Bardzo porządny lekarz.(Ps. Traktują psa ludzko I duźą dozą ducha.
Zdjęcia
Opinie
-
László Bata ★★★★★
-
Kate ★★★★★
Bardzo profesjonalna obsługa i empatyczne podejście do zwierząt, u wszystkich pracowników od recepcji, po lekarzy specjalistów. Dociekliwe poszukiwanie przyczyny problemu zdrowotnego. Wytyczne odnośnie dalszego leczenia przekazane zostały szczegółowo i zrozumiale. Bez problemu umowiłam wizytę na sobotę (ogromny plus, że obowiązuje rejestracjia i nie trzeba ustawiać się w kolejce). Niewygórowane ceny. Serdecznie polecam tę klinikę!
-
Marzena Baranska ★☆☆☆☆
Po ostatniej wizycie mój pupil zdecydowanie nie jest piękny. To było rutynowe pobieranie krwi. Do ostatniej wizyty zawsze byłam zadowolona z obsługi tego gabinetu. Pani Kasia bardzo rzeczowa, konkretna, doświadczona weterynarz, to się dało zauważyć. Niestety po remoncie i powiekszeniu gabinetu obsługa weterynaryjna bardzo podupadła, na tyle że jestem zmuszona napisać negatywną opinię. Poszłam na rutynowe badania mojej starszej suni, ma już prawie 11 lat i zaczęła chudnąć oststnio, chciałam więc zrobić badania krwi i sprawdzić czy wszystko ze zdrowiem jest dobrze u mojej seniorki. Przyjęła nas bardzo miła, młoda Pani weterynarz (nie mam żadnych zastrzerzeń personalnych do tej Pani), natomist kompetencje pozostawiają w mojej ocenie wiele do życzenia. Po krótkiej rozmowie wstępnej przy której porozmawiałyśmy o suplementach na stawy (moja sunia ma duże zwyrodnienie stawu w prawej łapce) Pani przystąpiła do pobierania krwi. I tu się zaczął dramat trwający 25 minut. Podgolona została prawa łapka do pobrania. Najpierw ciężko było się wkłóć, po jakimś czasie się udało natomiast krew nie chciała lecieć. Pani weterynarz powiedziała, że są bardzo cienkie żyły i nie leci krew. Podjęła więc decyzję, żeby podgolić jeszcze wyżej w tej samiej łapce i spróbować w innym miejscu. Efekt był ten sam, łapka ogolona na 11 cm a krew nie leci. To trawalo jakieś 15 minut. Moja sunia była już zniecierpliwiona, przestraszona a ja razem z nią. W trakcie zaczęla się wyrywać, więc musiałam ją mocno trzymać w pochylonej pozycji. Krew z kolejnego ukłócia również nie chciała lecieć. Została zdecydowana zmiana na pobranie z łapki lewej, skoro prawa nie chce dać krwi. Lewa łapka poszła do golenia na długości 9 cm. Do pomocy w trzymaniu suni została jeszcze zawołana Pani z recepcji, bo ja już ledwo dawałam radę. Przestraszony pies o wadze 25 kg, który chce uciec jak najszybciej i jak najdalej naprawdę ma siłę. Z drugiej łapki po wkłóciu trysnęła krew na tyle, że na podłodze zrobiła się kałóża, w której mój pies stał, do tego łapki pochlapanę krwią, dłonie Pani weterynarz również. Ja ledwo się mgłam wyprostować z przychylonej pozycji, w której tkwiłam 25 minut trzymając wyrywającego się psa. Byłam przy pobieraniu krwi u mojego psa w różnych miejscach, ale czegoś takiego to jeszcze nie przeżyłyśmy. Zazwyczaj pobieranie trwa góra 5 minut i najczęściej odbywa się bez golenia łapki (jeśli już to jest minimalne, w zasadzie niewidoczne). Miałam jeszcze kilka pytań w sprawie zdrowia mojej suni, ale nie starczyło już na nie czasu, gdyż wchodził następny pacjent. W drodze powrotnej do domu próbowałam ogarnąć co tam się wydarzyło i pierwsze co mi przyszło do głowy to dlaczego w ogóle Pani weterynarz na wstępie podjeła decyzje pobrania z łapki, w której sunia ma zwyrodnienie i ledwo ją obciąża. To był chyba podstawowy błąd i przyczyna, że coś poszło zdecydowanie nie tak. Postanowiłam sama zweryfikować temat i - "Zasadniczo nie zaleca się pobierania krwi z kończyny, w której występuje zwyrodnienie stawu, o ile istnieje możliwość pobrania jej z innego miejsca. Oto dlaczego: Ból i dyskomfort – manipulacja kończyną ze zmianami zwyrodnieniowymi oraz ucisk opaski (stazy) może być dla psa bolesne. Trudniejsze pobranie – zwyrodnienie stawu często powoduje stan zapalny i obrzęk, co utrudnia odnalezienie i nakłucie żyły" Pobrano ode mnie 205zł. Raczej tam już nie wrócimy.
