Advertisements

Opinie

  1. Julia Duchnowska ★★★★★

    Jakiś czas temu uśpiłam swoje małe serduszko u tego Pana. Bardzo profesjonalne podejście. Pan wytłumaczył cały proces eutanazji pozwolił pożegnać się z psiakiem i odejść jej na moich rękach oraz oczywiście moment słabości gdy okropnie płakałam Pan nie ocenił a wsparcie na wysokim poziomie. Nie sprawdzałam opinii liczyło się że piesek odejdzie w okolicy którą znał i nie przeliczyłam się. Profesjonalne podejście.

  2. Ke Y ★★★★★

    Pan weterynarz to jeden z nielicznych najbardziej rzetelny i oddany pracy czlowiek jakiego spotkałam. Dlatego polecam polecam polecam. Chwała za to, że jest

  3. ola ★☆☆☆☆

    Zupełny brak profesjonalizmu Doktor myli poważne choroby z drobnostkami i traktuje zwierzęta przedmiotowo. Polecam omijać szerokim łukiem bo w okolicy można znaleźć wiele innych gabinetów gdzie rzeczywiscie można otrzymać profesjonalną pomoc

  1. Mariola Studzińska ★★★★★

    Planowany zbieg przebieg bez komplikacji,koty są już kilka dni po i czują się bardzo dobrze. Obsługa bardzo miła, weterynarz przekazał najważniejsze informacje o zabiegu i zalecenia po zabiegu. Niczego nie narzucał,na wszystkie moje pytania odpowiadał. Polecam

  2. zwierzaki zminska ★☆☆☆☆

    Tak został potraktowany tam kot z uszkodzonym po wypadku kręgosłupem - to ten czarny kocurek, Anyż. :) Widać i Pana Doktora i gabinet, więc kłamstwa nam nie da rady zarzucić. Drugie zdjęcia to kot z białaczką wydany nam w stanie agonalnym, cały w ropie i moczu po kilku dniach pobytu w lecznicy citovet. Transporter jest zdaje się Pana Doktora? :) Delikatnie mówiąc: odradzamy BARDZO. Edit: Slonecznik nie był przypalony papierosami i wiemy w jakim stanie wyszedł - to co ma na pyszczku na tym zdjęciu to jest ROPA. Kot też nie jadł z powodu bólu i pół kroplówki dożylnej nie dostał zanim nie trafił do innej lecznicy - po kilku dniach pod opieką w Citovet był tak odwodniony, że nie dało się mu nawet pobrać krwi. Co na do tego, że zdjęcie jest zrobione z ukrycia? Porządny weterynarz nie ma się chyba czego wstydzić. A co ma karton do tego, że kota z urazem miednicy/kręgosłupa, a poza tym kota DOROSŁEGO się za kark nie nosi?? Kotu temu karton wystarczył, bo nie mógł się ruszać i można go było spokojnie włożyć do niego. I nie, nikt z fundacji go nie odbierał, tylko osoba, która miała go transportować. Kociaka Spinacza z urazem miednicy i niezbornością też Pan pewnie pamięta? Dostał kropelki z witaminami i zero dalszej diagnostyki. :)

  3. Frau Horseradish ★★★★★

    Mily Pan Doktor potrafiacy doradzic w sprawie lekow dla psiego seniora.

  1. J. C. ★★★★★

    Polecam sklep Citovet. Tylko tu dostałam produkt, który był niedostępny w pozostałych sklepach internetowych.

  2. Robert Wysocki ★★★★★

    Każda wizyta z pupilem odbywa się sprawnie i bezproblemowo (przychodzę regularnie na odrobaczanie kotka). Przy okazji można porozmawiać z Panem Weterynarzem o wielu przyrodniczych ciekawostkach. Polecam.

  3. Joanna Nurzyńska ★★★★★

    Zadzwoniłam 1 raz przypadkowo, zapytać o cenę zabiegu zaleconego dla psa, a lekarz pan dr Andrzej Mastalerz , w przeciwieństwie do innych lecznic, zaczął się dopytywać, wykazał zainteresowanie stanem zdrowia psa, podpowiedział dodatkowe leczenie, wyraził swoje wątpliwości i określił jakie będą następstwa. Poświęcił mi godzinę na rozmowę bezinteresownie, nie korzystałam wcześniej z usług, jestem pod wrażeniem profesjonalizmu, kompetencji i poważnego podejścia do wykonywanego zawodu .

  1. Aleksandra ★☆☆☆☆

    Nie polecam! Jeżeli się da proszę omijać tą przychodnie wielkim łukiem. Pies z raną na przedniej łapie, z której krew leciała można powiedzieć że nawet strumieniem, wykrwawił się, bo rana nie została dobrze zaszyta, tylko złapana jednym staplerem, i to w dodatku jak widać źle złapane było bo po powrocie do domu po 30minutach już bandaż był zakrwawiony. Nie tak jak przed przyjazdem ale powoli się robił czerwony. Pan weterynarz może i dużo gada a mało robi. Według Pana weterynarza "ta rana to nie problem..gorzej z tym że pies wymiotuję ..." Fakt kroplówka została podana, leki na wymioty również ale lekarz sam nie wiedział ile podac bo "pies byl mały". Po powrocie do domu, pies nie przeżył nocy... zdechł z wykrwiawienia

Advertisements

Nowa Recenzja

Najczęściej zadawane pytania

Jaki jest adres Citovet. Lecznica dla zwierząt?

Citovet. Lecznica dla zwierząt znajduje się przy Stefana Okrzei 12 b, 05-300 Mińsk Mazowiecki, Mazowieckie, Polska

Jaki jest numer telefonu do Citovet. Lecznica dla zwierząt?

Można skontaktować się z Citovet. Lecznica dla zwierząt pod numerem +48 502 208 168

Jak można dotrzeć do Citovet. Lecznica dla zwierząt?

Do Citovet. Lecznica dla zwierząt można dotrzeć, korzystając z poniższego linku

Advertisements