desire (taki jak obiecany w pakiecie), na innym jakiś inny. Na jednej pani leciała całe moje ciało malutką głowicą, na innym dużą z funkcją ssącą. Czułam się, jakby za każdym razem mylono mnie z jakąś klientką. Bo w jakim celu w obrębie jednego pakietu zabiegów zmienia się lasery i techniki? Efekty były współmierne do poziomu precyzji. Po pierwszej wizycie, gdy odrosły mi włoski na przedramionach, wyglądałam jak zebra. Tam, gdzie pani przejechała laserem, było pusto, a centymetr dalej pasek włosów, który nigdy nie doświadczył łaski wypalenia. Na bikini podobna sytuacja. Odrastały wyraźnie nie naruszone podłużne kępki. Wisienką na torcie było namawianie do wykupienia kolejnych zabiegów technikami manipulacyjnymi zakrwającymi o szantaż ("Już takiej ceny pani nie zaproponujemy, gdy wyjdzie pani przez drzwi salonu"). Prawda jest taka, że już po pierwszym z ośmiu zabiegów poczułam, że żałuję uwiązania się do tego salonu. Czułam realny stres, gdy przychodził dzień umówionej kolejnej wizyty. Ale też ciekawość, jaką wariację tym razem wprowadzą... Dobrze, że mam to już za sobą.

  1. Em ★☆☆☆☆

    To miejsce to jakiś cyrk. Pakiet zabiegów na 2 godziny trwał może połowę tego czasu, reszta to kręcenie się personelu w tą i spowrotem, wychodzenie z gabinetu i szeptanie po kątach. Doświadczenie mało komfortowe - w gabinecie masażu było zimno, a z poczekalni i innych gabinetów dobiegają dźwięki rozmów i hałasujących maszyn. Nie było możliwości na pełny relaks. Panie masażystki bardzo młode i i chyba nie do końca wiedziały co robią. Masaż wykonany niechlujnie, nieumiejętnie, bez wyczucia. Kosmetyki typu Ziaja i Eveline raczej niska półka jak na salon SPA. Nie polecam, szkoda 2 godzin. Dodam że masaż wykonywany był w rękawiczkach jednorazowych. Pierwszy raz spotkałam się z czymś takim. Oczywiście na koniec namawianie na kolejne zabiegi i wciskanie rabatów.

  2. Autko ★☆☆☆☆

    Niestety nie można dać zera gwiazdek, a szkoda, bo to byłaby ocena w sam raz dla tego przybytku grozy. Już od progu klimat jak na SOR-ze — ochraniacze na buty obowiązkowe. Czułem się jakbym wchodził nie do salonu spa, tylko na oddział zakaźny po godzinach. Im dłużej tam byłem, tym bardziej się zastanawiałem, czy to aby na pewno relaks, czy może ukryty eksperyment psychologiczny. Na dzień dobry — papierologia gorsza niż przy kredycie hipotecznym. Podpisujesz tony zgód o „przeciwwskazaniach o których zostałeś poinformowany”, których nikt nie zna, nikt nie widział, ale wszyscy każą podpisać, bo „to ogólne zgody”. Ogólne, czyli takie, że jak coś pójdzie nie tak, to nie nasza sprawa. Światło zimne jak serce byłego — kolor jak jarzeniówki z czasów PRL-u nadające się co najwyżej do przesłuchań, nie do relaksu. Zamówiłem pakiet „Królowa Zimy” — miał trwać 2 godziny, i tu miła niespodzianka bo uwinęli się w 55 minut razem z czekaniem na recepcji, przerwą na westchnięcia, szukanie oliwki. Szybciej niż ekspres z Wrocławia do Warszawy, a efekt równie wątpliwy. Peeling? Marka premium: Isana z Rossmanna. Masaż? Oliwką Bambino – czułem się jak niemowlak, tylko bardziej przerażony. Technika masażu przypominała akcję z filmu sensacyjnego – trochę tu, trochę tam, żeby zmylić policję. Kiedy wreszcie padło „proszę się odwrócić”, myślałem, że to na drugą rundę, ale nie – to był koniec. I chwała niech będzie, bo już planowałem ewakuację przez okno. O relaksie można zapomnieć. Brud, hałas, recepcja kłócąca się o vouchery z Groupona, telefony, trzaski… za ścianą wciskanie pakietów w cenie tylko dziś, czułem się jak w punkcie obsługi klienta skarg i zażaleń na poczcie Polskiej. Dotknąć czegokolwiek bałem się bardziej niż klamki w toalecie na dworcu . W skrócie: jeśli marzysz o relaksie czy intymności, to tu go nie znajdziesz. Ale jeśli chcesz poczuć się jak w serialu „Sanatorium grozy”, to gratuluję — trafiłaś idealnie.