-
Anna Mudel Kamińska ★★★☆☆
16 lat korzystałam z lecznicy i byłam bardzo zadowolona, p. Kasia zawsze dbała o naszego psa i czuliśmy się zaopiekowani. Sytuacja z tego tygodnia zmusza mnie do wystawienia negatywnej opinii. W poniedzialake rano poszlam osobiście aby umówić się na eutanazję podczas wizyty domowej. Pani z recepcji nie umiała mi odpowiedzieć ma żadne pytanie, kiedy, za ile i jak to wygląda. Powiedziała że jak przyjdzie koleżanka z drugiej zmiany to do mnie oddzwoni. Tego dnia nikt nie oddzwonił, próbowałam kilka razy się do nich dodzwonić w kolejne dni, bezskutecznie. Czwartek godzina 16:50 zadzwonili, że potwierdzają wizytę domową w dzisiejszy piątek na 10. Jest piątek 10:40 nikt nie przyjechal, nikt nie zadzwonił, nikt nie odbiera telefonu a ja siedzę z psem zalana łzami.. Update: pani weterynarz przyjechała. Oceniam ją bardzo dobrze. Proszę zatem popracować nad komunikacją, recepcją i terminowością.. bo będziecie przez to tracić klientów. Z 1 zmieniam na 3
-
Fundacja Cor Ab Initio ★★★★★
Z przychodnią współpracujemy od lat i jesteśmy zachwyceni ostatnimi zmianami. Wprowadzenie recepcji i większej przestrzeni usprawniło obsługę. Doceniamy, że mimo to nie podnieśliście cen ❤️, chociaż zrozumiemy kiedy będziecie do tego zmuszeni. Dzięki odciążeniu lekarzy w obsłudze administracyjnej łatwiej jest zachować punktualność wizyt (choć wiadomo, to nie fabryka tylko praca z pacjentem i wszystko może się zdarzyć). Wielki plus za proponowanie od razu umawiania na wizyty dot. omówienia wyników badań i braku robienia tego w przelocie czy przez telefon, to ogromna korzyść dla zwierzaków. Dziękujemy za powiększanie zespołu i dbałość o każdego naszego podopiecznego!
-
Katarzyna Kędzińska ★★☆☆☆
Kiedyś bardzo lubiłam tą przychodnię, ostatnio się zawiodłam. Brakowało mi zaangażowania ze strony Pani Doktor, na pytania odpowiadała wymijająco. Ceny za konsultacje są moim zdaniem nieadekwatnie wysokie, a na umówione wizyty zawsze są długie opóźnienia
-
Adrian W ★☆☆☆☆
Na umówioną wizytę zawsze jest przynajmniej półgodzinne opóźnienie,nawet od 9 rano. Pani weterynarz średnio zaangażowana w leczenie zwierzaka. Nie ma już doktora Sebastiana u którego zawsze było dobrze.
-
Małgorzata Stepniewska ★☆☆☆☆
Tragedia, wcześniej była to dobra przychodnia - teraz wizyta umówiona na godzinę 15.30 jest godzina 16.00 a Pani zdziwiona i, że to nie możliwe. Pies zestresowany bo nie przyzwyczajony do zgiełku miejskiego. Zabraliśmy psa wrócilismy do domu. Szukamy innej przychodni.
-
Dille Kamille ★★★★★
Świetni lekarze, z naszymi małymi i nieco większymi futrzastymi chodzimy tylko do Pupila ;) Jedyny wet, u którego kocia jest wyluzowana jak w domu.
-
Gregory C ★★★★★
Mój piesek czuł się tam bardzo dobrze. Szczepienie wykonane szybko z miłym i profesjonalnym podejściem. Dziękujemy
Nowa Recenzja
Najczęściej zadawane pytania
Jaki jest adres Przychodnia Weterynaryjna Piękny Pupil?
Przychodnia Weterynaryjna Piękny Pupil znajduje się przy Jana Pawła II 23, Wesoła, 05-077 Warszawa, Mazowieckie, Polska
Jaki jest numer telefonu do Przychodnia Weterynaryjna Piękny Pupil?
Można skontaktować się z Przychodnia Weterynaryjna Piękny Pupil pod numerem +48 508 024 980
Jak można dotrzeć do Przychodnia Weterynaryjna Piękny Pupil?
Do Przychodnia Weterynaryjna Piękny Pupil można dotrzeć, korzystając z poniższego linku
Dobra Klima Sp z o.o.