  3. Mateusz Kiersnowski ★☆☆☆☆

    Miałem wykupiony grupom dla dwojga pakiet spa VIP. Na przyjęcie do gabinetu czekaliśmy pół godziny, w międzyczasie cztery osoby na recepcji przeglądały swoje telefony. Masaż który mieliśmy jako pierwszy zabieg był dobrze wykonany. Masażysta w porządku. Natomiast po masażu miała przyjść pani kosmetolog jednak to nigdy nie nastało. Po pół godziny leżenia na leżance, przebralismy się i wyszliśmy informując osobę na recepcji, że nikt do nas nie przyszedł wykonać zabiegu. Nikomu nie polecam tego miejsca. Dodatkowo jest bródno, meble zniszczone, w gabinecie bród na podłodze.

  1. Rudy Anioł ★☆☆☆☆

    Byłam wczoraj w tej "klinice". Wśród klientów były same starsze panie, które chcą wyglądać 10 lat młodziej. Widać, że zrobione miały twarze za to ręce i szyja pełne zmarszczek i fałd. Byłam wczoraj na Rozgrzewajacym Masażu Day Spa. Nie polecam. Byłam jako klientka z Grouponem i muszę niestety przyznać, że tacy klienci są traktowani z mniejszym standardem. Masaż pleców był bardzo ubogi i skromny, słabe to było, mój Groupon obejmował 1,5 godziny masażu a fizycznie miałam go łącznie 10 minut, chłopak - masażysta (Ukrainiec) pominął barki. Użył takich kosmetyków jak oliwka Bambino i krem Be Beauty, rozejrzałam się i widziałam jeszcze kosmetyki firmy Ziaja i pantenol w piance (na oparzenia po opalaniu) i to wszystko co było na wyposażeniu. A tak na marginesie, Rossmann znajduje się tuż obok. Także takimi kosmetykami mogę sobie sama zrobić masaż. Nie było żadnych profesjonalnym kosmetyków (same drogeryjne). Pomieszczenie do tegoż masażu, jakie mi przydzielono, przypominało salę porodową, wyłożone całkowicie białymi kafelkami. Wychodząc, już po wszystkim, minęłam drugie pomieszczenie do masażu, wyglądało jak na filmach: przyciemnione, klimatyczne, ze świecami. Na recepcji potwierdzam, że panuje chaos, pracownicy chodzą jacyś tacy przestraszeni, jakby presja deptała im po piętach. Reasumując - nie polecam tego miejsca. Nie wrócę tam ponownie

  2. Dominika ★☆☆☆☆

    Na wejściu kanapy jak w wątpliwej jakości salonie fryzjerskim, niegdyś pokryte skóra, obecnie wyglądające na pogryzione. Pracownicy mieli tak wymięte sprane stroje, ze już to powinno mi dać do myślenia i zrezygnować, jak można nawet nie zainwestować w porządne stroje dla pracowników, albo chociaż je wyprasować (nie wiem czy one kiedykolwiek były białe czy już kupili z odzysku patrząc na całokształt tej ,,Clinique”). Łóżka do masażu to kozetki, twarde stare popękane, miejscami bez ,,skóry”, połamane i brudne. Nie rozumiem jak można aż tak oszczędzać na podstawowych elementach jak wygodne łóżka do masażu, które nie miały nawet miejsca na położenie głowy, przez co ciagle musieliśmy mieć skręconą szyje przez 1,5h. Państwo wykonujący masaż bardzo w porządku, mili, starali się, masaż był okej, jednak cały bałagan i harmider jaki tam panował nie pozwalał się odprężyć. Półki na produkty z jak z Ikea do pokoju dla studenta, jedna skrzywiona lampa w rogu i dwie prawie wypalone świeczki, bez muzyki. Kosmetyki drogeryjne. Państwo wykonujący masaż zmyli mi makijaż płynem micelarnym Garnier po czym bez mycia twarzy nałożono mi krem do masażu twarzy (??) i po paru przeciągnięcia twarzy zostawiono to wszystko na cerze z zastrzeżeniem ze zaraz przyjdą Panie kosmetyczki, co nie było by aż tak niekomfortowe, gdyby nie fakt ze czekaliśmy 35 min!!!! na tych twardych kozetkach nikt się nie pojawił. Wstaliśmy i się ubraliśmy, wychodząc powiedzieliśmy Pani, która zawsze stała na środku w ,,zwykłych” ubraniach ze rezygnujemy, na co lekko wzruszyła ramionami, bez chęci wyjaśnienia czegokolwiek, zapytania o co chodzi. Żałuje ze wcześniej nie przeczytałam opinii, zaoszczędziłaby przede wszystkim dużo nerwów.

  3. Nastya Online ★☆☆☆☆

    Fatalny salon począwszy od obsługi a kończąc na profesjonalizmie. Apeluję do dziewczyn, które chcą tam pracować , żeby nie szły do ​​nich, tam pracują niegrzeczni i nieprofesjonalni ludzie. Będziesz zmuszony pracować 12 godzin za 1800 brutto przez 3 miesiące i może być podwyżka "jeśli wszystko pójdzie dobrze". Zaproponowano mi pracę i liczyłem na naprawdę dobry zespół, w którym doradzą i podpowiedzą Dyrektor był bardzo przyjazny, ale dziewczyny, które dla niej pracują, są po prostu okropne. Przyszedłem i zobaczyłem, że na recepcji były 4 osoby, które nie mogły się powstrzymać, chaos, nawet nie zwróciły na mnie uwagi, po 20 minutach zapytałem, czy mogę iść się przebrać? Dziewczyna, która miała mi wszystko wytłumaczyć, nie była zadowolona z tego, że przyszedłem, po prostu chodziła po okolicy szukając miejsca, żeby mnie popchnąć, powiedziała tylko idź sobie gdzieś pokręcić i poszła zapalić, potem kazała iść i oglądać masaż ciała przez półtorej godziny, chociaż tak naprawdę jestem kosmetyczką, aby uniknąć konfliktu, poszła patrzyć . po czym wyszłam ponownie i usiadłam na kanapie, na której siedzą klienci, nie wiedziałam, gdzie znaleźć miejsce, bo nikt nie zwracał na mnie uwagi. . bez warunku, bez niczego, siedziałem tak, nie rozumiejąc, czy zapłacą, czy nie, do której godziny jestem, jak to ma być dalej. to jest straszne . Nigdzie w Polsce tego nie widziałem. Pani Anastazja na recepcji zaczęła ze mną rozmawiać na ty i powiedziała: „Dlaczego tu siedzisz, nie możesz tu siedzieć!!” Podeszłam i zapytałam, gdzie mam usiąść i ogólnie, co mam robić? Ona powiedziała ze muszę chodzić po gabinetach i patrzyć zabiegi , ja powiedziałam ze tak , ale nikd tego mi nie mówił gdzie i z kim idź . Ja myśle że jak nowa osoba przychodzę do pracy , to muszą jej wrzystko pokazywać , no tak jak i mówiła mi właścicielka . a każdy zajmował się swoim . Przyszedłem nie siedzieć, ale pracować i uczyć się, i powiedziałem, że to jest mój czas i cenię go. odpowiedziała, idź i usiądź w garderobie „Nigdy nie spotkałam tak niegrzecznej osoby, zero nietaktu i uprzejmości. Wszyscy patrzyli spod czoła i nie byli zorganizowani, później sama poszłam do gabinetu, gdzie robili zabieg na ciało, na cellulit, o to mi chodzi, sama to wymyśliłam, bo oczywiście nikt nie chciał mi tego nawet wytłumaczyć ani dać spróbować.Anastasio i Moniko przede wszystkim musicie zostać ludźmi Okropna obsługa, stosunek do ludzi, ludzie stali pod drzwiami i nie rozumieli kiedy ktoś idzie do jakiego gabinetu, jeden rozmawiał przez telefon, drugi właśnie szedł zapalić, trzeci szedł do gabinetu gdy zabieg szło, a kobieta prawie leżała naga, wstyd i nieprofesjonalizm. Zdecydowanie nie polecam. A kosmetyki tanie, a zabiegi wykonywane szybko, żeby można było je jak najszybciej zakończyć, a nie na jakości , ale bardzo drogo.Właściciel salonu, nie ma sensu kłamać, ale to straszne, lepiej zatrudnić profesjonalne osoby dorosłe ze zdrową psychiką i chęcią do pracy.

  1. Julia Malek ★★★☆☆

    Przyszłam z grouponu, na spa VIP dla dwojga w sumie płacąc niecałe 90zl, wiec jak za taka cenę polecam pójść, natomiast przecena była z 400zl… także to jakiś wyimaginowany żart. Masaż był super, bardzo relaksujący, profesjonalny i przyjemny, oprócz tego, że w pomieszczeniu było zimno, to masażyści moim zdaniem na medal, natomiast jeśli chodzi o minusy: - nie odbyła się jedna usługa „manicure biznesowy” - czekaliśmy na Panie kosmetyczki, które przyszły po 20 minutach, mówiąc, że nikt im nie powiedział ze mają przyjść, pokazując dezorganizację tego miejsca - pani na recepcji ubrana w leginsy i bluzke w panterkę, wygladala bardziej jak z mema o 500 plus niz jak osoba pracująca w klinice, dziwny był dla mnie brak mundurku lub adekwatnego ubioru. (Mam nadzieje, ze nie uraziłam Pani z recepcji, bo starała się być miła) -czekaliśmy na nasz zabieg 30 minut, weszliśmy o 19.30, a skończyliśmy o 21.10, gdzie nasz pakiet miał trwać 2godziny, trwał natomiast 1.40 minut, w tym 20 minut oczekiwania na panie kosmetyczki -panie kosmetyczki przyszły nałożyć na twarz serum, ale głównie to chyba przyszły po to, żeby zareklamować jakiś zestaw, reklamowały go w tym samym czasie, ten sam zestaw, wiec odrazu wiedziałam, ze nie jest on w żaden sposób spersonalizowany do potrzeb mojej cery, bo obok leżał mój chłopak z zupełnie inną cerą, tez oczywiście usłyszałam o super zniżce „tylko dziś” ale pewnie muszą tak mówić, wiec się nie czepiam, tak czy inaczej cały zabieg trwał bardzo krótko i miałam wrażenie, ze przez to, ze zostaliśmy zapomnieni, trzeba się było pospieszyć zebysmy już poszli do domu. Ogólnie nie polecam, ale na masaż z grouponu warto pójść, plus mam klinikę pod blokiem, dlatego też się zdecydowałam.

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Skin Like Silk - klinika laseroterapii i medycyny estetycznej?

Skin Like Silk - klinika laseroterapii i medycyny estetycznej znajduje się przy Obrzeżna 1a/lok. 2U1, 02-691 Warszawa, Polska

Jaki jest numer telefonu do Skin Like Silk - klinika laseroterapii i medycyny estetycznej?

Można skontaktować się z Skin Like Silk - klinika laseroterapii i medycyny estetycznej pod numerem +48 222 524 719

Jak można dotrzeć do Skin Like Silk - klinika laseroterapii i medycyny estetycznej?

Do Skin Like Silk - klinika laseroterapii i medycyny estetycznej można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements